Opublikowano 20 lutego20 lut No niestety scasualizował się ten gatunek. To samo było w Elden Ring, ale nie sądziłem że Team Ninja też pójdzie kierunku. Teraz tylko czekać na aktualizację jeszcze bardziej nerfiącą bossów, a później easy mode. Szkoda, bo jednak wysoka trudność soulslikeów to była wizytówka tych gier, a dla gracza swego rodzaju powód do dumy po skończeniu takiej przygody.
Opublikowano 20 lutego20 lut Sukces ER z pewnością wpłynął na wygląd NIOSZKA 3, pewnie też chcieli zrobić grę bardziej przystępną i interesującą większą grupę graczy.
Opublikowano 20 lutego20 lut Nie wiem, główne bossy wydają się trudne, jestem góra na dwa trzy hity. Skill tutaj potrzebny spory. Może jak ktoś gra z pomocnikami online albo siedzi w bulidach to ma masełko.
Opublikowano 20 lutego20 lut Niohy nigdy nie były specjalnie trudne na pierwszym NG, wraz z kolejnymi NG+ poziom skakał dość mocno, szczególnie w pierwszej części. Zrobienie w niej 100% kosztowało mnie tyle nerwów, co w żadnym innym soulsliku - no może poza Sekiro
Opublikowano piątek o 19:205 dni Właśnie pękło drugie przejście, osiągnięcia na 82% (zostały tylko kolekcjonerskie pierdółki, więc odpuszczam). Grałem oboma stylami - Samurajem i Ninją. No i mam mieszane uczucia...Walka to wciąż złoto. Czuć siłę uderzeń, bronie są mega satysfakcjonujące, rodzajów jest sporo,a kombinowanie z buildami i stylami daje masę frajdy. Można robić naprawdę świetne komba. Problem w tym, że... jest po prostu za łatwo. Eksploracja to spacerek w parku. Kapliczki są nawalone tak gęsto, że poczucie zagrożenia nie istnieje. Większość skrótów jest bezsensownych. Po co mi one, skoro "za chwilkę" jest następny checkpoint? Szefowie też raczej do trudnych nie należały. Z wyjątkiem kilku większość padła za 1-3 razem. Team Ninja wyraźnie chciało zrobić swojego Eldena dla mainstreamu, obniżając poprzeczkę i dając nam za dużo zabawek do spamowania - grając Ninja, rzucałem bombami (i później rozszerzoną wersją) jak szalony. Skill - 99 wbiłem. Recykling to jest mój największy zarzut. Jakieś 85% przeciwników i spora część bossów to kalka z poprzednich gier. Gaki, Jailer Oni, One-eyed Oni i wielu innych przeciwników - tłuczemy od początku do końca, a dodatkowo tak samo mocno biją przez level-scaling. Wizualnie no nie zachwyca. Wyłączyłem bloom, aberrację, motion blur i inne efekty, a i tak obraz był nieostry. Artystycznie też się nie broni. Jest nudno, lokacje są bezpłciowe. Jesteś w śnieżnym regionie i gdziekolwiek pójdziesz, 95% wygląda dokładnie tak samo. Potem trafiasz do innej krainy i większość mapy ma ten sam, ciemnofioletowy klimat. Nie było ani jednej lokacji, która by mnie zachwyciła sprawiła, że powiedziałbym: "wow, to wygląda naprawdę fajnie”. Jedyny plus, że chodzi to płynnie, ale przy takiej oprawie to żaden wyczyn. Chociaż? Otwarty świat moim zdaniem zrobiony na siłę. To zwykłe zbieractwo w stylu Ubisoftu, podobne do Rise of the Ronin - lecisz przez mapę i odhaczasz listę. Fabułę przemilczę, bo od razu ustawiłem automatyczne pomijanie cutscenek. Nie po to kupiłem tę grę. Ode mnie 7/10 - głównie za walkę. Edytowane piątek o 19:395 dni przez Kuba0101
Opublikowano poniedziałek o 09:463 dni Finito. Ostatni boss Podszedłem do gościa bez większego przygotowania, za trzecim razem padł, ja już zakasałem rękawy spodziewając się drugiej fazy i ostrego rozpierdolu, a tu leci zakończenie... no ok. Teraz pozostaje docisnąć trochę śmieciotrofików do platyny i żegnam się z gierką. Ogólnie im dłużej grałem, tym bardziej mi się ten Nioh podobał i nawet większa otwartość przestała mi przeszkadzać - w sensie i tak wolałbym korytarzowe etapy jak w poprzednich częściach, ale te 3 większe mapki zamiast 1 ogromnej jak w Eldenie to i tak dobry kompromis. System walki jeden z najlepszych w soulslike'ach, nawet olewając 3/4 mechanik i skupiając się na podstawowych skillsach można się fajnie pobawić, a jeżeli ktoś naprawdę chce się wkręcić i przetestować wszystko to będzie miał grania na 100+h. Recykling faktycznie męczący, niby fajnie było znów sklepać bossów z jedynki i dwójki, ale to i tak trochę lenistwo ze strony dewelopera. Na pewno nie będą to moje ulubiony "soulsy" ani nawet ulubiony Nioh, jednak nie powiem żebym się źle bawił. To dobra przegryzka przed kolejnymi twardymi zawodnikami, którzy już niedługo wylądują na rynku, solidna acz mało odkrywcza siekanka.
Opublikowano wtorek o 22:031 dzień Dzień dobry👊 Platyna wbita w pierwszym przejściu, nie bardzo trudna lecz czasochłonna.Zgadzam się z opinią kolegów powyżej w większości, jednak nie o grafikę oczo-jebną w Niohah chodzi, choć taka jest, kolorowa, rozbłyskowa.Dzwięk jest świetny.Animacje dekapitacji wrogów są wspaniałe.Ogrom możliwości walki, buildow i oręża naprawdę zadziwia.Niestety nie bawiłem się w pierwszym przejściu dużą ilością broni białej, grałem włócznią, mieczem i w większości toporem/młotem we wcieleniu Samuraja.Ninja był takim dodatkiem ale nie zgłębiłem zbytnio tego stylu. To gra na długie godziny i kolejne przejścia NG +.Oczywiście jak jest się mega fanem.Dwie poprzednie części skończyłem, nie platynowałem.Moja ocena Nioha 3 to 8+.Głównie za bardzo miodną walkę i jej możliwości na poszczególnych broniach.Gra w niektórych momentach jest prześwietlona, zbyt kolorowa, ostatnie miejscówki w end gamie, osobiście mi nie podeszły, tutaj Nioh 2 ma przewagę, były bardziej zróżnicowane oraz lepiej wykonane w wielu miejscach.Grę ogólnie polecam dla graczy Soulslikowych/slasherowo-Niohowych.👊👍⚔️
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. U mnie też wpadło taki samograj platyna, wszystko znalazłem to zostały mi jakieś dwie opcje u kowala zrobić i 2 w misjach coś tam co zajęło może łącznie 5min. Pod względem systemu i opcji na style gry to 3 jest 10/10, wszystko czego się próbuje to wydaje się być OP chociaż finalnie grałem pojedynczą kataną na samuraju jak i ninja. Całościowo oceniając 1/2 raczej lepsza, wydaje mi się że ciekawsze były misje no i same gry były trudniejsze. Ale pogram sobie dalej NG+ bo napierdala się te kombosy i zmiany styli tutaj zajebiście, pozbiera się jakieś nowe sety i czekamy na dlc gdzie już pewnie podkręcą trochę poziom.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.