Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Ogromny to ciężar wiedzieć 'coś' w takim sztosie przed resztą, wspuczucia
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Kurde, no przechodź małolat, pogadamy jak dorośli przy wutce. Na ten moment nie jestem pewien i musi mi minąć miesiąc miodowy z grą, ale to chyba jest najlepszy Resident jaki obecnie jest na rynku.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ten segment z Grace w ośrodku to złoto. Jeszcze go nie ukończyłem, ale lwią część mam już odhaczoną i bawię się świetnie. Udało się jakoś bez zgonu na razie, ale nie podniecam się, bo to początki. W sumie na tym najtrudniejszym poziomie jest łatwo póki co. Amunicji nie brakuje, w miarę regularnie znajduje szpule do zapisu, parę krzaków do leczenia udało mi się zmagazynować w skrzyni na gorsze czasy.Raz mnie prawie zaciukali podczas gry Leonem, bo byłem za bardzo flegmatyczny i stałem jak kołek. Dopiero jak pasek zdrowia się skurczył do niebezpiecznie niskiej wartości to mnie otrzeżwiło i wpadłem na genialny plan, że może zacznę być trochę bardziej w ruchu i nieraz odbiegnę na bezpieczną odległość, żeby oddać strzał.Teraz gram TPP Leonem i Grace, ale na drugie przejście zmieniam kamerę. Już się nie mogę doczekać, żeby zajebać zombiakowi z półobrotu Leonem w FPP. Edytowane 4 godziny temu4 godz. przez Czokosz
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 7 minut temu, Bzduras napisał(a):Kurde, no przechodź małolat, pogadamy jak dorośli przy wutce. Na ten moment nie jestem pewien i musi mi minąć miesiąc miodowy z grą, ale to chyba jest najlepszy Resident jaki obecnie jest na rynku.Mało spałem dzisiaj, padam, jutro od rana wskakuje na tę karuzelę ponownie Ale powiem Panu tak, zgodzę się i sądzę iż nie da się aktualnie zagrać w lepszą grę z cyklu Resident Evil jak w tę, proste. Pierwszy akt gry kładzie poprzednie części. Jest kompletnie kompletny. Kompletna gra, Full RE Experience.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Swietnie tez jest wywarzony ten gameplay. Troszke szperania i kombinowania Grace jak w starych Residentach a potem sieczka Leonem jak w 4'ce. No sztosiwo jak dobrze to wyszlo
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. A czy nie przypadkiem przed premiera wszyscy jarali sie kampania Leona a nie Grace?:)
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Pierwsze 3h za mna, otworzyłem drugie skrzydło w ośrodku i na dzisiaj wystarczy. Gram w na poziomie klasycznym, na razie wszystkiego pod dostatkiem, zginąłem raz, i faktycznie grając Grace trzeba mocno korzystać ze skrzyni bo co chwile kieszenie pełne. O gameplayu już chyba wszystko tutaj napisaliście, o wizualiach też, na mnie mega wrażenie zrobił wygląd zachlapanego krwią pomieszczenia po akcji z piłą mechaniczną po wejściu Leona do ośrodka, upierdolona podloga, ściany, sufit, jakieś szafki, zasłonki i sterta trupów na środkuJutro od rana rolety zasłonięte i lecimy dalej
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ja tu przed pokazem gameplayu Leona psioczyłem, że łeee stare postacie dajcie im odpocząć. Teraz poproszę jeszcze z dwadzieścia Residentów z Leonem, bo to jest sam miód nim grać
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Kurde ale to jak wygląda oświetlenie przy używaniu zapalniczki przez Grace gdy gram w TPP to jest niesamowite. Ta oprawa strasznie potęguje klimat i nie jestem pewien czy wiem na co się pisze, bo nie mam zbyt mocnych nerwów na tego rodzaju klimaty ale jednocześnie nie widzę możliwości żeby tego nie przejść.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. I sobie lecą napisy, ja leżę rozjebany jak gnój po polu, a za chwilę New Game +, bo CHCĘ WIĘCEJ. Majstersztyk, pan Takeuchi to jest fachowiec jakich mało.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Dołączam się do zachwytów. Początkowo zbyt szybkie przeskakiwanie między postaciami nie nastroiło optymistycznie, ale w końcu chyba ten prawilny podział wjeżdża na dłuższe chaptery dla Grace i Leona.Robi ogromnie ta Klinika, aż włos się jeży. Zajebiste jest to uczucie, kiedy już wiesz, że wsiąkasz na dobre. Lecimy dalej póki monsterek trzyma.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. U mnie na tapecie 5h / 33% postępów. Cos jest nie tak z licznikiem bo gram od 10 rano. Duzo wracam i eksploruje. Wgrywam save ponownie i sie bawie z innymi ścieżkami aby wszystko ladnie polaczyc w całości. Jest bajeczka. Jedynie co mi nie lezy to ten zasrany HDR ale nic juz nie zrobie na slimce. Tak musi zostac.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Za dużo tych pochwał, trzeba się do czegoś na siłę przyjebać tak z przekory.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Tylko trochę za łatwa ta gra, ale Grace i tak można zginąć, trudniej Leonem.9 minut temu, MEVEK napisał(a):U mnie na tapecie 5h / 33% postępów. Cos jest nie tak z licznikiem bo gram od 10 rano. Duzo wracam i eksploruje. Wgrywam save ponownie i sie bawie z innymi ścieżkami aby wszystko ladnie polaczyc w całości. Jest bajeczka. Jedynie co mi nie lezy to ten zasrany HDR ale nic juz nie zrobie na slimce. Tak musi zostac.Który licznik? W grze nie ma chyba żadnego przed przejściem, na PC akurat gram to mi liczy 6.6h, z czego 6h czystej gry, na pewno dużo do końca, nie wiem, jak ktoś to zrobił w 8h, może na easy, albo biegł bez sensu.Na pewno największy plus to, że "kampania Grace" jest po prostu dosyć straszna, to na pewno najstraszniejszy RE i te oddechy + pot jak w pornolu, dobrze to zrobili, ze słuchawkami klimat potęga.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. No to mowie ze hdr siedzi i kwiczy bo poza tym to nic mi nie przychodzi do głowy. Obraz żyleta, technicznie to majstersztyk, audio na słuchawkach przyprawia o gęsią skórkę, gore wypala gałki. No i story jest swietne. Duzo twistow jest takich normalnych które każdym moga sie zdarzyć. Dobrze to rozegrali. Gram do rana
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 7 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):nie wiem, jak ktoś to zrobił w 8h, może na easy, albo biegł bez sensu.Licznik konsoli pokazał mi 14:49, statystyki na ekranie końcowym 9:18. Gra pewnie nie liczy cutscenek i powtórek do czasu rozgrywki.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Co segment, to inny klimat. Pokazali klase. Kilka godzin rozgrywki za mna i topka residentow na te chwile
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Grace najlepsza babka w horrorach jak dotąd, bardziej zesrana w majty niż Heather Mason w SH3 (zapomniałem o Hinako, też było ok).Teraz, Bzduras napisał(a):Licznik konsoli pokazał mi 14:49, statystyki na ekranie końcowym 9:18. Gra pewnie nie liczy cutscenek i powtórek do czasu rozgrywki.Dokładnie stąd te różnice, zawsze warto ufać licznikowi konsoli/Steama itp.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Jedyna rzecz do jakiej mogę się przyczepić na ten moment to muzyka, nic nie zapada w pamięci, motyw przewodni z save roomu bardzo słaby. Ale to się zatenteguje klasycznym soundtrackiem z DLC. Capcom, ogarnijcie w końcu jakiegoś dobrego kompozytora...Cała reszta? Coś pięknego. Dzięki bogu ploty i wstępne przewidywania na temat gry okazały się totalnym bullshitem: nie ma żadnego open worlda, żadnych wielkich i otwartych lokacji do swobodnego zwiedzania, żadnych samograjowych bzdur, żadnego mieszania w formule. Jest po prostu stary, dobry Resident ze znanymi i lubianymi mechanikami, jeno wyżyłowanymi do granic możliwości. Za to kocham tych skośnookich sukinsynów - nie próbują odkrywać koła na nowo tylko dopracowują do perfekcji to co już potrafią i Requiem jest tego najlepszym dowodem. Przy RE6 próbowali wymemlać odbyt każdemu fanowi RE, ale finalnie mało kogo zadowolili. Tym razem jest inaczej i gra serio stanowi idealny balans między survivalem (Grace) i radosną sieczką (Leon). Oba gameplaye są od siebie zupełnie inne, ale jednocześnie oba wypadają doskonale. Strzelanie w tej grze to jest absolutny peak, mało która gra sprawia aż tyle frajdy pod tym względem i to samo można powiedzieć o eksploracji. Myślałem że już nigdy nie dostaniemy takiej lokacji jak RPD, ale klinika jest bardzo blisko, świetnie rozplanowana miejscówka z masą sekretów, skrótów i dynamicznie zmieniającym się rozkładem przeciwników. Requiem robi też coś co uwielbiam w survival horrorach: nagradza ryzyko oraz dokładnie przeszukiwanie miejscówek. Tak jak w horrorach lepiej unikać walk, tak tutaj to się naprawdę opłaca.Fabularnie to czysty fan service i to takiego kalibru, że każdy ultras RE będzie zdejmował obsarne gacie przez głowę. Koniec z pozbawionym twarzy i charakteru protagnistą, Grace jako świeżynka spisuje się o wiele lepiej niż Ethan, a Leon pięknie dopełnia tę przygodę. Jego suchary chyba nigdy się nie znudzą Koniec z fillerami i fanfikami osadzonymi na drugim końcu świata, po długim oczekiwaniu na pierwszym planie są zombie i inne pozostałości po Umbrelli, czyli to na co wszyscy czekaliśmy. I cholernie mi się podoba, że to nie jest sklecona byle jak przygoda, ot żeby żerować na naszej nostalgii, tylko naprawdę ciekawa historia która ma coś do powiedzenia i w świetny sposób kontynuuje znane wątki. Ile te chińczyki z Capcomu się musiały napracować przy tej grze, to się w pale nie mieści.Jeszcze daleko do końca, ale sądzę że spokojnie ten Resident wejdzie to mojego top 3 obok RE2 i RE4. Edytowane 2 godziny temu2 godz. przez Josh
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 56 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):Grace najlepsza babka w horrorach jak dotąd, bardziej zesrana w majty niż Heather Mason w SH3 (zapomniałem o Hinako, też było ok).Ja chciałbym pochwalić doskonałą wręcz grę aktorską tej babeczki - nie myślałem, że doczekam Residenta, w którym będę chwalił aktorstwo, ale zwyczajnie muszę, bo dziewczyna kapitalnie oddaje emocje, a cut-scenki z jej udziałem to mistrzostwo.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Nie ma co porównywać do Heather, która była chodzącą sprzecznością. Dla mnie babeczka sprawiała wrażnie jakby była bardziej obrzydzona niż przestraszona, w dodatku często rzucała naprawdę głupie, wybijające z immersji teksty. Grace topik, czuć że laska jest przerażona i to się serio udziela podczas grania. Voice acting 10/10.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.