Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Ogromny to ciężar wiedzieć 'coś' w takim sztosie przed resztą, wspuczucia
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Kurde, no przechodź małolat, pogadamy jak dorośli przy wutce. Na ten moment nie jestem pewien i musi mi minąć miesiąc miodowy z grą, ale to chyba jest najlepszy Resident jaki obecnie jest na rynku.
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Ten segment z Grace w ośrodku to złoto. Jeszcze go nie ukończyłem, ale lwią część mam już odhaczoną i bawię się świetnie. Udało się jakoś bez zgonu na razie, ale nie podniecam się, bo to początki. W sumie na tym najtrudniejszym poziomie jest łatwo póki co. Amunicji nie brakuje, w miarę regularnie znajduje szpule do zapisu, parę krzaków do leczenia udało mi się zmagazynować w skrzyni na gorsze czasy.Raz mnie prawie zaciukali podczas gry Leonem, bo byłem za bardzo flegmatyczny i stałem jak kołek. Dopiero jak pasek zdrowia się skurczył do niebezpiecznie niskiej wartości to mnie otrzeżwiło i wpadłem na genialny plan, że może zacznę być trochę bardziej w ruchu i nieraz odbiegnę na bezpieczną odległość, żeby oddać strzał.Teraz gram TPP Leonem i Grace, ale na drugie przejście zmieniam kamerę. Już się nie mogę doczekać, żeby zajebać zombiakowi z półobrotu Leonem w FPP. Edytowane 15 godzin temu15 godz. przez Czokosz
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. 7 minut temu, Bzduras napisał(a):Kurde, no przechodź małolat, pogadamy jak dorośli przy wutce. Na ten moment nie jestem pewien i musi mi minąć miesiąc miodowy z grą, ale to chyba jest najlepszy Resident jaki obecnie jest na rynku.Mało spałem dzisiaj, padam, jutro od rana wskakuje na tę karuzelę ponownie Ale powiem Panu tak, zgodzę się i sądzę iż nie da się aktualnie zagrać w lepszą grę z cyklu Resident Evil jak w tę, proste. Pierwszy akt gry kładzie poprzednie części. Jest kompletnie kompletny. Kompletna gra, Full RE Experience.
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. Swietnie tez jest wywarzony ten gameplay. Troszke szperania i kombinowania Grace jak w starych Residentach a potem sieczka Leonem jak w 4'ce. No sztosiwo jak dobrze to wyszlo
Opublikowano 15 godzin temu15 godz. A czy nie przypadkiem przed premiera wszyscy jarali sie kampania Leona a nie Grace?:)
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Pierwsze 3h za mna, otworzyłem drugie skrzydło w ośrodku i na dzisiaj wystarczy. Gram w na poziomie klasycznym, na razie wszystkiego pod dostatkiem, zginąłem raz, i faktycznie grając Grace trzeba mocno korzystać ze skrzyni bo co chwile kieszenie pełne. O gameplayu już chyba wszystko tutaj napisaliście, o wizualiach też, na mnie mega wrażenie zrobił wygląd zachlapanego krwią pomieszczenia po akcji z piłą mechaniczną po wejściu Leona do ośrodka, upierdolona podloga, ściany, sufit, jakieś szafki, zasłonki i sterta trupów na środkuJutro od rana rolety zasłonięte i lecimy dalej
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Ja tu przed pokazem gameplayu Leona psioczyłem, że łeee stare postacie dajcie im odpocząć. Teraz poproszę jeszcze z dwadzieścia Residentów z Leonem, bo to jest sam miód nim grać
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Kurde ale to jak wygląda oświetlenie przy używaniu zapalniczki przez Grace gdy gram w TPP to jest niesamowite. Ta oprawa strasznie potęguje klimat i nie jestem pewien czy wiem na co się pisze, bo nie mam zbyt mocnych nerwów na tego rodzaju klimaty ale jednocześnie nie widzę możliwości żeby tego nie przejść.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. I sobie lecą napisy, ja leżę rozjebany jak gnój po polu, a za chwilę New Game +, bo CHCĘ WIĘCEJ. Majstersztyk, pan Takeuchi to jest fachowiec jakich mało.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Dołączam się do zachwytów. Początkowo zbyt szybkie przeskakiwanie między postaciami nie nastroiło optymistycznie, ale w końcu chyba ten prawilny podział wjeżdża na dłuższe chaptery dla Grace i Leona.Robi ogromnie ta Klinika, aż włos się jeży. Zajebiste jest to uczucie, kiedy już wiesz, że wsiąkasz na dobre. Lecimy dalej póki monsterek trzyma.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. U mnie na tapecie 5h / 33% postępów. Cos jest nie tak z licznikiem bo gram od 10 rano. Duzo wracam i eksploruje. Wgrywam save ponownie i sie bawie z innymi ścieżkami aby wszystko ladnie polaczyc w całości. Jest bajeczka. Jedynie co mi nie lezy to ten zasrany HDR ale nic juz nie zrobie na slimce. Tak musi zostac.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Za dużo tych pochwał, trzeba się do czegoś na siłę przyjebać tak z przekory.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Tylko trochę za łatwa ta gra, ale Grace i tak można zginąć, trudniej Leonem.9 minut temu, MEVEK napisał(a):U mnie na tapecie 5h / 33% postępów. Cos jest nie tak z licznikiem bo gram od 10 rano. Duzo wracam i eksploruje. Wgrywam save ponownie i sie bawie z innymi ścieżkami aby wszystko ladnie polaczyc w całości. Jest bajeczka. Jedynie co mi nie lezy to ten zasrany HDR ale nic juz nie zrobie na slimce. Tak musi zostac.Który licznik? W grze nie ma chyba żadnego przed przejściem, na PC akurat gram to mi liczy 6.6h, z czego 6h czystej gry, na pewno dużo do końca, nie wiem, jak ktoś to zrobił w 8h, może na easy, albo biegł bez sensu.Na pewno największy plus to, że "kampania Grace" jest po prostu dosyć straszna, to na pewno najstraszniejszy RE i te oddechy + pot jak w pornolu, dobrze to zrobili, ze słuchawkami klimat potęga.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. No to mowie ze hdr siedzi i kwiczy bo poza tym to nic mi nie przychodzi do głowy. Obraz żyleta, technicznie to majstersztyk, audio na słuchawkach przyprawia o gęsią skórkę, gore wypala gałki. No i story jest swietne. Duzo twistow jest takich normalnych które każdym moga sie zdarzyć. Dobrze to rozegrali. Gram do rana
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. 7 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):nie wiem, jak ktoś to zrobił w 8h, może na easy, albo biegł bez sensu.Licznik konsoli pokazał mi 14:49, statystyki na ekranie końcowym 9:18. Gra pewnie nie liczy cutscenek i powtórek do czasu rozgrywki.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Co segment, to inny klimat. Pokazali klase. Kilka godzin rozgrywki za mna i topka residentow na te chwile
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Grace najlepsza babka w horrorach jak dotąd, bardziej zesrana w majty niż Heather Mason w SH3 (zapomniałem o Hinako, też było ok).Teraz, Bzduras napisał(a):Licznik konsoli pokazał mi 14:49, statystyki na ekranie końcowym 9:18. Gra pewnie nie liczy cutscenek i powtórek do czasu rozgrywki.Dokładnie stąd te różnice, zawsze warto ufać licznikowi konsoli/Steama itp.
Opublikowano 13 godzin temu13 godz. Jedyna rzecz do jakiej mogę się przyczepić na ten moment to muzyka, nic nie zapada w pamięci, motyw przewodni z save roomu bardzo słaby. Ale to się zatenteguje klasycznym soundtrackiem z DLC. Capcom, ogarnijcie w końcu jakiegoś dobrego kompozytora...Cała reszta? Coś pięknego. Dzięki bogu ploty i wstępne przewidywania na temat gry okazały się totalnym bullshitem: nie ma żadnego open worlda, żadnych wielkich i otwartych lokacji do swobodnego zwiedzania, żadnych samograjowych bzdur, żadnego mieszania w formule. Jest po prostu stary, dobry Resident ze znanymi i lubianymi mechanikami, jeno wyżyłowanymi do granic możliwości. Za to kocham tych skośnookich sukinsynów - nie próbują odkrywać koła na nowo tylko dopracowują do perfekcji to co już potrafią i Requiem jest tego najlepszym dowodem. Przy RE6 próbowali wymemlać odbyt każdemu fanowi RE, ale finalnie mało kogo zadowolili. Tym razem jest inaczej i gra serio stanowi idealny balans między survivalem (Grace) i radosną sieczką (Leon). Oba gameplaye są od siebie zupełnie inne, ale jednocześnie oba wypadają doskonale. Strzelanie w tej grze to jest absolutny peak, mało która gra sprawia aż tyle frajdy pod tym względem i to samo można powiedzieć o eksploracji. Myślałem że już nigdy nie dostaniemy takiej lokacji jak RPD, ale klinika jest bardzo blisko, świetnie rozplanowana miejscówka z masą sekretów, skrótów i dynamicznie zmieniającym się rozkładem przeciwników. Requiem robi też coś co uwielbiam w survival horrorach: nagradza ryzyko oraz dokładnie przeszukiwanie miejscówek. Tak jak w horrorach lepiej unikać walk, tak tutaj to się naprawdę opłaca.Fabularnie to czysty fan service i to takiego kalibru, że każdy ultras RE będzie zdejmował obsarne gacie przez głowę. Koniec z pozbawionym twarzy i charakteru protagnistą, Grace jako świeżynka spisuje się o wiele lepiej niż Ethan, a Leon pięknie dopełnia tę przygodę. Jego suchary chyba nigdy się nie znudzą Koniec z fillerami i fanfikami osadzonymi na drugim końcu świata, po długim oczekiwaniu na pierwszym planie są zombie i inne pozostałości po Umbrelli, czyli to na co wszyscy czekaliśmy. I cholernie mi się podoba, że to nie jest sklecona byle jak przygoda, ot żeby żerować na naszej nostalgii, tylko naprawdę ciekawa historia która ma coś do powiedzenia i w świetny sposób kontynuuje znane wątki. Ile te chińczyki z Capcomu się musiały napracować przy tej grze, to się w pale nie mieści.Jeszcze daleko do końca, ale sądzę że spokojnie ten Resident wejdzie to mojego top 3 obok RE2 i RE4. Edytowane 13 godzin temu13 godz. przez Josh
Opublikowano 12 godzin temu12 godz. 56 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a):Grace najlepsza babka w horrorach jak dotąd, bardziej zesrana w majty niż Heather Mason w SH3 (zapomniałem o Hinako, też było ok).Ja chciałbym pochwalić doskonałą wręcz grę aktorską tej babeczki - nie myślałem, że doczekam Residenta, w którym będę chwalił aktorstwo, ale zwyczajnie muszę, bo dziewczyna kapitalnie oddaje emocje, a cut-scenki z jej udziałem to mistrzostwo.
Opublikowano 11 godzin temu11 godz. Nie ma co porównywać do Heather, która była chodzącą sprzecznością. Dla mnie babeczka sprawiała wrażnie jakby była bardziej obrzydzona niż przestraszona, w dodatku często rzucała naprawdę głupie, wybijające z immersji teksty. Grace topik, czuć że laska jest przerażona i to się serio udziela podczas grania. Voice acting 10/10.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Co oni zrobili dobrze że wczoraj przestałem grac przed tym momentem bo bym siedział do rana xD
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Udało się trochę w nocy pograć, pięknie wchodziło na słuchawkach, klimacik wylewa się z ekranu, pierwsze sceny kojarzyły mi się z filmem Siedem, potem czułem się jak w RE2, potem znowu REVII, super mi podchodzi granie dwoma postaciami, narracja gry to prawdziwy CINEMATIC EXPERIENCE. Grace to niezła fajtłapa, cały czas coś przewraca i ściąga na siebie kłopoty, Leon to prawdziwy zawodowiec (hehe) i wie do czego używa się piły mechanicznej w apokalipsie zombie. Świetnie się gra, oba style gameplay'u to najlepsze co może być w residentach, zmiana rozgrywki świetnie wpływa na tempo rozgrywki. Żałuję, że nie mogę dzisiaj pograć bo pewnie bym skończył w jednym posiedzeniu. 88 na metacritic to w mojej ocenie na razie jakieś dwa oczka za nisko, zobaczymy co będzie dalej. Jak wjedzie lokacja z okładki to czikibansior chyba wyebie przez sufit.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.