Opublikowano 11 godzin temu11 godz. Autor 18 minut temu, Słupek napisał(a):u mnie dopiero wczoraj wieczorem nadana więc pomyślałem, że to zemsta za wzięcie prenumeraty po promocji :/To ja tu specjalnie dla Ciebie promo na prenumeratę, wysyłka książki w (prawie) pierwszym rzucie i to jeszcze człowiek z chyba pękniętym żebrem pakuje (to granie w piłkę kiedyś mnie wykończy), a ten dalej narzeka :/ Dodaję do czarnej listy!
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. 9 minut temu, Pupcio napisał(a):Zabieram się za ANALIZEPupcio brakuje na półce jakiegoś pluszaka leona es kenedjego
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 22 godziny temu, łom napisał(a):"epizodyczne sekcje, w których rozprawialiśmy się z hordami zombie i LICKERÓW w skórze Carlosa" lickera nie ma ani w RE3 ani RE3 RemakeNie mam słów tylko memaMoże tak był robiony research?
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. @łom w wielu aspektach masz rację, ale z Lickerami się mylisz i wprowadzasz zamęt - Lickery są w Resident Evil 3 Remake, kończyłem to kilka razy w tym roku.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 7 minut temu, Czoperrr napisał(a):@łom w wielu aspektach masz rację, ale z Lickerami się mylisz i wprowadzasz zamęt - Lickery są w Resident Evil 3 Remake, kończyłem to kilka razy w tym roku.Tak, skrótowo to napisałem bo w głowie miałem RE3 OG gdzie Carlos zwiedza tylko szpital i w OG i Remake w szpitalu nie ma Lickerów, a są tylko w posterunku podczas wizyty Carlosa której to sekcji nie ma w OG (bo wpadamy tam jako Jill). Zresztą Roger już wyjaśnił że pomylił Lickera z Hunterem. Edytowane 7 godzin temu7 godz. przez łom
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Just now, łom said:Tak, skrótowo to napisałem bo w głowie miałem RE3 OG gdzie Carlos zwiedza tylko szpital i w OG i Remake w szpitalu nie ma Lickerów, a są tylko w posterunku podczas wizyty Carlosa której to sekcji nie ma w OG (bo wpadamy tam jako Jill).Zgadza się. Ale generalnie racja, nie można sobie pozwalać na poważne babole w tego typu publikacjach. No nic, nie brałem na premierę, poczekam aż wpadnie do Gamepassa.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Po weekendzie napiszę więcej ale dowiedziałem się np. tego że Ashley w RE4 Remake 'dodano samodzielności (systemowo objawiającej się tym, iż nie może już zginąć, przestała więc być "upierdliwością" i typową "damą w opałach")'.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Przy okazji jakiegoś specjala chyba ktoś rzucił żartem, że trzeba dać ludziom do przeczytania przed publikacją bo dużo błędów wyłapują. Może tu jest problem, że danych tekstów nikt oprócz autorów nie weryfikuje i w pośpiechu idą babole do druku. Jakby przeczytał ktoś inny i wyłapał wcześniej to by była szansa na korektę.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Merytorycznych takich mocno rzucających się w oczy to może jeszcze z 3 były. No najgorsza ta recka RE3 OG.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 3 minutes ago, BRY@N said:Przy okazji jakiegoś specjala chyba ktoś rzucił żartem, że trzeba dać ludziom do przeczytania przed publikacją bo dużo błędów wyłapują. Może tu jest problem, że danych tekstów nikt oprócz autorów nie weryfikuje i w pośpiechu idą babole do druku. Jakby przeczytał ktoś inny i wyłapał wcześniej to by była szansa na korektę.Ja i kilka innych osób pracowało tak przed wydaniem GB Extreme, nie wiem czy przy kolejnych specjalach także korzystano z usług forumowiczów (nie posiadam).
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Dlatego Gameboy miał najmniej baboli, chociaż coś tam i tak przez sito przeleciało/nie było czasu na poprawki.Te albumy mają mniej tekstu, to szybko by się sprawdzało.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 42 minutes ago, PiotrekP said:Gameboy miał za to pomyloną okładkę w metryczce przy którejś grze.Miał, ale w wersji PDF sprawdzanej przez nas okładki były poprawne, dopiero przy wydruku pomieszali nazwy plików. To już było omawiane.
Opublikowano 19 minut temu19 min Autor 3 godziny temu, Czoperrr napisał(a):Miał, ale w wersji PDF sprawdzanej przez nas okładki były poprawne, dopiero przy wydruku pomieszali nazwy plików. To już było omawiane.Taaa, tam to już był babol z cyklu takich naprawdę irytujących - posprawdzane git, pliki do druku git, nagle grafik u siebie odpalił i mu podlinkowało inną grafę. Niby potem jeszcze na szybko przeglądaliśmy, ale to już było takie "no już jest dobrze, to co ma być nie tak". A jednak...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.