Opublikowano 6 czerwca6 cze Oby tylko udźwignęła to co się będzie teraz w okół niej działo.Pomijam internetowych idiotów, którzy piszą ile zarobiła na farcie Ale już politycy sobie nią gęby wycierają bo ktoś kiedyś odrzucił jakiś wniosek na dofinansowanie.
Opublikowano 7 czerwca7 cze Teraz wszyscy ja uwielbiaja ale jak jej sie noga potknie na nastepnym turnieju we wczesnej rundzie wtedy beda po niej jechac, obraz kibica polaczka.No ale dziewczyna depresje pokonala to powinna sobie poradzic w strefie mentalnej. To kiedy nastepny turniej wielkoszlemowy teraz?
Opublikowano 7 czerwca7 cze Szacun dla niej za dojście do finału, choć szkoda, że ta historia nie miała happy-endu. W kolejnych turniejach będzie jej już zdecydowanie trudniej - większa presja, większe oczekiwania. Zobaczymy, jak wyjdzie.
Opublikowano 7 czerwca7 cze Trawa teoretycznie sprzyja napierdalaniu z całej epy, więc nie jest to wymarzona nawierzchnia dla Mai. Oby dostała tą dziką kartę, bo tym razem przebitka przez eliminacje może się skończyć niewesoło.
Opublikowano 7 czerwca7 cze 44 minuty temu, Tokar napisał(a):Trawa teoretycznie sprzyja napierdalaniu z całej epy, więc nie jest to wymarzona nawierzchnia dla Mai. Oby dostała tą dziką kartę, bo tym razem przebitka przez eliminacje może się skończyć niewesoło.W kobiecym tenisie nie ma obecnie specjalistek od traw, to jest random, zależy która ma kiedy okres.
Opublikowano 29 czerwca29 cze Ale pech Chwalińskiej. Jeden punkt od wygrania meczu na Wimbledonie i złapała kontuzję po poślizgnięciu się...
Opublikowano 29 czerwca29 cze Pierwszy set był świetny w jej wykonaniu. Miała pełną kontrolę. Później już nie mogłem oglądać, więc nie wiem jak to wyglądało, ale skoro znowu prowadziła 5:2, to pewnie dosyć podobnie.
Opublikowano wtorek o 14:505 dni Juz? Szybko poszlo. A tak kochali ją wszyscy kibice kilka tygodni temu. Ha tfu. I to najgorsze sa te stare dziady przewaznie.
Opublikowano sobota o 15:251 dzień Tak jak trener Świątek. Ten trzeci albo czwarty. Jaj obecna forma to dramat, ten sezon jest już stracony i zapowiada się dalsze rzucanie się od ściany do ściany.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Patrzac co gadala i jak wygladala po tym meczu to jest dramat z głową. Tutaj chyba serio najlepsza opcja to by bylo zrobic to co zrobika Chwalinska jak miala powazne problemy. Iga mloda jest, jeden rok w ta czy w tamtą roznicy by nie zrobil na jej karierze a takie walenie grochem o sciane to chyb tylko poglebia jej stan.
Opublikowano 23 godziny temu23 godz. Najgorsze jest to, że wszyscy to widzą ale ona nie widzi problemu. Może faktycznie ta zmiana psychologa by coś dała.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Nie zglebialem za mocno tematu, serio ona tego nie widzi i nie chce sie leczyc? Przeciez skoro widzi to zwykly kibic to co mowic trenerzy, rodzina, znajomi itd. ktorzy mogliby na nia wplynac. Kurde no to strasznie słabo. Bo to przeciez czlowiek czuje, wiem jak sam mialem stany depresyjne i lękowe.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. Ogólnie wszyscy mocno winią obecnego psychologa za ten stan rzeczy i że dalsza współpraca to droga w jedną stronę.Gdzieś mi mignął wywiad, że Iga ją broniła także raczej na zmiany się nie zanosi. Edytowane 20 godzin temu20 godz. przez BRY@N
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. Tam jest jakaś dziwna, toksyczna relacja z syndromem sztokholmskim w tle. Nie wiem, czy ona weszła w buty jej matki, czy się liżą, ale nie wygląda to dobrze.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.