Wgrałem dzisiaj nowego OSa na Anbernica RG35XXSP. Konsolkę mam od roku a nawet nie odpaliłem. Kupiłem na promce za 140 zł w euro AGD. Najpierw Garlic, później muOS i skończyłem na knulli (super jest!). Straciłem z 4h na wygrywaniu OS, pobieraniu setów romu, BIOSów od konsol. Wgrałem setki romów z GB, GBC, GBA, Neo Geo MVS + Pocket, SNES, NES, Mega Drive, GG, N64, mame, turbografix16, Atari 2600 i nie pamiętam co jeszcze.
Pograłem dosłownie 10 minut w kilka gier i wywaliłem to do szafy xd
Soban
mmm klasyka. ja kiedys rapsberry pi skonfigurowalem na retro boga, ogarnalem kable nawet by to podpiac pod crt, ktory znalazlem na olx.
odpalilem pare gier na testy i wrocilem do grania na ps4 xd
Gość
@Ukukuki to brzmi jak syndrom @grzybiarz a xD
Shen
smutne
suteq
To są problemy starych ludzi niestety (obym nigdy tak nie miał)
Chewie
Miałem tak z trimui smart pro i bałem się że tak samo będzie z xbox ally ale na szczęście na nim już skończyłem ze dwie gierki
Czoperrr
Wypalenie to nie jest powód do dumy.
Krzysztof93
myślałem, że budowanie fabuły na początku tego wpisu poprowadzi nas do czegoś ciekawszego niż kolejny ,,gracz'', który z retro potrafi wytrzymać całe 8 minut
jimmy
u mnie podobnie, tylko że odechciało mi się po piewszym włączeniu a gdzie tam do wgrywania jakiegoś Garlica haha
k0ntra
Po to właśnie są te konsolki z ekranami LCD.
Wieslaw
to raczej się używa do ogrania swoich gier retro bez odpalania retro-sprzętu, jak wgrasz 100 tys. gier to wiadomo, że nie ruszysz żadnej