Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Suavek

Senior Member
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Suavek

  1. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w Seriale
    Nie wiem, co zapowiada się bardziej chujowo. STD S4 czy STP S2. No dobra, w STP będzie John de Lancie, więc chociaż jeden pozytyw. Natomiast w tym DSC kompletnie nic już do mnie nie przemawia. Więcej Lower Decks proszę...
  2. Raz jeszcze, kwestia gustu. Ja mam dwa pady Xboxowe i prawdę mówiąc był moment lata temu, że wolałem przez przejściówkę podłączyć do kompa DS2, niż grać na xboxowym... Teraz praktycznie tylko DS4 używam, także ze względu na bardziej intuicyjne oznaczenia. To właśnie w konsolach nintendo i xbox stale mylą mi się przyciski (ABXY, triggery, bumpery, whatever). No dobrze, że jeszcze nikt nie wpadł na pomysł, żeby strzałki zastąpić stronami świata... Ale mniejsza o to już. To kwestia indywidualna akurat, co kto preferuje, lub do czego się przyzwyczaił. Mnie się taki adapter BT może przydać tak czy inaczej do PC. A w kwestii Switcha jeszcze się zastanowię. Bo muszę przyznać, że mając dwie gry na kartridżach, jedną normalną, drugą ruchową, bardzo dużo żonglerki trzeba wykonać. Tym bardziej, że sama wymiana kartridży jest strasznie upierdliwa i niewygodna i lepiej wyjąć konsolę z docka tylko w tym celu.
  3. A dzięki, faktycznie warte rozpatrzenia, także z myślą o PC, jeśli działa dobrze. Tyle mam padów w szufladzie, że lepiej je wykorzystać, niż kupować kolejny.
  4. Chciałem powiedzieć, że zawyżonej względem konkurencji, bo np. DS4 kupowałem dużo poniżej 200zł, ale teraz patrzę na oferty i takie ceny rynkowe już widocznie są po prostu. Wszędzie drożyzna. Osobiście jestem już tak przyzwyczajony już do padów Sony, że przy innych zwykle się męczę i nawet te zachwalane pady od Xboxa są dla mnie niekomfortowe. I z tego co widzę ten do Switcha jest bardzo zbliżony, co dla mnie nie jest akurat atutem. Nie żeby zaraz fanboy'stwo, bo pady mam różnych marek w domu, ale zawsze pierwszy wybór padnie na DS, jeśli mam na przykład podłączyć do PC. Ot przyzwyczajenie i osobiste preferencje. W przypadku Switcha chyba jakiś zakup siłą rzeczy będzie konieczny, ale w takim przypadku nie będzie to raczej na pewno Switch Pro Controller, tylko albo Hori Split Pad, albo po prostu druga para joyconów. Klasyczny pad zwyczajnie na moje potrzeby będzie zbędnym zakupem. Pytanie świeżaka - czy mając konsolę z joyconami wpiętą w docka mogę grać bez problemu inną parą joyconów? Rozumiem, że to tylko i wyłącznie kwestia sparowania z konsolą? Bo to akurat by było dla mnie wygodne - jedna para na stałe w konsoli, druga do gier ruchowych i ewentualnie grania na TV, bez wypinania/żonglowania co chwila.
  5. Suavek odpowiedział(a) na Daffy temat w Switch
    Z reddita rzekoma odpowiedź Hori na pytanie o kompatybilność z OLED: W poprzednich wersjach też nie dało się umieścić konsoli w docku z tymi padami, czy to tylko w OLED? Bo patrzę na zdjęcia i zastanawiam się, co by się miało nie zmieścić. Tak czy inaczej, temat do przemyślenia.
  6. Suavek odpowiedział(a) na Daffy temat w Switch
    Mowa o Hori Split Pad Pro? Rozumiem, że w nich drift również może wystąpić? Mimo tego, kusząca opcja, także ze względu na cenę, w porównaniu z innymi kontrolerami.
  7. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Ach, znowu rozgrzebuję kilka gier na raz, w dodatku RPG, a potem będę miał problem, żeby skończyć choćby jedną... Tokyo Mirage Sessions odpaliłem. No faktycznie, choć na pierwszy rzut oka ciężko byłoby w to uwierzyć, ale to taki Megaten z nawiązaniami do Fire Emblem. Od strony mechaniki mocno megatenowe, szczególnie jak Digital Devil Saga. Fire Emblem nie znam, ale postacie, lub coś je przypominające robią za odpowiednik Person/Demonów i to chyba tyle. Co by się nie rozpisywać, fabuła jest typowo "animowa" i banalna. Gameplay to dungeon crawler. Choć główny motyw gry skupia się na muzyce i performerach, to właściwy OST z gry jest strasznie słaby, niestety, aczkolwiek gra nadrabia to oprawą wizualną, a przynajmniej stylistyką. Jak na razie raczej średniak. Myślałem, że może dam radę skończyć przed premierą SMT5, ale chyba może być ciężko się zmotywować. Pogram jeszcze trochę i zobaczymy. Nie żeby gra zła, bo rozwiązania ma fajne, ale nie dziwię się, że gra przeszła raczej bez echa. EDIT: Oj średniak, średniak. Ciężko będzie się przemóc. Brakuje jakiegoś motywatora, jakiegoś uroku, który sprawiałby, że chciałoby się brnąć dalej. Jest grind, są upierdliwe mechaniki zabierające niepotrzebnie czas, a fabuła i postacie niestety są komiczne. Jedyne co naprawdę robi wrażenie, to stylistyka, choć też nie zawsze. Wmawiałem sobie, że jeśli będzie jak Digital Devil Saga, to będzie fajnie, ale niestety czegoś mi tu brakuje, a same walki są mocno nierówne. No liczę, że jeszcze się rozkręci, ale prawdę mówiąc bardziej mam ochotę wrócić do Apocalypse.
  8. Tak, jest lepiej, ale akurat gram w grę, gdzie kamerę obraca się L1/R1 stosunkowo często i mimowolnie palec sam leży na przycisku "w gotowości". Może kwestia przyzwyczajenia, ale jakoś w innych konsolach przenośnych takiego problemu nie miałem. Na pewno nie do takiego stopnia. Z innej beczki, ten cały Switch Pro Controller to jakaś techniczna rewelacja, że taki popularny, czy po prostu przeciętny kontroler do Switcha o zawyżonej cenie? Bo patrzę na to i się głowię i chyba prędzej bym kupił drugą parę Joyconów, niż to. EDIT: Kogoś dupa zabolała chyba, ale pytanie nie było prowokacją żadną. Jestem przyzwyczajony do Dual Shocków i ich używam również z PC. Tymczasem nie jestem przekonany do kupowania klasycznego pada za prawie 300zł do konsoli, która i tak w dużej mierze byłaby używana w trybie przenośnym, lub w grach ruchowych.
  9. Żeby luźna konsola w docku się nie obijała ekranem o plastik, tylko o coś miękkiego. Na tym zdjęciu wygląda to grubiej, niż jest faktycznie. Generalnie przy wkładaniu w ogóle konsola tego nie dotyka, a ja mimo wszystko czuję się nieco pewniej. A z tego co zauważyłem to właśnie w tym miejscu po obu stronach najczęściej się konsola obijała. Możliwe, ale na ten moment lewy Joycon był niemal całkowicie sztywny, podczas gdy w prawym czułem wyraźny luz, co mnie irytowało podczas grania. Chwila w google i znalazłem filmiki, jak ludzie podklejają kawałek plastiku na dole. Na razie podkleiłem jeden mały kawałek taśmy izolacyjnej i póki co jest znacznie lepiej, ale przesadzać z takimi rozwiązaniami też nie chcę za dużo przedwcześnie. Zobaczymy jak będzie z dalszą eksploatacją, bo generalnie mając tylko jedną parę kontrolerów i chcąc czasem pograć w coś ruchowego jednak żonglerka będzie częsta. Na ten moment dużo gram w trybie przenośnym. Nie wiem, jak będzie dalej. Ale naprawdę, nie mogę się przekonać do tych przycisków. Największy problem, to że tylko trzymając konsolę bardzo często przypadkiem wciskam L1. Bardzo czuły przycisk jest, a ja nie wiem, jak ułożyć dłoń, żeby tego uniknąć, a zarazem było w miarę wygodnie...
  10. Ech, konsola na taśmę, dosłownie. Doba nie minęła, a ja już dwa miejsca podklejałem. Jedno mikrofibrą w docku, drugie taśmą izolacyjną, bo jeden joycon się odczuwalnie ruszał w trybie przenośnym. Znając moje szczęście, to zaraz będzie drift jeszcze...
  11. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w Seriale
    Najnowszy odcinek Lower Decks świetny. I ciekawy, i zabawny, i nawiązań mnóstwo, włącznie ze stylem muzycznym. Naprawdę, kto jeszcze nie sprawdził LD, ten niech nadrobi. To najlepszy Trek od lat.
  12. U mnie Switch mocno się nagrzał w trakcie gry z docka. Bateria nie była w pełni naładowana, więc pewnie mogło to mieć wpływ, ale fakt, jak się pochyliłem, to powiedziałbym, że temperatura porównywalna z innymi konsolami stacjonarnymi. Przy grze w trybie handheld było ok, nic się nie przegrzewało. Z innej beczki, odrobina taśmy dwustronnej i mikrofibry i od razu inaczej konsola w docku leży. Dosłownie skrawek 0,5x1cm przy obu krawędziach od strony ekranu. A że miałem akurat czarną ściereczkę, to w ogóle tego nie widać, a przynajmniej nie będzie ekran bezpośrednio plastiku dotykać.
  13. Odkopię temat. Tak so. Zagrałem w demo Project Diva Mega Mix na Switch. Trochę się rozczarowałem. Toż to Future Tone z PS4 z gorszą grafiką, dłuższymi loadingami, 10x większą ilością drogiego DLC i bzdurnym trybem ruchowym. Nie żeby gra zła, ale tak jak na początku chciałem tę grę ograć na Switchu, tak teraz przeszedł mi entuzjazm i wolę odpalić Future Tone na PS4. O ile ktoś nie szuka przenośnej Miku, to wersja PS4 jest lepsza. No i zdecydowanie tańsza. Druga sprawa. Choć zawsze sobie obiecuję, że juz nigdy więcej nie zagram w żadną grę mobilną/gatcha/F2P, to oczywiście musiałem ściągnąć Hatsune Miku: Colorful Stage. I cóż... no fajna gra muzyczna z Vocaloidami i innymi wirtualnymi Idolami, których nie znam. Szkoda tylko, że standardowo spartolona przez wszelkie możliwe mechaniki gier mobilnych pod słońcem, czyli Gatcha, energia, pierdyliard postaci o różnych parametrach, i jeszcze więcej rozmaitych walut, czy niepotrzebnych aktywności do zbędnego klikania. Jest jakaś fabuła, ale nie wiem o czym, bo zawsze biorę Skip. No ale mimo tego wszystkiego gra spoko. Można nawet grać do woli, mając 0 energii - po prostu nie zdobywamy wtedy praktycznie nic EXP, ale to szczegół. Jest troszkę utworków, z czego wiele z nich ma kilka wersji. Np. jedną graną przez Vocaloidy, inne śpiewane przez wspomnianych idoli. Ogólnie fajna gierka, w którą da radę grać za darmo bez codziennego logowania. Warto sprawdzić. Tak grają nieludzie: (ja ledwo na Hard daję radę...)
  14. Odebrałem swojego OLED. Pierwsze wrażenie/luźne myśli osoby, która wcześniej nie miała Switcha: - Konsola w trybie przenośnym jest niewygodna. Kiepskie w wyczuciu przyciski i analogi wcale w tym nie pomagają. Nie mam pojęcia, jak może na tym grać w coś zręcznościowego i wymagającego precyzji. - Jakość wykonania nie jest najwyższych lotów, choć czytam, że i tak jest lepiej, niż poprzednie modele. - Straszny luz po wpięciu konsoli do docka. Nie wiem, czy to dobrze, czy nie, bo z jednej strony jest pole do manewru przy częstym przekładaniu, a z drugiej sprawia, że chyba lepiej wyjąć konsolę, żeby wymienić kartridż, niż robić to w docku. Szkło lub jakieś zabezpieczenie samego docka będzie jednak niezbędne, tym bardziej, że przed ekranem jest sam plastik. Póki co chyba podkleję, albo podłożę chociaż jakąś mikrofibrę, przynajmniej u góry. - UI i ogólne opcje systemu banalne i raczej ograniczone. Sam system działa ok, ale eshop muli. - Gry ruchowe spoko. Przy samych joyconach większość to i tak udawanie, ale jako platforma do lekkiego rozruszania się jest fajnym motywatorem. - Na plus ilość sposobów na granie. Wbrew pozorom tryb stand z wypiętymi joyconami jest bardzo fajny. - Konsola wpięta w dock ogólnie nie wygląda zbyt bezpiecznie. Chyba trzeba kupić pokrowiec i tam trzymać nieużywaną konsolę, aniżeli miałaby się kurzyć. https://www.mediaexpert.pl/gaming/akcesoria-do-konsol/torby-i-etui/etui-nintendo-switch-oled-szklo - to szkło z oficjalnej dystrybucji będzie ok, czy lepiej szukać innych marek? Ogólnie wiem, że nie jestem głównym targetem konsoli i kupiłem ją bardziej jako ciekawostkę + platformę do pojedynczych exclusive'ów. Na pewno nie jest to sprzęt, który bym traktował jako główny sprzęt do grania, a już na pewno nie w multiplatformy. Nintendo ma fajne pomysły, ale z wykonaniem dalej mają problemy. No nic, czekam na kilka promocji w eshopie i premierę SMT5.
  15. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w Seriale
    Jak coś, to poza US Star Treki dalej są na Netflixie. Możecie oglądać spokojnie najlepszego DS9. https://www.whats-on-netflix.com/news/netflix-internationally-clings-on-to-classic-star-trek-as-they-leave-netflix-us/
  16. Jakaś nowa gra? Wygląda jak gra... Toż Fighterz bardziej jak anime wygląda niż to.
  17. Heh, zabawna ta dystrybucja konsol. Ultima - preorder w lipcu niemal zaraz po pojawieniu się OLED w PL ofercie: Media Expert - zamówienie sprzed niecałych dwóch tygodni: No cóż, anulujemy Ultimę, a jutro będziemy testować, o co tyle halo. Szkoda, że do SMT5 jeszcze miesiąc.
  18. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Żeby nie było, że tylko krytykuję, to pochwalę raz jeszcze dub Apocalypse. Nie wiem, czy wynika to z porównania ze zwykłym SMT4, ale poziom dubbingu jest o niebo lepszy i generalnie zaskakująco dobry. Głosy pasują do postaci i ogólnie brzmią bardziej profesjonalnie. Mam wrażenie, że przy lokalizacji bazowego SMT4 ekipa podeszła do lokalizacji jak do przeciętnej gierki animu dla dzieci. I choć Apocalypse ma nieco luźniejszy klimat, to postacie nie brzmią sztucznie i patetycznie. Dużo z nich w ogóle ma zmienionych lektorów, na lepsze. Nawet pierdoły jak handlarz bronią nie ma już irytującego pseudo-gangsterskiego głosu "Make sure to bring more MUŁAKA next time!", tylko normalny, ludzki głos. Gameplay'owo też im dalej, tym więcej udogodnień i usprawnień oryginału. Aż by się chciało, żeby Atlus wypuścił patcha wprowadzającego te zmiany to zwykłego SMT4. Od razu grałoby się lepiej. Co prawda oceniać będę po przejściu, ale na ten moment SMT4:A > SMT4. I z tego co widzę, to jestem w mniejszości z taką opinią.
  19. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Mnie mimo wszystko nie pasuje to, co pokazali. Bardzo sztucznie to brzmi, niczym recytowane na siłę. Nie słyszę tam postaci, którą widzę na ekranie, tylko lektora czytającego z kartki. Widocznie wyczulony przesadnie jestem.
  20. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Chujowy dub. Oby było dual audio.
  21. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Podoba mi się ta gra od strony stylistycznej pod niemal każdym względem, za wyjątkiem głównego bohatera... A właściwie bardziej od jego wyglądu, to sposób poruszania się. A tymczasem odpaliłem wczoraj SMT4: Apocalypse i od razu po paru godzinach muszę stwierdzić, że to jest niebo a ziemia... Tyle usprawnień, udogodnień, względem oryginału że nawet nie wiem, od czego zacząć. Największym zaskoczeniem był chyba dubbing, który jest o dziwo tolerowalny, co by nie powiedzieć nawet dobry. Tyle co pograłem żadna postać mnie nie odepchnęła. A nawet jacyś przeciętni NPC prezentują o wiele lepszy poziom dubbingu, niż SMT4. Oczywiście to tylko parę godzin grania, ale cicho liczę, że od strony gameplay'u będzie lepiej/wygodniej, niż w oryginale. Nie wiem jak fabuła, ale póki co ta też nie wydaje się zła, tj. ogólna otoczka. Śmiem twierdzić, że nawet ciekawiej się prezentuje na starcie, aczkolwiek powtarza klasyczne jRPGowe schematy już od samego początku, co nie wiem, czy aby dobrze wróży. Niemniej jednak korci mnie, żeby pograć więcej, więc mam nadzieję, że będzie dobrze i dalej.
  22. Meh, gier na Switcha, które mnie interesują jest tyle, co kot napłakał. Jeśli dostanę do premiery SMT5, to mała strata. A serio, nie wiem, jaką opinię ma Ultima. Dawniej problemów nie miałem z nimi. Był to jeden z pierwszych pre-orderów na OLED w PL i liczyłem, że skoro szybko zamówiłem, to się załapię. A tu widzę rozczarowanie. No i opłacone z góry, więc póki co przetrzymam, żeby nie kombinować. Ale na wszelki wypadek zamówiłem teraz w MediaExpert z płatnością przy odbiorze i jeszcze rabatem zalegającym, to zobaczymy, co będzie wcześniej i najwyżej jedno się anuluje.
  23. Ultima przysłała mi maila... No super. Ciekawe, czy to tylko Ultima, czy wszędzie będzie problem. Bo widzę w innych sklepach pre-ordery nadal otwarte. Nie spieszy mi się, żeby mieć zaraz na premierę, no ale kurcze w SMT5 w listopadzie to już bym chciał grac...
  24. Suavek odpowiedział(a) na Figaro temat w Seriale
    Piszą o głównych serialach, a co z TAS? Nie wymienili go ani w tych, co usuwają, ani w tych, co zostają. To w sumie jedyny ST, którego nie obejrzałem do dziś. TOS mnie zmęczył mocno, a TAS był wcale nie lepszy, tyle co zacząłem oglądać. Ale jeśli by mieli usunąć, to może trzeba przeboleć i obejrzeć, choćby jednym okiem.
  25. Suavek odpowiedział(a) na Suavek temat w Kącik RPG
    Skończyłem SMT4. Przereklamowana gra. Jeden z najbardziej rozczarowujących Megatenów, z jakimi miałem styczność. Gra, dla której kupiłem swego czasu 3DSa, a której przejście zajęło mi dosłownie lata, przy kilku podejściach. Mam nadzieję, że z SMT5 nie będzie powtórki, bo tu też głównie dla tej gry kupuję Switcha... Wiem, że się powtarzam po raz kolejny, ale poważnie, SMT4 to jeden wielki bajzel. Nie, żeby zaraz był on zły i w ogóle niegrywalny, ale całość sprawia wrażenie gry niedopracowanej i nieprzemyślanej, której twórcy sami nie byli do końca pewni, co chcą stworzyć. Jedna wielka sinusoida emocji. Bo w jednej chwili atmosfera wciągała do tego stopnia, że siedziałem do późnych godzin nocnych zgarbiony przy podłączonej do ładowania konsoli, a w drugiej zmuszałem się, żeby pograć choćby 5min, bo zamiast się bawić tylko się frustrowałem, lub irytowałem. Pewnie dlatego przejście gry zajęło mi tak dużo czasu. Dosłownie lata, podczas gdy Nocturne HD przeszedłem raptem w parę miesięcy i bawiłem się o niebo lepiej. Należę do osób, które są w stanie przymknąć oko na fabułę, jeśli gameplay jest dobry. W SMT4 nie jest, a przynajmniej nie zawsze. Początek obiecujący, a im dalej, tym banalniej. Już w połowie gry 3/4 potyczek kończę w jednej turze, co czyni grind żmudnym i nudnym. Połowa zdolności jest kompletnie bezużyteczna, lub bezsensowna, zaś pod koniec gry dostajemy tak wiele przegiętych umiejętności, że właściwie większość buildów opiera się na tym samym schemacie. Fuzje demonów były męczące, bo jest ich zdecydowanie za dużo, a każdy z nich uczy się raptem 1-2 umiejętności. Mało tego, miałem wrażenie, że gra robiła mi na złość, bo ogromna ilość fuzji była kompletnie nielogiczna - tj. demon nastawiony na magię powstawał z dwóch demonów fizycznych i vice-versa... Musiałem wspierać się Compendium, żeby nowe stwory miały jakikolwiek sens, a nie odziedziczały bezużytecznych dla nich zdolności. I generalnie sam fakt, że demonów jest tak dużo sprawiał, że trzeba było się w fuzje babrać co chwila, przez co ciężko było się do jakiegokolwiek demona przywiązać na dłużej. Klimat, fabuła i atmosfera to samo - bardzo nierówne to wszystko. Koncept jest ok, ale w praktyce miałem nieodparte wrażenie, że grę zlepiało kilka osób, które jakoś się nie dogadało co do ogólnej wizji. Bo w jednej chwili mamy fantasy, w drugiej postapokaliptyczne Tokyo, żeby zaraz potem wejść do lokacji pełnej radosnych i wesołych NPC, z uśmiechem kupujący cały nasz asortyment śmieci przy płonących wrakach samochodów, albo bawiących się z demonami w turniej nadawany w TV (sic!). Dubbing/voice-acting amerykański tylko to pogorszył. Z kilkoma wyjątkami jest on okropny. Nie wiem, jak wypada japoński oryginał, bo całej winy nie chcę ślepo zwalać na amerykańców, ale szczerze wolałbym, żeby w grze w ogóle nie było głosów, aniżeli brzmiały one tak, jak brzmią. Tragedia. Przez to w ogóle nie polubiłem praktycznie żadnej postaci, bo wszystkie brzmią sztucznie i nienaturalnie, właśnie jak przeciętny amerykaniec odczytujący linijki bez kontekstu w oczekiwaniu na wypłatę za dzień pracy... Zakończenia też mocno rozczarowują. Nawet Neutral, które z początku myślałem będzie "najlepsze". Zero satysfakcji. Prawdę mówiąc jest to chyba jeden z pierwszych Megatenów, w którym czysto z puntku widzenia świata nie miałbym skrupułów wybrać Nihilism Ending. No i do tego cała masa pomniejszych pomysłów, rozwiązań i głupot, które odpychały od dłuższej gry. Chodzenie po Tokyo przy mapie w takiej postaci jest torturą. Nawet jeśli wiem, gdzie mam iść, to mam problem, żeby tam dotrzeć. W efekcie gra się niepotrzebnie dłuży, a bez Estoma Sword kolejne potyczki zabierają niepotrzebnie czas. Być może dla niektórych graczy taka forma "podróży" jest ciekawsza, ale osobiście najlepiej mi się podróżowało po aniżeli po tych poplątanych i ledwo widocznych uliczkach... Muzyka w grze jest świetna, ale nie ma kiedy za bardzo jej posłuchać, bo tak jak wspomniałem, potyczki kończą się w 5-10 sekund, zaś na mapie świata co chwilę coś nam przeszkadza. Zaś stylistyka kompletnie do mnie nie przemawia, z nowymi designami demonów na czele. Toż szczególnie komiczne było dla mnie czytanie np. o Asmodeusie, którego sprite kompletnie nie odzwierciedla opisu w grze, lecz przypomina bardziej przeciwnika z jakiegoś Kamen Rider, albo innych Super Sentai... Aha, czytałem, że w grze są Fiendy. Podobno, bo żadnego nie spotkałem. Wyczytałem, że występują one tylko w konkretnych lokacjach. Raz jeszcze, podobno, bo niby mają raptem 1/256 szans na pojawienie się. I z tego co wiem nie ma alternatywnej metody, niż włażenie i wychodzenie z lokacji. Czy naprawdę muszę komentować, jak poroniony jest to pomysł? Bo to nawet nie jest kwestia, że jakąś lokację odwiedzamy często, to w końcu na Fienda trafimy, bo i tak trzeba stanąć w konkretnym punkcie mapy... Ja tak mam, że zwykle mam więcej złego do powiedzenia o grze, niż dobrego, nawet w przypadku tytułów, których nie uważam za kompletnie złe. No bo SMT4 kiepski jako ogół nie jest jako jRPG - grywałem w dużo gorsze. Ale jako Megaten, i to w dodatku rzekomo główna odsłona serii, jest to ogromne rozczarowanie. Strange Journey było dużo lepsze, także gdyby je potraktować jako główną odsłonę cyklu, którą swego czasu miało być. Nie przekreślam też Apocalypse, gdyż czytałem, że choć klimat dalej jest mocno dyskusyjny (czy wręcz jeszcze gorszy, patrząc na różne komentarze), to gameplay'owo wprowadzono mnóstwo usprawnień i zbalansowano co nieco system walki. Dlatego w sequel na pewno zagram. Nie mogę jednak powiedzieć, żebym miał ochotę - kiedykolwiek - powtarzać SMT4. Grę ukończyłem i starczy. Musieliby kiedyś wydać kompletny remake, a i nawet w takim przypadku nie byłby to priorytet. Tak samo kompletnie nie czuję najmniejszej ochoty, żeby inwestować w jakiekolwiek DLC, które również podobno sprowadza się do kilku sidequestów, i "przekolorowanych" sprite'ów już istniejących demonów. tl;dr - SMT4 to przereklamowany średniak. I mówię to jako fan serii. No nic, lada moment premiera SMT5, to nie wiem, czy chcę rozgrzebywać kolejnego Megatena, choć kolejka jest wciąż długa. Może sprawdzę Tokyo Mirage Sessions. A nuż jak wciągnie odpowiednio, to zdażę je ukończyć w miesiąc, przed premierą piątki. Ktoś grał i chciałby się wypowiedzieć?

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.