Treść opublikowana przez Sylvan Wielki
- The Order:1886
-
Share - Galeria kozackich fotek i filmików z PS4 (uwaga na spoilery)
Jeżeli Wiesław Trzeci będzie trzymał zbliżony poziom, otrzymamy śliczna grę.
-
God of War III Remastered
Jako, że na rodzimej ziemi najpopularniejszym daniem w niedziele jest schabowy z ziemniakami i mizerią/burakami, zostanie zaserwowany kotlet. Skoro co druga reedycja ma swój temat, to wypada go przygodzie Kratosa założyć, tym bardziej, że to jedna z najlepszych i najpiękniejszych pozycji minionej generacji. Oby tylko więcej twórców nie kierowało się "Słyszymy Was i to jest OK, remastery zazwyczaj pomagają nam otworzyć drzwi do marki dla graczy, którzy nie grali w naszą grę pięć lat temu, a możemy im dać tę możliwość na PS4."
-
Metro: Redux
Ja na PS4 żadnego błędu nie uświadczyłem. Spróbuj off-line.
-
Mortal Kombat
Ma jeden z ciekawszych, bezkrwawych fatali w MK4. W sumie te 4 postaci są ciekawe, natomiast sposób fakt sprzedawania ich w takiej formie za taką cenę już mniej. Dodatkowo ta wersja Milenki bardziej mi odpowiadała. Teraz ją niepotrzebnie....oszpecili.
-
TEKKEN 7
Racja, po cóż wchodzić sobie w paradę. Nowe postaci i powrót starej gwardii. http://www.avoidingthepuddle.com/news/2015/3/19/tekken-7-character-data-leaks-out-jin-kazama-devil-jin-new-c.html
-
kulturystyka
A propos masy....
-
TEKKEN 7
- Dragon Age: Inquisition
Glicze można wykorzystać, bowiem na smoki jest jeszcze jeden patent....Ubijasz dziesięć razy tego samego i wpada. Rzecz jasna jeżeli nie masz odpowiednio rozlokowanych stanów gry, może cała zabawa pójść na marne. Dlatego przy takich molochach warto robić kilka (ja zawsze robię 4) sejwów, dodatkowo na innym nośniku zapisując przygodę co jakiś czas w razie niechcianej awarii.- Mortal Kombat
http://shoryuken.com/2015/03/16/leaked-mortal-kombat-x-achievements-reveal-new-playable-characters-alternate-costumes-and-more/ http://www.xboxachievements.com/game/mortal-kombat-x-xbox-one/achievements/ Nowe postaci, nowe fatale i lista osiągnięć. Jest coraz lepiej.- Metro: Redux
Jeżeli cenisz sobie klimatyczne gry FPS powinieneś być zadowolony. Konkurencja raczej stawia na efekciarstwo i multi (BF+CoD), ewentualnie eksplorację otwartego świata przy pięknych widokach (FC4), a tutaj jest posępnie, dosadnie (kapitalny początek Last Light), czyli inaczej, bez zabaw ala rambo (czasami grający czuje się jak w Splinter Cell z widokiem z oczu). Za taki komplet w takiej cenie, należą się słuszne pochwały i tytuł reedycji roku.- Dragon Age: Inquisition
A dokonujesz tego resetu w Podniebnej Twierdzy. Ja każdemu ulepszam jego główną zdolność (jest ciekawiej) + maksymalnie poznaje to w czym postać się para (w przypadku Sery jest to łucznictwo, zatem tych umiejętności się wyucza). Póki co odpuściłem tylko czerwonych templariuszy i jeden boss mnie złoił okrutnie - dodatkowo na mokradłach jedna szczelina była nie do przejścia, ale wystarczyło podbić (fabuła, żaden grind) postaci o dwa poziomy i już walka była bardziej wyrównana.- FarCry 4
Dzban jest nieco kłopotliwy i czasochłonny. Ale jak już znajdzie się i brzęczka i samochód, należy relatywnie ostrożnie doń podlecieć i wcisnąć przycisk odpowiedzialny za egzekucję. Wymaga to niezłej koordynacji ruchowej i nieco szczęścia (by samochód się nie zatrzymał i kierowca nie wyszedł - ale raczej tego nie robi). Mnie udało się to za drugim podejściem. Próbuj.- kulturystyka
Także chciałbym, aby Kai choć raz zgarnął statuetkę. Choć wiadomo, że bezpieczniej posadzić na tronie nieskazitelnego chłopaka z zamożnej rodziny, niż faceta, któremu tego nieszczęsnego grejpfruta będą po grób wypominać. Big Ramy też ma potencjał, ale zapewne będzie jak z w pojedynku Doriana z Nasserem w 97r. Hamburgerowe korpo nie pozwoli obcokrajowcowi by ten pokonał (nawet będąc wyraźnie lepszym) rodowitego Amerykanina. Ciekawy jest także ten cały Compton: Ludzie się nim zachwycają. Wszyscy, wszędzie.- Odżywki, Gainery itp.
Nie planowałem zakupu tak po prawdzie. Przechodziłem obok apteki, opakowanie przykuło moją uwagę i stwierdziłem, że spróbuję. To mój pierwszy raz z BCAA. Z suplementacji od początku przygody z żelastwem na stałe u mnie jedynie odżywki białkowe zagościły (głównie Carnivor i Syntha). Resztą nie zawracam sobie głowy, nawet kultowej kreatyny nie brałem. Nie jestem specjalnie zwolennikiem faszerowania się różnymi proszkami i tabletkami w każdy możliwy dzień. Jak każdy w Spartakusie wie (a przynajmniej powinien), podstawa to combo: trening jako bodziec i jedzenie jako budulec. Ćwiczący spełnia rolę kreatora, a suple to dodatek. Nieco bawi mnie, gdy w szatni widze marne/przeciętne jakościowo sylwetki facetów, którzy przed/po wypijają w swoich szejkerar kolorowe napoje. Abo za bardzo zawierzyli stukilowym, dociętym do kości koksom z reklam, że to przez spalacz z zielonej herbaty i mono i sądzą że ich zbuduje już na początku, albo są przekonani, że wyczerpali pokłady mocy (a jak tak, to ewidentnie się obijali) i już czas na ten etap.- Mortal Kombat
Fatal kozak, tak w segmencie pomysłowości, jak i wykonania. Natomiast fakt, że na dzień dobry kompletna edycja gry (jak to kuriozalnie brzmi w przypadku premiery) wyniesie graczy niemal 400zł, to zagrywka, która niemal capcom przebija w materii pazerności.- Odżywki, Gainery itp.
Fakt, stąd wybór na smak pomarańczowy. Reszta jest grą słów.- kulturystyka
Wyniki z tegorocznego Arnolda. I. Deter Jackson II. Branch Warren III. Justin Compton IV. Cedric McMillan V. Evan Centopani- Odżywki, Gainery itp.
Dzisiaj nabyłem w aptece. Nie było smaku ananasowego, ale przecież jak głosi stare porzekadło "aminokwas powinien być kwaśny".- The Order:1886
- Co ostatnio jadłeś/piłeś?
- Marvel
Jakiś czas temu kupiłem tę encyklopedię postaci. Całkiem niezła, choć nie zachwyciła aż tak, jak można byłoby przypuszczać. Sporo w niej typowych dziwaków, o których mało kto słyszał. Zasadniczo jak ktoś to uniwersum sobie ceni, warto kupić.- Komiksy ktoś czyta?
Również i mnie zaciekawiło.- Assassin’s Creed: Rogue
Pograłem nieco na PC. Na maksymalnych ustawieniach wygląda całkiem dobrze. Jak ukaże się reedycja na obecną generację konsol, wizualia będą zbliżone do 4. Rzecz jasna to nie poziom Unity, ale na sumienne 7/10 w pełni zasługuje. Szkoda tylko, że animacja w 60k/s i tak prezentuje się mniej okazale niż niejedna gra na poprzednią generację w trzydziestu....- Dragon Age: Inquisition
Dwóch moich znajomych sprzeczało się co do formy jaką DA oferuje. Jeden stwierdził, że to straszny chłam, ponieważ od pięciu godzin - przynieś, podaj, pozamiataj, nudno i w ogóle. Drugi broni gry stwierdzeniem "po jedenastu godzinach się zaczyna właściwa akcja, poczekaj", na co ten pierwszy, że ma w nosie dawanie grze kolejnych kilku godzin by wreszcie ruszyło coś się. Jeden i drugi mają rację. Warto dać się przekonać grze. Ja tam miałem m.in. z Bayo tudzież z Tenchu (po początkowym "meh" zachwyt i ogólnie 10/10). Dlatego powstają pozycje typu The Order 1886, Vanqiush, które niemal przez cały czas zajmują gracza. Niezobowiązująco, przez czas, gdzie przy napisach końcowych nie jest tak, że początku się nie pamięta. Fakt, faktem, Inkwizycja jest toporna na Zieziemiu , a to dobre osiem godzin rozrywki. Biegamy za listami, ubijamy Bogu ducha winne barany, zamkniemy szczelinę, okazjonalna walka, et cetera. Pierwsza część miała zdecydowanie lepszy start. To wszystko dzięki motywowi zdrady, który tak bardzo przypomina zwrot fabularny w kapitalnym Suikoden II (i to na dzień dobry) oraz świetnemu prologowi, gracz już na starcie czeka co dalej, pomimo tragicznej oprawy, którą nie sposób zrzucić na ograniczenia sprzętowe - patrząc jak obłędnie na minionej generacji taki FF XIII się prezentował. Jednak gdy już przebrnie się przez ów mozolny, rozwlekły początek, gra potrafi niesłychanie przykuć uwagę przed TV. Przez monotonię Zaziemia męczę grę od listopada, zastanawiając się czy z trylogią nie będzie jak z Dead Space - świetne dwie pierwsze części i ogromne rozczarowanie trzecią. Na całe szczęście na to się nie zanosi. No i ta grafika, tak wychwalana, że to najpiękniejszy RPG (jakby jakaś sroga konkurencja istniała). Pierwszy etap zbyt zadowalający nie jest. Efekty nie zachwycają, plastyczność jest na średnim pułapie. Wszędzie jest niemal tak samo, ale już później....przykładowe zdjęcia z kilku kolejnych, następujących po sobie etapów. Brawa za różnorodność scenerii. Na tekstury, animacje, jakość obiektów tez nie sposób psioczyć. - Dragon Age: Inquisition