Treść opublikowana przez tjery
-
Slay The Spire II
No ja gram pod posion całkowicie, w sensie discard/sly używam tylko jak akurat się trafi, w ogóle nie budowałem pod to, więc bez Acceleranta nie widzę opcji tym buildem, chyba, że wszystko inne się idealnie ułoży, bo A8 zrobiłem bez. Ale chyba sobie teraz popróbuje pod sly coś pograć.
-
Slay The Spire II
No ja mam na A9 taką ścianę, że bania mała. Nie wiem czy gra się na mnie uwzięła, ale od chyba 15 runów ani razu nie było Accelerant pod poison, a na A9 już tak napierdalają, że bez tego nie ma opcji, bo budowanie poisona i zabieranie życia za długo trwa i nie da rady tego wyblokować. Bez ulepszonego Acceleranta co daje bicie posion x2 nie ma dosłownie opcji. Ani razu nawet na A9 do bossa 3. aktu nie doszedłem. Albo może czas żeby popróbować ze sly albo shivami, bo z tym Accelerant to jest taki toto lotek, że już na banię mi siada.
- Slay The Spire II
-
Assetto Corsa Rally
Friction (NFR) na 0, coś tu miałem przestawione na tym screenie.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
No ja przez ostatnie lata dużo takich rzeczy tu widziałem.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Była dyskusja o cenie, to wparował i samemu mając PS5 i PC wyraził swoje zdanie, skąd to nagle taki temat tabu, nie wiem, jak kupujesz auto to też porównujesz różne auta pod względem ceny do jakości, nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
-
Slay The Spire II
A8, nowy Doormaker świetny po dzisiejszej aktualizacji bety, ma 3 fazy - co turę inna, w każdej robi coś innego (chyba 3, bo tyle widziałem - w sumie 4, bo pierwsza to te "skałki", dopiero w drugiej się wyłania, mega to kontruje mój build, gdzie w pierwszej turze mam 7 energii i 7 kart+draw, a to tura stracona). Ale na szczęście dostał, dla mnie pod poison lepszy w sumie, bo nie napierdala takiego dmg co turę jak wcześniej. I to bez Accelerate się udało, ale ogólnie build pod poisona jest zdradliwy, odrzucasz wszystko co niepotrzebne, ale jak cały czas nic nie wpada pod posion to nara, po runie. Ale jak już wejdzie to jest miazga. Chociaż trochę się waham, Ironem próbowałem wszystkiego, a tu cały czas pod poison, chyba tylko z raz spróbowałem pod sly i pod shivy, bo już wchodzi to ciśnienie, żeby jak najmniej przegrywać i jak najszybciej zrobić A10, a w taki sposób w sumie nie poznam postaci dobrze, bo Irona znam na wylot, praktycznie każdym buidlem win (poza ininite'ami), a tu tylko poison, kuszą te shivy, bo widzę jak odrzucam mega karty pod to.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Niezmiennie bawi mnie ta hipokryzja na forum, zawsze jak padnie temat konsola vs PC to każdy konsolowiec ma wyjebane na grafikę, potem wchodzisz do tego tematu i po aktualizacji PSSR lecą po kolei z gierkami sprawdzić czy coś się zmieniło, a jak jest lepiej to nawet plany na ponowne ogranie gry. Do PRO dodany zwykły RT w ustawieniach low z PC? Ło kurde, ale miazga. Napiszesz (czy wstawisz porównanie) jak to wygląda na PC z o wiele lepszą jakością obrazu, klatkami, ustawieniami, path tracingiem (obecnie generacyjnym gamechangerem), łe tam, wcale aż takiej różnicy nie ma. I tak to idzie. Co jest na PC to ble, po latach wejdzie na konsole, super. Jeszcze pamiętam niedawną "bekę" z PCtowch skrótów, DLSS, RT, PT, FG, ale teraz już nie ma beki ze skrótów, bo jest PSSR. Ba, nie ma nawet beki z aktualizacji upscallingu. Wręcz święto graczy PSSR 2, tak jakbyś na PC świętował każdą nową wersję DLSS. A tu chociaż byłoby co świętować, bo wiadomo gdzie jest DLSS pod względem jakości obrazu.
-
Assetto Corsa Rally
kurde, sorki, zapomniałem zupełnie mam tak Gain 120 na asfalt, 180 na gravel, ale to wedle uznania i auta.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Nie pisałem tego odnośnie konkretnie DLSS5 i AI, tylko ogólnie, z RT i GI tak już było, że jak coś odbija światło, to prześwietlone.
-
Slay The Spire II
A5 na Silent, wszystko pod poison, Doormaker rozwalony w 4 tury, na szczęście nie zżarł mi Accelerant Albo ona jest tak dobra albo Iron był tak ciężki, ale w sumie jak nim grałem to nic nie ogarniałem, a teraz ogarniam. Zapewne o wiele bardziej to drugie. I w sumie większość wspomnień mam Ironem z A10, a tak naprawdę od A9 zaczyna się zabawa. Nie licząc tych 6 porażek co Silent grałem na początku jak kupiłem grę to mam win-lose ratio 5-15, nawet nieźle, 1/3, każdy run, poza chyba dwoma, trzema, do bossa 3. aktu był, tam dopiero padałem. Teraz 3 akt przeszedłem prawie hitless, dopiero ostatni zwykły przeciwnik, robot i te dwie lodówki czy coś tam mi trochę narobili kłopotów, bo mają wszyscy kontrę na poisona, bo mają buffer na debuffy. Jaka to jest w ogóle inna gra niż Ironem, poison płynie potokiem, w ogóle nie używam ataków, nic, tylko blok i poison, w 3. akcie to dosłownie taka młócka, że Ironem mogłem tylko pomarzyć.
-
Slay The Spire II
Ło, teraz to idzie, już A2 za drugą próbą, w końcu królowa w ogóle nie straszna, po 3 turach nastakowane 60 poisona z ulepszony Accelerantem, co go wyzwala x2 i w kilka tur po królowej bez najmniejszego spocenia, bo poison bierze HP, a nie daje damage, więc te 20 tarczy nic jej nie daje, nawet nie blokowałem w ogóle ataków miniona, tylko je na klatę przyjąłem. Ale spoko to jest, inna postać i całkowicie inna gra, inni przeciwnicy sprawiają większe problemy, inni nagle prości. Jak już to wielokrotnie pisałem, piękna gra.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
No raczej Ty nigdy w słoneczny dzień poza domem nie byłeś, nie wiem skąd to przeświadczenie u ludzi, że jak powierzchnie odpowiednio reagują ze światłem to od razu już "prześwietlone". Chyba wychodzą lata przyzwyczajenia grania w gry, w których reakcja tekstur na światło w ogóle nie istniała, wszystko szaro-buro-matowe i oko się przyzwyczaiło, że tak ma być w grach. Owszem, czasem ten efekt przez dużo większy kontrast w grach niż w realnym świecie wydaje sie lekko przesadzony, ale na tym materiale wygląda to milion razy lepiej z DLSS5, co by o tej technologii nie sądzić. Kwestia jak to będzie używane i czy z głową. Jakby to dostroili tylko do poprawy tego z czym gry zawsze mają największy problem, czyli cieniowanie/oświetlenie, bez zmian wygladu twarzy (chociaż na tym filmie twarze wyglądają świetnie, jakby dostroić kontrast i kolory to niemal fotorealistycznie jak oglądam to na komórce) itd. to było by idealnie.
-
Slay The Spire II
Może i tak, bo jedna jest cały czas zakryta. Przed chwilą A0 zrobione Silent pod poisona w drugim podejściu, kosmos jest ta mechanika, co tu można nastakować to bania mała. Jeny, jak inaczej się teraz gra niż początki Ironem, jak już wiem o co tu loto.
-
Crimson Desert
Zobacz sobie moje screeny w tym temacie, nieskromnie mówiąc, myślę, że mój reshade lepszy ;) tylko, że ja gram z HDR, jak też grasz z HDR to mogę Ci podesłać, a kamerka spoko, ściągnę później. Tylko kiedy ja w to zagram, póki co Sly The Spire rujnuje mi życie.
-
Slay The Spire II
Hehe, to samo, ale się dziś wyspałem, z wrażenia wczoraj zasnąłem chyba o 5, na 8 dzieci do szkoły i przedszkola, zombie mode dziś pełną gębą. Łeb mnie boli na maksa, ale już myślę kim teraz, chyba sobie jednak polecę po kolei, od lewa do prawa, więc Silent teraz pójdzie w ruch. Defect to jest kosmos z tym wszystkim co on ma, jak sobie pomyślę kombinowanie nim buildu pod A10 to zostawię to na później Silent zagrałem już parę razy, coś tam czaje, więc próbujemy. Nie czaję tylko czemu nie mam jednej karty cały czas odblokowanej na Ironie, myślałem, że się odblokuje po przejściu A10, ale nie, jak się weźmie przegląd jego kart to jest przy samym dole, jakiś power o ile się nie mylę, nie wiem, czy to jeszcze jakoś inaczej się odblokowuje, czy to placeholder pod EA. Byś zerknął czy też tak masz?
-
Slay The Spire II
@Observer JESTTTTTTTTTTTTTTTTTT KURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tear kurwa Asunder na pysk Taktyka na omijanie wszystkich elit się sprawdziła i akurat mapka idealnie weszła, trzeci akt jak już wszystko siedziało to dosłownie przefrunąłem, na ostatnim ognisku nawet się leczyć nie musiałem, większość walk 1-3 tura, ta mysz czy co tam w tym statku kosmicznym co przywołuje latające miniony w pierwszej turze dostała, a ma koło 170 hp Najpierw dostał nowy Doormaker (zeżarł mi dwa Bloodwalle w czasie walki, więc git), ale go rozniosłem z planszy, ten Break zamiast Basha ulepszony daje 7 wrażliwości, do tego dostał 2 Molten Fisty co podwoiły x2 wrażliwość + 2 razy Dominate i miałem koło 70 siły, już nie zrobiłem screena z wrażenia, ale jak na niego siadł Tear Asunder to chyba ponad 1000HP było, Subject już z górki, ale ogon mnie poratował, bo się odrodziłem z 50% HP, bo akurat na pierwszą turę 3 fazy jak ma nieśmiertelność ciulowe karty mi siadły, ale potem zamieciony pod dywan. Masakra, a wczoraj i dziś tak mi ciulowo szło, tyle razy na papę w pierwszym/drugim akcie, a tu nagle poprzedni run padłem na królowej w pierwszej walce z bossem no i ten Nie zasnę, bez kitu, już nie pamiętam, ale A9 zrobiłem chyba coś koło 150 porażek, więc koło setki prób na A10 nie mam pytań, niesamowita jest ta gra i ogólnie takie trudne i wymagające gry, co to jest za satysfakcja jak się w końcu uda, masakra. Teraz chyba czas na kogoś innego chociaż kusi dalej Ironem, bo w końcu wykminiłem jak ten build powinien wyglądać i chodzić, wcześniej pod Inferno trochę źle budowałem, bo bez wrażliwości, a tylko na tracenie życia i blok, a to połączenie Inferno-karty na wrażliwość-Dominate-Tear Asunder to jest kosmos, chociaż wiadomo, niby się wie, a tak ciężko żeby to siadło wszystko na A10. I tak jeszcze trochę za dużo kart miałem, bo poza sklepami nic się na trafiło na wykoszenie większej ilości strike i defend. A no i Bully jaką robi robotę, karta za zero, a jak nastakujesz wrażliwości to bije niemiłosiernie. Niepotrzebnie też to Anointed wziąłem, bo za 1 energii przywołuje rare karty do ręki, myślałem, że się do Tear Asunder przyda, ale w sumie ani razu nie użyłem, ale z drugiej strony, jak już wiem, że się nie przydało, to łatwo się mówi, a mogło się przydać. Dobra, idę spać, ja pierdole, co za uczucie, po tylu godzinach i próbach, pojebane, że gry mogą tyle satysfakcji dać
-
Call of Duty: Modern Warfare (2019)
Z CODem to jest błędne założenie, ta seria przez mega mocarny aim assist jest typowo padowa, jak swojego czasu oglądałem trochę Warzone to ludzie co od zawsze grali na M&K przechodzili na pady, jak były jakieś turnieje z topowymi graczami to ponad 90% to pady
- Slay The Spire II
-
Slay The Spire II
Zmienili karty do glitchowych infinite'ów (i to na razie tylko w becie) i już nie można se obejrzeć jakiegoś tutoriala od kogoś kto ogarnia grę i naśladować buildy pod infinte'y (bo na bank nie płaczą ci gracze, którzy sami ogarnęli te infinite'y i sobie zdawali sprawę, że i tak zostaną zbalansowane, bo "psują" grę) i się spłakali, że za trudno, z tego co czytałem to chińczycy głównie, dlatego tak ocena spadła, bo w kraju z taką liczbą ludności odsetek płaczków-lamusów jest odpowiednio większy Jak ja tego nie czaję, czytam posty, że ludzie po 30h nie mogą ani razu A0 zrobić, nawet tacy co niby dużo grali w STSa jedynkę i jęczą, że za trudno, że trzeba zmienić. Kurwa, sorry, ale nic nie jest za trudne, gra po prostu nie jest dla Ciebie i tyle, znajdź sobie coś dla siebie, a nie swoim płaczem próbujesz zepsuć grę.
- Crimson Desert
-
Crimson Desert
No gra na pewno wybitna nie jest, ale robi światem, fajnie mi się to eksploruje, świetny układ terenu, ta tzw. wertykalność, wszędzie coś się dzieje, żyje, nie ukrywam, że mega dużo dodaje grafika i jak to wszystko wygląda, bo wczoraj nie doceniłem, ale dziś więcej pograłem i na prawdę to potrafi zajebiście wyglądać. Zasięgi rysowania, cieniowanie po horyzont, warunki pogodowe, coś pięknego. No i bardzo fajnie się walczy, nawet na początku bez nowych skilli walka daje satysfakcję, do sterowania idzie przywyknąć, wczoraj mnie wkurwiało, dziś po dłuższej chwili już jest spoko (co nie zmienia faktu, że można to było zrobić o wiele lepiej). Szkoda tylko, że tutaj mega cierpią screeny z niebem w tle, bo gram z HDR, a screeny w SDR i się całe niebo rozwala i prześwietla w konwersji, na żywo robi to mega robotę
-
Slay The Spire II
@Observer rozjebie mnie ta gra, przed chwilą na nowym patchu poszedłem pod blok, 20 kart, body slam robił pożogę, rozjebałem królową i nowemu Doormakerowi zostało 100 hp....jedna jebana tura, miałem 55 hp plus blok, on bił 3x20, jakbym to przeżył to bym to miał, kurwaaa. I to pod blok tak pięknie i to jeszcze bez Barricade, jakby się udało jeszcze Barricade tam dodać to bym ich tam zmiażdżył i na A20 mógł od razu iść. Ale pierwszy raz zamiast zbierać zacząłem kosić karty, wszystkie strike poszły nara i na 20 kartach było pięknie. Co to jest za gra, lecę znowu, już 3 razy było o krok, raz na Inferno, raz siła+wrażliwość, raz blok. Ale jebać, królowa na A10 dostała, no jak jestem dumnyyy, do tej pory na tyle runów chyba z 2 razy ją jebłem, a tu na A10 poszła i jeszcze ponad połowa hp zostało. Ale jakby nie ten nowy Doormaker to bym to miał, bo zeżarł mi jebany bodyslama jako 10 kartę, jakby było po staremu to by nie było co zbierać.
-
Crimson Desert
Ale ja tu nie piszę, że ta gra zasługuje na taką ocenę jak Zelda, tylko, że dostaje minusy za rzeczy, które w tej drugiej grze są albo plusem albo jak są nieobecne to też nie problem, bo tak ma być
-
Crimson Desert
Pewnie, że tak, przecież to jest proste jak but - multiplatforma, więc to wszystko to tylko zlepek mechanik, nie ma duszy jak zelda boża, dusza tylko na nintendo Aaa, no i bym zapomniał, ma ładną grafikę, a jak wiadomo to minus do duszy