Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Manor

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Manor

  1. Manor odpowiedział(a) na wielad temat w Seriale
    Odkopuję i trochę się dziwię, że ten serial jest tak mało popularny tutaj, myślałem że tylko ja jestem tak do tyłu. Rewelacja, po każdym odcinku miałem niedosyt. Niestety tylko 2 sezony, ale dzięki temu można szybko obejrzeć. Jeśli kogoś dodatkowo interesuje tematyka, to pozycja obowiązkowa. Arcyciekawy moment historii wzięto jako oś fabularną, czyli upadek republiki, od wojny domowej między Cezarem i Pompejuszem, do finalnej batalii między Markiem Antoniuszem i Oktawianem Augustem. Wszystko tutaj zagrało, muzyka, oddane realia epoki, perypetie dwójki głównych bohaterów i ich przecierające się szlaki z wielkimi wydarzeniami dookoła. Oczywiście nie wszystko jest zgodne z wiedzą historyczną, ale takie już święte prawo filmów i seriali. Marek Antoniusz, Oktawian w drugim sezonie, Atia, wybitne role. Oglądałem to niczym pierwowzór Gry o Tron, dodatkowo serial z połowy lat 00', także jest dużo cycków i krwi.
  2. Manor odpowiedział(a) na odpowiedź w temacie w Switch
    Czy granie z odpietymi joy conami i używanie prawego jako myszki do celowania, ma ogóle sens? Majk coś o tym wspomniał w recenzji.
  3. Nie wiem co to za Maciej skomentował pierwszy news o przesunięciu terminu GTAVI i w sumie wyj.e.bane, ale czytając ten news a potem komentarz to ja pier.d.ole, typie... ręce mi się załamały samoczynnie. Dobrze że nie napisał czegoś w stylu "jeśli rockstar potrzebuje ukrzyżować kilku protestujących pracowników, no to nie ma wyjścia, najważniejsze żeby gra była pozbawiona błędów."
  4. Czy tekst Konsolite w headshocie jest na końcu ucięty?
  5. Tajemnice mrocznych dusz/Adamus - dopiero nadrobiłem, bo dark soulsy zacząłem ogrywać po ukazaniu się tekstu. Bardzo fajna pigułka wiedzy o lore, do teraz już trochę się o tym naczytałem, a i tak doceniam artykuł, bardzo dobrze napisany. Ciekawi mnie czy w końcu wyszły jakieś powiązania ER z soulsami, ja ogrywając potraktowałem to jako zupełnie osobne lore, ale teraz się nad tym zastanawiam. Aha, tekst mi przypomniał o moim osobistym największym odkryciu fabularnym, które naprawdę mnie poruszyło. Chodzi o księcia Lothrica i jego decyzji w sprawie podtrzymania ognia w DS3, historia o nauczycieli z Wielkich Archiwów była napisana w opisie jednej broni, także bardzo łatwo można było przegapić ten wątek.
  6. Dzięki. Za dużo soulsowych naleciałości w mojej głowie.
  7. Pytanie do tych co pamiętają jeszcze o ten quest: https://zelda.fandom.com/wiki/A_Shady_Customer Czy dostarczenie zdjęcia wpływa w jakiś sposób na samego Kiltona i jego sklep? Zakładam że tak nie będzie, ale głupio by wyszło gdyby po daniu zdjęcia kilton byłby wyeliminowany z dalszej gry
  8. czy tekst o cyberpunku zawiera spojlery z gry?
  9. No i wjechał nowy numer day 1, nawet choroba mnie nie powstrzymała przed wycieczką do saloniku. Jeszcze czeka na swoją kolej, bo nadrabiam numer z 2018 roku z podsumowaniem pierwszego roku switcha, będzie dobry wstęp do artykułu o 40 latach Mario, recenzji Metroida i Kirbiego. Taką też kolejność widzę na ten moment. Wstępniak zwiastuje tłusty numer, nie powiem. Kupiliście mnie to i ja kupiłem was (a tak naprawdę to kupuję już od jakiegoś czasu bez względu czy numer lepiej czy gorzej się zapowiada, zawsze coś ciekawego się znajdzie).
  10. Dodane do kalendarza. Co do miejscówki to nigdy tam nie byłem, ale cieszę się, bo ja tam mogę przyjść na piechotę
  11. To jeszcze moje votum separatum. W tym numerze poleciał najpierw wstępniak, a następnie moja gra numeru (na której recenzję najbardziej czekam) czyli Super Mario Galaxy 1/2. Wyjątkowo ominę dwie głośne gry, czyli CoD i Battlefield. Zwyczajnie te szczelanki mnie nie bawią i szkoda mi czasu o nich czytać. Nie przeczytałem również tekstu o GTA, Ghost in the shell oraz o bijatykach Square, ale te teksty z pewnością jeszcze nadrobię. Wstępniak/Roger - W pigułce podane to co istotne w ostatnim miesiącu w branży, EA i Araby, przenośne komputerki, Bettlefield i CoD. I to co istotne w magazynie PE: publicystyka w bieżącym numerze. No zachęcił do wnikliwego czytania. Co nowego - całkiem ciekawe newsy, jest o anulowanym asasynie, o xboxie, ciekawy cytat numeru. Nie wiem czy potrzebowałem aż dwóch stron o wykupieniu EA przez szejków, no ale Roger wszystko klarownie i rzetelnie zreferował, co się wydarzyło i jakie mogą być tego następstwa. Testy Asus i Lenovo/Dżujo - dowiedziałem się wszystkiego co powinienem wiedzieć o tych sprzętach, zwłaszcza że koniec końców obcujemy z windowsem 11. Totalnie nie moja bajka te sprzęty, cena zaporowa, jeśli myślałbym o alternatywie do NS2 to wciąż celowalbym w steamdecka. Hydepark - Czyżby tym razem wszyscy zdrowi? A takiego, Mazzi musiał pozazdrościć kolegom i mieć problemy, ech. Sojer to samo, ech ech. Zdrowia Panowie! Perez kokietuje jaki to on cichy introwertyk działający na zapleczu, ale my dobrze wiemy, że Ty wiesz, że tylko samce Alfa latają w krótkich spodenkach bez żadnej spiny na Extreme Party. Roger podsumował ostatnie dni przed premierą kompendium PSX. Gratulacje dla wszystkich twórców tego dzieła, ja nie skorzystałem, bo trzeba kiedyś sobie powiedzieć dość (kilka półek nieprzeczytanych książek właśnie na mnie spogląda). Pewnie będę tego żałował za 10-20 lat… Kochaniec poszedł w nauczanie uczelniane, coś ciągnie tych redaktorów do edukacji i szkolnictwa. Adamus jak to on ciekawe i słuszne imo przemyślenia. Buczyński trochę człowiek paradoks, niby growy samotnik, a przez 15 lat ukończył kilkadziesiąt gier w co-opie, hmmm. Piechota - gratuluję grającej wybranki! To zawsze jest skarb. Aczkolwiek różnie to się może potoczyć, u mnie z pozycji platynowania Wiedźmina, ogrywania The Last of US itp. poszło w stronę diablo na komórce i LOLa na kompie. Nie jestem w stanie namówić aktualnie na żadną fabularną grę. Konsolite - nie wiem o których pograduszkach akurat była mowa, ale przesłuchałem 3-godzinny halloweenowy, a ja rzadko słucham takie długie odcinki! Headshot Anonim - temat na czasie, który trochę już wychodzi bokiem, czyli AI. Kierunek typu wymyślanie tytułów książek w wielkiej bibliotece ma sens, po co tracić na to zasoby ludzkie. Konsolite - tekst fajnie kontruje to co napsał ZAX miesiąc temu. Mi to generalnie powiewa, bo xboxa nie mam, z game passa nie korzystam. Ważne dla mnie, żeby sony i Nintendo nie poszło tą drogą, bo inaczej nie ma ratunku dla “konsol” rozumianych tak, jak się na tym pojęciu wychowaliśmy. Koso - zachęcił do zmierzenia się z wyścigowym Sonikiem. Demo pobrane, ale jeszcze nie miałem kiedy testować. Kurcze, MKW to jakiś zmarnowany potencjał, gra niby ma wszystko, żebym codziennie chciał odpalić chociażby na 20 minut kilka pojedynków. W praktyce matchowanie trwa w nieskończoność, właściwie brak możliwości ścigania się po zamkniętych trasach, sama jazda dosyć chaotyczna. Może Sonic będzie miał to, czego nie dowiozło MKW. A jeszcze Kirby jest na horyzoncie. Mała uwaga - nie rozumiem ostatniego zdania. Jeśli gra dwóch ludzi z krwi i kości, to jeśli w jednej grze łatwiej przegrać na ostatniej prostej, a w drugiej łatwiej wygrać, no to chyba wychodzi na to samo wspólnie dla nich obu. Pokemon Z-A/Komodo - chyba już nieco o samej grze i mojej chęci zagrania w nią pisałem przy okazji playtestu. Nie rozumiem dlaczego te pokemony dostają 2 strony recenzji. Ja rozumiem, że to się pewnie szalenie sprzedaje, bo w poksy gra pewnie każde pokolenie dzieciaków (ale czy w Polsce ma switchach po angielsku?), ale chyba już ustaliliśmy że młode pokolenie i tak prasy papierowej nie czyta, więc to chyba nie do nich przekaz. Sama recenzja ok, tylko boję się zapytać co tam redaktor Komodo wyczynia na swojej wsi z sołtysem pod studnią. Ninja Gaiden 4/Majk - krótka prywata, grałem tylko w pierwsze NG na pierwszym Xboxie, byłem mega fanem, aczkolwiek nigdy nie przeszedłem (je.b.ane rybki w tej wieży w której bez sejwa trzeba było ponownie pokonać kilku wcześniejszych bossów, 20 lat minęło a ja wciąż to pamiętam). Chyba od tamtej pory nie grałem w żadnego slashera. Recenzja utwierdza mnie w przekonaniu, że to chyba już nie dla mnie, akcent postawiony tylko na walkę, brutalność, szybkość. Lata już nie te, samo patrzenie na gamepleje już mnie przeraża szybkością combosów. Także bez żalu pozostawię w sobie jedynie wspomnienie jedynki, bez ogrywania kolejnych części. The lonesome guild/Aysnel - raczej tylko odhaczenie przeczytania z mojej strony, bo gra absolutnie nic mi nie mówiła. Muszę przyznać że brzmi całkiem ciekawie, ale zbyt duży backlog mam, żeby zagrać. Może jak się trafi jakaś promka... BallxPit/Grucha - głośna gra, chyba spore zaskoczenie jak to rezonuje, niczym swego czasu Balatro. Póki co z pożeracze czasu to pozwoliłem sobie tylko na Hadesa, a jak już wycisnę ile się da, to pewnie wjedzie Hades 2. I może dopiero potem sprawdzę BxP Bye sweet Carole/Konsolite - Cena dosyć szokująca jak za opisany gameplay, takie gry powinny kosztować max 30-40 PLN. Predzej już skorzystam z rady Konsolki, żeby obejrzeć na YT. SMG/SMG2/HIV - piękna laurka dla tej fenomenalnej gry/gier, którą ja dopiero teraz odkrywam. Coś czuję, że HIV bardzo się ucieszył, że akurat on dostał tę reckę do napisania. Nie zabrakło wypunktowania tego co należało, czyli wysoka cena i brak figurek Amiibo na czas. Gdybym sam już nie miał pudełka z grą, to na pewno zamówiłbym po tej recenzji. Jedyne do czego podchodzę sceptycznie, to wizja premiery SMG3 w maju 2026. Byłoby pięknie, ale taki projekt chyba nie pozostałby w ukryciu tak długo. Little Nightmares 3/Adamus- o, nie wiedziałem że zmienił się developer. Z jedynką dobrze się bawiłem, dwójka czeka na swoją kolej, jak nie znuży, to chętnie sprawdzę interpretację nowego studia, ale raczej dopiero na jakiejś promce. Zaciekawiła mnie ta zmiana akcentów w grze. "To nie kolący sumienie cierń" - made my day, niniejszym mianuję ten fragment amalgamatem pomysłowości, pompatyczności, intelektualizowania. @K.Adamus ja poproszę w każdej recenzji jakieś nowe ciekawe słówko/wyrażenie/zwrot. A tak na marginesie, myślałeś może o kąciku poetyckim w PE? Jakiś ośmiowierszowiec, haiku, podsumowujące coś twojego ze świata gier. 90% czytelników dostanie ciar żenady, ale jakby było oryginalnie w piśmie o gierkach. Rose Eterna 2l/Aysnel - "warto w nią zainwestować jeśli posiadamy nieco czasu" - niestety nie posiadam. Natomiast ostatnio staram się czytać o jak największej ilości gier, nawet o tych w które na pewno nie zagram. Ot, żeby być na bieżąco z branżą i nieco poszerzyć horyzonty. Także recenzję przeczytałem z chęcią :) Yooka/Piechota - fajnie że autor ostrzega przed daną wersją która jest wyraźnie gorsza (S2), wiem że nie zawsze jest to możliwe, bo nie każdy ma możliwość ogrania na każdej konsoli. Podoba mi się też szczerość w recenzji, wymienione wszystkie poprawki w stosunku do poprzedniej wersji, ale na koniec spuentowane, że to dalej jest "tylko" dobry platformer, bez iskry Bożej. No i dowiedziałem się o Impossible Liar, chętnie sprawdzę. Jak tam wygląda sprawa z klatkami grając na S2? Baby steps/SoQ - no miałem bekę jak widziałem zwiastuny tej gięty, bardzo oryginalny koncept ale tak jak napisał autor, nie wi czy sam bym chciał w to grać, może parę minut u kumpla na jakiejś posiadówce. Gra wydawała mi się raczej popierdółką, także trochę szokuje mnie końcowa ocena. Może to lepsze niż sobie wyobrażam. Dreams of another/Kochaniec - o, i to są indyczki których ostatnio nieco poszukuję, oryginalne, z jakimś ciekawym przekazem/fabułą. Szkoda że nie ma na switcha, dla idealna platforma na takie gierki, a steam decka nie planuję raczej zakupić. FFT/Zax - większość recenzji skupiona na technikaliach, raczej z negatywnym odbiorem. Ma to uzasadnienie, skoro mowa o zaledwie remasterze. No bardzo nie zachęcił, nawet pomimo końcowej oceny. Nie powiem, kiedyś bym spróbował tej gry, zwłaszcza że tu na forum raczej pozytywny odbiór. Retro RE DS/Graba - no cóż, im więcej piszę swoich opinii, tym większa lama ze mnie wychodzi. Otóż nie grałem do tej pory w residenty (zawsze uważałem że wystarczy mi SH i SH2 w kwestii strachu), ale postanowiłem to zmienić i mam już płytkę z RE/RE 0 remaster. Także będę leciał po kolei. Czy zatrzymam się na RE DS? Raczej nie, aczkolwiek ciekawie było się dowiedzieć o istnieniu tej gry i samej idei director's cut w grach. Niby-Protagoniści/Buczyński - duży szacun że już w pierwszym akapicie autor napisał jakich gier będzie dotyczyło spojlerowanie (aczkolwiek paradoks, samo wspomnienie o nich też jest poniekąd spojlerem :D). Z tego też powodu ominąłem czytanie o dwóch grach. Chyba największe zaskoczenie to Aladyn i baśnie, jak i biblijny Samuel Saul i Dawid :P. Tekst na plus, wartko się czytało. Nier 3/Grodecki - chyba zaskoczenie numeru z tym nierem3. Zadziwiające że coś takiego wyszło i nigdy o tym nie słyszałem, a replicant i automata goszczą w moim serduszku (replicant chyba bardziej). Fajny tekst o przedziwnym pomyśle wydawniczym. Horrory/Adamus - jest amalgamat, hehe. A poza tym ciekawy tekst, podoba mi się idea potwora jako coś nieprzystającego do zastanej rzeczywistości. I ten fragment że horror jaki znamy powstał w oświeceniu, w kontrze do oswojonych i oczywistych potworów poprzednich epok. Dla mnie to całkiem odkrywcze. T-rex/Kochaniec - no ten gad zdecydowanie zasługiwał na artykuł w PE, w końcu w branży gier odcisnął duży ślad. W rozdziale "Dino plusz" jedynie zabrakło mi wspomnienia o... Rexie z Toy Story :) I pytanie, autor wspomniał o trexie z dema na PSX który wystąpił ponownie w Astro Bocie. Nie grałem jeszcze, to chciałem dopytać, nie chodziło może o Astro Playroom? Bo tam na pewno był :) X360/Dżujo - ciekawy pomysł, aby uczcić 20-lecie konsoli omawiając startowe fpsy. Nawet dobrze się to czytało, nawet jak szczelanki to nie jest aktualnie za bardzo moja bajka. A no i nostalgiczna retrospekcja - zaczytywałem się w recenzji Ghost Recon Advanced Warfighter. Potem oglądałem też dużo filmików z gry. Bardzo chciałem w to zagrać, ale ówcześnie nie miałem jak. Myszaq lubi - jakieś takie mało ciekawe te propozycje, trochę zapchajdziury. Mare z easttown uwielbiam, ale autor tak opisał grupę bzadaniową, że zero ciekawości z mojej strony. Region filmowy/Sobek - jedną bitwę raczej na pewno obejrzę nawet jedynie dla DiCaprio. Matiasy najbardziej jaram się tronem, dziedzictwo to dla mnie była uczta wizualno-muzyczna, tutaj również liczę na podobne odczucia. Serial Alien meh. Baka/Konsolite - mam jakiś dysonans poznawczy, Konsolite którego styl bycia kojarzę z pograduszek, pisze o anime romansidle między 13 a 18 latkami. Cóż za serduszkowe urocze klimaty. No ale jest tam coś o giereczkach w fabule, dobre i to. Poprzednie propozycje chyba bardziej do mnie przemawiały, no ale ja jestem zielony z anime, także poszerzam wiedzę. Super Pisario - słuszne przemyślenie, mniej analizowania i obrzydzenia sobie gry opiniami innych. W praktyce ciężko wykonalne, bo oprócz hejcików to właśnie można natrafić na polecajki gier nieoczywistych, np. z tego forum ostatnio poznaję bardzo dużo gier o których wcześniej nie słyszałem. PS: nie wiem czy każdy śledzi kanał YT Michała, ale te dziwne gadżety, tutaj wspomniane w dwóch zdaniach, to na YT są o nich 20-minutowe filmiki, ogląda się to naprawdę dobrze. Może warto w felietonie coś w wspomnieć, że zapraszasz na swój kanał i podać nazwę? Fabularna Tawerna/Zax - dobry felieton, muszę przyznać. Cieszę się, że nie jestem jakimś fanem serii Dragon Age, bo pewnie też bym się zniesmaczył takim sposobem prowadzenia narracji i scenariusza (ciepłe kluchy zamiast pazura, robienie gry pod klucz bieżącej poprawności). Savepoint/Walkiewicz- no i mamy to! Trzygroszówki gierek z ostatnich miesięcy, skondensowane na jeden stronie. Super formuła. Powtarzając za innymi, dajcie na to dwie strony, dla różnych zgredów, którzy chcieliby się podzielić przemyśleniami, a nie zdążyli ograć na premierę. DZT Mielu - bingo, mam podobnie, ale z innej perspektywy. Ja przeszedłem wszystkie soulsy od FS z wyjatkiem Sekiro. I nie grałem w żadne soulslike nie od FS, zwyczajnie mi się nie chce. Może pod kątem designu chciałbym sprawdzić Lies of P, ale po za tym to meh. Jeśli zatęsknię, to powtórzę sobie trylogię DkS albo Bloodborna. W zasadzie mógłbym dostać remake BB i nic więcej do szczęścia nie potrzebuję. Marcellus - trochę bardziej alarmistyczne i sensacyjnie od Rogera opisał kwestie wykupienia EA. Bardziej przypasował mi felieton rednacza. Na Piechotę - smuteczek że to ostatni felieton, ale szanuję decyzję i cieszę się, że autor potrafił pokonać swoje demony i zmienić swoje życie na lepsze. Mam nadzieję że jeszcze przeczytamy Adama na łamach. Graczpospolita/Mazzi - ciekawe całkiem relacje ze świata okołogrowego, chyba nie mam tutaj nic mądrego do dodania. Ogdg/Mazzi - ogólnie poprawny felieton, natomiast zastanawiam się, to już 3 tekst w tym numerze o wykupie EA. Nie dało się tego skompensować w jakiś zgrentgen? Głos ludu - jeee ponownie jestem na łamach! Listy/Hiv/czytelnicy - nieco zbieżny wydźwięk wstępu Hiva i listu Jarosława. Cóż, trudno się nie zgodzić. List miesiąca - no fajnie fajnie, aczkolwiek zabrakło mi wisienki na torcie, czyli czy Patryk wrócił do kupowania PE :P Cp do samego EP to już pisałem swoje wrażenia, mogę jedynie pozazdrościć odwagi pogadania że zgredami, mi wystarczyło jedynie na pogadankę z @k.adamus :P może nadrobię za rok. Przy okazji pewna lekko smutna prywata: moja najbliższa paczka przyjaciół z którymi się trzymam już od 17 lat to wszystko są też gracze konsolowi. Jednocześnie nikt z nich nie czyta PE i na takich eventach jak EP to kurcze mi smutno, że jestem sam i nie mam takiej ekipy żeby tam sobie siąść, popić piwko i wszamać kiełbe. Może uda mi się następnym razem kogoś namówić jeszcze 🙂 Okiem Maniaka/ Roger - Wielka burza za poruszenie tematu PPE. Mnie to nie rusza, chyba nie siedziałem mocno w gierkach w czasie gdy tworzyły się te wszystkie kontrowersje. Może faktycznie zasadne jest pytanie, dlaczego komentarz do niefortunnego newsa ukazał się w PE, a nie w PPE. Z drugiej strony, gdyby chodziło o portal o nazwie www.grykonsolezycie.pl, to ktoś by się oburzył tak samo? W felietonach komentuje się wydarzenia ze świata, przedstawia się swój punkt widzenia. Dlaczego Roger na siłę ma się odcinać od portalu, skoro to i tu jest rednaczem. To tak jakby koso dostawał bęcki za pisanie o open becie, bo ktoś nie znosi wydawanych tam książek. Albo Mielu za pisanie szczegółów ze swojej głównej pracy.
  12. Manor odpowiedział(a) na XM. temat w Switch 2
    RoL, musisz po prostu przyznać przed lustrem, że jesteś uzależniony od rozwalania otoczenia w bananzie. Chciałbyś z tym zerwać, albo przynajmniej ograniczyć do minimum, ale co sobie obiecasz że koniec z tym, to pojawia się głód destrukcji i potem ten depresyjny żal do samego siebie, że znowu zawiodłeś siebie i rodzinę. I wracasz do tego nałogu, 3 nad ranem, oczy czerwone, mówisz sobie że to już ostatnia dziura, ostatnia odpalona bananza, a potem budzisz się z padem w ręku i kacem moralnym w jaźni.
  13. Fajnie, jak zacząłem tych świeżaków w końcu traktować w swojej głowie jako pełnoprawnych zgredzioli, których recenzje i felietony warto czytać w każdym numerze, to tu taki nóż w plecy. Masz szczęście @Piechota że mam jeszcze sporo felietonów do nadrobienia ze starszych numerów. No i te podcasty Cię trochę ratują!
  14. No chyba tak właśnie było.
  15. Manor odpowiedział(a) na Pharaun temat w Switch
    Co prawda na switchu 2, no ale gierki wydane bazowo na jedynkę: Legend of Zelda: BOTW no piękna przygoda. Na początku zachwyt, potem kilka tygodni przerwy, bo potrzebowałem szybszych, bardziej zamkniętych gier, bez open worlda, wróciłem w weekend i oderwać się nie mogę. Gra pożyczona, wiem że TotK będę chciał już kupić na własność. Oprócz fizyki, możliwości i questów, to gra zassała mnie swoim stylem graficznym, zawsze chciałem w coś takiego zagrać, taki baśniowy swiat. Na pewno nadrobię też w niedalekiej przyszłości Wind Wakera. Super Mario Galaxy 1 - sam początek dopiero, ale bawię się świetnie, definicja gry. Do tego bardzo oryginalna, nie grałem w nic podobnego jeśli chodzi o konstrukcję platformowych światów. Hades - mój pierwszy raz z rogalami. Początkowo się zastanawiałem po co marnować czas na takie gry, ale przekonał mnie świat, postacie, dialogi (te są świetnie napisane, super się ogląda ten wzajemne relacje). Do tego przyznaje że to faktycznie wciąga, nawet jak jeszcze nie pokonałem pierwszego bossa, to i tak chcę się grać. Do tego jeszcze już typowo pod S2 Bananza, także mam zestaw do grania chyba do końca roku.
  16. Manor odpowiedział(a) na MBeniek temat w PS5
    Tak, dokładnie, to to.
  17. Super jest napisać coś o bieżącym wydaniu i otrzymać jakąś interakcję od autora tekstu. Może ci starsi autorzy dowiedzą się od młodszych że "hej, ktoś komentuje ich teksty na forum, może warto przeczytać i coś odpisać". Ot takie trochę życzeniowe myslenie 🙂
  18. Manor odpowiedział(a) na MBeniek temat w PS5
    No strona jest nieco toporna, info o serwisie jest na samym dole strony.
  19. Manor odpowiedział(a) na MBeniek temat w PS5
    Ja naprawiałem wysyłkowo u Norbiego dwa pady (Nor-bit), puściłem do paczkomatu i tak samo odebrałem, wszystko śmiga elegancko, jeśli możesz poczekać trochę czasu na naprawę, to mogę śmiało polecić.
  20. Manor odpowiedział(a) na Homelander temat w Switch
    Na razie pierwsza galaktyka zrobiona w jedynce, sam początek drugiej galaktyki. Jakie to jest genialne, te plansze kule ze swoją grawitacją, te jednoczesne łapanie gwiazdek ruchowym sterowaniem. Już widzę wyjątkowość tej serii, nie grałem w nic podobnego. Tylko czekam co będzie dalej.
  21. Przyłączam się do apelu o 1-2 strony dla 6-groszowek. 3 groszówki to ciut za mały format, dajmy trochę więcej miejsca. Nazwijcie to jakoś w stylu "zgredzi nadrabiają" albo "Kupka wstydu" i będzie tam to, czym faktycznie się autorzy w danym miesiącu jarają, gry w które grają dla przyjemności, a nie z obowiązku. Bez screenów, bez obrazków, logotypów, żeby nie tracić miejsca. Ja tęsknię za zgrentgenem, akurat jak się pojawiał, to rzadko kupowałem pismo, ale jak już kupiłem to zawsze czytałem. To byłby jakiś substytut.
  22. Pisałem miesiąc temu, że i tak nie zagram w Persony? No to właśnie ogrywam demo trójki. Pisałem że czytam PE, ale nie mam czasu pisać dłuższych recenzji? No to lecimy z kolejnym numerem: Wstępniak/Roger - miły akcent, że nagłówek dotyczy imprezy EP, co tylko potwierdza że czytelnicy naprawdę się liczą w tej układance. Cieszy duża ilość recenzji, aczkolwiek mało must havevów dla mnie osobiście. Newsy - taki paradoks, czytam od deski do deski ten dział bo to moje źródło wiedzy o nowościach. Może to śmieszne w dobie www, ale tak jest. Nie wchodzę regularnie na żaden portal o grach, żeby być na bieżąco, może sporadycznie na ppe lub gry online, a tak to podcasty. Także czytanie newsów z miesięcznika dalej ma dla mnie sens. Ohayo Nippon/Mazzi - no kto by nie chciał mieć prababci grającej na konsolach? Praca w fabryce w formie postępów w grze - czego to nie wymyślą w tych kołchozach. Dobre, bo polskie/Kroolik - pigułka wiedzy o polskim rynku, wcześniej omijałem, ale uznałem że niech to będzie mój wyraz patriotyzmu. Wiecie, płacę w tym kraju podatki, segreguję śmieci, czytam kącik kroolika. Turtle Beach material partnera - jako że sam niedawno kupiłem ich słuchawki brandowane Switch2, to przeczytałem w całości. Uwaga Uwaga partnerzy - czytelnicy czytają wasze reklamy i się nimi inspirują i kupują wasze produkty! Także śmiało się reklamujcie w PE i sypcie piniądzmi z szerokiego rękawa, ku waszej chwale i ku istnieniu pisma PE. Telewizor dla gracza/Zabłocki - tu mam trochę zgrzyt, niby reklama, ale autor z ekipy PE, tekst niby jak test telewizorów, no ale tylko Samsungów. Nie mam problemu z taką reklamą, ale nie do końca wiem czy czytam tekst reklamodawcy, czy autora pisma. Chyba że Zabłocki pracuje w Samsungu? Pokemon Legends/Komodo - ciekawa relacja z Paryża na temat niezbyt ciekawej dla mnie gry. Ale z drugiej strony, jeśli Komodo jedzie do Paryża żeby przetestować pokemony... poczekam na recenzję Podwyżki/Dżujo - czytając po kolei (oprócz relacji z EP), to zasłużony temat numeru, dużo cyferek i statystyk, tak jak to Dżujo lubi. Temat na topie, może nieco zabrakło mi analizy Nintendo i ich płatnych upgrejdów do S2, no ale może to nie podpada pod definicję podwyżek. Czy dam ponad 4 stówy za GTA6? Czy to moralne? Mogę się oburzać, ale jakby ktoś odwrócił pytanie i zapytał, za jaką zbliżającą się grę byłbyś w stanie zapłacić 440 zł biorąc pod uwagę oferowaną zawartość, no to odpowiedź jest tylko jedna. Mam tylko nadzieję, że przy okazji GTA6 pęknie ta bańka, jakiś meteoryt pierdyknie w ich biuro i skończą się te molochy o niewyobrażalnych budżetach. Hydepark - w tym miesiącu pod znakiem Extreme Party, nie ma się co dziwić, wydarzenie niecodzienne. Specjalne wyróżnienie dla Zabłockiego i Pereza za organizację, było super, a może być tylko lepiej (oby) Headshot - owa strona była w sam raz na niezadługą posiadówę na kiblu. Spodobał mi się ten koncept, może uczynię z tego małą tradycję. Jak coś to nie namawiam, ale jak ktoś chce przetestować to nie zaszkodzi. Anonim - Winszuję odwagi poruszenia tematu zabójstwa Kirka. Nawet udało się to wpleść w świat gier. Próbowałem przeczytać coś na ten temat w odpowiednich działach forum, ale po 10 minutach dałem sobie spokój, zdecydowanie wolę czytać o gierkach i o tym jak nas Nintendo doi. A propos tego… Konsolite - czego nie opisał Dżujo, to dodał Konsolite. Hejt na hejcie (piszę to z przymrużeniem oka), no ale trudno się nie zgodzić. Dobrze chociaż, że docenił podanie daty MP4, zamiast śmiać się z motorka. Ciekawe kiedy N odetnie się w końcu od S1, żeby dać argumenty do zakupu S2. Czyżby baza posiadaczy była zbyt duża, aby przerzucić się na nową generację? W każdym razie, mam S2 i się nim jaram. Może dlatego, że to moja pierwsza konsola od Nintendo. Także możecie mi już zazdrościć tych wszystkich gierek w które zagram pierwszy raz. Koso - miesiąc temu napisał o Personie no i już ogrywam demo trójki. Teraz ta nostalgia zachęciła mnie na GoW. MGSem3 też byłem zainteresowany, ale ostatnia recenzja mnie nieco ostudziła. GoY/Mazzi - pierwsza recka jako gra numeru, tak jak lubię. Recenzja malownicza jak sama gra (jak mniemam), chyba nie ma przypadku, że to Mazzi złapał recke, czuje się, że on czuje te klimaty. Ja hajpu akurat nie odczuwam, ale mniej więcej zrozumiałem dlaczego akurat to ta gra została wyróżniona w bieżącym numerze. Trails in the sky/Aysnel - czy jak Aysnel ma recenzować grę to z góry dostaje pół strony? Czy jak jest to remake szerzej nieznanej serii to dlatego jest pół strony? Znowu powraca temat miejsca na recenzję gry na taką ocenę. Rozumiem że najpierw ustala się miejsce, niezależnie od końcowej oceny, ale jak gra jest warta dziewiątki, to fajnie by było jednak dowiedzieć się coś więcej dlaczego. Sama recenzja jest ok, ale gdyby w oceniaczce było "7", to tekst by pasował tak samo. Można by nawet dojść do wniosku że przedział 7-9 to jedna ta sama ocena. Pacman/Piechota - trochę przespałem ostatnie lata, kojarzę jakiegoś jednego pacmana 3D, chyba się nawet panią pacmanową grało, a tak to te najbardziej klasyczne wersje. A tu jakiś remake już jest. No cóż, ciekawe, może jak gdzieś kiedyś na promce będzie to się pomyśli, a tak to raczej ciężko, już mi mariany Galaxy czekają na odpowiedni moment. Sonic racing/Hiv - ciekawe że Hiv ma taką zajawkę po trzech Mario Kartach, żeby ogrywać kolejne karty. Ja nie wiem czy po World brałbym się za kolejny, aczkolwiek mam ochotę sprawdzić, pewnie wjedzie demko na switcha. Silent Hill f/Komodo - no i przyszedł, pan maruda, niszczyciel dobrej zabawy, pogromca dziecięcych uśmiechów. No ale załóżmy, że przeczytałem coś więcej niż oceniaczkę. Widać, że gra wywołuje kontrowersje, na zmianę czytam zachwyty i zawody. Sam nie grałem, ale na pewno zagram. Nawet Roger dodał minusik do swojej oceny z ppe. Ja to widzę tak: wszyscy mniej więcej tak samo punktują zalety i wady tej gry. Tylko jeśli ktoś na koniec mówi, że bawił się świetnie nawet pomimo (i tu lista minusów), to orbituje wokół oceny Rogera. Jeśli natomiast końcowy odbiór jest taki że zabawa była w stylu wycieczki pieszej w pięknej okolicy, ale z dużym kamykiem w bucie, no to wygląda to jak u Komoda. Recenzja uczciwa, jedynie czysto emocjonalnie smuteczek, że w PE nowy Silent Hill nie zasłużył na lepszą ocenę. Szlakiem SH f/Klimaszewski - bardzo fajne uzupełnienie recenzji, ciekawe miasto, ciekawa relacja. Shantae/Konsolite - no ładna historia pozytywnego finału wydawniczego. "Przyjemna, lekka metroidvania z uroczą postacią" - brzmi dla mnie jak dobra rekomendacja, ostatnio nieco potrzebuję takich lżejszych klimatów. FC26/Otton - jako nałogowy gracz w Fifę od ok. 2017 roku (tylko sezony online) powiedziałem na początku tego roku że w końcu pass i odinstalowałem ostatnią posiadaną Fifę, żeby zwolnić zasób czasowy na gry fabularne. Tym bardziej nie rozumiem dlaczego ten tasiemiec dostaje aż dwie strony. Ale że spojrzenie z ukosa dostrzegło ocenę, no to jednak zostałem zaintrygowany dlaczego aż tak wysoko. Z rzeczy wartych odnotowania to te dwa tryby gry, zaintrygował mnie tryb symulacyjny, jeśli da się na taki zmienić w sezonach, to chętnie bym wypróbował jak to wygląda online. Heading out/Zabłocki - czytając że to połączenie fabuły i jazdy samochodem pomyślałem to samo co autor - Driver. Intrygujący tytuł, zabrakło jedynie informacji jak z zawartością, na ile godzin jest to gra. Atelier Resleriana/Aysnel - chryste co ja czytam, za bardzo mnie nie interesuje ta gra, no ale cóż, jestem miły chłopak i z uprzejmości to robię. Szacun dla autora że tyle różnych gier ogrywa pod recenzje (mam nadzieję) Death on the Nile/ Muszyński - z Nile to gównie u mnie pierwsze 4 płyty tego zajebistego zespołu, dzieła Agathy jeszcze przede mną. O ile wydaje się bardzo ciekawy setting pod zagadki i przygody, to cena 340 zł to jakiś kosmos. Borderlands4 - no charakterna recenzja, nie ma co. Ural to widzę taki tekstowy wąsaty wujaszek na weselu. A to Ron Jeremy i autofellatio, a to szydera z lgbt. Dzieje się. Ale poza tym w miarę wszystko opisane, fabuła, rozgrywka, oprawa AV, fajnie że jest info o dostosowaniu gry pod singla. Hollow Knight Silksong/Graba - świeżo upieczony zgredziol to i gra godna stanowiska. Czuję że była rozkmina która gra ma zostać tytułem miesiąca. Ciężko nie wiedzieć o czym jest gra i jak się gra, bo wszędzie o tym trąbią, ale gdybym wybudził się ze śpiączki wczoraj, to z recenzji wszystkiego bym się dowiedział. Aczkolwiek muszę jedną uwagę poczynić. Styl pisania koresponduje z lookiem Graby, tak jak go widziałem na EP, czyli jest sztywniutko, bez udziwnień, dziwnych metafor i żarcików. Zwięźle, prosto i na temat. A i z dyńki pewnie można dostać. Bad Cheese/Adamus - niby tylko pasek na pół strony, niby ocena wskazująca na średniaczka z plusem, a samo czytanie o grze wywołuje emocje. Tematyka doprawdy straszna i udało się to oddać Adamusowi na zdecydowanie wyższą ocenę niż ta w oceniaczce. Gloomy eyes/Adamus - no cóż, szkoda że gra położona przez technikalia. Słaba grafika nie jest dla mnie w grach problemem, ale już zawiechy, problemy z kamerą itp., dla mnie to niestety dyskwalifikacja. Towa/Konsolite - dopiero odkrywam gatunek rogali, poszedł Hades na pierwszy ogień, jeszcze nie wiem czy to jest gatunek dla mnie ale daję szansę. Jeśli pyknie, to zapamiętam towę po tej recenzji. A, jedno zdanie tylko brzmi dziwnie, zaczyna się od "projekty postaci są fajne i sztampowe". Może chodziło o niefajne? Warcraft 3/Adamus - piękna laurka do swojej ulubionej gry, aż się lekko wzruszyłem, ale tego samego wieczora oglądałem z mamą film "ojciec" z Anthonym Hopkinsem, gdzie pod koniec już nie szło udawać przed sobą nawzajem, że kolejna chusteczka to przeziębienie, a te łzy to z alergii. Więc wieczór miał raczej dołujący klimat. Myślę że każdy/większość z nas ma taką grę, która go poruszyła tak głęboko, że to już na całe życie pozostanie 10/10, choćbyśmy nie grali w nią przez dekady (w moim przypadku to byłby Chrono Cross), fajnie że dostałeś miejsce aby to opowiedzieć. Dziecko we mgle/Kochaniec - Ja cię, ale dużo mrocznej Japonii w tym numerze. No ale okazja jest niecodzienna więc why not? Dobry tekst, szybko przeczytałem. Nawet mam mały niedosyt, wydaje mi się że temat jest o wiele szerszy. Nowa Huta/Ostasz - niby 3 strony a jakoś za szybko się przeczytało. Albo kwestia dużej ilości zdjęć, albo tak dobrze napisane. W każdym razie mam małe uczucie niedosytu, chciałbym jeszcze więcej dowiedzieć się o Nowej Hucie i dlaczego przez lata miała złą sławę, tak samo nawiązań do gry też jakoś dużo nie opisano. Może po prostu tematyka wymagałaby jeszcze dodatkowej strony. Relacja EP - chyba wszystkie najważniejsze punkty odhaczone w tekście, nawet inba o tancerce się załapała. Rozbawiło mnie, że jestem na fotce z @Szwed i @Mari4n w strefie gamingu, na kilka godzin zanim się osobiście poznaliśmy i cyknęliśmy wspólną fotkę. Jako uczestnik mogę tylko potwierdzić że dobrze się bawiłem i już czekam na kolejne edycje. Beam me up!/Adamus - świetny tekst, czego tam nie ma. Począwszy od krótkiej zajawki tematu w postaci opowiadania (poczułem ten klimat! Trochę jak u Lema, gdzie czytelnik zastaje świat przedstawiony jako pewną oczywistość, z którą dopiero musi się oswoić i zrozumieć), przez historię, pierwsze wyobrażenia teleportacji w kulturze, religii i nauce, aż do fizyki kwantowej. I do mojego ulubionego wątku S-F, czyli rozważania tematu: czy jeśli teleportacja to skopiowanie mnie 1 do 1 w innym miejscu i unicestwienie mnie tutaj, to czy “ja” dalej będę żył, czy też żyć będzie moja kopia. Właśnie chyba w “Dziennikach gwiazdowych” spotkałem się z tym pierwszy raz. Jedna uwaga, a gdzie jest GTAV? :D to jest fajny przykład teleportacji, ale nie bohaterów, tylko niewidzialnego obserwatora, który niemal w tym samym czasie może oglądać poczynania aż trzech bohaterów. No i Trevor, który “teleportuje się” w bardzo nietypowe miejsca ;) Tekst przeteleportował się do Warszawy, 12.10.2025, pochmurna jesienna aura. Chciałbym złożyć reklamację, powinien był dotrzeć nad jakieś sierpniowe leżanko przy basenie lub jeziorze. Albo powinien mnie tam teraz przenieść. Natychmiast. Dying light sprint ambicji/Graba - lubię ten format tekstów, czyli wnikliwe przyjrzenie się grze, która odcisnęła jakieś piętno na branży. Do tego tekst zahacza o twórców, korzenie i proces powstawania. Coraz więcej tego czytam, jako kronikę wydarzeń w branży, niekoniecznie jako osobiste wspominki. Także plusik za tekst. Toy story/Ostasz - historia powstawania kolejnych filmów animowanych w piśmie o grach? No problemu. Tekst na tyle ciekawy, że nawet wybroniłby się bez ostatniego akapitu że streszczeniem gier. Ostatnio się zastanawiam, czy czasami Roger nie dał przykazu, że każdy tekst publicystyczny musi mieć nawiązanie do gier :P. Ma to sens z uwagi na profil pisma, ale szczerze mówiąc wolałbym przeczytać osobny tekst o filmach i osobny o grach. Red Faction/Buczyński - przeczytałem z zaciekawieniem z uwagi na liczne odniesienia Bananzy do RF z powodu destrukcji otoczenia. Zastanawiało mnie dlaczego tak świetna mechanika w zasadzie nie istnieje w innych grach. I historia serii RF mi to ładnie wyjaśniła. Nie samą destrukcją gra żyje, zżera btontyle zasobów, że kanibalizuje inne aspekty. Według mnie to będzie przyszłość na nextgenach, na ten moment konsole są zbyt słabe. Apocalypse/Kubica - kolejna ciekawa historia gry w tym numerze. Do sprawdzenia osobiście raczej nie zachęci, ale sama historia jest przednia, dodatkowo autor w pigułce zawarł początki Neversoftu. Bruce Willis to legenda, dobrze wiedzieć że próbował sił w gierce. Co do ostatniego akapitu... temat na tyle ciężki że brakuje słów by coś sensownego napisać... To napiszę tylko: ja też oglądałem za dzieciaka "Na wariackich papierach"! Myszaq lubi - dla siebie widziałbym do obejrzenia together, na noc horrorów tinsman road wydaje się ciekawe, dawno nie widziałem horrorów w stylu found footage. Pozostałe meh, ale czuję że i tak ktoś zaproponuje Obecność. Region filmowy/Sobek - co do recenzji serialu po całym sezonie - pełna zgoda. Obecność 4 - totalnie mnie do tego nie ciągnie. Ponownie dubel filmów z kącikiem Myszaqa. Formuła 1 - chet je zobaczę dla samych scen jazdy, dużo dobrego słyszałem. Szpiedzy - tematyka szpiegowskiego filmu na tak, obsada i twórca na tak. Chętnie zobaczę, nawet jak naiwne. Prawdziwy ból, obejrzane jakiś czas temu, aż lekko dziwne że pojawia się recenzja czegoś sprzed roku, ale mi to nie przeszkadza. Sam film ok, bez większej podniety, ale warto zobaczyć, bo to jednak niecodzienna sprawa. Comix zone/Muszyński - oceniam niczym HIV erpegi w podsumowaniach roku. Czyli nie oceniam. Fajnie jakby Muszyński wpadł na forum i wyjaśnił dlaczego recenzuje tylko superbohaterskie komiksy. BAKA/Konsolite - dowiedziałem się, że omawiane anime napędzane jest absurdem i niepoprawnym humorem. No i że wizualnie jest super. No i git. Sorki, czytam ten kącik dopiero drugi raz, także na razie nie mam kompetencji, żeby poddać większej krytyce. Super Pisario/Pisarski - no przyjemny felietonik, ja sam bym nie czekał 5 godzin żeby pograć w jedną grę, zwyczajnie szkoda by mi było czasu, ale jeśli targi zmieniają grupę docelową z biznesmenów i dziennikarzy na zwykłych graczy, to uważam to za zmianę na plus. A i książka zamówiona jak tylko poszło info, nie obiecuję że przeczytam w tej dekadzie, ale na pewno będzie się prezentować na półce. Fabularna tawerna/Zax - ciekawy jest timing tekstu broniącego game passa, kiedy czytając go jesteśmy po informacjach o srogich podwyżkach. Sam nie korzystam, ale zadowolenia tu na forumku raczej nie widziałem. Jednej rzeczy nie rozumiem, jak w jednym zdaniu Zax może pisać o gamepassie i super sytuacji ilości kopii gier AA, po czym podaje ilości ze... Steama. WTF? Savepoint/Walkiewicz - ciekawe zagadnienie, czy w dzisiejszych czasach można nie być hipokrytą (nie można) i czy trzeba się tego wstydzić? Według mnie nie ma się co przejmować kupując kolejnego asasyna. Rynek jest chyba na tyle chłonny i szeroki, że dalej jest miejsce na AA, niezależnie ile wyjdzie asasynów i CODów. Dodatkowo wydaje mi się żę gracze mają o wiele korzystniejszą sytuacje niż słuchacze czy wielbiciele kina, bo tam są dylematy w stylu czy słuchać Burzum, Michaela Jacksona itp., gdzie kaliber moralnych dylematów jest o wiele grubszy, bo tam nie rozchodzi się o to, czy ktoś dominuje rynek muzyczny tworząc generyczną komerchę. DZT/Mielu - kurcze mam zgryz z tym felietonem. Z jednej strony rozumiem perspektywę autora, który stoi po tej stronie barykady, która jest poszkodowana w przypadku nieprzewidzianych premier tłustych gier. Ale z drugiej strony, sam pracuję w biznesie i w sprzedaży i nie wyobrażam sobie, żeby robić coś na korzyść konkurencji. Mówić dobrze albo wcale - ok, ale ustalać z konkurencją swoje plany? No nie widzi mi się to. Zastanawiam się gdzie jest granica. DZT/Marcellus - trochę jakbym czytał o zeszłorocznym śniegu, sprawa Kirka zatoczyła już wiele kół w internecie i już można było przeczytać na ten temat dosłownie wszystko. Autor na szczęście dodał na koniec wątek mediów niespołecznościowych i wyraził o nich swoje zdanie. Nawet jeśli bym się z tym lekko zgodził, to i tak pachnie to mocnym boomerstwem. Pojawienie się tv można by podsumować tak samo, ale mówienie w 2025 roku, że telewizja powinna zostać zniszczona brzmiałoby trochę jak urwanie się z choinki. Na Piechotę/Piechota - powiedzmy sobie wprost, każdy kto za dzieciaka zagrywał się i czytał branżowe pisma, po cichu wyobrażał sobie jak to jest tworzyć pismo i zarabiać “na graniu w gry”. Pierwszy plaskacz pojawił się lata temu, kiedy któryś z redaktorów nieco żartobliwie napisał, że z pisania do PE ma na chipsy. Potem, mając te jakieś 15 lat, nagle Cię uświadamiają, że większość zgredów nie żyje z pisania, tylko jest to czynność dodatkowa. No i teraz kolejny plaskacz, bo okazuje się, że nawet pisanie recenzji topowych tytułów to coś, co może wywołać więcej frustracji niż przyjemności. Jak się ma już żonę i dziecko, to poświęcenie weekendu na granie w jedną grę wydaje się wręcz nierealne. Ja z zazdrości zgredom wyleczyłem się dosyć szybko. W życiu można być totalnym pasjonatem/freakiem jakiejś dziedziny i oddawać się jej na różne sposoby, łącząc pasje z pracą zarobkową. Druga kategoria to ludzie którzy nieco prześlizgują się przez życie, łapią się różnych okazji, interesują się wszystkim i niczym. Często znajdują pracę którą ciężko nazwać spełnieniem marzeń, ale która daje stabilizację, całkiem niezłe pieniądze i raczej widać wyraźną granicę, czym jest praca, a czym jest hobby. Ja się zaliczam do drugiem kategorii. Tym bardziej się cieszę, że są ludzie pierwszej kategorii, bo bez nich świat byłby nudny jak ja, a na pewno nie istniałoby już dawno pismo PE. Graczpospolita/Mazzi - o powtórzeniu pierwszego tekstu z poprzedniego numeru już wspominałem, także nie będę się już pastwił. Weryfikacja wieku w UK - no wiadomo, że to jest banalnie proste, aby obejść zabezpieczenia. A czy same zabezpieczenia są zasadne? Tak, po to jesteśmy dorośli, żeby wyciągać wnioski również ze swojego życia i starać się stwarzać ten świat lepszym. Zwyczajowe gadanie “ja wchodziłem w necie gdzie chciałem i jakoś wyrosłem na normalnego człowieka” niczego nie polepsza, ale nie będę się nad tym dłużej rozwodził. Pozostałe teksty przeczytane, ale nie mam żadnego komentarza. OGDG/Mazzi - coś tam coś tam o retro. Raczej przeczytać i zapomnieć. Info o kong studio ciekawe, nie wiedziałem, że coś takiego istniało. Głos ludu - recenzja gracza ok, gratulacje wygranym w gigateście, próbowałem swoich sił, ale to jeszcze nie ta liga. Po raz drugi jest mój akcent w piśmie! Złote, a skromne. Listy - krótki komentarz do listów miesiąca. Dla mnie remastery to dobra rzecz, ponieważ nie jestem w stanie ograć wszystkich hitów w ciągu życia jednej generacji konsol. Dodatkowo remastery wychodzą na konsole producentów, na których nie było oryginałów (np. Alan Wake), więc dla mnie to szansa żeby z tytułem się zapoznać, bo nie będę dla jednej gry kupował x360. Ostatni aspekt, remaster/remake daje szansę poczuć tą samą radość z grania, co gracz doświadczający tego samego tytułu 30 lat temu. Gdybym nie grał kiedyś w SH2, to dzisiaj pewnie odbilbym się od gry z uwagi na stare mechaniki i pewną umowność graficzną. A tak to jest porządny remake, który niesie te same uczucia, ale w zjadliwej formie. Okiem Maniaka/Roger - ja osobiście trochę tęsknię za klimatem wojen konsolowych. Sam jakoś mocno w tym nie uczestniczyłem, ale czuło się wtedy specyficzny klimat konsol i samych graczy, łączących się w plemiona. Dla mnie teraz idealne kombo to ps5 i switch2, mam ogromną różnorodność gier. A Xbox przez swoją politykę "wszystko jest Xboxem" totalnie mnie zniechęcił do siebie. A jeśli w przyszłości gamepass i ps plus będą oferować z grubsza te same gry, to ich wojna będzie przypominać biedronkę vs Lidl. PS: śniło mi się, że napisanie recenzji numeru to była praca domowa, a w szkole na lekcji trzeba przeczytać wybrany tekst z pisma. Nauczycielem był Adam Piechota, więc pilnowałem się aby nie wybrać jego tekstu, żeby kwasu nie było. Ale chyba sprytnie to rozegrałem, bo wybrałem reckę Silent Hill F.
  23. Super że siadło, niech służy długo i szczęśliwie. U mnie zakup switcha2 to najfajniejsza decyzja zakupowa od kilku lat. Nie mając nigdy wcześniej sprzętów nintendo, mam zapewnione grańsko już teraz na najbliższe 5 lat, a przecież jeszcze tyle dobrego się pojawi.
  24. Ja myślałem, że kmiot z recenzją to w czwarte soboty miesiąca. Amatorzy tacy jak ja jeszcze podejścia nie mają. Walczę, żeby dokończyć napisanie czegoś tutaj przed zapowiedzią nowego numeru.
  25. No ludzie kochani xD to pewnie wina składu a nie Mazziego, ale to już chyba drugi raz z rzędu, że jakiś materiał się powtarza

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.