Treść opublikowana przez Lukas_AT
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Wsteczna i remastery moga spokojnie koegzystowac. Tak jak na Xboksie. The Last of Us 2 na PS5 ograsz majac plytke PS4, ale to remaster dostarczy lepszych doznan graficznych. Wiele osob na to pojdzie.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Niezle bajki z dwoma miastami tak oddalonymi od siebie.
-
Kontrowersyjny temat o grach wideo
Gry na konsole podrozaly ostatni raz chyba gdy wychodzilo PS4 i byla to podwyzka z 50 na 60 dolarow. A przed tym te 50 utrzymywalo sie chyba od czasow PSX-PS2. Gry sa za tanie biorac pod uwage o ile wzrosly zarobki i ile osob teraz pracuje przy grze AAA a ile kiedys. Nic wiec dziwnego, ze wiekszosc deweloperow uciekla do gier multi typu Fortnite, ktore sa robione malym kosztem na kolanie, a inni do gier AAA wtykaja mikrotranzakcje, a jeszcze inni stawiaja na maksymalny recykling. Jakos te niska cene musza sobie odbic. Cena gry powinna spokojnie wynosic 300zl. Tyle tanich gier w promocjach czy roznych plusach i gamepassach mozna wyrwac, ze naprawde ciezko w dzisiejszych czasach narzekac na ceny gier. Jestesmy grami obrzucani doslownie, a kiedys na PSX i PS2 granie na oryginalach oznaczalo mozolne odkladanie pieniedzy. Ja tam z DLC sie ciesze. Ale nie dlatego ze nie dalbym rady wykonac tych czasow na S+, ale dlatego ze nie mam czasu trenowac, bo inne gry czekaja. Kiedys sie bawilo w przechodzenie trylogii ponizej 2h bez sejwa, ale teraz w wieku 31 lat czas jest mega ograniczony i trzeba go dobrze gospodarowac. Wychodzi Mortal i Days Gone zaraz. Chcialem sobie na luzie postrzelac z miniguna, wiec mam mozliwosc.
-
Dangerous Driving (nowa gra twórców Burnouta)
Tekstury asfaltu mnie przerazaja. Co jak co, ale oprawa w scigalkach nie moze zawodzic. Mimo wszystko kusi mnie by kupic, ale jednak cena powinna byc nizsza.
-
Red Dead Redemption 2
Problem w tym, ze czasy kiedy przy grze moglem grindowac z odpalonym youtubem na lapku juz minely. A tak te zwierzeta, kosci i inne duperele trzeba znalezc.
-
Noob kupuje telewizor bądź monitor pod PS5/XSX
Ten material jest niezlym benchmarkiem dla oleda. Siedze i ogladam drugi raz.
-
Red Dead Redemption 2
Mialem zamiar zbadac wszystkie zwierzeta (poki co 75%) i znalezc znajdzki (procz kart), ale jakos stracilem motywacje. Gdzie w grach Rockstar zawsze chcialo mi sie czyscic mape. Troche za duzo czasu to chyba zajmuje i sie nie chce.
-
Resident Evil 2 Remake
Inaczej jest tylko do momentu zejścia do B1 po otwarciu włazu. Potem już w 2nd run jest tak samo jak w 1st run.
-
Stardew Valley
A jak sterowanie? Wedlug tej recki wyszlo kiepsko. http://www.miastogier.pl/recenzja,mob,2506.html
-
Resident Evil 2 Remake
Ciekawi mnie jak rozwiaza kwestie Nemesisa w rimejku trójki. Czy bedzie dzialal jak Mr X chodzac losowo po lokacjach? W sumie bylaby to powtorka z rozrywki. Moze bedzie jak w starej trójce, gdzie pojawial sie tylko w okreslonych miejscach. Ale mogliby nas jakos zaskoczyc.
-
Resident Evil 2 Remake
Tryb hardcore jest swietnie zaprojektowany. Nie jest az tak kosmicznie trudny jak w Resident Evil 7 i nie az tak chamski jak w rimejku jedynki (tam to dopiero brakowalo amunicji i zombiaki byly gąbkami). Jest wywazony i nagradza gracza za ostroznosc i oszczedzanie amunicji. A przede wszystkim nie jest irytujacy, tylko daje poczucie zaszczucia, survivalu i jest przy tym mega satysfakcjonujacy. Jesli broni uzywa sie z rozwaga (odpowiednia spluwa na odpowiedniego potwora, dobicie nozem, nie strzelanie z shotguna do zombie z daleka itp.) to amunicji az tak nie brakuje. Jako wieloletni fan serii wymagam tego, by byla potrzeba oszczedzania. Chce sie bac czy wystarczy mi amunicji na bossa. Fakt ze nie ma kaluzy krwi gdy zombiak ginie to oczywiscie tylko plus, bo nie raz nerwowo czekalem, czy zombiak wstanie, gdy w poblizu czail sie MR X.
-
Resident Evil 2 Remake
Trzeba bylo nie grac na easy, gdzie save jest ograniczony, tylko na hardcore, gdzie trzeba szukac tuszu do maszyny. To wlasnie ten tryb jest dla weteranow serii, co nawet jest zaznaczone w menu.
-
Resident Evil 2 Remake
W rimejku jedynki byl podobny trik na schodach i wyglada to komicznie. 1:10.
-
Konsolowa Tęcza
Na poczatku bylem na Yooke mega napalony, gra mnie wciagnela, pierwszy swiat zrobil ogromne wrazenie, ale z czasem emocje jakos opadly i gry nie ukonczylem. Zaczela mnie jakos meczyc. Nie wiem czemu. Ale sprobuje jeszcze do niej wrocic, bo nie lubie porzucac gier.
-
Resident Evil HD Remaster
I to widac, bo pomimo ze CV ukazal sie po trojce, to nie ma w tej czesci kilku nowosci w rozgrywce, jak chocby robienie unikow, obrot o 180 stopni, automatyczne wchodzenie po schodach bez potrzeby wciskania X czy uzywanie prochow do tworzenia amunicji i ogolnie steruje sie tu przyjemniej. Obie gry byly tworzone rownolegle.
-
Crash Team Racing Nitro-Fueled
W sumie racja. Toy Story Racer i Smurf Racer rowniez nadal maja przyjemny model jazdy i bez trudu mozna w nie grac dzis. Ale taki Lego Racer jest mega toporny i ciezki - przeszkadzalo mi to juz na PSX, a co dopiero teraz. Crash i Spyro to gry, ktore sie bardzo dobrze zestarzaly, dlatego nie potrzeba bylo im zmieniac sterowania. Ale taki Medievil to masakra i bez zmian w sterowaniu gra nie ma prawa sie ukazac. Tu nawet nie chodzi tylko o sterowanie, ale o smieszna walke i skakanie, ktore jest mega nieintuicyjne.
-
Crash Team Racing Nitro-Fueled
Remake pierwszej czesci Resident Evil tez mial troche namieszane, podobnie jak dwojka - pojawili sie nowi przeciwnicy, nowe lokacje, watki zostaly rozbudowane itp. Co prawda gra byla o wiele blizsza oryginalowi niz w przypadku remake’u dwojki, ale remake zawsze wprowadzal jakies zmiany, nie tylko w oprawie. Tak samo bylo w przypadku Medievila na PSP i chyba MGS na NGC (tu nie jestem pewien). Nie przypominam sobie w dalekiej przeszlosci remake’u, ktory bylby wlasnie odwzorowany 1:1, ale z oprawa powstala kompletnie od zera, tak jak Crash Trilogy. Dlatego poniekad ten tytul stanal dla mnie w rozkroku pomiedzy remasterem, a remakiem. Ale jesli mialbym go nazwac remasterem, to typowe remastery z tej generacji z tylko podbita rozdzialka musialbym nazwac portami (tak jak przykladowo gra z PS4 dostaje port na PC z lepsza rozdzialka i teksturami). Idac dalej, Legend of Zelda: Link's Awakening na Switcha i Gears of War Ultimate Edition takze nie zasluguja na wrzucenie ich do worka z takimi samymi remasterami, jak The Last of Us czy God of War III. Wiem, troche juz drąże temat zbyt mocno, ale widac, ze tym bardziej precyzyjnie chce sie ustalic, czym jest remake a czym remaster, tym trudniej to zrobic. Najprotsza definicja to oczywiscie - cos powstaje od zera - jest remakiem. Jest ulepszeniem istniejacego kodu - jest remasterem. Ale wracajac do Crash Team Racing by nie robic zbyt duzego off-topu. Wszystkie trasy, tryby gry, postaci beda 1:1, jak w Crash Trilogy czy Spyro, ale ciekawi mnie czy i jakie zmiany zajda w modelu jazdy, by byl bardziej nowoczesny. Tu juz wiec bedziemy mieli do czynienia z wieksza iloscia zmian.
-
Crash Team Racing Nitro-Fueled
Bardziej chodzilo mi o podkreslenie ilosci pracy jaka wlozono w Crasha czy Spyro, a nie czy rzeczywiscie granica jest zatarta. Choc moim zdaniem poniekad tak. Jesli Spyro i Crash Trilogy to remake’i, to czym jest najnowszy Resident Evil 2? Roznice w projektowaniu gry widac jak na dloni - tu mamy 1:1, a tu tylko swobodne opieranie sie na oryginale z ogromna liczba nowosci.
-
Stardew Valley
Gra troche ucierpiala przez to, ze robi ja jedna osoba. Moglibysmy juz dawno dostac nowy content. Bez przesady z iloscia, ale powitalbym nowe warzywa czy owoce, ktos moglby sie przyprowadzic do wioski przynoszac nowe questy, moglaby zostac odkryta nowa kopalnia - potencjal jest. A tak to nawet tego co-opa na PS4 juz sie nie doczekam, bo deweloping idzie w slamazarnym tempie.
-
Crash Team Racing Nitro-Fueled
Beka że dostajemy kolejny tytul, ktory zaciera granice pomiedzy remasterem a remakiem?
-
Resident Evil 2 Remake
Claire A na hardcorze. Wlasnie jestem przed walka z G3 w labie. Chyba az za bardzo oszczedzalem amunicje, bo moj sklad wyglada nastepujaco: - 31 pociskow kwasowych - 6 pociskow podpalajacych - 39 naboji do pistoletu - 8 wzmocnionych naboji do SLS 60 - 2 granaty reczne - 3 pociski do iskrownika - 166 do karabinku MQ 11 - 3 prochy strzelnicze zwykle Ziół też sporo. Wiekszosc potworow zostala zabita. Nie oszczedzilem zadnego lickera. Jak widac, jesli robi sie to umiejetnie (odpowiednia bron na odpowiedniego potwora, jeden strzal z granatnika, dobicie dwoma z pistoletu jesli stwor zyje itd.), to idzie gladko. Szykuje sie miodna walka. Nie bede sie bawil w zadne strzelanie z pistoletu w oczodoly, tylko poczestuje granatnikiem na dzien dobry, a i tak zostanie na finalowa walke az za duzo.
-
Resident Evil 2 Remake
No chyba źle pamietasz jednak styczen 2005 roku. Wtedy to nie byly znane od lat mechanizmy. Jak na na poczatek 2005 i mozliwosci Gamecube’a, graficznie gra powalala na glebe i robila wrazenie swoja „otwartoscia”. Bylo to zasluzone 10/10. Gra robila wrazenie nie tylko pod wzgledem technlogicznym, ale i artystycznym. A na deser dorzucono epickie walki z bossami jak nigdy dotad w serii, chocby walka z trolem. Ale to nie temat o RE4, wiec nie draze tematu.
-
Resident Evil 2 Remake
Tu nie chodzi o sam zamek, ale o to, co się w nim działo. Wiele scen pamiętam do dziś, a swego czasu chwytały mocno za gardło. Chocby scena gdy Ashely musiala krecic korbą, by otworzyć przejście, a my musieliśmy ją ochraniać snajperką. Serce waliło tak, że pamietam to do dzis. I wcale mi nie przeszkadzalo, ze to tak naprawde byla misja eskortowa. Nie wspominajac jeszcze o walce z tymi slepymi przeciwnikami z pazurami, kanalach z niewidzialnymi potworami czy akcji z katapultami. Cos czuje, ze chyba tez wroce do czworki. Resident Evil 2 remake to zupelnie inna gra, ale co mnie najbardziej cieszy, to fakt, ze jest rownie uzalezniajaca, co swego czasu czworka. Robie teraz 3 przejscie, zostanie jeszcze Leon B, potem bawie sie w rangi S i platyne. Po takich crapach jak Operation Racoon City, Umbrela Corps i szostce az trudno uwierzyc, ze Capcom zaserwowalo tak dobre Residenty jak RE 7 i remake dwojki. Jednak nie tylko krawaciarze rzadza korporacjami.
-
Resident Evil HD Remaster
No największy błąd Capcom to rezygnacja ze statycznego tła na rzecz grafiki 3d. Dlatego tak to straszy. Ostani raz w Code Veronica gralem na PS2 gdzies tak moze w 2006. Sporo juz zapomnialem, wiec moze fajnie by bylo wrocic, ale gra ma dziwny klimat miejscami. Niby to klasyczny Resident, ale swoja sciezka drepta.
-
Resident Evil 2 Remake
Czwórka chyba wyszła Capcom jakoś przypadkiem. Dziwne, że po tak genialnej grze wydali o wiele mniej ciekawą piątkę, średnie Revelations i crapowatą szóstkę. Chętnie bym zobaczył remake Resident Evil 4, ale tym razem w stylu Crasha i Spyro, plus poprawione sterowanie. Ale zgadzam się, że to bardzo dobra gra, ale nie Resident.