ASX
Senior Member
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez ASX
-
Growe Szambo
Nikt nie ma nic przeciwko śmianiu się z bugów czy kłamstw Todda. Ale beka z ludzi którzy piszą że się zawiedli i gra to porażka bo "wyszła tylko dobra gra, a liczyli na więcej". A jednocześnie podobne gry na Plejce nazywają mesjaszami. Wygląda to zabawnie bo wygląda na to że mają wobec gier na Xboxa wyższe oczekiwania niż wobec gier na PS5. W temacie FF XVI ludzie na siłę robili z Finala mesjasza i grę bez wad, wymyślając absurdalne sposoby nano obronę gry jak np. To że nagrodą za wykonanie questa jest satysfakcja NPC. A w temacie Starfielda ludzie na siłę robią z gry jakąś porażke.
-
STARFIELD
Ja mam ledwie kilka godzin, ale wydaje mi się wynika to z tego że lokacje, nie te generowane losowo pustkowia, ale te normalne stworzone przez twórców są duże i rozbudowane i na każdym rogu są NPC, którzy oferują nam jakaś pracę lub questy, przez co jesteśmy dosłownie zasypywani zadaniami. Jak pisałem gram dopiero kilka godzin i cały czas mam wrażenie widziałem jakiś promil gry. Nie ma tu może przemierzania pustych terenów z wychyloną galką przez kilkanaście minut jak Skyrimie czy Falloucie, i o wiele więcej czasu spędzamy na faktycznym wykonywaniu misji, a nie szwendaniu się po mapie, ale i tak gra sprawia wrażenie ogromnej, pod względem zawartości i systemów jakie tu upchnięto.
- STARFIELD
- Growe Szambo
-
STARFIELD
Jako ciekawostka: komuś bardzo się nudziło i zrobił rozkład wszystkich dotychczasowych ocen w recenzjach. Najwięcej 9/10 i 10/10 ale to nie wystarczyło bo jednocześnie jest sporo ocen 8/10 i nawet jedna 5/10 któa mocno ciągnie całą średnie w dół. Widać że to tytuł polaryzujący, nie tylko forum ale i recenzentów
-
Growe Szambo
A to nie jest finalny produkt? Czego brakuje Starfieldowi by nazwać go finalnym produktem? A co do forum to ludzie różne rzeczy piszą, w temacie Finala pisano np. że gra to mesjasz i w dodatku nie pisały tego randomy, a zbiera takie same oceny jak Starfield, co jest o wiele większym absurdem. Ale tego centrala z PS4 nie wyłapała.
- Final Fantasy XVI
- Growe Szambo
- Growe Szambo
-
STARFIELD
Co do samej gry, to nie grałem jeszcze zbyt długo i trzymam się na razie tylko głównego wątku. Ale o wiele bardziej przypomina mi Mass Effecta niż No Man's Sky. Nie doświadczyłem tu swobodnej eksploracji kosmosu jak w grze Hello Games, podróżowanie przypomina bardziej Mass Effecta, czyli wybieramy układ, planetę, na którą chcemy lecieć na mapie, następuje cutscenka ze skokiem w nadprzestrzeń i znajdujemy się na orbicie planety. Potem znowu wchodzimy na mapę i wybieramy miejsce lądowania na planecie. Jest tu więc trochę przeklikiwania przez menusy i jeśli ktoś oczekiwał długich immersyjnych wycieczek międzyplanetarnych jak NMS czy ED to zdecydowanie nie ten adres. Starfield jest zwyczajną grą RPG od Bethesdy w otoczce kosmicznej, z o wiele większym naciskiem na fabułę, rozwój postaci i wybory niż NMS. Jak już mówiłem dopiero liznąłem ten tytuł, a gra wydaje się naprawdę ogromna. Więc grzecznie idę tam gdzie zaprowadzi mnie wątek główny, dopóki nie poczuje się bardziej pewnie. Na razie też w ogóle nie doświadczyłem też typowej dla Bethesdy eskploracji która zajmowała 80% w ich grach, czyli przemierzania otwartych terenów i zbaczania ze ścieżki podyktowanej ciekawością co znajduje się za tą górą. Może jeszcze mnie to spotka, ale sam początek jak już pisałem wydaje się o wiele bardziej liniowy niż w ich ostatnich grach.
- Growe Szambo
-
Growe Szambo
Ale bądzmy poważni, nie jest to ani gra bezbłędna jak "FF XVI". Ani gra usługa w stylu Drivecluba czy Sea of Thieves, wybrakowana z zawartości i problemami technicznymi którą trzeba ratować patchami. To zwyczajna, sprawna technicznie, klasyczna i kompletna gra RPG, dostanie dodatki fabularne i jakieś patche naprawiające bugi jak wszystkie inne gry, ale nie zmienią one w żaden sposób znaczący sposób gry. I dla tego gościa z IGNu który przebierał się za Kratosa to dalej będzie gra 7/10, żadne "szlify" tu nie pomogą.
- Growe Szambo
-
STARFIELD
No tutaj na forum, z jakiegoś powodu wrzuca się tylko te najgorsze mordy, tymczasem gość z Digital Foundry No i ja mogę to potwierdzić. Tak jak pisałem twarze randomowych przechodniów dalej potrafią wyglądać strasznie, ale z tego co zauważyłem w trakcie gry to NPC z którymi gadamy wykonani i zanimowani są już o wiele lepiej. Dalej nie jest to top w branży oczywiście, ale przeskok względem takiego Fallouta jest ogromny.
-
STARFIELD
Fakt, ale teza wciąż pozostaje aktualna, Starfield już teraz to większy hit, niż Fallout 76 kiedykolwiek. Tak w ogóle Fallout 76 nigdy nie był hitem, gra zebrała koszmarne recenzje, sprzedawała się tak fatalnie że sklepu rozdawały grę za 4 zł, a i tak nikt jej niech kupic. I tak, wiem że po latach naprawiania udało się jej poprawic zepsutą reputacje, ale nigdy nie była ona hitem, ani na premierę ani po latach.
- STARFIELD
- STARFIELD
-
Final Fantasy XVI
- Forza MOTORSPORT
- Growe Szambo
- STARFIELD
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
- STARFIELD
- STARFIELD
Nawigacja i cały interfejs, z koniecznością przekilikywania się przez wiele menusow to na razie najgorszy element gry. Mordy typowe dla gier Bethesdy randomowych npcow mi aż tak nie przeszkadzają, bo nie chodzę i nie przygladam się im z bliska. Ważne że główni NPCe z którymi gadamy są zasadniczo dobrze wykonani.- Growe Szambo
Ale ja niczego nie akceptuje, uważam że każdy recenzent i każdy czlowiek ma prawo do własnej opinii i nie będę atakował kogoś personalnie lub redakcji że ma inne zdanie niż ja. Śmieje się tylko z twojej hipokryzji, bo w ostatnich dniach przed premierą Starfielda napisałeś przynajmniej kilkanaście postów o tym jak nie można ufać tym recenzjom bo Microsoft wszystkich przekupił i zadbał by kody do recenzji dostały tylko zaprzyjaźnione redakcję które dadzą wysokie noty. A teraz gdy okazuje że nie była to prawda, bo wiele redakcji wystawiło niższe oceny to robisz zwrot o 180 stopni i stajesz się ich obrońcą Musisz być bardziej konsekwentny. Albo bronisz recenzentow, albo oskarżasz ich o przekupstwo.