Treść opublikowana przez Wredny
- Mass Effect: Legendary Edition
-
Matrix Quadrilogy
A Ty uważasz, że jakby film był zajebisty to by było tyle beki z braci/rodzeństwa/sióstr Wachowskich? Po prostu w przypadku takiego balasa to już się jedzie po całości, najlepiej żeby śmiesznie było (posty @Tokara to zajebiste przykłady - gdyby nie ta chujnia to bym w życiu nie przeczytał takich fajnych tekstów).
-
A Plague Tale: Innocence
Gry raczej nie, bo ogrywając ją na PS4 nie miałem takich akcji. Coś z padem najwyraźniej.
-
Alien Isolation
Świetna gra bez dwóch zdań - chyba najlepsze w co grałem i porzuciłem (i do czego wiem, że muszę wrócić). Innym takim tytułem jest Deus Ex Human Revolution
-
Alien Isolation
Dla mnie właśnie to było ostoją spokoju i pewnego rodzaju kojącą stałością, a późniejsze wydarzenia, znacznie zmieniające dynamikę rozgrywki były dla mnie zaskakujące i to przez nie poczułem się niekomfortowo, porzucając ten tytuł na długie lata.
-
Co było pierwsze - Senior czy Premium?
No dlatego ja nie pisałem, że był z nami do końca, tylko że go tam poznałem, bo pamiętam, jakim składem kończyliśmy - screena mam nawet: Jeszcze na którymś etapie @KOMARZYSKO z nami grał.
-
Co było pierwsze - Senior czy Premium?
Mylisz się i pamięć widzę już zawodna - SENIORZE @Figuś Bansai własnie dzięki nam wbił platynę jako pierwszy w Polsce i doskonale pamiętam jego piskliwy głosik i moje komentarze, w których wyrażałem zdziwienie, że mamy do czynienia z takim dzieciakiem
-
Alien Isolation
Po prostu po dłuższej przerwie trzeba wrócić od zera, żeby znów przebyć trening, naturalnie zapamiętywać aktualnie zamknięte drzwi itp. Nie da się w to ot tak wskoczyć i kontynuować rozgrywkę porzuconą 2-3 lata temu. Ja swój playthrough na PS3 porzuciłem gdzieś w 16. chapterze, później kupiłem na PS4 i zacząłem od nowa z zamiarem dojechania do tej szesnastki, żeby sobie równolegle przechodzić i ukończyć tu i tam, ale wpadło coś innego i znów odstawiłem.
-
Co było pierwsze - Senior czy Premium?
Czyli za znajomości, a nie za zasługi. Ja swojego Premiuma dostałem po ustawkach w Elite Dangerous, w ktorych brałem udział w szanownym towarzystwie Bansaia i Kyo. Był jeszcze @Figuś, ale on był wtedy nikim
-
The Best of Piąta Generacja, 1/8 finału.
To jest jakaś ankieta robiona na facebooku? Bo jakoś nie chce mi się wierzyć, że tak mogli głosować konsolomaniacy z najbardziej fachowego forumka o grach na świecie
-
Zakupy growe!
Jeśli kiedykolwiek zmieniałbym orientację to brałbym dokładnie taki sam zestaw
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Na śmietnik wywaliłem moją Amigę 600 z zepsutą stacją dysków i wszystkie dyskietki do niej (głównie piraty oczywiście, ale kilka oryginałów też poszło - Prawo Krwi, Kajko i Kokosz, Super Taekwondo Master, Back Crypt i jeszcze parę innych). Ależ teraz żałuję
-
The Best of Piąta Generacja, 1/8 finału.
Nie pamiętam, z czym odpadły FF Tactics i Vagrant Story, ale nie wyobrażam sobie zagłosować na coś innego - obydwie to absolutny top gier żyćka Tekken 3 to była esencja konsolowości i moja pierwsza gra pod choinkę ever - znalazłem ją w szafce ojca już gdzieś w połowie listopada i wyprosiłem, żeby mi dali już teraz i że absolutnie nie będę się mazał, jak w grudniu pod choinką będzie pusto - udało się
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Przed chwilą wróciłem z piwnicy i stamtąd przywlokłem praktycznie moją całą kolekcję oryginalnych gier na PS2 Dałbym sobie łeb uciąć, że jeszcze MGS2 miałem
-
The Best of Szósta Generacja.
Tak, a o co chodzi? Headhunter to była zajebiście filmowa przygoda w przyszłości z madafakerskim Jackiem Łejdem, co wyglądał jak Chuck Norris, jazda motorkiem i wiadomości TV rodem z RoboCopa - mój Dreamcast ledwo z tymi wspaniałościami wyrabiał, zgrzytając wniebogłosy. Halo i XBOX to ja ledwo miałem świadomość, że istnieją wtedy
-
The Best of Piąta Generacja, 1/8 finału.
Wszystkie pary w sumie spoko - RE2 jak najbardziej >>> RE, ale trochę tu racji mają ci, którzy piszą o pierwszym wrażeniu i ludziach, którzy od RE2 zaczynali. Ale ch#j, jest lepszą grą i tyle. Z tym Gran Turismo 2 to jednak jakiś grubszy trolling musi być, nie wierzę, że to na serio.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
-
Alien Isolation
Może jakiś port ze Switcha na PS5 i XSX, skoro to najlepsza konsolowa wersja
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Serious Sam 4 Tematu chyba nie ma, ale może ktoś tutaj odpalał tego crapa i wie, czy można tę cholerną zimę wyłączyć? Bo ubrałem choineczkę na samym początku, co spowodowało odpalenie świątecznych klimatów i teraz od tego Jingle Bells można zwariować EDIT: OK, walić to - przeszedłem pierwszy etap to się zima skończyła.
-
Marvel's Guardians of the Galaxy
Niech forumkowa ankieta rozstrzygnie to raz na zawsze Wczoraj sobie odpaliłem New Game Plus i od samego początku miałem banana na mordzie, jakbym znów spotkał starych znajomych, z którymi zawsze jest beka i dobra faza.
-
Marvel's Guardians of the Galaxy
Walka jest spoko - taki lepszy, bardziej dynamiczny Mass Effect plus trochę Final Fantasy XV - sterujemy jednym chłopkiem, co jakiś czas odpalając skille współtowarzyszy.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
O! I to jest zajebisty film Scorsese - tutaj na spokojnie mogliby dać mu Oscara, a nie za Departed. Święta prawda niestety... Kiedyś próbowałem, ale już sama muzyka Vangelisa (którego za młodu lubiłem słuchać, bo ojciec często w domu zapuszczał) mnie odrzucała i wybijała z klimatu. Pamiętam, że jakiś czas temu ktoś mnie usilnie starał się przekonać, że dobry film to dobry film i one się nie starzeją jak np gry video. No to ja mam odwrotne zdanie, bo przy wielu starych szpilach potrafię się świetnie bawić po chwili przywyknięcia do pikseli czy ogarnięciu sterowania, a tych starych filmów (do których nie mam sentymentu) nie da się oglądać z wielu różnych powodów (przydługie ujęcia, chujowy montaż, sztywna gra aktorska).
-
Marvel's Guardians of the Galaxy
Do sterowania nic nie mam, jedynie zbyt często zdarzało mi się przypadkowo tego walkmana odpalać, więc z tym ułożeniem przycisków mam problem - cała reszta responsywna i bezproblemowa. Gameplay słaby? Bo ja wiem? Taki trochę standard w grach akcji TPP, tyle że tu gierka miała ambicje być czymś więcej i dostaliśmy całkiem sporą warstwę narracyjną z absolutnie najlepiej napisanymi (i odegranymi) dialogami ever. Czegoś takiego jeszcze w gierkach nie było i tak jak fabularyzowanie side-questów w trzecim Wieśku, albo system Nemesis w Shadow of War/Mordor były elementami wyróżniającymi je z tłumu podobnych tytułów, tak właśnie te naturalne dialogi i zajebista chemia pomiędzy członkami ekipy Strażników to wręcz nowa jakość w gierkach dla dzieci. Czy będzie to moje GOTY? Wciąż się zastanawiam, ale dziwi mnie, że niektórym tak łatwo przychodzi obalenie tej kandydatury z powodu rzekomo słabej walki czy ogólnie gameplayu, jednocześnie nie widząc problemu w tym, by ilustrowany audiobook w postaci Disco Elysium taka nagrodę otrzymał
-
The Gunk
No i udało się ukończyć The Gunk jeszcze w tym roku, jednocześnie wbijając calaczka : Prosty, bardzo przyjemny i urzekający widoczkami szpil w starym stylu. Rozgrywka prosta, ale angażująca i nie nużąca, projekty poziomów, zagadki środowiskowe, eksploracja - wszystko to na plus (na minus brak double jump - jakoś dziwnie mi było bez tego). Z przyjemnością odkrywałem i pokonywałem kolejne, coraz bardziej rozbudowane i skomplikowane miejscówki, a wykreowany świat miał na tyle uroku, że aż chciało się go chłonąć. Sama historyjka banalna, z jakimś tam ekologicznym przesłaniem, ale nadal zaliczyłbym ją w poczet plusów. Na minus zdecydowanie postacie - już pal sześć ich odpychający wygląd (szczególnie Rani), bo to kwestia gustu i specyficznego stylu, który nie każdemu może podpasować. Problemem były dla mnie te k#rewsko drętwe, praktycznie cringe'owe dialogi naszych dwóch lesbijek (bo oczywiście i ten punkcik z podręcznika tworzenia gierek w czasach współczesnych musiał być odhaczony). Jedna jest niepoprawną optymistką, łatwo pchającą się w kłopoty druga strzela żenującym fochem, a nawet jak jest między nimi dobrze to ciężko słucha się tych sztywnych umizgów (zwłaszcza świeżo po Guardians of the Galaxy, które jest absolutnym majstersztykiem pod względem dialogów i zgrania ekipy). Aż z ciekawości wygooglowałem sobie osobę, podkładającą głos pod Rani - naszą protagonistkę, a tam oczywiście tęcza, they/them itp: No kuźwa, czy osoby nie-hetero nauczą się kiedyś subtelności w kreowaniu postaci, tak żeby nie drażniły swoją nahalnością, albo zwyczajnie dały się lubić? Ciężko jest to osiągnąć, gdy tworzy się postać i pisze jej dialogi w oparciu o myśl przewodnią typu "Rani i Becks to osoby homoseksualne - trzeba to wyeksponować" - no k#rwa NIE, nie trzeba. W przywołanych wcześniej Guardiansach nikt sobie takimi bzdurami głowy nie zaprzątał, nie miał żadnej agendy, po prostu pisał zajebiste dialogi, martwił się o timing, o ich naturalność i wyszło tak, że chyba żadna inna gra w historii nie robiła tego lepiej, a tutaj... Szkoda gadać. Mimo wszystko te 7/10 dam, bo pomijając ten na siłę tworzony wątek cała reszta broni się całkiem nieźle, ale jednak trochę szkoda, że w tak sympatycznej gierce nie mogę pograć równie sympatycznymi postaciami.
-
Blue Dragon
@Pupcio strasznie zmejmiał na starość. Kiedyś młody i dynamiczny, a teraz zrzęda jakby conajmniej 50 latek mu stuknęło