Treść opublikowana przez Josh
-
Shingeki no Kyojin (Attack on Titan)
Mangę można przeczytać. Anime ma dobre pierwsze dwa sezony, ale to co zrobili z trzecim to jakiś kabaret: fabuła została w nim tak pocięta żeby zmieścić się w 24 odcinkach, że przez większość czasu nie wiadomo o co chodzi, nowi bohaterzy mają zbyt mało czasu żeby się rozwinąć, nie idzie nic zrozumieć z ich motywacji, na dobrą sprawę nie wiadomo nawet kto z kim walczy i po czyjej stronie stoi, a po obejrzeniu finałowego starcia drapałem się po głowie pytając kim w ogóle był ostatni przeciwnik i czy to na pewno już wszystko xD
-
The Legend of Heroes - topik ogólny gier z serii "Trails"
Holly fucking shit, właśnie skończyłem Beyond the Horizon i zupełnie inaczej teraz patrzę na ten remake Trails in the Sky Daję w spoiler, bo to naprawdę grube gówno i dotyczy zakończenia ostatniej odsłony, więc nie radzę odkrywać jeżeli nie jesteście na bieżąco z wydarzeniami SPOILER Beyond the Horizon kończy się wielkim resetem Zemurii. Dosłownie wszystkie wydarzenia zostają usunięte z historii, a czas cofa się o 1200 lat wstecz.... albo i nie, bo w ostatniej scenie widzimy Agnes poświęcającą życie, żeby w jakiś sposób wpłynąć na ten reset. W jaki, tego dokładnie nie wyjaśniono, ale prawdopodobnie udaje jej się cofnąć czas do wybranego przez siebie momentu zamiast do całkowitego początku. I teraz wchodzi moja teoria: cofa ten czas do wydarzeń z pierwszych Trailsów, czyli Trails in the Sky, czyniąc z 1st chapter nie remake, a kontynuację. Przyznam, że tylko bardzo pobieżnie śledzę newsy na temat tej serii i nie wiem co na ten temat mówią ludki z Nihon Falcom, ale fakt, że od kilku lat nie powstał bezpośredni sequel Beyond the Horizon i chyba na ten moment nawet nie został zapowiedziany, za to Falcom szykuje nas na całą serię remaków, to może w tej teorii coś być. Jeżeli tak to znaczy, że SPOILER poszli w podobnym kierunku co Square Enix z FFVII remake/Rebirth. Grał ktoś zarówno w klasyczne Trails in the Sky, jak i 1st Chapter? Widać jakieś zmiany? Hinty odnośnie tego, że to faktycznie Zemuria po resecie? Czy może po prostu mnie pojebało i za dużo analizuję?
-
FATAL FRAME/Project Zero II: Crimson Butterfly REMAKE
Widzę, że zrezygnowali z tej kretyńskiej animacji zbierania przedmiotów i próbującej nas chwycić łapki
-
CRONOS: The New Dawn
- Energy Drinki
Ciśnienie w normie, z serduszkiem wszystko ok, z wagą trochę gorzej, ale to już nie wina energoli (piję głównie te bez cukru). Nie znam nikogo komu by się poważnie zjebało zdrowie od picia 2-3 energoli tygodniowo, może jak ktoś wali tyle samo dziennie to co innego.- Devil May Cry 5
- Resident Evil 9 Requiem
- CRONOS: The New Dawn
Kurcze, remake gry, o której słyszało 10 osób na całej planecie, a grało w nią jeszcze mniej mimo wszystko wydaje mi się mało prawdopodobny. Remake takiej gry z budżetem Cronosa tym bardziej. Chyba pozostanę sceptyczny.- Devil May Cry 5
Leciutko top 5 najlepszych slasherów ever, dla mnie nawet jedna z 10 gier życia. Cieszyłbym się również z tego remake'u, ale jednak wolałbym odświeżoną jedynkę, którą ząb czasu nadgryzł zdecydowanie mocniej i bardziej zasługuje na remake. Ile tu rzeczy można ulepszyć i rozwinąć: podrasować wątek Nelo Angelo, powiększyć zamek o nowe komnaty, wdrożyć system walki z DMC5, kurde mogliby nawet wcisnąć do gry Lady, chętnie bym zobaczył jak się klepie z Trish W remaku DMC3 nie widzę aż takiego potencjału, częściowo dlatego że ta gra już teraz jest idealna i kompletna. Poza tym czaicie te wszystkie lokacje stworzone od podstaw na RE Engine? To by było coś.- CRONOS: The New Dawn
Może nawet Half-Life 3.- Devil May Cry 5
Ja mam cały czas cichą nadzieję, że Kamiya dał radę się rozdwoić i poza klepaniem Okami 2 po cichu dłubie też remake pierwszego DMC (mówił kiedyś że chciałby go stworzyć). Obecnie wiemy, że w produkcji jest nowy Resident (o ile nie kilka Residentów), Wilczek, Onimusha, Pragmata i chyba spokojnie można założyć, że co najmniej jeden Monster Hunter. To sporo. Może nie chcą odciągać uwagi graczy od tych tytułów, albo stosują podobną strategię co z RE9, czyli pierwsza oficjalna zapowiedź max pół roku przed premierą, a w rzeczywistości DMC jest tworzone już od dłuższego czasu. Na pewno przy takiej sprzedaży nie oleją tej marki.- CRONOS: The New Dawn
Wolałbym żeby jednak nie cofali się w rozwoju i kontynuowali trend tworzenia gier z gameplayem- CRONOS: The New Dawn
Zbyt niszowa gra, żeby ktokolwiek miał robić jej remake. No chyba, że w takiej formie jak Tormented Souls, którego wyprodukowanie wyniosło 1/10 budżetu SH2/Cronosa.- Shingeki no Kyojin (Attack on Titan)
Z takim to żadne, ale możesz obczaić inne animki do których muzykę komponował Sawano: Ao no Exorcist, Seven Deadly Sins, Kabaneri of the Iron Fortress, Kill la Kill, Solo Leveling itp. Niektóre z nich to średniaki albo nawet krapiszcze, więc może lepiej będzie po prostu posłuchać jakiejś składanki best of na YT. My Hero Academia i Black Clover mają całkiem niezłe ścieżki dźwiękowe.- Growe Szambo
- Growe Szambo
- Resident Evil 9 Requiem
Najlepszy bohater i najstraszniejszy potwór z Residentów w jednej grze? Nie obchodzi mnie jak głupie byłoby wytłumaczenie tego, łyknąłbym każdy bullshit i jeszcze poprosił o dolewkę, żeby to zobaczyć Z mniej głupich wytłumaczeń: Nemesis w RE3 to nie był jedyny mutant tego typu, Umbrella miała kilka innych wersji w swoim laboratorium. Może jakiś przetrwał, wpadł w ręce Victoria i kisi się gdzieś w jego posiadłości?- The Legend of Heroes - topik ogólny gier z serii "Trails"
Cold Steel to nowy zestaw bohaterów w nowej lokacji, skupiający się na zupełnie innym zagrożeniu niż w pierwszych trzech częściach. To był mój punkt wejścia w tę serię i uważam, że wtedy był to idealny moment. Pierwsze i drugie ToCS możesz spokojnie grać, ToCS3 i 4 już trochę wymagają znajomości poprzednich odsłon (przynajmniej Zero i Azure), ale nawet bez tego powinieneś dobrze się bawić i mniej więcej odnaleźć w tych wydarzeniach, co najwyżej ucieknie Ci masa smaczków, odniesień i kilka razy będziesz się drapał po głowie "co to za postać i czemu jest tak istotna dla fabuły?". Sorry, ale nie oszukujmy się, mało kto ma tyle czasu, żeby nadrobić wszystko od samego początku, to by wyszło grubo ponad 1000h. Więc najlepiej zacząć od Cold Steel, wszystkie wcześniejsze odsłony obczaić na YT albo cierpliwie czekać na kolejne remaki i dopiero wtedy powoli je nadrabiać. Sam jeszcze nie ruszyłem trylogii rozgrywającej się w Liberl.- The Legend of Heroes - topik ogólny gier z serii "Trails"
Nie zapomnij wziąć tak z pół roku urlopu.- The Legend of Heroes - topik ogólny gier z serii "Trails"
Ta seria powinna mieć jeden zbiorczy temat, nie wiem jaki jest sens zakładać osobny dla każdej odsłony jak może ze 3 osoby z forum w to grają. Anyway, kończę Trails beyond the Horizon, został mi tylko finałowy chapter i podobnie jak w przypadku Reverie i obu Daybreaków jestem rozczarowany oraz zdania, że po czwartym Cold Steel seria straciła cały swój impet. Tak szumnie zapowiadali wielki wstęp do finału, więc nastawiłem się, że od początku będą leciały jakieś grube bomby, ale znowu przez 90% gry biegamy po turbo-nudnych dungeonach i wykonujemy żałosne questy dla NPCów, tylko delikatnie, o milimetry posuwając story do przodu. Horizon kontynuuje też żenujący trend zapoczątkowany w Reverie, który polega na żmudnym przebijaniu się przez losowo generowane lochy w gigantycznym, niby-opcjonalnym, ale jednak tak nie do końca dungeonie, co jest ewidentną próbą chamskiego rozciągnięcia gry. Cały system walki opiera się po prostu na ładowaniu specjalnego paska i gnojeniu przeciwników S-craftami (niby trochę znerfili tę mechanikę względem poprzednich części, ale i tak jest zdecydowanie zbyt potężna i zbyt łatwa do nadużywania). Ja wiem, że te gry są strasznie budżetowe i klepane może przez 10 osób, ale to nie usprawiedliwia tego, że od tak dawna grafika, design lokacji, zadania poboczne czy wszystkie mechaniki w grze stoją w miejscu, przypominając erpegi z wczesnego PS2. Na plus powrót niektórych bohaterów, ścieżka dźwiękowa jak zawsze dowozi masę epickich kawałków, japoński va to klasa sama w sobie, kilka cut-scenek zrywa czapę z głowy swoim efekciarstwem (Shizuna i jej zabawy mieczem ), tryb turbo przyspieszający zarówno gameplay jak i cut scenki to prawdziwe zbawienie. Niemniej jest to ewidentnie tytuł celowany tylko i wyłącznie w hardkorowych fanów serii: raz, że świeżaki totalnie nie połapią się w wydarzeniach, które stanowią kulminację całej serii i zostaną totalnie zasypani miliardem różnych mechanik systemu walki (3/4 można olać, ale to już detal), a dwa że mało kto wybaczy taki rozgrywkowy slop. Z oceną wstrzymuję się do samego końca, bardzo możliwe że finał tak mocno dowali do pieca, że lekko podciągnę ocenę, ale raczej i tak nie będzie zbyt wysoka. Nihon Falcom, czas już najwyższy na jakieś zmiany...- Resident Evil - temat ogólny, komentarze, plotki i inne
Podobno język polski odblokuje się dopiero po zakupie figurki amiibo za 3000zł.- Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
O, Spierdolsoft już doprowadził do usunięcia nagrania xD- Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Damn, to niewiele potrzeba, żeby załapać się na tę kategorię. W sumie ok, byłoby dziwne gdyby z tego baśniowego klimatu zrobili sieczkę jak w WW. Teraz pozostaje mieć jakąś nikłą nadzieję, że mimo anulowania gry nie wyjebali wszystkiego do kosza. Jeżeli to prawda, że mają ją zrobioną w 99% to byłoby zbyt duże marnotrawstwo. Może wyjdzie z tego coś a'la Resident Evil 1.5, tymczasowo wrzucą projekt do szuflady, jak już ogarną burdel jaki mają w firmie (i do tego czasu nie znikną z rynku albo Chińczycy ich nie zjedzą) to do niego wrócą z bardziej ogarniętym teamem i wykorzystają gotowe elementy do zrobienia czegoś nowego by po paru latach zaskoczyć wszystkich jakimś dojebanym trailerem z niezbyt odległą datą premiery. Tak, na pewno tak będzie- Prince of Persia: The Sands of Time - nie do końca wyjaśnione czy Remake czy Remaster XD
Kategoria wiekowa 16+? Czyli taka sama jaką dostało Warrior Within Ciekawe co oni tam wcisnęli do tej gry Na papierze to brzmi jak idealny remake, z jednej strony pozostawienie i potraktowanie z szacunkiem ikonicznych elementów Piasków Czasu, z drugiej masa zmian, czyli coś jak remaki Residentów- Resident Evil 9 Requiem
Jeżeli gameplay Grace to naprawdę będzie coś w stylu RE2R to ja już sam nie wiem kim będzie mi się lepiej grało, bo dla mnie remake dwójki i czwórki to absolutny peak tej serii: RE2 = najlepszy survival horror, RE4 = najlepszy akcyjniak. Byle nie przesadzili ze skryptami, nie chcę powtórki z RE7 gdzie połowa gry to były niepomijalne filmiki a rozgrywka momentami niebezpiecznie ocierała się o walking-sima (cały prolog trwa 30 minut, a później jeszcze godzinę biegamy po tym osranym statku szukając bezpieczników). Jeżeli dobrze to zbalansują to tym razem rzeczywiście może im się uda zrobić to co próbowali osiągnąć w RE6, czyli stworzyć Residenta "dla każdego". Ideałem byłyby dwie osobne kampanie i swobodny wybór czy chcesz od a do z grać najpierw Grace czy Leonem, może chociaż po jednorazowym przejściu gry będzie taka opcja. - Energy Drinki