Treść opublikowana przez l33t
-
Death Stranding 2 On The Beach
A grał ktoś na tym nowym, najwyższym poziomie trudności? Dorwałem się wreszcie do DS2 i zastanawiam, czy w ogóle warto go rozważać. Ten poziom wpływa realnie na lepsze zachowanie AI? Czy to raczej niepotrzebne utrudnianie sobie życia?
-
Tainted Grail: The Fall of Avalon
Wjechał nowy update: https://steamdb.info/patchnotes/24270691/ Cieszy, że gra wciąż jest rozwijana. Chyba też się skuszę po Waszych opiniach i mając na uwadze obecne promki.
- Final Fantasy VII Rebirth
-
HORROR
Obejrzałem Obsession, obawiając się, czy nie jest przehajpowany. I choć spodziewałem się właśnie wyraźnie straszniejszego kina po zasłyszanych opiniach, to wciąż uważam, że to naprawdę dobry film. I gatunkowo jak najbardziej broni się jako horror. Tym lepiej, że aktorzy to dla mnie zupełne no-name'y. A właśnie aktorsko film jak najbardziej daje radę (bez spojlerów). Jasne, końcówka nie do końca do mnie w niektórych momentach trafiła, bo nie byłem przekonany, czy te momenty, które odebrałem jako pastiszowe faktycznie takie miały być, czy to tylko tak wyszło, że się człowiek niespodziewanie musiał uśmiechąć. Ale co by nie mówić - zdecydowanie warto. Ode mnie śmiałe: 7/10.
-
GTA VI
Się jeszcze okaże, że GTA VI to w zasadzie tylko Online, tymczasem single player jest bieda-wydmuszką w porównaniu do starych odsłon. I dzisiaj człowiek cieszy ryjec, że zamówił mesjasza za 250 zł, a za kilka miechów kody z grą będą w co drugiej 40-gramowej paczce Laysów zamiast tazosów - byle tylko małolatów do multiplayera nałapać jak pokemonów. Nie no, świruje.
-
GTA VI
Dwie i pół stówki, gdy wszyscy niedawno się przebijaliśmy, ile to Zelnick będzie chciał kroić brać gejmingową za branżowy fenomen? Nawet jeśli w pudełku jest upośledzony kod - trudno. Za długo na ten tytuł czekam, żeby się choć chwilę wahać. Wsiadam do hype traina
-
GTA VI
Nigdy tak nie czekałem na jesień u progu wakacji jak w AD2026.
-
007 First Light
A właśnie, że zajebista giereczka. Czysty, niezmącony fun, gdzie dosłownie dzień po dniu miałem ochotę wieczorkiem złapać pada i popchnąć fabułę do przodu. Bardzo dobrze wyważona długość gry i brak irytujących przestojów. Jasne, że są w tym Bondzie i lepsze, i gorsze momenty - ale co z tego, skoro gra jako całość się ostatecznie jak najbardziej broni. Doceniam 007 tym bardziej, że chyba po raz pierwszy w tego typu produkcji miałem poczucie, że gdy zaczynam jakąś sekcję skradankowo, to wcale nie muszę jej w ten sposób przejść. I jak się gdzieś "potknę", nie myślę o tym, że może jednak warto byłoby wczytać sejwa i spróbować przejść to bezbłędnie. Naprzemienne skradanie się, rozstrzeliwanie hord wrogów i obijanie im facjat, jest tu naprawdę wyjątkowo satysfakcjonujące. A czy to AA, czy AAA? Jakie to ma realnie znaczenie?
-
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 - Kanada, Meksyk, USA
No właśnie. Gdzie gruby z bębnem, lads?
-
CLUTCH
Fajnie, że jest policja - to dodaje tego ekstra smaczku, którego od zawsze w Horizonach mi niestety dla większej wczuty brakowało. I pamiętam, że jak po wielu latach omijania tej serii, zagryzłem mocno zęby, odpalając NFS Unbound, to od razu się micha szeroko ucieszyła podczas gubienia pościgu po zakończeniu wyścigu (meta to nie koniec rywalizacji). Jak zrobią to dobrze, to jak najbardziej jest miejsce na rynku dla nowej ścigałki. I trzymam kciuki, żeby się udało, bo mimo że te ostre nawroty to nie do końca to, czego bym sobie dzisiaj życzył, to może z glinami na plecach będzie to paradoksalnie dodatkowy motywator do jeszcze bardziej arcade'owego wchodzenia w zakręty.
-
007 First Light
Też mi trochę zajęło. Ale klawiszologię można całkowicie dostosować na szczęście pod siebie. Dlatego ja się nie czepiam. Mocno polecam poćwiczyć natomiast walkę wręcz w symulatorze taktycznym. Gdy już załapałem w końcu co, z czym łączyć i jak sobie radzić z poszczególnymi typami wrogów, gra na hardzie stała się o wiele bardziej widowiskowa i emocjonująca. Wciąż trzeba tu sporo improwizować, co swoją drogą, bywa cholernie satysfakcjonujące, bo nie możemy się nigdy odpowiednio do walki przygotować; a równocześnie nie wygląda to wszystko już tak chaotycznie, jak przed treningiem, gdzie notorycznie myliłem guziki. Muszę powiedzieć, że bywa tu cholernie widowiskowo. A kasowanie na różne sposoby kolejnych przeciwników sprawia, że micha się szeroko cieszy. Czysty fun.
-
007 First Light
Pytanie jak ta gra się zmieni za miesiąc, dwa. Bo na przykład RT ma być w ogóle dodany "za jakiś czas" po premierze (przynajmniej na pecetach). Dziwny zabieg.
-
PPE.pl - portal graczy
-
Steam Controller
Teraz to dałeś po oczach nostalgią. W sumie to daj znać, jak w to się w ogóle gra po latach.
-
Champions League
Ekstra, widać jak zrozumiałe to przepisy, nikt tego nie rozumie już, włącznie z piłkarzami na boisku. Ten brak drugiej żółtej dla Mendesa to też majstersztyk z odgwizdaniem wolnego w drugą stronę. Sędzia zabija widowisko.
-
Gran Turismo 7
Prawda, muza w GT7 to jest mokra szmata w twarz gracza. Poza 2-3 momentami, to tego się nie da słuchać. Co prawda w trakcie wyścigów i tak zawsze wyłączam muzykę (chyba że gram w arkejdówkę), ale nawet to co brzdęka tutaj w menu, kaleczy ucho boleśnie. Rzucę frazesem, że GT7 na kierownicy to jest czysty fun. Ale z drugiej strony sam też sporo godzin grywałem na padzie i bawiłem się równie dobrze. Dla mnie, pod kątem zróżnicowanej zawartości i frajdy z dostosowywania aut, a czasem też i dużych emocji to jest absolutnie najlepsza i najbardziej uniwersalna ścigałka na rynku. Grunt to sobie jednak ustawić wszystko pod siebie odpowiednio (poziom trudności, ewentualne asysty, kamerę itd.).
-
Kierownice
Elegancko zmontowane. A ta baza faktycznie jest potężna i swoje tez waży - czasem daje się we znaki. Muszę u siebie pokombinować, bo mam Challenge w wersji X, a tam nieco inny system montowania manipulatorow jest i nie chciałbym go demontować całkowicie.
-
Kierownice
A pedały jak do playseata zamontowałeś? One chyba nie są kompatybilne, czy się mylę?
-
Crimson Desert
Z czego wynika tak niska cena? W sensie: co to za kody, jakieś z kart graficznych czy innych podzespołów?
-
Crimson Desert
Zajebiście. Jak sobie człowiek przeliczy koszt zakupu gierki przez liczbę godzin, to w sumie jawi się teraz jak dobra, dojrzała inwestycja. Mnie nie musicie dłużej przekonywać
-
Crimson Desert
Flashbacki z Wietnamu. Właśnie jakiś pytajnik z tymi upośledzonymi skrzynkami i niezmiennie upierdliwie pływającymi wokół utopcami mi się zbugował. Na amen. Plus taki, że skoro w połowie gry już nie mogłem tego cholerstwa kompletować, to łatwiej poszło odpuszczanie kolejnych podwodnych znajdziek.
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Ja pamiętam kilka lat temu, że też tutaj na forumku sporo osób nie widziało różnicy między 30 a 60 fps. Forma dnia decyduje zapewne o opinii
-
PS5 PROpremiera, preorder i ogólna szajba :]
Dopiero co w tamtym tygodniu GT7 dostało update, więc myślałem, że nawtywnie będzie też wspierać od razu nowy PSSR. Fajnie, że Dragon's Dogma 2 nie zostało przez Capcom pominięte. Az może wreszcie to odpalę, bo teraz trudno mi będzie znaleźć kolejną wymówkę...
-
Crimson Desert
A ja bym chciał, żeby to się udało i żeby jednak ta średnia zakręciła się nieco wyżej niż mówisz. Nie dlatego, że jakoś wybitnie mnie ten tytuł interesuje. Ale dlatego, że od lat mamy bezpieczne finansowanie tych samych gier wydawanych niekiedy niemal z dwucyfrowym numerkami po tytule. Bezpiecznie, z dużym budżetem, ale bez polotu. Dlatego każdy taki projekt jak Crimson Desert, a więc spoza stajni wielkiego wydawnictwa to coś za co trzymam kciuki.
-
Forza Horizon 6
Aż mi przypomniałeś, jakie w jedynce bangery z radia leciały. To pewnie okulary nostalgii, ale ta pierwsza część na X360 zrobiła na mnie wtedy ogromne wrażenie. Nie mogłem uwierzyć, że to tak dobrze działa na leciwej już wtedy konsolce. No i to był taki mój prywatny Top Gear, gdzie mogłem udawać, że jestem Clarksonem