Skocz do zawartości


darkgamer

Rayman Legends

Rekomendowane odpowiedzi

A czy w wersji na Vitę - i chodzi mi tu zarówno o Legends, jak i Origins - sterowanie za pomocą dotyku jest obowiązkowe, czy można przejść całe gry bez konieczności smarowania paluchami po ekranie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi


W Legends obowiązkowe. Ale te etapy są bardzo dobre, tak więc bez obaw

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

najnowszy Raymana na mobilki się pojawił :) Rayman Adventures na iOS i Androida, wieczorem ściągnę <3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A czy w wersji na Vitę - i chodzi mi tu zarówno o Legends, jak i Origins - sterowanie za pomocą dotyku jest obowiązkowe, czy można przejść całe gry bez konieczności smarowania paluchami po ekranie?

Ale jak obowiązkowe?

 

 

ej, a macie jakieś infio. co do nowej części? KOCHAM tę grę, mam obydwie wymasterowane na 600%, bo tyle razy je kończyłem i kasowałem sejwy:)

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Narazie tylko Rayman Adventures na platformy mobilne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Adventures jeszcze nie próbowałem, ale za to w Origins zacząłem grać. Jakoś ten tytuł mnie wcześniej ominął, a po Legends czułem głód na Rayman'a. Plus przecena w Mac App Store zrobiła swoje. Pierwsze wrażenia: jest trudniej, ale tak samo miodnie.

Edytowane przez Magellan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

nie wiecie czy szykuje się jakaś nowa część raymana? origins i legends już tak skatowane, że jak wyrzuta guma. No dobra, w originsie nie dałem rady zrobić poziomu ze śmiercią, ale nikt kto ma życie osobiste nie jest w stanie tego zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

nie wiecie czy szykuje się jakaś nowa część raymana? origins i legends już tak skatowane, że jak wyrzuta guma. No dobra, w originsie nie dałem rady zrobić poziomu ze śmiercią, ale nikt kto ma życie osobiste nie jest w stanie tego zrobić.

Chodzi Ci o dodatkowy bonusowy świat który dało się odblokować zbierając zęby? To jest do zrobienia.

 

Niestety póki co zero zapowiedzi :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Normalnie mozna ogarnac.Podobnie myslalem w przypadku poziomow retro w Legends szczegolnie tych coraz bardziej rozpikselowanych z lustrzannymi odbiciami,ale to nie jest nic hardkorowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

nie wiecie czy szykuje się jakaś nowa część raymana? origins i legends już tak skatowane, że jak wyrzuta guma. No dobra, w originsie nie dałem rady zrobić poziomu ze śmiercią, ale nikt kto ma życie osobiste nie jest w stanie tego zrobić.

Chodzi Ci o dodatkowy bonusowy świat który dało się odblokować zbierając zęby? To jest do zrobienia.

 

Niestety póki co zero zapowiedzi :(

 

 

pewnie jest do zrobienia, ale chyba brak mi samozaparcia. Jak oglądałem na youtube jakie manewry trzeba powykonywać między przeszkodami to raczej zabawa dla azjatów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

 

nie wiecie czy szykuje się jakaś nowa część raymana? origins i legends już tak skatowane, że jak wyrzuta guma. No dobra, w originsie nie dałem rady zrobić poziomu ze śmiercią, ale nikt kto ma życie osobiste nie jest w stanie tego zrobić.

Chodzi Ci o dodatkowy bonusowy świat który dało się odblokować zbierając zęby? To jest do zrobienia.

 

Niestety póki co zero zapowiedzi :(

 

 

pewnie jest do zrobienia, ale chyba brak mi samozaparcia. Jak oglądałem na youtube jakie manewry trzeba powykonywać między przeszkodami to raczej zabawa dla azjatów :)

 

 

Wcale nie, akurat Land of Livid dead jest dość proste ;) Dużo bardziej hadcorowe był retro piosenki w Legends, ale również do przejścia za którąś próbą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

 

 

nie wiecie czy szykuje się jakaś nowa część raymana? origins i legends już tak skatowane, że jak wyrzuta guma. No dobra, w originsie nie dałem rady zrobić poziomu ze śmiercią, ale nikt kto ma życie osobiste nie jest w stanie tego zrobić.

Chodzi Ci o dodatkowy bonusowy świat który dało się odblokować zbierając zęby? To jest do zrobienia.

 

Niestety póki co zero zapowiedzi :(

 

 

pewnie jest do zrobienia, ale chyba brak mi samozaparcia. Jak oglądałem na youtube jakie manewry trzeba powykonywać między przeszkodami to raczej zabawa dla azjatów :)

 

 

Wcale nie, akurat Land of Livid dead jest dość proste ;) Dużo bardziej hadcorowe był retro piosenki w Legends, ale również do przejścia za którąś próbą.

 

retro piosenki bardziej hardcorowe od living dead? wtf

 

 

 

kontra 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Poziom,ktory jest calkowicie przejrzysty  vs. poziomy,gdzie prawie nic nie widac,trzeba sie opierac na sluchu lub pamieci,jest zmieniana perspektywa w trakcie.

No nie wiem jak mozna przejsc cale legends,a nie ogarnac bonusu z origins.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

zgadzam się co do przejrzystości, ale zręcznościowo jest dużo trudniej. W 8bitowych utworach można po melodii rozkminić kiedy skok no i kwestia kilku powtórzeń, dla mnie living dead jest dużo trudniejszym poziomem, ale widać każdy ma inaczej. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja i tak jakimś wyznacznikiem nie jestem, bo i tak muzyczne levele przechodziłem po max kilku próbach a living dead przeszedłem za bodaj 3-4 razem i tak (z czego raz umarłem na bossie) :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pykam w Raymana sobie sobotnimi rankami. Z reguły gdy jestem pół przytomny, bo któryś z synów zdecyduje się wstać przed 6.Nie wiem jacy sadyści zestawiają R:L w zestawieniach "fajnych" gier dla dzieci. Ta gra to czysty hardcore, istna katorga.W pewnych stanach umysłu lubie takie gry, ale na dłuższa metę czuję jaki jestem maleńki grając w tą grę.

 

Z drugiej strony, framework Ubi Art jak zawsze zachwyca. Dużo się dzieje, tła mają mnóstwo animacji i czuć, że zrobiono tą grę z uczuciem. Nawet głupie zdrapki zdobywane na poziomach dają moim dzieciom mnóstwo frajdy. Tak naprawdę gram w Raymana tylko dla muzycznych etapów pod koniec każdego ze światów. Męczę się te kilkadziesiąt minut po to aby pobiegać w rytm muzyki przez 4-5 minut. Eye of the tiger w meksykańskim wykonaniu czy Castle Rock to najlepsze plansze jakie w życiu widziałem w platformówce. Mix rytmu, skakania i emocji wyszedł doskonale. Te etapy są tak dobre, że aż człowiek się zastanawia dlaczego cała gra nie poszła w tym kierunku. Także nadal będę sobie palce łamał na 90% gry tylko po to aby na 5/6 minut poczuć to co towarzyszy muzycznemu levellowi pod koniec każdej krainy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gram odkad tytul wskoczyl do plusa regularnie dzien w dzien wyzwania - dlugofalowa farma maksymalnego poziomu czaderskosci. Daleko mi brakuje do klasy swiatowej ale zazwyczaj zbieram zlote pucharki (no chyba ze brakuje mi sekundy czy dwoch a ja totalnie nie wiem gdzie mozna jeszcze ugryzc czas). Jaki jest tego efekt? Chyba to skillowanie codzienne w wyzwaniach sprawilo, ze kampania jest nudna. Mowie tu o trzech pierwszych obrazach bo tylko to zrobilem narazie. Owszem czasem wczytywalem checkpointa ale to glownie dlatego zeby zebrac jakies lumy lepiej albo malaka, ktory wymagal szybkiej reakcji i go przegapilem. Po cichu licze, ze w kolejnych obrazach poziom pojdzie jeszcze do gory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Grę wymasterowałem po 1,5 miesiąca tzn wszystkie diamentowe puchary z obrazów ale ten ostatni poziom czaderskości to takie gó.wno obesrane że ja pie.rdole. Dzienne wyzwania trzeba jeszcze robić długo długo żeby to zdobyć i po co?(oczywiście dla platyny) Maksujac obrazy ma się jeszcze duzo grindu online żeby zdobyć punkty a że można raz dziennie to trzeba uruchamiać to ścierwo dzień w dzień. Dla mnieby bylaby to gra 10/10 gdyby nie zmuszanie do żmudnego zbierania punktów codziennie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ok, nie trawiłem do końca klimatu Rayman Origins, ale kurde bele, Rayman Legends kupił mnie strasznie. Najbardziej pozytywna gra ever. Dawno nie miałem gry, która autentycznie poprawia nawet najbardziej skopany nastrój i ma jednocześnie humor na poziomie. Czuć w niej naprawdę dużo wlożonej pracy, by wypelnić grę kreatywnymi smaczkami o pozytywnych wibracjach. Po każdej sesji w tą grę czuję się lepiej i nie czuję się znużony. Aha, nie przepadam za platformówkami, ale dla tej robię wyjątek. IMO jeden z tytułów w które trzeba w życiu zagrać ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Raymany sa swietne, zwlaszcza designowo ale po ograniu platformerow od niny (odyssey i donkey) zdecydowanie spadły w moim rankingu, to dalej cudowne gry (zwlaszcza origins bo legends jest za latwe) ale brak im tego ostatniego szlifu, tej truskawki na torcie, dlatego zachecam do wychylenia sie poza ramy playstation

  • Plusik 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako "RODO", "ORODO", "GDPR" lub "Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych"). W związku z tym prosimy o zapoznanie się ze zaktualizowaną Polityką prywatności Polityka prywatności.