Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Forum PSX Extreme

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Platinum Club

Featured Replies

Opublikowano
9 minut temu, Josh napisał(a):

Fajne to było przez 30 sekund jak za pierwszym razem się odpaliło w 2007 roku Heavenly Sword i można było sobie kierować wystrzelonym bełtem z kuszy, ale wolałbym już więcej nie mieć z tym do czynienia.

Nie to nie było nawet wtedy fajne. Przy tej misji na moście gdzie trzeba było kogoś osłaniać tymi strzałami z kuszy to myślałem za pierwszym razem, że wyrzucę pada razem z konsolą przez okno.

Edytowane przez BRY@N

  • Odpowiedzi 2,5 tys.
  • Wyświetleń 399,4 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • TWISTED METAL (#25) - nie rozumiem ludzi, którzy nie rozumieją fenomenu car combatów w Polsce. To musiało być coś konkretnego!!! To musiało mieć pier.dolnięcie!!!! Zbliżała się ćwiara!!! Subtelny jubi

  • Pora na małe podsumowanie z mojej strony, nie wiem czy to rok, czy więcej lub mniej, w każdym razie zacznę tam gdzie skończyłem ostatnio  Jeśli coś powtórzyło to sorki, sam już tego nie pilnuję, co op

  • Lollipop Chainsaw (PS3)     Ocena gry: 7,5/10 Trudność platyny: 4/10 Fun platynowania: 7/10 W pewnym sensie “gra legenda”, kolekcjonerski kąsek dla zbieraczy (na rynku

Opublikowano

Aż mnie kusi teraz, żeby odpalić 'Lair' na PS3 (tam przed patchem to całe sterowanie było oparte na czujnikach ruchu, i chyba nadal tak można ustawić). Potężne 53/100.

Opublikowano

Najgorsza minigierka dla mnie to była ta z treningiem hipopotama (nie pamietam imienia juz) w Thieves in Time. Serio myslalem, ze nie dam rady splatynowac, ale w koncu sie udalo. classic

Opublikowano

Druga najtrudniejsza rzecz po tańcu. Pół godziny przed spaniem odpaliłem ten zestaw minigier i nie dałem rady, celowanie pingwinem w tarczę mnie pokonało, a że nie chciałem się więcej wkurzać przed snem więc dałem sobie spokój. Następnego dnia odpaliłem ten sam etap, żeby pokazać dziewczynie gierkę i totalnie na wyjebce zacząłem się w to bawić i poszło za pierwszym razem xD niestety laska nie była pod wrażeniem frog

Edytowane przez Josh

Opublikowano
  • Autor
Godzinę temu, BRY@N napisał(a):

Nie to nie było nawet wtedy fajne. Przy tej misji na moście gdzie trzeba było kogoś osłaniać tymi strzałami z kuszy to myślałem za pierwszym razem, że wyrzucę pada razem z konsolą przez okno.

Kurde, a mi się podobało. I fajny motyw z wyskokiem po wybiciu przeciwnika w powietrze.

Opublikowano

Jak po jakimś czasie grałem drugi raz to zrobiłem ten most za pierwszym razem ale jak grałem pierwszy raz to takie wiązanki słałem, że masakra.

Jeszcze z tego okresu pamiętam, że irytowało mnie to rzucanie grantami w pierwszym Uncharted.

Opublikowano

Ktoś tu ma platynę w Crash Team Racing? Poziom hard wydaje mi się niemożliwy, nie podoba mi się że trzeba driftować dosłownie cały wyścig a nie tylko na zakrętach. Pewnie jak ktoś się nauczy driftu przez 90% wyścigu to będzie to do przejścia.

Opublikowano

Jak już się nauczysz tak jeździć to nie jest źle. Dasz radę tylko nie można się poddawać na początku ;)

Sam hard to pikuś poczekaj na czasówki CoolStoryBro

Edytowane przez BRY@N

Opublikowano
  • Autor

Jak wyżej, a jak już opanujesz super boosty to już w ogóle nie będzie co zbierać.

Opublikowano

Zwykli gracze po prostu uczą się skrótów, omijania przeszkadzajek i korzystania z power upów, ale dopiero po zdaniu sobie sprawy że ta gra ma drugie dno zaczyna się prawdziwa zabawa i ściganie na serio. Nauczenie się driftowania, ogarnięcie sacred flame i umiejętne zarządanie rezerwami to klucz do naprawdę szybkiego pokonywania tras i zostawiania przeciwników daleko w tyle, totalnie zmienia się wtedy sposób grania. W żadnym wypadku nie jestem w tym mistrzem i nawet nie podchodziłem do platyny (wyścigi to nie moja bajka), ale jak dziewczyna proponuje mi seks, to zamiast tego włączam Crasha z gokartami, podaję jej drugiego pada i korzystając z tych wszystkich pro-mechanik zostaje tak wyruchana, że na najbliższy tydzień jej wystarczy.

Opublikowano

Aż przypomniał mi się mój najstarszy kuzyn, który nigdy nikomu nie dał wygrać. Na rodzinnym spędzie był turniej w Tekkena wśród młodszego grona osób z zasadą, że kto przegrywa ten ustępuje miejsca innemu graczowi. On był najlepszy, bo z racji wieku miał najbardziej rozwinięty mózg i najwięcej rozegranych godzin. Aż go wujek raz wziął na stronę w końcu, bo tam niektórzy uczestnicy poniżej 10 roku życia płakali nawet (ja nie, ale byłem wkurwiony mocno) i mówił "dałbyś im też wygrać, nie bądż taki zawzięty" a on "ok, ok" po czym wujek wychodził z pokoju i znów jechał z wszystkimi do spodu.

Zrozumiałem wtedy, że w życiu nic nie ma za darmo i na sukces trzeba zapracować. Wybłagałem rodziców o Tekkena, trenowałem do następnych świąt przez cały rok przeplatając granie w tę grę z innymi tytułami, żeby nie zwariować łupiąc w to samo na okrągło (przed zbliżającymi się terminem podkręciłem licznik spędzonych godzin do maksimum) i skończyło się to tak, że nie wygrałem z nim ani razu. Jako dzieciak wziąłem to mocno do siebie, zamknąłem się w łazience i starałem się łkać na tyle cicho, żeby nikt nie usłyszał, że płaczę.

Gracz casualowi wilkiem.

Edytowane przez Czokosz

Opublikowano
38 minut temu, Czokosz napisał(a):

Aż przypomniał mi się mój najstarszy kuzyn, który nigdy nikomu nie dał wygrać. Na rodzinnym spędzie był turniej w Tekkena wśród młodszego grona osób z zasadą, że kto przegrywa ten ustępuje miejsca innemu graczowi. On był najlepszy, bo z racji wieku miał najbardziej rozwinięty mózg i najwięcej rozegranych godzin. Aż go wujek raz wziął na stronę w końcu, bo tam niektórzy uczestnicy poniżej 10 roku życia płakali nawet (ja nie, ale byłem wkurwiony mocno) i mówił "dałbyś im też wygrać, nie bądż taki zawzięty" a on "ok, ok" po czym wujek wychodził z pokoju i znów jechał z wszystkimi do spodu.

Zrozumiałem wtedy, że w życiu nic nie ma za darmo i na sukces trzeba zapracować. Wybłagałem rodziców o Tekkena, trenowałem do następnych świąt przez cały rok przeplatając granie w tę grę z innymi tytułami, żeby nie zwariować łupiąc w to samo na okrągło (przed zbliżającymi się terminem podkręciłem licznik spędzonych godzin do maksimum) i skończyło się to tak, że nie wygrałem z nim ani razu. Jako dzieciak wziąłem to mocno do siebie, zamknąłem się w łazience i starałem się łkać na tyle cicho, żeby nikt nie usłyszał, że płaczę.

Gracz casualowi wilkiem.

Typowa japońska historia, taka bez happy endu :D

Opublikowano

Kurde, teraz już wiem czemu czasem po skończeniu grania nie chce się do mnie odzywać albo wychodzi do koleżanki (mam nadzieję, że do koleżanki) na pół dnia.

Opublikowano
22 godziny temu, _daras_ napisał(a):

platinum nr 165: Stellar Blade + 100% NG+

trudność: 3/10

czas: 60h

ocena gry: 9+/10

Stellar Blade_20251230123400.jpg

Platynę wbiłem już jakieś pół roku temu, ale mam w zwyczaju tu na forum wrzucać 3 zdobyte i jakoś tak wyszło, że długo nie wbiłem żadnej, stąd dopiero teraz post.

SB to moje GOTY 2024, piękny tytuł. Pierwsze przejście standardowo bez patrzenia na trofea i NG+ już z masterowaniem. Na początku myślałem, że trzeba zrobić wszystkie misje poboczne do platyny i się okazało że jednak nie. Przez to grałem jakieś 80h dłużej niż te mniej więcej 60h czasu potrzebnego do wbicia kompletu.

platinum nr 166: Epic Mickey: Rebrushed

trudność: 3/10

czas: 30h

ocena gry: 7/10

20260514124709.jpg

Ten tytuł to spełnienie mokrego snu dla milenialsów (którym sam jestem). To jest po prostu powrót do dzieciństwa i moich pierwszych bajek. Wspaniale, że tytuł wyszedł w Plusie bo inaczej bym go pewnie olał (właśnie dlatego po to jest ta usługacool2). Do platyny potrzebne co najmniej 2 przejścia (jako dobre i złe), ale ja machnąłem 3 razy w tym ostatnie speed run w 5h.

platinum nr 167: Star Wars Outlaws + 100% DLC

trudność: 3/10

czas: 50h

ocena gry: 8/10

Star Wars Outlaws_20260510152812.jpg

Bardzo dobra gra! Ja naprawdę nie rozumiem tych narzekaczy, Moim zdaniem jest to poziom Jedi Survivor i wszystko zrobione w mega klimacie na licencji. Bardzo mi się podobało miodne, intuicyjne sterowanie.

Platyna idealnie wyważona- nie za długa a w sam raz żeby po przejściu fabuły zanurzyć się w ten świat głębiej.

Star Wars Outlaws zaczynałem dwa razy i dwa razy odpadałem na drugiej zimowej (i nudnej) planecie. Skoro wpadła do plusa to spróbowałbym jeszcze raz tym bardziej, że to mój typ gry i od premiery trochę w niej pozmieniali ale jak nie zagra trzeci raz no to będzie żal straconego czasu.

Opublikowano

Star wars outlaws to chyba powinien być vibe Division ogólnie jeśli chodzi o mechaniki?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.