Opublikowano 20 września 20223 l Ta gra ma chyba najładniejsze Kamurocho do tej pory. Te neony i światła System walki też świetny i bardzo dynamiczny. Śledzenie miałem jedno, wyglądało jak śledzenie w grach.
Opublikowano 13 lutego 20232 l Lost Judgement to bez kitu najlepsza Yakuza po Yakuzie 0 co mnie zaskoczylo po imho srednim pierwszym Judgement. Dodatkowo Kaito Files to DLC naprawde warte swoich pieniedzy. Platynowac co prawda jak kazdej Yakuzy nie mam sily ale daje grze 11 Majim na 10 Daikonow.
Opublikowano 13 lutego 20232 l Chyba temat pomyliłeś Jest odpowiedni temat o Lost Judgment Co do reszty, to Lost Judgment jest moją GOTY 2021 <3
Opublikowano 13 lutego 20232 l Czyli po yakuzowym urlopie będę grał w kolejności lost judgmento- yakuza samuraje- yakuza jrpg. W jedynke oprócz tego zjebanego śledzenia wszystko mi zagrało a tutaj chyba można jeździć na desce i chodzić z pieskiem na spacer więc od razu 10/10
Opublikowano 13 lutego 20232 l Ciekawe, czy kiedyś jeszcze zobaczymy Kamuroczo przyszłości, jakaś Yakuza 2077, Cyberkiryu Przecież to miasto ma ledwie wykorzystany potencjał ()
Opublikowano 13 lutego 20232 l Red odpalaj yakuze zzombi, takiego kamurocho jeszcze nie widziałeś. Miłość do gier wraca M O M E N T A L N I E gdy widzi się głównego bossa z kiwami 2 który ma miniguna zamiast ręki
Opublikowano 13 lutego 20232 l Nie wiedzieć czemu wstydzą się tej perełki kupiłem za 20 ziko na promce i nieironicznie polecam to gówno xD
Opublikowano 13 lutego 20232 l 7 minut temu, _Red_ napisał: Jakuza ząbi to chyba na PS3 tylko? Ty no i popa, delikatnie w retro wjedziesz
Opublikowano 17 lutego 20232 l Po ograniu TLoU1 miałem ochotę na zmianę klimatu, padło na Judgement. I o ile klimat fajny, fabuła wydaje się ciekawa, to ślamazarne tempo rozgrywki mnie skutecznie odrzuciło. Po 4 lub 5 godzinach, robiąc tylko główne zadania większość czasu to bieganie po mieście albo chujowe śledzenie. Obejrzę sobie na yt. A miałem ogrywać Yakuzy po kolei...
Opublikowano 23 kwietnia 20232 l Pogralem i mam takie samo odczucia co @Shankor Pierwszy chapter przeciągnięty do granic możliwości. Mogli spokojnie to skrócić by miec możliwość nawet robienia juz wczesniej tych zadan pobocznych. Ale jak sie skończył pierwszy chapter to od razu gra pokazala czym jest i sie wkręciłem. side questy ciekawe, śledzenie mnie tak nie wqrwia az, bo jestem uodporniony na ubiraczyskowe zagrywki. Zamysl bycia detektywem w tym uniwersum to strzal w dziesiątkę. Lost judgment pewnie ogram, ale nie od razu. Trzeba sobie kamuroczo dawkować Kamuroczo w przyszłości to też dobry pomysl w tym uniwersum. Edytowane 23 kwietnia 20232 l przez oFi
Opublikowano 23 kwietnia 20232 l 4-5h xD Toć to tutorial/prolog, nie ma co skreślać gry.Ja ograłem lost judgment i dla mnie to takie solidne 8/10 do Y 0 nie ma podjazdu.Fabuła ciekawa ale tak do połowy gry....Później jakoś moje zachwyty opadły i jak na taką intrygę miałem meh na koniec.Wysłane z mojego Mi 9 SE przy użyciu Tapatalka
Opublikowano 25 kwietnia 20232 l Judgment 1 już się zasysa na PS5 z plusika, a myśalem, że będę musial kupować. Apropo dawkowania Kamuruczako: Y0, K1, K2, Y6, Y7 zaliczone październik 2022 - kwiecień 2023, jestem z siebie dumny xD (tak wiem, nie mogę jeszcze zostac zalicoczony do Yakuzowca, ominalem remastery 3-5 xD). Najlepsze - nie znudziło się. Każda część miała coś nowego, albo coś starego zrobionego inaczej. Teraz lecę spinoff run pewnie od maja Judgement - Lost Judgement - Issin. Niech się dzieje. Kocham Kamuruczako!
Opublikowano 27 stycznia 20241 r Zacząłem właśnie grać w Judgment, jestem świeżo po skończonym maratonie Y0-Y6, który zajął mi może z rok z przerwami. Jak dla mnie, gameplayowo jest to idealny mix mechanik stosowanych we wcześniejszych grach w perfekcyjnych, dopracowanych formach. Taka prawdziwa next gen Yakuza, tyle, że bez Kiryu.
Opublikowano 14 godzin temu14 godz. Grę zacząłem rok temu, ale w którymś momencie zrobiłem przerwę, a wiadomo jak to się z reguły kończy. Gra ogólnie było ok, ale w mojej opinii Yagami to bezjajeczny bohater, ponieważ musi konkurować z Kiryu. Kiryu jest tak charyzmatycznym i sympatycznym bohaterem (a do tego jest pieprzonym Smokiem Dojimy), że takie porównanie jest z góry skazane na porażkę. Kiedy Yagami starał się pomagać mieszkańcom Kamurocho w taki sposób w jaki robił to Kiryu, to wypadało to sztucznie i słabo. Dopiero gdzieś w ostatniej 1/3 gry zacząłem go darzyć sympatią kiedy fabularnie wyjaśniano jego decyzje z przeszłości. Bohaterem, którego autentycznie polubiłem od samego początku jest za to jego sidekick, czyli Kaito.Moim zdaniem, Judgment posiada najlepszy scenariusz w serii. Niby w każdej odsłonie Yakuzy główny wątek był na poważnie, ale zawsze były one trochę wydumane i przerysowane, mimo wszystko. Tutaj mamy do czynienia z iście detektywistyczną intrygą, a o jej sile świadczy jej przyziemność (gra porusza bardzo ważny społecznie temat, a u mnie dodatkowo trącał on personalne struny ze względu na doświadczenia rodzinne) i realizm. Historia była sensowna i spójna i z wielką przyjemnością śledziłem to jak się rozwijała na przestrzeni kilkunastu rozdziałów.Poboczne zadania to yakuzowy standard -- trochę krindżu, trochę humoru, trochę sielankowości i dużo prania po pyskach. Podoba mi się rozwój techniczny Dragon Engine. Chyba tak było już w szóstej odsłonie Yakuzy, ale nie jestem pewien. Miasto jest pozbawione loadingów, wszędzie się wchodzi z ulicy, random encounters ze zbirami zaczynają się bez ładowania areny. Spodobał mi się nowy element systemu walki, tj. wall jump. Yagami może się rozpędzić, wbiec na ścianę i ze ściany skoczyć w kierunku przeciwnika (lub przeciwników) wykonując ataki lub ataki specjalne.Przeszedłem do tej pory siedem gry z serii, ta była moją ósmą. I muszę się przyznać do popełnienia największej herezji... Połowę gry przeszedłem z angielskim dubbingiem. Moja herezja jest tym cięższa, że uważam w Judgment angielski dub za lepszy od japońskiego! Do tej pory twardo stałem na stanowisku, że w japońskie gry z akcją osadzoną w Japonii należy zawsze grać po japońsku! Tym samym wykreślam warunek "zawsze". Sam jestem zaskoczony, ale ekipa lokalizacyjna odwaliła kawał świetnej roboty, a aktorzy głosowi wspięli się na wyżyny aktorstwa. Bardziej też podobała mi się ich barwa głosu, co przesądziło o wyborze wersji językowej. Tzn przełączałem się między oboma wielokrotnie, ale za każdym razem wracałem do angielskiego. Coś czuję, że w Like a Dragon i Lost Judgment też już będę grał po angielsku. Kończy się jakaś epoka...Im dalej w las, tym bardziej mi się ta gra podobała, wraz z rozwojem scenariusza. Ostatecznie jest to bardzo mocny tytuł, który oceniam na 9/10.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. 10 godzin temu, DarkStar napisał(a):Grę zacząłem rok temu, ale w którymś momencie zrobiłem przerwę, a wiadomo jak to się z reguły kończy. Gra ogólnie było ok, ale w mojej opinii Yagami to bezjajeczny bohater, ponieważ musi konkurować z Kiryu. Kiryu jest tak charyzmatycznym i sympatycznym bohaterem (a do tego jest pieprzonym Smokiem Dojimy), że takie porównanie jest z góry skazane na porażkę. Kiedy Yagami starał się pomagać mieszkańcom Kamurocho w taki sposób w jaki robił to Kiryu, to wypadało to sztucznie i słabo. Dopiero gdzieś w ostatniej 1/3 gry zacząłem go darzyć sympatią kiedy fabularnie wyjaśniano jego decyzje z przeszłości. Bohaterem, którego autentycznie polubiłem od samego początku jest za to jego sidekick, czyli Kaito.Moim zdaniem, Judgment posiada najlepszy scenariusz w serii. Niby w każdej odsłonie Yakuzy główny wątek był na poważnie, ale zawsze były one trochę wydumane i przerysowane, mimo wszystko. Tutaj mamy do czynienia z iście detektywistyczną intrygą, a o jej sile świadczy jej przyziemność (gra porusza bardzo ważny społecznie temat, a u mnie dodatkowo trącał on personalne struny ze względu na doświadczenia rodzinne) i realizm. Historia była sensowna i spójna i z wielką przyjemnością śledziłem to jak się rozwijała na przestrzeni kilkunastu rozdziałów.Poboczne zadania to yakuzowy standard -- trochę krindżu, trochę humoru, trochę sielankowości i dużo prania po pyskach. Podoba mi się rozwój techniczny Dragon Engine. Chyba tak było już w szóstej odsłonie Yakuzy, ale nie jestem pewien. Miasto jest pozbawione loadingów, wszędzie się wchodzi z ulicy, random encounters ze zbirami zaczynają się bez ładowania areny. Spodobał mi się nowy element systemu walki, tj. wall jump. Yagami może się rozpędzić, wbiec na ścianę i ze ściany skoczyć w kierunku przeciwnika (lub przeciwników) wykonując ataki lub ataki specjalne.Przeszedłem do tej pory siedem gry z serii, ta była moją ósmą. I muszę się przyznać do popełnienia największej herezji... Połowę gry przeszedłem z angielskim dubbingiem. Moja herezja jest tym cięższa, że uważam w Judgment angielski dub za lepszy od japońskiego! Do tej pory twardo stałem na stanowisku, że w japońskie gry z akcją osadzoną w Japonii należy zawsze grać po japońsku! Tym samym wykreślam warunek "zawsze". Sam jestem zaskoczony, ale ekipa lokalizacyjna odwaliła kawał świetnej roboty, a aktorzy głosowi wspięli się na wyżyny aktorstwa. Bardziej też podobała mi się ich barwa głosu, co przesądziło o wyborze wersji językowej. Tzn przełączałem się między oboma wielokrotnie, ale za każdym razem wracałem do angielskiego. Coś czuję, że w Like a Dragon i Lost Judgment też już będę grał po angielsku. Kończy się jakaś epoka...Im dalej w las, tym bardziej mi się ta gra podobała, wraz z rozwojem scenariusza. Ostatecznie jest to bardzo mocny tytuł, który oceniam na 9/10.Ja ciągle siedzę w Jp, ale przy Hawajach miałem już dość, ten japoński angielski Hawajczyków trochę trąci czasami, ale głównie bohaterowie jednak lepiej brzmią dla mnie w Jp, pewnie siła przyzwyczajenia.U mnie już 0,K1,K2,6,7,8 i Piracka, J1 i LJ. To 9, wkrótce K3 i zapewne K4 i K5 tez nadejdzie, dlatego tej dziury remasterami nie łatam :). Jeszcze jest ta Yakuza jak 0, ale w feudalnej to może się skuszę.Co do silnika masz rację, pierwsza była Y6 i K1.Jednak 10 już, bo spinoff z Kiryu jeszcze, ale nawalili tych gier i każda dobra:)
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.