Opublikowano 8 grudnia 20258 gru Wleciał dzisiaj patch, który ma niby ogarnąć artefakty. O ile te randomowe chyba działają już ok, tak te z określoną pozycją wciąż zepsute (nie wszystkie). Np. ten w Military Tunnel w Chemical Plant, który powinien być na pociągu, a jest w środku i za cholere nie ma go jak wziąć. Tyle dobrze, że wszystkie i tak można wyciągnąć z randomowych pól.
Opublikowano 12 grudnia 202512 gru Myślałem, że udźwig na tym etapie będzie mi już koło uja latał. Jednak nie lata, trochę dobijające to jest, bo jednak każdy wypad kosztuje coraz więcej dziegów na naprawy. Ktoś tu wspominał o artefakcie zwiększającym udźwig mocno, gdzie go znaleźć?
Opublikowano 13 grudnia 202513 gru Weird Water, dodaje około 40 kg. Musisz w nocy przyjść do odpowiedniego miejsca w Zatonie i znaleźć butelkę, może być w 3 losowych miejscach. Najlepiej sprawdź na YT.Jedyny minus jest taki, że powyżej 50kg wchodzi efekt jakbyś był pijany, czyli postać się buja i saturacja kolorów się zwiększa. Jeszcze są zwykłe artefakty Sprężyny, ale one dają tylko 8kg i niestety promieniowanie, więc musisz mieć ołowianą kieszeń w pancerzu.
Opublikowano 15 grudnia 202515 gru Jeszcze dobrze się nie wgryzłem (20h na liczniku), a tu DLC z zaskoczenia. Pięknie.
Opublikowano 15 grudnia 202515 gru Uuu najsss. Ciekawe czy jakiś nowy op sprzęcik wpadnie czy tylko bardziej pod kątem nowych questów.
Opublikowano 18 grudnia 202518 gru Wjechał update, 9.5GB. Doszła nowa wersja brońki GP37V2, jestem ciekaw czy będzie kosa i przebije Kharoda/Dnipro. https://www.stalker2.com/patch-notes?id=stories-untold
Opublikowano 26 grudnia 202526 gru Odpaliłem gierkę przed świętami aby zagrać w to darmowe DLC - Stories Untold. Ostatni raz grałem dosłownie na początku stycznia kiedy nie było aż tylu poprawek i tego niby systemu A-Life. No powiem wam że jak grałem teraz przez te kilka godzin to wielkich różnic nie czułem w zachowaniu potworów czy symulacji świata. Optymalizacja chyba jest gorsza niż na premierę, a przynajmniej pamiętam że miałem lepszą stabilność a bugów dalej jest sporo. Od drobnych jak latające przedmioty po nieodpalające się skrypty. Jak zacząłem ten wątek z dodatku to myślałem że już na samym początku popsułem grę bo otworzyłem przez przypadek bramę w kopalni która z mojej strony była oznaczona jako 'niedostępna'. xD No ale jakoś się udało pchnąć fabułę dalej. Ogólnie kilka misji, z 7h rozgrywki, całkiem niezły wątek, sporo walki. IMO warto a za darmo to i ocet słodki. Natomiast jednego grze nie potrafię odjąć - chodzenie z miejsca na miejsce to zawsze była u mnie lekka kupa w gaciach. Ta gra dalej ma tak niesamowicie szczujący klimat że nigdy nie wiadomo co się za chwilę wydarzy - psy, bandyci, niewidzialny mutant, piorun walnie w drzewo a może ucieczka do pobliskiego schronu? Piękne to jest.
Opublikowano 26 grudnia 202526 gru 4 godziny temu, suteq napisał(a):Natomiast jednego grze nie potrafię odjąć - chodzenie z miejsca na miejsce to zawsze była u mnie lekka kupa w gaciach. Ta gra dalej ma tak niesamowicie szczujący klimat że nigdy nie wiadomo co się za chwilę wydarzy - psy, bandyci, niewidzialny mutant, piorun walnie w drzewo a może ucieczka do pobliskiego schronu? Piękne to jest.Zajebiste jest to uczucie. Wychodzisz z obozu, parę kroków dalej i jesteś zdany na siebie. Lekki stresik przed tym co może się wydarzyć. Absolutnie kocham to w Zonie.Z rzeczy, które potęgują ten efekt…Mój błąd jako amatora zbieractwa: po skończeniu obszernego questa zebrałem masę gówna do odsprzedania, wszelkiego rodzaju amunicję i ruszyłem do obozu, żeby opchnąć towar. Oczywiście przeciążony, ale parę energoli i jakoś to będzie pomyślałem. Zanosi się burza, otwieram PDA, żeby sprawdzić trasę i walnął mnie piorun. Szybkie leczenie i rura, biegnę tą samą trasą, z której korzystałem, wszędzie anomalie. Udało się przy tym udźwigu na farcie przebić, energetyk i jazda…wyskakuje pijawka i nokautuje z zaskoczenia. Najbliższy schron jakieś 100 metrów dalej, sprint i uchodzę ledwo z życiem. Już praktycznie przy schronieniu, a tymczasem trwa wymiana ognia między jakąś ekipką a mutantami. Wbijam niezauważony do budynku, żeby się schronić. Odwracam się do drzwi, a w rogu czai się członek wspomnianej ekipy, który postanowił skorzystać z kryjówki, kiedy jego kumple walczyli o życie. W tym samym czasie wyciągam pukawkę i leci seria na serię. Cudem przeżyłem. Kurva, niesamowita jest ta giereczka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.