Opublikowano 26 stycznia26 sty Jestem tutaj zobowiązany zaznaczyć faktu...Siora zaczęła grać w Donkey Kong Bananza. Miała świadomość nadchodzącego spolszczenia gry - więc się wstrzymała, mimo iż język anglosaski jest jej nie obcy. I teraz dopiero rozpoczęła przygodę. Jest ze wszech miar ukontentowana . Cytuję: "Tłumacze na pewno nie poszli na łatwiznę"
Opublikowano 18 lutego18 lut 5 minut temu, grzybiarz napisał(a):Jestem na piętrze 400, plansza „Rozłam”. Na jakim piętrze koniec gry?1600-1609a co już nudnawo? Edytowane 18 lutego18 lut przez bartiz
Opublikowano 18 lutego18 lut Mnie nudzi to ze wszędzie cos jest. Ide w prawo nie rozglądając sie -banan, ide dalej - skamielina, kawałek dalej jakieś przejscie, tam dodatkowy pokój, a kawałek dalej znow baban itp itd. Czesto jest taki ciąg że ma minuty zeby cos nie wyskakiwało/zebym nie wpadał w jakąś nową loakcje. Typowo w takich grach albo wymyslasz miejsce do którego sie dostaniesz i jak ci sie uda to jestes happy ze cos tam było albo i nie ;), albo też widzisz jakas rzecz i myslisz jak sie do niej dostać. A tutaj nie, robisz byle co a gra w ciebie rzuca nagrodami nonstop. Edytowane 18 lutego18 lut przez Kangus
Opublikowano 18 lutego18 lut @bartiz szukałem opisu/spisu leveli na gamefaqs, eurogamer i nic nie znalazłem. A chciałbym wiedzieć czy to połowa za mną czy ile.—To jeszcze trochę
Opublikowano 18 lutego18 lut ja skończyłem z dwa tygodnie temu (a kupiłem na premierę) i ogólnie to gierka jest ok ale pod koniec już trochę nudziła i leciałem po prostu do przodu. ten schemat później na każdej mapie to samo w sumie jest męczący.
Opublikowano 18 lutego18 lut Mnie demowka zniechęciła, o dziwo w pelniaka gra sie dobrze. Chwilami odczuwam tu jakaś ekscytację jakbym mial lat 11 i ogrywał gierkę po przyjściu ze szkoly. Ale dawkuję grę na przemian z finalem iv pixel remaster/demowkami. Nie chce grac na raz po 2-3 godziny.
Opublikowano 19 lutego19 lut Zauważyłem że grę trzeba przechodzić na pewniaka, bez czyszczenia na siłę światów z bananów, bo można się szybko od niej odbić. Gdy się leci na pałę, gra nawet może się podobać.
Opublikowano 19 lutego19 lut Ja to można powiedzieć delektuję się tą grą, też mam od premiery i dopiero jestem w burzowym levelu. W sumie nie wyszło źle, bo te polskie tłumaczenie jest naprawdę fajne i już nie raz się uśmiechnąłem na kolejną rymowankę niebieskich ludków. Zgadzam się że gra może się znudzić, ja zazwyczaj mam sesje 0,5-1 h. Ale mechaniki są na tyle proste, że nawet jak nie grałem miesiąc, to i tak wszystko pamiętam i nie mam uczucia "fak, nie wiem co się w grze dzieje, muszę zacząć od początku".
Opublikowano niedziela o 17:203 dni Kurna i nie wiem jak dostać się na gore. Jest ta kolorowa masa która wywala nas do góry. Zdobyłem słonia i według tej porady na foto mam wciągnąć jakoś tą masę? Jak się dostać wyżej?(Ostatnio robię za długie sesje i to chyba nie jest wskazane).
Opublikowano niedziela o 18:483 dni Pomógłbym, ale po pierwsze chuya mi to zdjęcie mówi a po drugie mój mózg sie zwiesił po informacji że ktoś się zaciął w tej grze
Opublikowano niedziela o 20:223 dni No dlatego napisałem że to jest po zdobyciu słonia. A ciul, może jutro odpalę na spokojnie i przejdę od razu, a jak za długo gram to średnio idzie :/
Opublikowano niedziela o 21:123 dni a to nie trzeba po prostu wciągnąć trąbą tego materiału i później możesz go sobie wyciągać tyle ile go masz?
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.