Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 21 minut temu, Patapon napisał(a):Wyobraźcie sobie jakby dotykał to Druckmann. Leon po godzinie dostałby grzebykiem do paleniska w oczodół, a później sterowalibyśmy łysą babą co chwilę grzebiącą w nosie, a Emili twierdziłaby, że czuje się Emilem i trzeba byłoby udać się do laboratarium w celu zmiany płci.Keighley wręczyłby za to wybitne dzieło statuetkę GOTY, a tak mając co mamy nie będzie nagrody. Gry mają podobne elementy. Np. Leon nie może strzelić do porshe tak samo jak Ellie do gwiazdy Dawida
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 24 minuty temu, Bzduras napisał(a):Jest już cały subreddit poświęcony rozwikłaniu tej zagadki. W grze jest wyzwanie "The Final Puzzle" i to właśnie jest jej część, na razie zdekodowali kod genetyczny jako liczby, co dalej? Zobaczymy.No właśnie już pozgłębiałem temat i faktycznie do zabawy zaprzęgnęły się tabuny ludzi. Nie dawało mi spokoju o co chodzi w tej zagadce, ale z tego co widzę to jest materiał do głębszej analizy, jak klasyk mawia "synek to trzeba na spokojnie usiąść". Mega fajnie, że i na takie coś twórcy znaleźli miejsce. A i recenzenci narzekali na banalny poziom łamigłówek, to co może jakiś z PPE się wypowie jakie jest rozwiązanie, hę?
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 18 minut temu, Pupcio napisał(a):Gry mają podobne elementy. Np. Leon nie może strzelić do porshe tak samo jak Ellie do gwiazdy Dawida Ponoć pierwotnie agregaty miały też być odpalane na linkę, ale zmienili na odpalanie guziczkiem bo Leon nie mógł sobie dać rady
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 40 minut temu, Rtooj napisał(a):Mocne słowa względem gry która w każdej kategorii jest lepsza niż każdy resident. Dokładnie, zwłaszcza fabuła w TLoU 2 to było wybitne dzieło z tymi babochłopami budującymi tkankę mięśniową na burrito, dzieciakami w trakcie tranzycji i odpalaniem fajnych bohaterów, żeby dało się wcisnąć jak najwięcej potężnych girlBossów. Różnica między Capcomem, a Dickmannem jest taka, że ci pierwsi robią gry dla graczy, a nie nie dla siebie, żeby spełniać swoje zwyrodnialskie fantazje. Also, odpicowane do granic możliwości odświeżone RE2/RE4 > ta leniwa sraka nazywająca się remakiem pierwszego TLoU.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Człowieku, widać od razu że nie nadepnąłeś na zwinięty dywan w rimejku jedynki, gdybyś widział te uginające się persy to byś nic złego o nim nie powiedział.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Ja pierniczę, nie sądziłem, że Raccoon City będzie tak rozbudowane! Co za totalna zmiana klimatu i samej rozgrywki.Naprawdę jak już ktoś wcześniej wspominał, jak dwie gry w jednej. Wspaniała gra. Jak to dobrze, że są jeszcze studia, którym się chce robić takie gry.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Chciałbym zobaczyć wśród ludzi w tym temacie mini ankietę która połowa była lepsza, Grace czy Leon.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Gra ukończona.Na pewno jedna z najlepszych części Residenta.Kolega @Rtooj też mam to samo zdanie oczywiście chodzi mi o kawałek Leona, tylko ślepy nie zobaczy tutaj inspiracji serią The Last of Us. Chociaż to nie był ten poziom wykonania etapu pod względem detali świata, było czuć klimat tej gry w Racoon City w tym największym etapie Leona i naprawdę to była najjaśniejsza strona jego dosyć rozczarowującej jednak kampanii. Ogólnie część Leonowa tylko dzięki temu oceniam na 8/10, tak byłoby niżej.Natomiast Grace (z którą myślę, że 65% gry spędziłem, pewnie zależy od stylu grania) to powiedziałbym dla mnie otarcie się o geniusz w budowaniu klimatu survival horroru.To nie Capcom zapoczątkował tego typu survival horrory w FPP (w takim trybie grałem Grace i dlatego też, jako, że tryb domyślny dla niej o tym wspominam) ale to właśnie Capcom wzniósł FPP w horrorach tutaj na wyżyny. Pamiętam jak śmiano się, że RE będzie walking simem itp. a tutaj proszę latka mijają i to właśnie ta spokojniejsza, mniej nastawiona na akcję część gry zbiera najlepsze opinie. Było uczucie zaszczucia, fantastyczne animacje, audio i wiele ciekawych mechanik, również tych walking simowych. Może nieco zabrakło mi tylko tych zagadek, nie wiem czemu Capcom tak w tej części się ich bał. Mimo wszystko to jest mocne 9+/10 za taki styl rozgrywki. Fajnie, że wtedy weszli z RE VII w ten styl i fajnie, że dalej go szlifują. Mam nadzieję, że pójdą w to dalej, a TPP będzie również dostępny, ale nie jako jedyny tryb. No i do tego dochodzi postać samej Grace - według mnie strzał w 10, bardzo dobrana pod styl rozgrywki, jaki widzimy w jej kampanii.Co do zakończenia no wiadomo to jest Residenttutaj nie można zrobić pewnych odważnych rzeczy, fabuła w tych grach jest jaka jest, ma swoich zwolenników.Mimo pewnych nierówności u starego to był to na pewno epicki blockbuster i mimo wszystko najlepszy nowy RE od 20 lat.W moim rankingu na pewno RE1 Remake i RE2 Remake jako gry są jednak wyżej. Zabrakło mi błysku u Leona. Niemniej jednak gdzieś tam z czwórką w top 3 zawalczy, może jeszcze wpadnie DLC.9/10 za całość, brawo Capcom, tak się robi blockustery AAA.
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. 10 godzin temu, Rtooj napisał(a):Pomysły na dlc fabularne?Ada która ma za zadanie wydostać antyvirusa z ARK, spotkanie z kolejną fazą mr. X, bo on tak sobie tam chyba nie leży.Coś powiązanego z Emily i jej przeszością.Chris () jako że było wspomniane że nie wiadomo gdzie jest.Tylko nie 3. Proszę xD
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Tak sobie czytam parę recenzji z ciekawości i najlepsze minusy w cda "nijaka Grace" i "to wszystko już gdzieś widzieliśmy" xDJest jeszcze poemat i recenzja w jednym autorstwa redaktora Walkiewicza na filmwebie:"W poprzedniej grze cyklu, "Resident Evil Village" nie brakowało jaskrawych symboli życia: krwi wysysanej prosto z tętnic, ciał ożywianych maszynami i prądem, morderczych laleczek napędzanych duchową energią. Tematem "Requiem" jest natomiast rozkład: erozja tkanek, rozpad świata, zmierzch starego porządku. Nic więc dziwnego, że cały drugi akt przypomina elegię."Ani razu podczas drugiego aktu nie pomyślałem "cóż za erozja tkanek, rozpad świata... elegia jednym słowem" tylko miałem myśli typu "ale rozpierdol, tego było mi trzeba". Szczerze mówiąc czuję się teraz jak prymityw. Edytowane 5 godzin temu5 godz. przez Czokosz
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Dziwi trochę brak słowa o Claire, nie wiem co tam u niej się działo po REV2, bo nie dałem rady, ale gdy ktoś tu wspomniał że nie spodziewał się tej postaci, to po cichu myślałem że Claire wróci też na stare śmieci.Dla mnie oczywiście wygrywa kampania Grace, świetnie opowiedziana postać, rozbroiły mnie 3 sceny z niąTo zawahanie przed otwarciem komory z Emily, pytanie dlaczego tam została zamknięta ;] całkiem nie głupie pytanie i wątpliwość.Panika strachu po scenie z windą, realnie przez chwilę uwierzyłem że to jej noga została odcięta, i pomyślałem - TO JEST TEN ZWROT AKCJI który nie miał być zdradzony. Ale i tak był super.Żałoba po Emily.Takich scen w serii jeszcze nie było, nie oszukujmy się, w większości to były dialogi debili którzy oswajają się z myślą o wielkich mutantach i zombie po 3 minutach. Edytowane 4 godziny temu4 godz. przez Rtooj
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 1 minutę temu, Rtooj napisał(a):Dziwi trochę brak słowa o Claire, nie wiem co tam u niej się działo po REV2, bo nie dałem rady, ale gdy ktoś tu wspomniał że nie spodziewał się tej postaci, to po cichu myślałem że Claire wróci też na stare śmieci.Dla mnie oczywiście wygrywa kampania Grace, świetnie opowiedziana postać, rozbroiły mnie 3 sceny z niąTo zawahanie przed otwarciem komory z Emily, pytanie dlaczego tam została zamknięta ;] całkiem nie głupie pytanie i wątpliwość.Panika strachu po scenie z windą, realnie przez chwilę uwierzyłem że to jej noga została odcięta, i pomyślałem - TO JEST TEN ZWROT AKCJI który nie miał być zdradzony. Ale i tak był super.Żałoba po Emily.U mnie bardzo zdecydowanie Grace > Leon oczywiście.Wszedłem na fioletowe na chwilę z ciekawości, gdzie ktoś zrobił taką ankietę i przewaga Grace o dziwo mała 40% do 30%, 30 % oceniło tak samo, widać Leon też się ludziom podobał, pewnie głównie dzięki fanservice :).Btw jedyne bugi, które miałem też u starego, kilka razy coś przechodziło przez tekstury. Ale to nic, zważywszy na poziom dopracowania całej gry.Btw muszę obadać tą Pragmatę od nich wreszcie, demko tzn. ciekawe jak to prezentuje się świeżo po Residencie :)11 minut temu, Czokosz napisał(a):Tak sobie czytam parę recenzji z ciekawości i najlepsze minusy w cda "nijaka Grace" i "to wszystko już gdzieś widzieliśmy" xDJest jeszcze poemat i recenzja w jednym autorstwa redaktora Walkiewicza na filmwebie:"W poprzedniej grze cyklu, "Resident Evil Village" nie brakowało jaskrawych symboli życia: krwi wysysanej prosto z tętnic, ciał ożywianych maszynami i prądem, morderczych laleczek napędzanych duchową energią. Tematem "Requiem" jest natomiast rozkład: erozja tkanek, rozpad świata, zmierzch starego porządku. Nic więc dziwnego, że cały drugi akt przypomina elegię."Ani razu podczas drugiego aktu nie pomyślałem "cóż za erozja tkanek, rozpad świata... elegia jednym słowem" tylko miałem myśli typu "ale rozpierdol, tego było mi trzeba". Szczerze mówiąc czuję się teraz jak prymityw.O kurde dobry ten Walkiewicz xD.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Fajne widziałem komentarze że gdyby to było Grace 100% to byłby najlepszy resident, i to prawda, szpital, podziemia, domek, ścieki, to dosłownie odpowiedź na RE2. I zrobiony po prostu jeszcze lepiej.A Leon jak to Leon, dopasiony RE4 z budową leveli jak TLOU i pewnie lekkim szaleństwem re5/6. Trochę nie podobało mi się że od razu ma pełne komplety broni, ale w sumie dziwne gdyby miał tam jechać z nożem.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 3 minuty temu, Rtooj napisał(a):Fajne widziałem komentarze że gdyby to było Grace 100% to byłby najlepszy resident, i to prawda, szpital, podziemia, domek, ścieki, to dosłownie odpowiedź na RE2. I zrobiony po prostu jeszcze lepiej.A Leon jak to Leon, dopasiony RE4 z budową leveli jak TLOU i pewnie lekkim szaleństwem re5/6. Trochę nie podobało mi się że od razu ma pełne komplety broni, ale w sumie dziwne gdyby miał tam jechać z nożem.W sumie jestem zdziwiony ile w te 14 godzin na dziewicze przejście dla przeciętnego gracza oni poziomów upchali, to się nazywa pacing (co nie znaczy, że wszystko było idealne) to się na pewno może podobać.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Dla mnie też Grace>Leon. Po przejściu jeszcze dwukrotnym po pierwszym razie, kampania Leona jest bardzo płytka. Ma fajne momenty, jak powalony wieżowiec i wiadomy bossfight. Lecz na dłuższą mete jest ziewnięcie jednak.Mała różnorodność wrogów. Zabrakło takich wybijających się jak u Grace, gdzie zachowują resztki świadomości, tego kim byli. To jest super.No i kuźwa dlaczego nigdzie indziej nie ma tych super psów zombie, tylko na autostradzie!!! Przezajebisty design, chyba mój ulibiony model w grze.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. No kampania Leona to jest akcyjniak po prostu i rzeczywiście też mam skojarzenia z The last of US momentami, chociaż tutaj zdecydowanie więcej jest mocnej akcji. Ale to właśnie jest kapitalne, że w ramach jednej gry dostajemy 2 zupełnie różne podejścia. Gram powoli, zawsze w tego typu gry tak gram, bez sprintu tam gdzie nie trzeba, bez popędzania, pełna "wczuwka".
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Btw: ta gra ma najpiękniejszy efekt wybuchu koktajlu mołotowa jaką widziałem. Zresztą wszelkie animacje związane z bronią, przeładowaniem, dymkami po strzale, zapalniczką, to topka.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.