Opublikowano 6 listopada 20256 lis VIII jedzie trochę na picu, bo jest pierwszym DQ w pełnym 3D i o ile oczywiście wygląda super, tak no nie jest najlepszym dragon questem. V, VII, IX i XI - to są wyżyny serii.
Opublikowano 6 listopada 20256 lis Godzinę temu, tlas napisał(a):VIII jedzie trochę na picu, bo jest pierwszym DQ w pełnym 3D i o ile oczywiście wygląda super, tak no nie jest najlepszym dragon questem. V, VII, IX i XI - to są wyżyny serii.Czyli jednak? Ale w sumie może i szacun dla SE, bo przy odświeżaniu VIII mieliby dużo mniej roboty, a tak poprawią większość wad VII i wyjdzie pewnie mocny tytuł na nowe czasy.
Opublikowano 6 listopada 20256 lis A może te wszystkie remastery starych Dragon Questów to tak na przetarcie przed konkretnym pier.dolnięciem w postaci remastera Chrono Triggera. Takie "próby generalne" przed większym projektem? Wiem.. myślenie życzeniowe ale chciałbym aby tak było.
Opublikowano 6 listopada 20256 lis Autor 2 godziny temu, tlas napisał(a):VIII jedzie trochę na picu, bo jest pierwszym DQ w pełnym 3D i o ile oczywiście wygląda super, tak no nie jest najlepszym dragon questem. V, VII, IX i XI - to są wyżyny serii.8 > 11
Opublikowano 6 listopada 20256 lis 3 godziny temu, łom napisał(a):W VIII do poprawy jest system walki i rozwoju, bo ten co jest bazujący na tępym pakowaniu postaci (lub tworzenia ekwipunku w garnku) i korzystania w kółko z tych samych ruchów był zacofany już na premierę. W XI S o wiele lepiej się grało a w VIII do tej pory pamiętam że Yangus pod koniec gry jedyne co robił to używał przedmiotu leczącego na wszystkich bo zawsze był na końcu kolejki.Ogólnie tak, ale czy tym się grę sprzeda to nie wiem. Jednak ta gra też odniosła sukces dzięki temu, że była bardzo ładna, muzyka, prawdziwe lokacje 3D. Jak widać próbują coś wnieść do każdego z tych remake'ow, inaczej niż za czasów gdy konsole przenośne miały mało pikseli i w sumie "Dragon quest w twojej kieszeni" było głównym konceptem. W siódemce to łatwo osiągnąć, bo kurde, ta gra wygląda jak z zupełnie innej epoki niż ósemka dziś.Licząc wersje przenośne, to ta seria jest cały czas wypuszczana, sama ósemka wyszła na 3ds-a u nas w 2017 roku (rok po siódemce), tak raz na dziesięć lat zrobić coś dla każdej części tak długiej serii to chyba nie tak rzadko.
Opublikowano 6 grudnia 20256 gru Myślałem o tej grze i naprawdę ciekawy to projekt. Wywiad z Ichikawą mówi m.in. o tym, że mamy chyba pierwszą grę oficjalnie inspirowaną Francuzami..."w trakcie robienia gry, świetnie się bawiłem z Clair Obscur. Ta gra naprawdę zachowuje to, co najlepsze w turowości, a jednocześnie robi to w taki stylowy, atrakcyjny sposób" (...) "Miałem uczucie, że w kwestii tempa, szybkości walk, to było bardzo podobne do tego, jak ja chcę ulepszyć Dragon Quest 7" (...) "chcemy, by seryjne walki były szybkie, ale by było jasne, że boss to nadal ciężki przeciwnik, i wymaga pomyślenia i taktyki i nadal będzie wyzwaniem"czemu DQ7? "Raz, że minęło 25 lat. Ponadto, DQ7 ma coś wyjątkowego w sobie - wyjątkową wizję świata, estetykę, MROK w opowieści. Czuliśmy, że to są rzeczy, które mogą dobrze rezonować ze WSPÓŁCZESNYM ODBIORCĄ""Wiele opowieści w DQ7 dotyczy niesprawiedliwości. Myślę, że ten portret mrocznego aspektu społeczeństwa jest tu wyjątkowy w serii DQ". (...) "To nie "jedna z...", to najlepiej sprzedająca się gra w historii PlayStation!" [dane z mediów liczących sprzedaż są niejednoznaczne - w niektórych prowadzi DQ7, w innych FF7]"gdy ta gra powstawała w 2000 roku, nie było tyle rzeczy, co dziś... Ludzie chcieli mieć jedną grę, z którą spędzą masę czasu... Dzisiaj, ludzie chcą czegoś bardziej skupionego" (...) "Przy 100 godzinach, nawet wersja 3DS była bardzo duża. Teraz, część tych opowieści jest opcjonalna, więc jest pewna swoboda, a część tych, które nie była istotne dla głównego wątku, wyleciała zupełnie""każdy DQ to styl Toriyamy, ale w DQ7 zawsze proporcje były krótsze. Dlatego szukając odpowiedniego stylu, by oddać tę bardziej uroczą estetykę, wymyśliliśmy postaci jak lalki" (...) "w przypadku potworów, staraliśmy się zwłaszcza oddać fakturę. Główne postaci powstały jako prawdziwe lalki, modele pokryte prawdziwymi teksturami, które wskanowaliśmy"After just an hour playing Dragon Quest 7 Reimagined, I'm charmed and unsettled in equal measure – this JRPG remake has surprisingly ambitious storytelling goals | GamesRadar+
Opublikowano 5 stycznia5 sty Tradycyjnie już niemal dla Square-Enix, za dwa dni ma być dostępne demo z początkiem gry i możliwością kontynuacji save'a w pełnej grze.
Opublikowano 7 stycznia7 sty Autor Demko ograne i nawet zrobiłem sobie szybkie digital foundry. Pięknie się to prezentuje. A czego się bałem to muzyki lecz na szczęście daleko jej do jedenastki ;D to jest dragon quest z piękną symfoniczna muzyczką która daje radę i przypomina mi się aż DQ8!Klimat klimat i nic tylko czekać.Jedyny minus to w menu ustawiłem "no objective Mark" a i tak na mapie miałem dużym wykrzyknikiem zaznaczone punkt celu.Na switchu 2 gra wygląda tak samo jak na ps5 ale porównałem tylko wersję handheld z ps5 i mimo mniejszej rozdziałki ekranu to jednak hh robi robotę dla takiego tytułu Edytowane 7 stycznia7 sty przez Plackus
Opublikowano 7 stycznia7 sty Elegancko wygląda i śmiga demko na S2, oczywiście muszę wspomnieć że cholerny gej kart
Opublikowano 13 stycznia13 sty Pyszne demko, bawiłem się lepiej przy nim przez 3h niż 30h przy tsushimie.
Opublikowano 13 stycznia13 sty Fajnie rozwiązali poziom trudności, zrobiłem sobie wszystko na normal, tylko potwory na trudniejsze i nawet spoko to wychodzi. Będzie grane. 👍
Opublikowano 13 stycznia13 sty Autor 1 godzinę temu, agst napisał(a):Fajnie rozwiązali poziom trudności, zrobiłem sobie wszystko na normal, tylko potwory na trudniejsze i nawet spoko to wychodzi. Będzie grane. 👍No właśnie demko grałem na poziomie hard ale zauważyłem że exp bardzo powoli leciW pełnej pewnie tak zrobię że tylko potworki ustawie na hard. Oby jednak nie zrobilo się po czasie za łatwo że Edytowane 14 stycznia14 sty przez Plackus
Opublikowano 14 stycznia14 sty Też jestem kupiony.Zacznę od tego że przeszedłem tą grę lata temu.To była magia, grafika była paskudna ale satysfakcjonujący poziom trudnosci, możliwości kombinowania z klasami i ogrom świata to było to co mnie pochłonęło na 100h+.I dziś ograłem te demko i jest sztos absolutny.Wszystko jest pięknie odpicowane i dodano sporo ulepszeń qol.Cieszę się ze gra wyglada zupełnie inaczej niż remake 1/3 bo chociaż w 3 grało mi się świetnie to już na 1 i 2 nie miałem ochoty.Tu czuć powiew świeżości. Kiefer Maribel i podróże w czasie, no jaram się fhuj.Zastanawia mnie tylko brak poziomu trudnosci draqonian quest.Żeby to miało glebie i zmuszało do kombinowania, uczenia skilli/czarów i zonglowania klasami.Wspanile się to zapowiada, chyba wleci Day 1.
Opublikowano piątek o 15:094 dni Od jakiegoś czasu chodzi za mną pograć w jakieś jrpg, na radarze cały czas remaster suikodenow, ale postanowiłem dać szansę DQ7. Z serią nie jestem obeznany, więc pierwsze podejście. Pierwsza godzinka to sielanka, gra jest bardzo urocza wizualnie. Pogram jeszcze w demko, ale czuję, że przeskoczę w lutym na pełną wersję, zwłaszcza że wychodzi w moje urodziny, to musi być znak.
Opublikowano piątek o 15:374 dni W sumie to trochę mierzi mała ilość mówionych dialogów i to w miejscach, po których spodziewałbyś się, że byłyby one wręcz musowe, jak na przykład spotkanie Maribel na statku. Dużo tutaj ciszy, szkoda trochę.
Opublikowano sobota o 19:363 dni Autor W dniu 16.01.2026 o 16:37, Szermac napisał(a):W sumie to trochę mierzi mała ilość mówionych dialogów i to w miejscach, po których spodziewałbyś się, że byłyby one wręcz musowe, jak na przykład spotkanie Maribel na statku. Dużo tutaj ciszy, szkoda trochę.A mi wystarczy to że przygrywa w tle typowy soundtrack serii do którego mam słabość (nie mówię o XI) i dialogi miło się czyta bo są dobrze napisane, ale rozumiem wątpliwości.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Pytanie do znaFców - jako iż wychowałem się na serii FF, Star Ocean, Grandii i innych jrpgach, wstyd się przyznać ale nigdy nie miałem przyjemności zagrać w DQ(żadną część). Warto sięgać po VII w takim wydaniu? Odbije się czy miło spędzę czas? Czekam na komentarz.
Opublikowano 2 godziny temu2 godz. 24 minuty temu, Faranell napisał(a):Pytanie do znaFców - jako iż wychowałem się na serii FF, Star Ocean, Grandii i innych jrpgach, wstyd się przyznać ale nigdy nie miałem przyjemności zagrać w DQ(żadną część). Warto sięgać po VII w takim wydaniu? Odbije się czy miło spędzę czas? Czekam na komentarz.Nie znam VII, ale w DQ generalnie tylko 3,1,2 to połączone historie i polecam te zremakowane, więc spokojnie możesz sobie tak zacząć od VII.ALE jak nie miałeś styczności, to czemu by nie zacząć od genialnego DQ XI* zamiast VII?Zazwyczaj XI* jest uznawana za najlepszą część serii, ja zacząłem od niej i na pewno warto ograć. Jeden z lepszych jRPG życia.* w wersji S najlepiej
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Autor Gra ma swój własny charakter który nie został zmieniony przez wszystkie części które do tej pory wyszły. Sprawdź 11 a będziesz wiedział czy Ci siądzie. Bardzo charakterystyczna seria ale nie dla każdego. Dla fanów klasycznych jrpg każda nowa odsłona to piękny powrót do przeszłości gatunku :D
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Ja grając w XI czułem się jakbym ogrywał jakiegoś jRPG z czasów PS1 ale z piekna grafika i z różnymi Qol. Dla mnie taka mieszanka była świetna i smakowała wybornie, także polecam.
Opublikowano 54 minuty temu54 min XI S ograne pół roku temu. Do lepszych FFów czy Star Ocean 2 nie ma podjazdu.Właśnie ukończyłem DQ XI SDragon Quest XI S: Echoes of an Elusive Age Definitive Edition (PS5) - nie miałem zbyt dużych oczekiwań mimo wysokich ocen (DQ VIII uważam za średniaka) a tu miłe zaskoczenie. Fabuła zaczyna się sztampowo, główny bohater wybrańcem który ma powstrzymać zło, oczywiste zdrady i sojusze, dialogi niezbyt wysokich lotów. Najbardziej typowe jRPGowe fantasy jakie można sobie wyobrazić. Jakoś w połowie gry jest trochę ciekawszych motywów ale nadal to jest poziom co najwyżej FF IV. Spotykane postacie są archetypowe ale nie irytują. Wszystko jest w sosie prostej bajeczki/anime, raczej mało co zapamiętam z tego co się działo.Gra też nie zachwyca wykonaniem. Jest strasznie niechlujnie. Przeciwnicy i ich animacje zasługują na wyróżnienie ale reszta to średniawa. Część otoczenia ma sznyt stylizowany/anime, obok są tekstury bardziej realistyczne, jedne krzaki szturchamy przebiegając obok nich, inne kompletnie nie reagują na bohatera, postacie wyglądają ok ale już niektóre stroje mają niski polycount i mocno widać kanciastość, nawet wszelkie orby/sfery nie są okrągłe tylko kanciaste, jeden zamek ma ładne odbicia inny jest ich pozbawiony itd.. Oświetlenie też jest słabe a przecież nie mamy do czynienia z wielkim otwartym światem tylko mniejszymi sektorami oddzielonymi loadingami. Takie Ni No Kuni 1 prezentuje się o wiele lepiej i spójnie (a DQ VIII lepiej się zestarzeje pod względem grafiki).Mniej zastrzeżeń mam do oprawy dźwiękowej bo i głosy i muzyka są dobre. Jedynie kawałków mogło by być więcej bo nawet niektóre miasta dzielą te same motywy muzyczne.Na szczęście rozgrywka się broni. To co było słabe i upierdliwe w DQ VIII zostało naprawione. Wyzwanie jest w sam raz, tylko pod koniec musiałem trochę podpakować postacie bo byłem na strzała. Rozwój jest czytelny, odblokowujemy kolejne umiejętności na heksagonalnej siatce. Walki sprawiają satysfakcję bo oprócz czarów i speciali jest masa technik łączonych z różnymi właściwościami (a nie tylko robienie coraz większego kuku). Wytwarzanie ekwipunku też zostało poprawione względem DQ VIII, mamy prostą minigierkę gdzie uderzając w segmenty młotkiem musimy zatrzymać się na odpowiednim polu. Samo poruszanie się jest też ekspresowe a że przeciwnicy są widoczni (random encountery tylko na mapie świata) to wszystkie subquesty, mimo że w swojej konstrukcji prostackie robi się jeden za drugim, odpuściłem tylko te w świecie 2D gdzie gramy w stylu starych DQ. Jeśli chodzi o rozgrywkę to największy zarzut mam do długości, jakieś 90h potrzebne na ukończenie to za długo szczególnie jeśli duża część to powtarzanie tego samego w tych samych miejscach tylko z innym kolorem potworka do ubicia.W skrócie spoko, klasyczny aż do bólu jRPG ale nie tak siermiężny jak DQ VIII. Całkiem dobrze się bawiłem, jak by był bardziej skondensowany to może bym ukończył jeszcze raz a tak mam dość. Dobra gra taka 7/10a oceny na MC podsumuję tym memem
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.