
smoo
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda temat: Stellar Blade
Treść opublikowana przez smoo
-
Marvel Cinematic Universe (seriale) - Disney+
Podobno ma być 4 sezon Daredevila Może być fejk, ale bez powodu nie dawali mu ostatnio cameo raczej.
-
W co byś sobie zagrał/zagrała?
Też mnie naszło ostatnio na Red Alert 2, może ruszy się w końcu coś w kwestii remastera.
- Returnal
-
ELEX II
W jedynce to też była największa bolączka, nudny świat z eksploracją bez nagród. Wszędzie te same śmieci, widelce i jakieś kubki, wszystko copy-paste na jedno kopyto. Siłą Gothica i Risena była mniejsza mapa, ale usiana ciekawymi obszarami i miejscówkami, które chciało się i warto było eksplorować. Sprawiało to wrażenie większej immersji i zżycia z światem. W Gothica 1 nie grałem już z 10 lat, a w głowie mam wciąż niektóre miejscówki i questy. W Elexa grałem kilka miesięcy temu i nie pamiętam prawie nic, oprócz zmęczenia materiałem.
- ELEX II
- Elden Ring
- Elden Ring
-
Elden Ring
Na PS5 w trybie wydajności na wersji 1.02 niestety szarpie fps, podobne odczucia jak w Bloodborne (frame pacing?), oczywiscie tam było to w okolicach 30fps a ER to okolice 60fps i jest to o wiele lepsze doświadczenie, niemniej odczuwalne szczególnie przy obracaniu kamerą, gdyż ta potrafi dostać czkawki i wyraźnie czuć zmieniające się sensitivity w zależności od fps. Natomiast sama gra po 3h sztosik, pełno ludzi wczoraj było już online, świat usiany wiadomościami i widmami innych graczy. Ale to jest wciąż DS3 na modach, czuć to od pierwszych chwil.
-
Elden Ring
- Elden Ring
- Street Fighter 6
Ken też wygląda spoko- Elden Ring
- Elden Ring
- ELEX II
Jak do tej pory ich gry na premierę miały zawsze jakieś problemy techniczne, więc osobiście nie brałbym day 1. Ale to pewnie dlatego, że Elex najmniej mi się podobał z ich gier, takiego prawilnego Gothica czy Risena pewnie bym rozważał na premierę. Tak więc sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie.- Elden Ring
Poprzedni trailer jednak bardziej mnie zrobił, w tym faktycznie ciut za dużo pokazują. Ale wyraźnie widać, że ciągnie ich do klimatów z BB, może szykują coś o podobnej skali? Ale szczerze, nie wydaje mi się, że klimat dark fantasy może tutaj pozwolić na zbyt wiele, a na pewno nie na przebicie BB. Z drugiej strony, z jakiegoś powodu odcięli się od DS i stworzyli nowe IP. No, ale trzymam kciuki, że mnie sponiewiera.- Dying Light
Ja też mam do wbicia te nieszczesne trofki online. Planuję wrócić do gry ale wciąż czekam na tego legendarnego patcha na 60fps i coś się doczekać nie mogę. Anyway, podobno najszybsza metoda na wbicie trofka za questy jest taka jak na filmiku- Elden Ring
- Elden Ring
- Elden Ring
- Elden Ring
- Zakupy growe!
Ostatnio rzadko kupowałem cokolwiek w folii, ze względu na potężny backlog, ale jak już wpadam do najlepszego sklepu w Polsce u pana @Dave Czezky to ciężko się opanować- DarkWood
- DarkWood
- Returnal
- Platinum Club
#99 Resident Evil: Resistance Ocena gry: 8+/10 Trudność platyny: 9/10 Fun z platynowania: 9/10 Jest to gra dodawana w pakiecie do RE3 i mówiąc szczerze jest to gra lepsza niż RE3 i RE8 pod względem duszy i wierności założeniom serii. Jest to też drugi najlepszy multiplayer w jaki grałem na Playstation (zaraz po TLOU Factions), który idealnie łączy rozgrywkę ze światem gry. Jest to asymetryczna gra PvP w której 1 gracz pełni rolę "bad guya" więżącego grupkę 4 nieznajomych osób, przeprowadzając na nich eksperymenty które oczywiście zakończyć się mają ich zejściem. Zadaniem "ocalałych" jest oczywiście ucieczka złodupcowi. Uciec należy w określonym limicie czasowym (można go zwiększać wykonując zadania, zabijając potwory i robiąc masę innych rzeczy), w przeciwnym wypadku zwycięża Mastermind. Gra miała ogormny potencjał stać się czymś zayebistym, niestety wylała się na nią masa hejtu z uwagi na dołączenie jej do kupsztalowego Rimejku RE3, który miała jakoby "wzbogacić" o dodatkowy content, a tu ironio okazała się grą zwyczajnie lepszą z tego bundla. Niestety, Capcom po niecałym roku wsparcia odciął ekipę odpowiedzialną za Resistance i przeniósł do klecenia kolejnego zjebanego multi pod tytułem ReVerse, oraz RE Wiocha. Poskutkowało to tym, że balans w grze nie jest zbyt dobry a spora część bazy graczy po prostu odeszła od grania "bo gra jest martwa". Jak się okazuje, wciąż gra w nią sporo osób (szczególnie na PSN), co sprawia że próg wejścia dla nowicjuszy jest bardzo wysoki. Jest to jedna z najtrudniejszych platyn na moim koncie, oraz jedna z najtrudniejszych w ogóle ponieważ wymaga osiągnięcia pewnego skilla w grze, ponadto kilka trofeów jest bardzo trudnych do wbicia w normalnej rozgrywce, gdyż po prostu meta się tak ukształtowała. Najtrudniejsze trofea należą do Mastermindów, między innymi zabicie 2 ocalałych jedną brodnią palną czy wysadzenie 4 ocalałych w 1 rozgrywce pułapkami. Po stronie ocalałych też jest kilka hardkorów, a największy z nich to sprawić, by każda postać niosła przy sobie broń specjalną w tym samym momencie. To ostatnie trofeum jest praktycznie nie do zrobienia z randomami, ja miałem farta i trafiłem na gościa grającego troll buildem jako MM który spawnował specjalne zombie dropiące specjalną broń. Ale to czysty fart, a ponadto trzeba było się nagimnastykować, by inni podnieśli ja również i żeby nie zginąć, żeby nikt się nie rozłączył itd. W grze nie można za bardzo boostować, tzn można grać we 4 osoby i zrobić co bardziej upierdliwe trofea ocalałych (jak to powyżej), ale wciąż zdani są na łaskę MM. Trofea dla MM z kolei to czysty sprawdzian skilla i wytrwałości, gdyż - po pierwsze - gra jest na dzieńdobry niezbalansowana na korzyść ocalałych, po drugie grają w nią głównie weterani i tzw SWAT teamy czyli grupki 4 osobowe które grają razem i przejeżdżają walcem po całej rozgrywce (nawet najlepsi MM mają winrate w okolicach 25% w starciu z zorganizowanymi teamami). Mimo to koncept gry jest na tyle dobry i unikalny, że gra sprawia masę frajdy, gdy tylko uświadomimy sobie że wygrana tak na prawdę niewiele tutaj zmienia, a liczy się sama frajda z gry (po każdej ze stron). To co w tej grze zrobiono wyśmienicie, to przywiązanie do detali i wierność uniwersum. Gra jest co prawda niekanoniczna, ale mamy tutaj dobrze znane postaci "złych", np Anette Birkin która w ramach ultimate skilla pozwala wcielić się w Birkina i siać rozpierdol wściekłym mężusiem (w formie znanej z pierwszego starcia w piwnicach RPD). Mamy tutaj Alex Wesker czyli siostrę Weskera znaną z Revelations 2, mamy Nicholaia z RE3 który pozwala pobawić się w skórze Nemesisa robiąc ocalałym z doopy jesień średniowiecza a z mordy wiosnę ludów. Mamy też samego Spencera który stawia na technologię i jest najbardziej charyzmatycznym z bad boyów. Jest też gość specjalizujący się w sterowaniu Tyrantami, który spuszcza ludzikom wpyerdol za pośrednictwem samego MR X. Po stronie ocalałych mamy ciekawą ekipę nastolatków, wliczając nerda-prawiczka, jego przeciwieństwo w postaci stereotypowego szkolnego Chada, strażaka Tyronea (który jest mocno OP), support-healerkę Valerie (również OP), emo alternatywkę Jan która specjalizuje się w utrudnianiu życia MM (hakując jego kamery i utrudniając używanie skilli), panienkę specjalistkę w strzelaniu, oraz samą Jill Valentine. Jak na multi, gra ma świetny dubbing i dialogi, postaci gadają ze sobą, sadzą one linery (wspomniany wcześniej nerd Martin to mój faworyt, gość jest zagrany mistrzowsko), możemy też doświadczyć ciekawych interakcji które nie mogą się wydarzyć w canonie np rozmowa Jill z Anette. Z ciekawostek, gra mimo sporej zadymy na ekranie i możliwości spawnowania nawet kilkunastu kreatur na raz, posiada fizykę zwłok i widoczne gore, co jest gwoździem do trumny Capcomu i tego jak bardzo mieli wyjebane w dopieszczenie RE3 i RE8. Tego się po prostu nie da obronić, tutaj grę robiła mała ekipa "niezależna" której po prostu zależało, i jak widać dało się to ogarnąć. Nie ma co prawda odrywanych kończyn, ale to akurat ma uzasadnienie w samej rozgrywce. Reasumując, świetna gra której warto dać szansę, szczególnie że może kiedyś Capcom pokusi się o wypuszczenie jej w formacie f2p i jakiś balance patch. Ale nie nastawiajcie się na łatwą platynę - ta wymaga po prostu stania się ogarniętym graczem i sporo farta. Ja mimo wbicia 100% wciąż mam na dysku i będę wracał, jest to najlepszy Resident od czasów RE2 jak dla mnie, a nowe multi Reverse to przy tym jakaś kpina. Shame on you capcom. Kolejny zmarnowany potencjał. Dla zainteresowanych, w spoilerze przykładowy gameplay