A jak opisałbyś klimat MK ?
Masz pierdyliard kolorowych Ninja, pierdyliard kolorowych cyborgów, kolorowe laseczki z innych wymiarów posługujące się ziemską bronią, rzekomych mistrzów sztuk walki, przerośniętych czterorękich mięśniaków, centaura, oraz resztę przeciętnych kowalskich w mniej lub bardziej komicznych wdziankach - w przypadku kobit z obowiązkowym dekoltem.
No sorry, ale MK zawsze miał tak żenujący design postaci, że lekki powiew świeżości - nie ważne jak "śmieszny" - z pewnością nie zaszkodzi. No chyba, że wolałbyś mimo wszystko kolejnego Strykera...
Mnie najbardziej podobają się w MKX nowe Fatality. W sensie, wreszcie zdają się bardziej oryginalne, a nie tylko sprowadzające się do ucięcia/urwania kończyn w ustalonych miejscach, zerwania skóry, bądź jakiegoś mało wymagającego dla silnika zdeformowania modelu zawodnika, jak to miało miejsce w MK9.
Ja nie mówię że wszystkie postacie z MK są dobrze zrobione bo osobiście nie trawię np Sonyi i Cage'a, ale akurat te nowe które przedstawiają w MKX są zwyczajnie czerstwe.