Treść opublikowana przez łom
-
Growe Szambo
W takim razie dla czego Xbox nie zmiótł PS2 i GC? MS nie miał środków finansowych? I dla czego Wii wyprzedziło PS3 i X360? Środki finansowe to jeden z wielu czynników, ważne żeby wiedzieć gdzie je zainwestować, XOne padł na ryj bo postawił na Kinecta i TV TV TV, Sony potknęło się przy starcie PS3 bo byli zbyt pewni siebie. Nawet jeśli przyjmiemy że Sony miało więcej $ przeznaczonych na PS1 niż Nintendo na swoje konsole (N64 i GB) to na ten jeden przypadek trafi się 5 zaprzeczających tej teorii. Równie ważnym czynnikiem jak hajs jest siła poszczególnych marek, spójrz np. na najnowsze Pokemony, techniczny kasztan, żółtko na MC (i czerwień w ocenach od użytkowników), widać że dużo nie zostało przeznaczone na produkcję a "10 million copies globally in 72 hours" i zaplecze finansowe nie ma nic wspólnego z tym sukcesem tylko budowanie marki od prawie 30 lat i z tym Xbox ma największy problem.
-
Growe Szambo
Przecież Sony jak wchodziło na rynek praktycznie nie miało studia robiącego gry, ale masz listę większych gier zrobionych i wydanych przez Sony (źródło lista gier z Wiki): C-12: Final Resistance, The Legend of Dragoon, Twisted Metale do tego Syphon Filter i Jet Moto zrobione przez 989 które liczę jako wewnętrzne studio. Psygnosis większość gier sam wydawał (i dla tego taki WipeOut pojawił się też na innych platformach). W porównaniu do Nintendo które zrobiło na N64 (które na rynku było o wiele krócej niż PS1) 2xZelda, Mario 64, Mario Kart 64, 1080° Snowboarding itd. to była bieda bo zespoły developerskie trzeba stworzyć a Nintendo miało na to 10 lat więcej. No i poproszę teraz potwierdzenie teorii "Od lat było w tej branży tak, że pozycja lidera ulegała zmianie gdy pojawiał się ktoś z większymi środkami na inwestycję." Najbardziej mnie ciekawi wytłumaczenie fenomenu Wii xd
-
Growe Szambo
Jakieś przykłady? Bo ja myślałem że wszystko zależy od gier (ich rozpoznawalności), dobrych pomysłów i ruchów konkurencji. Jak Sony wchodziło na rynek, Nintendo miało o wiele większe środki przeznaczone na game dev a potknęło się bo myślało że nowy gracz nie jest w stanie zawojować rynkiem i co najwyżej będzie walczył o drugie miejsce z Segą. Przy okazji premiery pierwszego Xa, MS przeznaczył masę $, przecież niedługo po starcie konsola chodziła jakoś po 200$ (więc MS na każdym sprzedanym egzemplarzu tracił hajs) i była tańsza od PS2 a mocą go przebijała pod każdym względem, zabrakło japońskich gier. W czasach PS360 to Nintendo ze swoim Wii sprzedało najwięcej konsol, a nie powiesz chyba że przeznaczyli więcej kasy niż MS czy Sony. A na rynku handheldów od zawsze rządziło Nintendo a przecież na produkcję i marketing Vity i PSP poszły ciężarówki kasy. Ta druga miała też masę gier z bardzo rozpoznawalnymi markami (GTA, Tekken, Gran Turismo) a nadal to było za mało żeby przebić w sprzedaży marki Nintendo na DS.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Jakie myślenie życzeniowe? To Ty jesteś zaskoczony że jakieś gry mogą działać lepiej na PS5 niż na porównywalnym GPU od tego samego producenta. I nie neguję tego że 3070 może wystarczy do końca generacji (MOŻE) ale to że porównywalne GPU do tego co siedzi w konsolach gorzej się zestarzeje niż konsola. No i nadal czy RTX 3070 czy RX 6800 to karty dużo mocniejsze (i droższe) niż to co jest w konsolach, jeszcze tego by brakowało żeby płacić za GPU tyle co za całą konsolę a mieć niższą wydajność. I skoro przez ostatnie 25 lat tak było to raczej Ty myślisz życzeniowo tym bardziej że większość gier które wyszły w ostatnich 2ch latach to crossgeny.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
No właśnie o to chodzi że jak ktoś kupuje w tym momencie RTXa 3060 czy RX 6600 XT i patrząc na teraflopy liczy na to że przez kolejne 5 lat będzie sobie bez problemu grał w gierki AAA w jakości takiej jak na konsoli to będzie niemiło zaskoczony.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Tylko że GTX 970 to karta ponad 2x mocniejsza niż to co siedzi w PS4. Tak samo możesz napisać że RTX 3080 Ti (czy jakiś 4070) starczy na całą generację tylko że to nie ten sam przedział wydajności (i ceny) co jest w konsolach.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Nope, całkowicie się nie zgadzam. Na GTX 660 też nie pograsz w God of War, nawet na GTX 770 (karta na papierze min. 50% mocniejsza od tego co jest w PS4) nowsze gry chodzą kiepsko. I tak samo za jakiś czas bez różnicy czy to będzie RX 6600 XT czy 2070 S konsole odjadą tym kartom.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
* przy włączonym RT.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
No patrz a ja zmieniłem z RX 580 na RX 6600 i poza słabą wydajnością w RT nie narzekam, ale może to dla tego że nawet nie tykam gier w pierwszych miesiącach po premierze i jedyna gra która znacznie odbiega od porównywalnego GeForce'a to Halo Infinite. A rozmowa była na temat tego że teraflopy nie przekładają się na wydajność 1:1 i dałem za przykład GPU najbliższe temu co siedzi w PS5. A to że ceny są wywindowane to wiadome ale RX 6600 którego kupiłem za 1150 zł zjada w tym przedziale cenowym wszystko co proponuje nVidia (czyli 1660 Super).
- Poszukuję gry
-
PSX Extreme 304
Patrząc na stronę 34 tego numeru (lewy górny róg) to tym 'ktosiem' też jest grzybiarz xd
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Masz np. tutaj. Ja mam teraz RX 6600 i np. w RE2 z RT w 1080p z ustawieniami podobnymi jak na PS5 mam koło 35 fpsów. W tym momencie tak, w grach z 2015 Radeon 7850 też sobie jakoś radził, ja nawet nie liczę na to że za 2-3 lata będę grał na RX 6600 w nowe gry w podobnej jakości jaka jest na PS5.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Idealnie nigdy nie będzie ale bliżej temu do faktycznej wydajności niż porównywanie TFlopsów (bo wtedy taki 7900 XT powinien być ponad 2x szybszy od 6900 XT). Nie tak na luzie bo podczas gameplayu są spadki, popatrz sobie inne testy a z resztą nawet na tym filmiku co przesłałeś w 24 minucie koleś wspomina żeby odpalić DRS. A co do tego czemu na konsoli działa lepiej niż na podobnym GPU w PC >> optymalizacja pod jeden sprzęt. i ta różnica będzie się powiększać. Zobacz sobie np. jak działa Radeon 7850 (GPU jak w PS4) w takim God of War, i tak samo RX 6600 XT czy nawet 6700 XT z czasem będą coraz bardziej odstawały od PS5/XSX. Sprawdzasz test/recenzję danej karty która Cię interesuje, masa jest tego teraz.
-
Ogólne pecetowe pierdu-pierdu
Nie patrz tylko na teraflopy bo to nie przekłada się 1:1 na wydajność. W grafice bez RT tabelka 'relative performance' z tej stronki NVIDIA GeForce RTX 4090 Specs | TechPowerUp GPU Database jest bardziej miarodajna. A jak odpalisz RT to GeForce będzie miał większą wydajność niż porównywalny Radeon, tak samo PS5 z GPU identycznym pod względem TFlops do 6600 XT jest w stanie odpalić SpiderMan w ~1200p, 60 FPSach i RT a ten Radeon będzie się pocił przy 30 FPS.
-
The Last of Us Part II
No jak zmienią praktycznie wszystkie assety i dopakują oprawę pod każdym względem to będą mogli zawołać pełną cenę bez możliwości upgrade'u... tylko jest jeden problem, TLOU2 już wygląda świetnie więc dopakowanie oprawy tak żeby był wyraźny skok względem oryginału było by bardzo kosztowne i czasochłonne. Ja spodziewam się czegoś na wzór Ghost of Tsushima DC. Czyli lekkie doszlifowanie oprawy (jakieś zwiększenie odległości rysowania obiektów/podmiany LOD, rozdzielczości, może też ulepszenie oświetlenia) + DLC (idealnie by było jak by można je było kupić niezależnie) i wydajemy w pudełku za 50$ lub dajemy możliwość upgrade'u za 20$. Ale znając Sony wpakują oficjalne ceny odpowiednio 70 i 30$ a gra będzie co chwilę na promocji.
- The Last of Us Part II
-
The Last of Us Part II
Tak jak pisałem kiedyś w innym temacie jeśli będzie zawarty jakiś fabularny prequel/epilog zamykający uniwersum TLOU na parę ładnych lat (jak Uncharted: LL) to niech wydają, ale jak to ma być kolejny przystanek przed TLOU3 to lipa, niech już skupią się na nowym IP a TLOU rozwijają we frakcjach. No i powinna być albo możliwość upgrade'u z wersji PS4 albo kupna i ogrania tylko tej dodatkowej zawartości (tak jak Left Behind).
-
własnie ukonczyłem...
Shadow Man na PS1? Jedno z najgorszych doświadczeń growych jakie miałem. Bardzo nie polecam tej wersji.
-
własnie ukonczyłem...
No ja oceniam kwestie techniczne (sterowanie, walka, oprawa) w perspektywie tego co było osiągnięte na danej generacji, a resztę (klimat, grywalność, fabuła) już bez podziału na generacje. Bo jak wszystko by szło przez pryzmat teraźniejszości to np. taki Soul Reaver to by była gra max 5/10 bo sterowanie słabe, grafika niedzisiejsza i nie wiadomo gdzie iść bo nie ma mapy z ikonkami
-
własnie ukonczyłem...
Silent Hill (PS1/Duckstation) - ostatni raz ukończyłem tę grę z 20 lat temu i był to dla mnie tytuł wybitny, a do ponownego ogrania zainspirował mnie podcast Piechoty (który wystawił 8/10 ), więc stwierdziłem że trzeba sobie odświeżyć pamięć, bo może gra się tragicznie zestarzała. Nic z tych rzeczy. SH niszczy klimatem. Jest to jedna z niewielu gier 3d ery PS1 która przez swój design omija typowe bolączki tamtych czasów. Miasto jest rozległe, ale nie widać pojawiających się budynków przed nosem, tekstury mimo niskiej rozdzielczości pasują do ziarnistych wizualiów (jak ktoś gra na Duckstation to warto pobawić się opcją Scaled Dithering i NIE grać w najwyższej rozdzielczości bo robi się za czysto), w otoczeniu jest nawrzucane trochę śmieci i przedmiotów i nie czuć typowego kopiuj>>wklej. Mgła i efekty świetlne to też wysoka klasa, z gier na PS1 tylko TR3 ma to tak dobrze zrealizowane. Najgorzej wypada wykonanie postaci i przeciwników, trochę brakuje poligonów czy lepszej animacji ale nie można mieć wszystkiego. Scenki FMV nadal wyglądają ok (a wg credistsów zrobił je jeden człowiek) szczególnie ta zapadła mi w pamięci (daję w spoiler jeśli jakaś melepeta jeszcze nie ograła SH) Jeśli chodzi o rozgrywkę to mi się grało nadal świetnie. Sterowanie to tank control z lekką bezwładnością, do gameplayu gdzie walka to drugi plan (ze względu na ilość ammo i apteczek) pasuje i nie musi być mega precyzyjne bo jest auto aim. Kamerę też można ustawić za plecy jeśli przedefiniowana pozycja nie pokazuje tego co trzeba, no i elegancko bawi się perspektywą, pływa za postacią itd. Zagadki nadal są ciekawe, to nie tylko przynieś kryształ z punktu A do B ale też takie w których trzeba użyć długopisu i kartki (pianino) albo skojarzyć fakty (znaki zodiaku). Zwiedzanie miasta przynosi korzyści nie tylko w postaci zasobów ale też dodatkowych notatek czy innych zakończeń, dobrze to zostało zrobione bo jak się wgryźć w lore i poukładać puzzle to fabuła i historia są bardzo ciekawe, a na pewno lepsze niż reszta survival horrorów z PS1. Jak bym miał się do czegoś czepić w gameplayu to trochę koślawa walka, tylko że tak jak napisałem wcześniej to jest dla mnie dodatek, a podczas sprintu przez miasto lepiej jest jej unikać. No i zostało audio. Najpierw to co nie wyszło idealnie - voice acting, niestety słychać mały budżet, między kwestiami są pauzy i emocji też zbytnio nie ma. W 99 już było po premierze MGSa więc porównując do niego jest słabo ale nie jest to też poziom komedii jak w RE1 czy Grandii. Wyszło średnio, nie przeszkadza w rozgrywce. Reszta, czyli muzyka, ambient, wszelkie efekty dźwiękowe to jest klasa. Pierwszy raz grałem w SH1 na słuchawkach i to jaki klimat robi udźwiękowienie w tej grze to jest jakiś kosmos. Idealnie pasuje do wydarzeń na ekranie, jak trzeba to aż przytłacza swoim metalicznym brzmieniem, parę razy cofałem się żeby sprawdzić czy ten płacz/odgłos na pewno dobiegał z za zamkniętych drzwi. Czy ta gra ze swoją przedpotopową grafiką nadal może straszyć? Tak, jak najbardziej, tylko trzeba grać jak w każdy horror, wieczorem, przy zgaszonym świetle, wsiąknąć w klimat, miasteczko i rozkminiać wszystko na własną rękę, a nie jak 'dzisiejsza młodzież' rozwiązywać każdą zagadkę z telefonem w ręku. Jak ktoś jakimś cudem jeszcze nie grał to niech to robi jak najszybciej i nie zraża się sterowaniem, bo tak wielkie tytuły nie wychodzą zbyt często 9+/10
-
PSX Extreme 304
Dobrze że fani Psx Extreme z twittera nie czytają szmatławca bo pół redakcji już by dostała cancela za teksty napisane 5/10/15 lat temu
-
PSX Extreme 304
Z 10 lat temu taki ranking zrobił Roger, a nazwał go "Najbardziej zniewieściali bohaterowie gier" xd
-
The Callisto Protocol
Nadal się da (w UE4 np. przez planar reflection Planar Reflections | Unreal Engine 4.27 Documentation ) i nie mam pojęcia czemu w grach korytarzowych, tym bardziej w mniejszych pomieszczeniach gdzie oprócz bohatera i paru ścian nie ma nic więcej do odbicia nie korzysta się z tego, tym bardziej że taki Hitman czy TLOU sobie z tym poradziły.
-
Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Ja już nic więcej nie ukończę bo jeszcze 'trochę' pogram w BlazBlue, następne gry w kolejce to Control i Ghost of Tsushima (może też ponownie Silent Hill 1) a nie są to popierdółki na 3h.
-
Indywidualne podsumowanie roku w grach.
Grałem, ale nie myślałem że tak dobrze im wyjdzie i że bonusowe trasy (z edycji na PS2 i specjalne) będą tak dobre.