Treść opublikowana przez Dahaka
- House MD
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
W anime japońskie głosy są zawsze lepsze od angielskich, szczególnie w wszelkich tasiemcach (One Piece, Naruto, Dragon Ball) ang głosy to jakaś porażka. Czasami mam wrażenie, że wszystkim postaciom głos podkładały ze 3 osoby, zmieniając tylko ton przy każdej. W grach za to bardziej lubie angielskie. A muzyka w kaiu to niezła padaka. Ma kilka dobrych momentów, ale w/w filmik pokazuje że lepiej by wyszli na tym, jakby jej nie zmieniali. Myśleli że dadzą jakiś chórek i bedzie epicko. not + głos gohana brzmi jak jakiegoś 4 latka
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Obejrzałem najnowszy odcinek (92). Bardziej spi.erdolić jedną z najbardziej epickich scen w anime się nie dało. Raven, naprawdę lepiej będzie jak obejrzysz ten odcinek w wersji oryginalnej, nie wiesz chłopie co tracisz. W ogóle głos gohana w kaiu to jakaś parodia. Oryginał - epickość, świetna muza Kai - (pipi), muzyka skomponowana chyba przez jakiegoś 15 latka który wczoraj zaczął szkołę muzyczną.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Nie taki powazny ten spoiler więc nie masz co płakać (poza tym to było chyba poprzednim odcinku kaia, senzu od goku) Już większym spoilerem jest oglądanie zapowiedzi następnego odcinka.
-
Final Fantasy XV
Ale w X było 5x więcej rzecz do roboty, była interakcja ze światem, można było wrócić się do wszystkich miejscówek, były w trzy dupy ukrytych rzeczy. Świat był lepiej ukazany i w ogóle ta gadanina nie prowadzi do niczego, bo wszyscy dobrze wiemy czemu XIII ssie. Żadnemu fanowi tego nie trzeba tłumaczyć.
-
Inception
Film jest fajny, nie słuchaj go.
-
One Piece
ale to byly zapychacze wiec sie nie liczy
-
One Piece
nie pier.dol, tylko ogladaj w kazdym shounenie wszystko sie wolno wlecze. ogladaj hurtowo a nie 3 epy na tydzien to efekt dluzyzny zmaleje bardzo. ja cisnalem po 5 epow na dzien i mi wszystko pasilo. i omijaj fillery, zaloze sie ze z alabasty najgorzej wspominasz odcinki na pustyni ;p a potem jest podobnie jak w alabascie, tylko ze cikawsze wiec bedzie tylko lepiej.
-
One Piece
figaro wez przestan, zanim polska manga dojdzie do konca alabasty (chapter 217) to mina jakies dwa lata, ogladaj dalej anime, a jak skonczysz, to sie mozesz na mange przerzucić. Alabasta mogla nie podejsc, nastepny arc tez moze wynurzyć, ale potem zaczyna sie epickosc do kwadratu do samego konca. alabasta mogla tez zrazcic cie zapychacmi (z 5 epow bylo) ktore mogles ominac ale wolisz sam sobie krzywde wyrzadzac historyjka bylo malo oryginalna i pzewidywalna, ale prowadzona bardzo dobrze, jak to oda ma w zwyczaju. takze nie zrazaj sie, bo dalej jest tylko coraz lepiej i omijaj przeklete zapychacze to od razu bedzie lepiej. masz minac epy 131-143. czyli po 130 cisniesz 144
-
Lost sezon 6 [spoilery]
Tak. Strasznie mnie wkurza czytanie takich artykułów, bo pokazują smutną prawdę o tym, jak jeden z najlepszych seriali jaki widział ten świat został tak spierdo.lony Gdyby się skończył po tych 3 sezonach bez zmian fabuły i wyjaśnionymi wątkami, to za 20 lat ludzie traktowaliby go tak, jak my dziś traktujemy Twin Peaks, albo lepiej. Z Prison Breakiem było tak samo, dwa pierwsze sezony, chociaż nie były doskonałe i uważny widz dostrzegał różne babole, to i tak pierwszy sezon trzymał w napięciu że ja pier.dole przez cały czas. Drugi ładnie pokazał losy ekipy po ucieczce i mogło się skończyć hepi endem i by było za(pipi)iście, a tak to pupa - musieli polecieć na kase i zrobić jakieś bezsensowne przygody majkela nie trzymające się kupy. kurwa
-
Final Fantasy XV
Ciekawe info. Ciesze się, że nie będzie zbyt dużo postaci w drużynie, zawsze się denerwuje jak jest ich za dużo, bo nie wiem które wybrać. Versus najwcześniej na zime 2012 pewnie. W sumie to SE wypuszcza w tym roku DWA duże Finale i dissidie, to jest święto dla fanów normalnie
-
Final Fantasy XIII - 2
X-2 przy XIII to jest dzieło sztuki, jakby nie liczyć fabuły. Mam nadzieje, że SE słucha graczy i dostaniemy prawdziwego finala a nie takie kupsko jak XIII.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Do muzyki się po prostu przyzwyczaiłem (jak i większości, którzy oglądali w młodości) i po prostu jak oglądam niektóre sceny z muzyką inną, niż w oryginalne to nie robi to na mnie aż takiego wrażenia. Jak Cie tak ciśnie, to może ściągnij sobie po prostu oryginał? Wersja remastered jest w HD, nie różni się to niczym od Kai za wyjątkiem tego, że są fillery i niektóre elementy są przeciągane ( i muzy). Jednak i tak nie Ci to żadnej różnicy, bo będziesz oglądać ciurkiem, a walki są tak samo epickie na maxa, jak nie bardziej.
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Jaki farciarz Podczas Cell Games autentycznie łzy leciały mi z oczu, bo nie mogłem emocjonalnie wytrzymać pewnej sceny, która zabija epickością Wiecie jak fajnie jest być tak czułym, że się wzrusza przy byle gów.nie :potter: Kai trochę wali kupą, bo muzyka jest nowa, ale spoko, nie widziałeś(słyszałeś) oryginału, więc Ci to nie będzie przeszkadzać. No i lepiej załóż pampersa, bo jak 88 odcinek tak na CIebie działa, to przy następnych będziesz srał pod siebie
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
Nie oglądałeś oryginału, że się tak podniecasz ?
-
Elder Scrolls V: Skyrim
Czym się różni LS z F3 od tego z obka(nie grałem w niego)?
-
- V -
Po cliffhangerze z końca pierwszego sezonu oczekiwałem jakiejś małej wojenki, ale oczywiście 5 minut po rozpoczęciu odcinka wszystko wróciło do normy. Fabularnie widac od razu, ze wymyślali wszystko dopiero po tym jak dostali pozwolenie na 2 sezon, przez co przypominało mi to troche rozpoczęcie 4 sezonu prison brejka(czyli syf). Gra aktorska momentami przypominała pierwszą próbę do jasełek w mojej szkole, a takie perełki jak alien skaczący z 5 schodków robiący pozy jakby chciał się popisać przed kolegami zamiast (pipi)c, utwierdzają mnie w przekonaniu ze nie warto ogladac tego go.wna) :potter: ale skoro już zacząłem...
-
Poleć coś w stylu...
Znacie coś w stylu serii Cube, lub pierwszej Piły? Bohaterowie budzą się gdzieś z amnezją i próbują uciec albo coś podobnego. Mogą być nawet jakies słabizny.
-
Supernatual
Jeśli planujesz oglądać tylko odcinki fabularne, to lepiej daruj sobie ten serial.
-
One Piece
No normalnie Może i bedzie w kinach, ale nie wlicza sie do listy oficjalnych kinówek. Pewnie bedzie trwać z pół godziny.
-
One Piece
To nie jest 11 kinówka
-
Dexter sezon 5
i ma małe cycki
-
One Piece
Ale mi nie chodziło o względy techniczne, tylko że ogólnie jest coraz lepsze Czy anime strasznie się psuje po EL? Imo nie aż tak bardzo. Najwięcej narzekają osoby które czytają mange, bo jak się wie co się zaraz stanie, to zamiast chłonąć to co się dzieje i cieszyć się tym, większą uwagę zwracają na względy techniczne i porównują aktualne sceny, do tych które ułożyli sobie w wyobraźni podczas czytania mangi. A jak można się domyśleć, te w wyobraźni dzieją się 3x szybciej niż te na ekranie, i wtedy zaczyna się psioczenia, bo było wolno. Ilość treści na tydzień jest taka sama jak przy mandze, bo 1 chapter = 1 odcinek. Problem w tym że chapter mangi jest na 3-5 minut, a odcinek anime na 20. Zapewne podczas oglądania thriller bark nawet tego nie zauważysz. Ja dopiero przy 3 podejściu (tak, 3 raz oglądam całą serie aktualnie) zacząłem odczuwać przeciągania, ale to przez to, że już wiem co się zaraz stanie. Mangi nie czytam i jestem zadowolony, bo ilość treści ta sama, a niektóre sceny tak kopią dupe, że manga się chowa. Poza tym wole ruch, kolor i głos odczuwać normalnie, a nie w wyobraźni.
-
One Piece
Wiadomo, że One Piece się lepiej sprzedaje, bo poziom regularnie wzrasta w przeciwieństwie do blicza czy naruto. Obrazek świetny i jakże prawdziwy.
-
One Piece
One Piece moim zdaniem nie istnieje. Jak już ktoś dopłynie na Raftel to się okaże, że OP to jest właśnie to co przeżył w drodze do tej wyspy, bycie piratem i przeżywanie niesamowitych przygód Chociaż w sumie jakby to była góra złota to też bym się nie obraził. W końcu słysząc słowo pirat od razu w myślach pojawia się załoga szukająca skarbów na bezludnej wyspie z mapą, na której zaznaczony jest X. Taki klasyczny motyw nie uznałbym za wadę. Mi OP przypadło do gustu od pierwszego odcinka. Kolorowe, pozytywne, śmieszna. Kreska mi się BARDZO spodobała. Psioczyłem troche, że walki słabe i zawsze w momencie ostatecznego ciosu myślałem "to już koniec?", ale przywykłem i gdy oglądałem drugi raz całą serie, to walki bardzo mi się podobały. Figaro który ep?