Treść opublikowana przez Wredny
-
Wrzuć screena
Ależ ten screen jest śliczny - ile tu duszy Super gierka, żaden mesjasz, ale w pamięci pozostanie 4ever, bo jest po prostu zayebista.
-
Zakupy growe!
@Dave Czezky mi to niedawno wyjaśniał na PW, więc mam nadzieję, że się nie obrazi, jeśli go zacytuję (i że nie zdradzam w ten sposób jakiejś zawodowej tajemnicy)
-
A Plague Tale: Innocence
Taki zabieg przecież stosowany jest dość powszechnie, choćby w Assassin's Creed i dla mnie jest to super rozwiązanie - pamiętam, jak w AC Unity z tego zrezygnowali i postacie gadały pięknym oxfordzkim to aż mnie telepało. A sama gierka? Bardzo sympatyczne AA - bez wodotrysków, budżetu z kosmosu - jasne, gameplayowo uboga, czasem drewniana, ale bardzo przyjemna ze świetnym klimatem i wystarczającą dawką czynności, angażujących gracza (w przeciwieństwie do prawdziwych symulatorów chodzenia).
-
własnie ukonczyłem...
W Dead Island były takie smaczki - pogniecione kartony po Tymbarku czy gazeta FAKT (jakoś nazwy były zmienione, ale dało się rozpoznać). No i "Ojcze nasz" w kościele A tak ogólnie to przecież Wiedźmin 3 jest taką grą dla Polaków - masa odniesień do naszych wierzeń, tradycji czy pop-kultury.
-
Resident Evil 3 Remake
@Josh, dałbym Ci plusika, bo mądre rzeczy piszesz, ale nie mogę, bo odpisujesz temu pajacowi Przecież to jest jego standardowa procedura - wejść w temat gry, o której nie ma pojęcia, bo w nią nie grał/grać nie zamierza, ale naczytał się, naoglądał, więc teraz chce się popisać swoją umiejętnością łączenia faktów z materiałów, które na ten temat wchłonął. A! No i skoro już wchodzisz w dyskusję to obserwuj posty, bo lubi je dość mocno edytować po fakcie, gdyby okazało się, że za mocno odpłynął
-
Days Gone
Jeśli lubisz klimaty post-apo, zombiaki, podobało Ci się The Last of Us, chciałbyś wcielić się w Daryla z TWD i nie masz uczulenia na otwarte światy to jest idealny tytuł dla Ciebie. Śliczne graficznie, kapitalny klimat, całkiem wiarygodny i żyjący świat (nie jest to poziom RDRII, ale ma swój urok), świetne postacie z fajnym protagonistą na czele, do tego interesujące, wielowątkowe story i stopniowe jego odkrywanie (wraz z kolejnymi połaciami nowych miejscówek do eksploracji). Moje GOTY 2019, zdecydowanie.
-
Zakupy growe!
Wreszcie! RE3 z PerfectBlue jest i u mnie! @Dave Czezky wywiązał się znakomicie, ale niestety wąskie gardło w postaci inPostu sprawiło, że dopiero dziś, po staniu w dłuuuugiej kolejce do samochodu kuriera (paczkomat przepełniony) odebrałem paczuszkę. Pudełkowa wersja Remnant from the Ashes kupiona jakis tydzień temu, ale wciąż nie rozpakowana, bo najpierw DOOM a teraz Resident
-
Borderlands 3
Kanał, o którym Ci mówiłem i przeróbka słynnej piosenki Randy'ego
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
Days Gone
Autentycznie miałem ochotę mu/go zayebać, więc tak - dobrze odegrany typ, jak zresztą sporo napotkanych tu postaci.
-
Call of Duty: Modern Warfare 2
Czy ja wiem z tą "nową jakością"? Obejrzałem kawałek gameplayu na PlayStation Access (swoją drogą szkoda, że nie na żywo, bo podczas godzinnego streama randomowo rzucali kod na czacie) i wygląda to jak oryginał tylko z podbitą rozdziałką. Ale może się mylę i jest jak z remasterem pierwszego MW
-
Call of Duty: Modern Warfare 2
A no tak, było coś takiego, ale samo mi nie zaświtało - dopiero Twój wpis mi przypomniał Remaster
-
Playerunknown's Battlegrounds
Nom, kolejna genialna decyzja idiotów w PUBG Corp. Ludzie od samego początku hejtowali ten debilny pomysł, oficjalne forum wrzało, a jednak zrobili swoje no i guess what - ludzie mieli rację, ale kogo to obchodzi Czasem zastanawiam się, dla kogo robione są te zmiany, bo na pewno nie dla graczy - ci chcą czegoś zupełnie odwrotnego niż dostają, a ta banda nieudaczników (bo sporym nadużyciem byłoby nazwać ich developerami) z uporem maniaka realizuje soje chore wizje, które zniechęcają do gry kolejnych ludzi.
-
Call of Duty: Modern Warfare 2
Oprócz ogólnego rozpyerdolu, majkelbayizmów, budki z hamburgerami i zniszczonego Capitolu to nic nie kojarzę z tej odsłony (ok, chyba jeszcze kosmos był) - fabularnie był chaos, skakanie po lokacjach, byle było efekciarsko, a jak ktoś mi wymienia jakieś nazwiska to mam bekę, bo bardziej zapadają mi w pamięci uczestnicy Azja Express niż to co w CoDach spotykamy. Ale ogólnie fajna gierka była, spoko się strzelało
-
Resident Evil 3 Remake
Dla mnie był, ale wolałem ćpunowi nie odpowiadać
-
Resident Evil 3 Remake
O to to to! RE3 wleci na przystawkę i jak będzie fajnie to super, a jak za krótko to trudno, bo zaraz będzie Cloud i ekipa na otarcie łez
-
Resident Evil 3 Remake
Przed chwilą widziałem reckę SkillUp i troszkę mnie zasmuciła... Niby wiadomo, że to powinno być DLC do RE2, tak jak powinien nim być oryginał do oryginalnego RE2, ale tę część tak wykastrowali z oryginalnej zawartości (przede wszystkim wybory), że faktycznie będzie to po prostu rozszerzenie sprzedawane za pełną kasę. Miejscówki podobne, recykling assetów, zmiana skina głównej bohaterki i czas gry o połowę krótszy niż w poprzedniczce (choć tutaj jak V pisał - zależy od gracza, liczę na coś koło 10h). Nadal kupuję, bo jeśli to nawet więcej tego samego co w RE2 (tylko krócej) to i tak będzie zayebisty fun i nostalgiczny powrót wlata młodości, ale jakiś niedosyt pewnie zostanie.
-
Co w branży piszczy?
Skoro nie RECV (co miałoby największy sens) i nie Dino Crisis (nad czym ubolewam najbardziej) to może Viewtiful Joe
-
PPE.pl - portal graczy
Jak dla mnie to Grucha powinien odkryć dane tego bezmózgiego pajaca, który mu wygrażał. K#rwa, nie wierzę, że ludzie mogą mieć tak nayebane we łbach - dla mnie typ do odstrzału, bo ewidentnie ma zaburzone postrzeganie rzeczywistości. No i byłby świetny materiał do śmiania się z klapów w CW - koleś wyraźnie nienawidzi M$...
-
PPE.pl - portal graczy
Ku#wa, ale jak chce to potrafi pisać - dobrze mi się czytało tę historyjkę
-
Call of Duty: Warzone
Akurat w tej grze TRZEBA dobijać od razu ze względu na strasznie krótki czas reanimacji, albo opcję samoreanimacji - jak nie wyślesz typa do nieba to zaraz znów będziesz miał pełen skład przeciwko sobie. To zupełnie inne zasady niż w PUBG, gdzie natychmiastowe dobijanie jest powszechnie uważane za sk#rwysyństwo i ogólny brak taktycznego zmysłu.
-
Co w branży piszczy?
Wciąż nie kumam, skąd się biorą te głosy o RE4 - ta gra jest zbyt "nowoczesna" i odświeżona w zjadliwej formie praktycznie na wszystkim - taki remake zupełnie nie ma sensu.
- Ghost Recon Breakpoint
-
Doom Eternal
Fak... jakiś czas temu chciałem się zaśmiać z narzekań @suteq i jego grania na Easy, a teraz sam mam ochotę to zrobić... Ze trzy chaptery przeszedłem na luzaku (oczywiście ginąc parę razy, ale nic frustrującego), ale teraz dwa razy z rzędu dostaję takie areny, że bez użycia BFG nie ma opcji tego przeżyć i trochę mnie to wk#rwia. Jeśli cała moja strategia polega na tym, żeby przebić się przez początkową fazę i dobiec do naboju BFG to coś jest nie tak z balansem - w niektórych momentach niezdrowo przegięli i nie ma to nic wspólnego z wyzwaniem tylko z utrudnianiem dla samego utrudniania (coś jak w Dark Souls II). Póki co jeszcze nie zmieniam, ale jak ten moment nastąpi to możliwe, że gierkę całkowicie porzucę, choć szkoda byłoby zostawić sprawy niedokończone, jak już tyle czasu się władowało... EDIT: Dobrze tak czasem wyżalić się na forumku. Po napisaniu tego posta nie dość, że rozwaliłem arenę za pierwszym razem (oszczędzając BFG na drugą fazę, gdy pojawił się buffujący) to jeszcze zaliczyłem trudne Slayer's Gate, które otworzyłem wcześniej - muszę przyznać, że po wszystkim jestem z siebie mocno zadowolony i przypuszczam, że na najniższym poziomie nie miałbym tego uczucia, więc może już nie będę narzekał