-
Skoki narciarskie
Gdyby Helmuty oraz chińczyki z Japonii nie wystawili drużyny C to podiuma by nie było na kwadrylion procent
-
Crimson Desert
Chyba już wiem co kupić sobie na urodzinowy prezent
-
Skoki narciarskie
Miałem nie oglądać, ale złamałem się i dzisiaj oblookałem zakończenie turnieju 4 skoczni. Tym razem SOLENNIE obiecuję, że zawody pucharu świata obejrzałem po raz ostatni w tym sezonie. No moooże obejrzę turnieje olimpijskie. Może...Po prostu nie mogę już patrzeć, jak tandem Demon&Jojuś plus cała banda austriackich koksów (ciekawe co wymyślili, żeby mieć aż taką przewagę) robi naszym z dupy jesień średniowiecza. Żałośnie się to ogląda. Branzlerka Tomasiakiem moim zdaniem przedwczesna i przesadzona. A reszta? Jest lepiej, ale nie mówić...
- Returnal
-
Returnal
Nie wiem ile razy podchodziłem do Returnanala i za każdym razem się odbijałem. Ja po prostu nie czerpię radości ani satysfakcji z grania w tę grę. Problemem poziom trudności? No jest trudna. Soulsy też są trudne, a ukończyłem je wszystkie z przyjemnością. Tu chyba założenia gry są problemem. Po śmierci zaczynamy od samego początku z ultragównianą bronią i zanim cokolwiek sensownego znajdziemy to przychodzi nam zginąć ponownie, a to co na stałe odblokowujemy jest gówno warte. Pierwszy boss Phrike poskładał mnie bodaj dziewięć razy, zanim za 10-tym w końcu wygrałem. No to zalazłem do drugiego biomu, zaszedłem na wprost gdzieś tak do trzeciej budowli, gdzie zayebały mnie te kurwiszcza co się spawnują za plecami. No i znowu zaczynamy w pierwszym biomie, mozolnie przedzieramy się - przypominam- z chujową na maksa bronią i zanim w końcu natrafiamy na portal do drugiej lokacji (architektura poziomu zmienia się) to...giniemy i znów zaczynamy z kijem w ręku i mamy szukać wejścia do dwójki, a gdy tam dobrniemy po omacku to mamy w łapie co najwyżej kija z zardzewiałą skuwką. No i jak tym gównem walczyć z tymi pojawiającymi się za plecami chujkami? Czynności powtórzyć. Jebać.
-
Call of Duty: Black Ops 7
Właśnie dobiegł końca darmowy weekend. Niestety nie miałem tyle czasu ile bym chciał, ale doszedłszy do 40 stopnia wojskowego muszę przyznać, że grało mi się bardzo dobrze. Niestety, to "dobrze" na pewno nie jest zasługą nowych map, a raczej sentymentu jakim darzę absolutnie kultowe i ikoniczne, wręcz IMO najlepsze mapy w historii CoD-a. Wszystkie pochodzą rzecz jasna z najlepszej pod względem map tj Black Ops 2. Mam tu na myśli Standoff, Hijacked, Express oraz Raid. No dosłownie nostalgiczna łezka mi się w oku zakręciła jak biegałem po znanych zaułkach lub pojedynkowałem się na snajpy na kilku płaszczyznach wymian ognia np na Standoff właśnie Trzeba przyznać, że odrestaurowali te stare mapy na tip top. Z nowych pap podoba mi się tylko w zasadzie Toshin oraz ta zimowa Retrieval. reszta to słabizno-średnizna. Niestety pod względem broni to zdecydowanie najgorszy CoD w historii. Tylko trzy karabiny wyborowe, z czego jeden z nich, ten pierwszy wcale nim nie jest, ponieważ strzela seriami złożonymi z trzech pocisków. Ten drugi zaś (Warden), owszem, bije mocno, ale strzela wooolno i ma przeokropną obsługę. Do trzeciej wyborówki nie zdążyłem dojść. Tylko trzy pukawki w mojej koronnym, ulubionym rodzaju broni? No słabo :/ Być może później dochodzi jeszcze jakaś na podstawie wyzwania, nie wiem. Poza tym tylko trzy snajpy z czego ostatnia jest agrywalna z powodu, no właśnie...Tu dochodzę do najgorszej zakały w tej odsłonie. Ktoś kto to z Treyarch wymyślił powinien być na kopach wyrzucony z firmy! Mam tu na myśli "pompowane" bronie. Oprócz w/w snajperki to samo jest z pierwszą strzelbą. Chodzi o to, że strzał nie następuje zaraz po naciśnięciu triggera, a z dość sporym opóźnieniem, które to opóźnienie na ogół pozwala przeciwnikowi zejść z linii strzału. Waham się mocno, ale jak tylko pojawi się jakaś atrakcyjna cena to pomimo w/w wad jestem skłonny znów wpaść w wir walki. PS: Aha, nie ma min ani klem. Komu one przeszkadzały, że je zdjęto?
-
Call of Duty: Black Ops 7
Sam se odpowiadam: można popróbować za free multiplayera. Do kiedy? Nie wiem, strzelam że do poniedziałku włącznie.
-
Control Resonant
Rozmawiałem i co z tego? Blades Of Fire jest zaiste zajebistą grą, ale fabuła, a tym samym konieczność rozumienia języka angielskiego stoi co najwyżej na czwartym miejscu po systemie walki, eksploracji i nawatorskim, innowacyjnym wykuwaniu sobie broni.
-
Skoki narciarskie
https://www.sport.pl/skoki/7,65074,32469797,nokaut-w-klingenthal-miejsca-polskich-skoczkow-w-mowia-wszystko.html#do_w=484&do_v=1562&do_st=RS&do_sid=1723&do_a=1723&s=BoxOpImg4
-
Skoki narciarskie
Dzisiaj obejrzałem skoki po raz pierwszy i raczej ostatni w tym sezonie. Sezon podobnie jak poprzedni zmierza donikąd. Jest ten młody, ale jak widać po drugim dzisiejszym skoku nieustabilizowany Tomasiak, a reszta? Przecież po wypierdoleniu na zbity pysk Biśli miało być tak pięknie! A jak jest? Gdzie się podziały nasze stare TUZY?! Stoch nie wie kiedy skończyć ze skakaniem i wzorem Szlirencauy liczy na powrót złotej ery, która nigdy już nie nastąpi. A gdzie jest POTĘŻNY w zeszłym sezonie Paweł Wąsek?!! Zgubił się jak przysłowiowa ciocia w Czechach. O Zniszczoła to nawet nie pytam, bo on chyba najbardziej odleciał do krainy zwanej Ośmieszenie Siebie Samego. Innymi słowy...
-
Call of Duty: Black Ops 7
Wiadomo dokładnie od kiedy będzie można posmakować za darmo multiplayera?
- Exodus
-
Control Resonant
Nie przeszkadza, ponieważ fabuła w NG jest mniej więcej tak samo ważna jak nie przymierzając w pornolu. Żeby nie było, Yakuzę 3, a zwłaszcza genialną pod względem fabularnym Yakuzę 4 też przechodziłem ze słownikiem w ręku, ale po pierwsze zadanie ułatwiały sekcje czytane, które można było je sobie skipować i tłumaczyć, a po drugie poziom angielskiego w tych grach był co najwyżej Intermediate, natomiast gry Remedy to pod względem poziomu złożoności angielskiego wyższe studia w porównaniu z wczesną podstawówką pierwszych Yakuz, także tego.
-
Control Resonant
Brak PL? Gra wylatuje z mojej wishlisty szybciej niż się na niej znalazła.
- Pragmata