Treść opublikowana przez Josh
-
NETFLIX
Skończyłem trzeci sezon Alice. Wyraźnie gorszy od poprzednich, ale i tak spoko do obejrzenia, ten format jeszcze długo się nie przeje. No i widzę, że mają ciśnienie na kolejne sezony, bo epilog nie pozostawia wątpliwości co do kontynuacji spoiler podobnie jak Squid Game, będzie się rozgrywać w Ameryce Ciekawe jak wyjdzie, bo materiał z mangi został już wyczerpany i będą musieli wymyślać nowe story.
-
Anime - temat ogólny.
Anime kiedyś: Pokemon, Bleach, Naruto, Beck, Gantz, Nana Anime teraz: "Moja przyszywana siostra utknęła w pralce, więc jako dobry brat chciałem pomóc jej się wydostać, ale pralka okazała się portalem do innego świata, więc zostaliśmy razem wciągnięci i teraz musimy odnaleźć 7 kryształowych kul, żeby zostać Hokage i uratować Narnię." Ja tam trzymam się z daleka. Wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś nie potrafi nawet wymyślić normalnego tytułu, to tym bardziej nie da rady stworzyć sensownej fabuły. A isekaie są już chyba bardziej przeruchane niż nastolatki w przeciętnym hentajcu.
-
Platinum Club
Cronos: The New Dawn & Silent Hill f Obie dosyć czasochłonne (po 40 godzin każda), ale niezbyt trudne, difficulty oceniłbym na 5/10. Zarówno w Cronosie jak i Silencie najwyższy poziom trudności można pyknąć na new game+ z odblokowanymi wcześniej skillami i dopałkami dla postaci, co czyni je żenująco łatwymi. Obie mają mnóstwo znajdziek i missable trophies, polecam jechać z poradnikiem, bo niektóre łatwo przegapić, a gry nie mają żadnego chapter select, więc w przypadku pominięcia czegoś trzeba zaczynać całą zabawę od nowa. O ile Cronos to kawał solidnego gameplayu, który nie męczy nawet przez chwilę, tak przechodzenie SH f te trzy czy nawet cztery razy pod rząd potarfi dać się we znaki, tak że radzę się dobrze zastanowić nad tą platyną Anyway, dla mnie świetne gry nawet mimo pewnych wyraźnych wad, stanowiące bardzo smaczne aperitif przed prawdziwymi rarytasami, które wjadą na stół już niedługo, czyli Tormented Souls 2 i Resident Evil 9. Zarówno Polacy jak i Tajwaniole dostarczyli kawał konkretnego softu dla fanów survival horroru: obie totalne od siebie inne, ale każde z gęstym klimatem, rewelacyjnym desiginem i pomysłem na siebie. Mam nadzieję, że deweloperzy wyniosą z nich sporo doświadczenia i następnym razem dowalą czymś jeszcze lepszym.
-
Silent Hill f
Kwestia perspektywy. Dla niektórych 2 godziny to niewiele, ale taki Rozi w tym czasie jest już po śniadaniu, drugim śniadaniu, trzech obiadach i kolacji. A to dopiero 9 rano.
- Anime - temat ogólny.
-
Silent Hill f
Tylko że ten jeden element stanowi jakieś 70% gameplayu. To tak jakby pisać, że skradanie w MGS3 jest beznadziejne (nie jest, jednak na potrzeby analogii tak załóżmy), ale fajnie się walczy z bossami i zbiera jabłka, więc finalnie gameplay wychodzi na plus :) Mi się ta gra bardzo podoba, chyba najbardziej na forum zaraz po Szemarcu, ale come on, nawet dla mnie tak wysokie oceny to robienie sobie jaj z graczy przez recenzentów.
-
Silent Hill f
GTA4, MGS2, Nier, Death Stranding, Hellblade, Alan Wake 2 i pewnie jeszcze trochę by się znalazło
-
Silent Hill f
Dzisiaj - pierwsze primo - odpalę na TV coś od Lyncha, ale tak w połowie seansu - drugie primo - zrobię przerwę, żeby włączyć google, gdzie - trzecie primo - zaspoileruję sobie wszystko co się tylko da, a następne - czwarte primo - wrócę do oglądania filmu, żeby przypadkiem nie mieć już z niego jakiejś przyjemności i samodzielnie nie próbować dojść do tego o co w nim chodzi. Już łapiesz Pico? Jak nie to napiszę to zwięźlej: po SKOŃCZENIU gry, kiedy już nic więcej nie zostanie Ci do odkrycia i dalej czegoś nie rozumiesz, to jak najbardziej logiczne i wskazane jest, żeby poczytać na necie o wątkach, które Ci umknęły. Ale nie kiedy jesteś cały czas w TRAKCIE grania i nie widziałeś wszystkiego. Sam napisałeś, że nie ruszyłeś z ng+/++, więc na ten moment tak naprawdę nawet jeszcze nie wiesz czy coś okaże się dla Ciebie niezrozumiałe.
-
HORROR
Dzieci umierają w filmie? To dzisiaj obejrzę.
-
Ninja Gaiden 4 -- Platinum Games
Hero (easy), normal, hard. Master Ninja ma się odblokować po jednorazowym przejściu gry na obojętnie jakim poziomie trudności.
-
Streamingi: podkręcają cenę abonamentu Ludzie: spierdalają Streamingi: podkręcają cen
Streamingi: podkręcają cenę abonamentu Ludzie: spierdalają Streamingi: podkręcają cenę jeszcze bardziej, żeby się odbić
-
Silent Hill f
Przeciwnicy odradzają się tylko w świątyni, ale to też tylko do pewnego momentu, bo później odblokowuje się skill, który niweluje ten problem.
-
Platinum Club
No więc daję znać tak jak obiecałem: Em (Emów?) jest na tyle dużo, żeby odblokować wszystkie upgrade'y, włącznie ze slotami na Omamori. Więc musiałeś jakiegoś przegapić po drodze Sam bym prawie przegapił, bo poradnik z którego korzystałem nie pokazał lokalizacji ostatniego emblemaciku, a znajduje się on zaraz obok statuy Jiozu na ng++ Ogólnie jak ktoś planuje wbić platynę w tej grze, to od razu uczulam na to, żeby BARDZO uważnie zbierać wszystkie pamiętniki Sakuko. Na szczęście mnie to nie spotkało, ale czytałem na necie że niektórzy przegapili kilka pamiętników grając na new game albo new game+ i już im się nie pojawiały w kolejnych podejściach. Wtedy zostaje tylko zacząć grę od nowa i ponownie przejść ją 3 razy (2 i pół dokładnie)
- Pani Bukiet nie żyje :(
-
Silent Hill f
Powaga. Naprawić głównego bohatera, żeby nie był tak autystyczny (dokładnie w ten sam sposób zachowują się bohaterki Fatal Frame = zero reakcji na otaczający ich horror), zmniejszyć nacisk na melee, i jeszcze mocniej podkręcić schizy w domu, a mógłby z tego wyjść top Sajlencik. Może za 5 lat Bloobery zrobią nam taki prezent.
-
Silent Hill f
Wreszcie mordeczko możemy się z czymś zgodzić
-
Silent Hill f
Według mnie taka fascynacja grami jest nawet urocza. Aż mi się przypomina Kali z Psx Extreme, który zawyżał oceny wszystkim bijatykom
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Tamte też kosztowały 300zł?
-
Silent Hill f
Te różnice to na ogół dodana jedna linijka dialogu więcej albo postać ma trochę inny grymas na twarzy. Scam jak chooj, dlatego napisałem, że nie ma sensu tego porównywać do Niera i lepiej od razu obejrzeć zakończenia na YT.
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Ja już nie wiem jak to dokładniej sprecyzować tak, żeby każdy zrozumiał, ale spróbuję po raz ostatni: gdyby miał za to zapłacić full price, czyli tyle samo co za remake'a Resident Evil 4 albo Silent Hill 2 (gdzie deweloperzy włożyli nieporównywalnie więcej wysiłku) to poczułbym się nie tylko osrany, ale wręcz jakby mi Konami kazało przez tydzieć pływać w ich szambie. Tak, cena ma tutaj znaczenie, a nawet decydujący wpływ na to czy czuję się osrany przez wydawcę czy nie i stąd biorą się moje gorzkie żale. Gdyby od razu sprzedawali Deltę za stówkę, max 150 to by w ogóle nie było tematu, ale że zdecydowali się orżnąć graczy wypuszczając najbardziej leniwy remake w historii remaków, to mam o nich takie zdanie, a nie inne. Gra sama w sobie jest bardzo dobra (ciężko żeby nie była, skoro to podrasowana wersja najlepszej skradanki ever), to była tylko kwestia czasu zanim położę na niej łapy, pisałem o tym wiele razy, ale nie za 300zł, bo to jest splunięcie w twarz nie tylko graczom (zwłaszcza fanom MGSa) ale też innym deweloperom, którzy do remaków się przykładają.
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Jasne, że tak, ale bawi że mimo braku zmiany zdania i trzymania się od początku swoich postanowień udało się rozkręcić aferę co najmniej jakbym zaczął kupować gry Sweet Baby Gdzie wystarczyło dosłownie zerknąć na poprzednią stronę i przeczytać, że gra nie jest dla mnie skreślona, a bekę mam tylko z graczyków wydających na to pełną cenę, bo Konami za to co tu wysrało zwyczajnie na takie pieniądze nie zasłużyło. Można też robić kurwę z logiki jak niektórzy próbując wcisnąć kit, że kupowanie używek z drugiej albo i dziesiątej ręki zachęci korpo to wypuszczania kolejnych leniwych bubli, ale każdy kto ma sprawne przynajmniej dwie komórki mózgowe wie, że to nieprawda, bo gdyby każdy tak robił to gra sprzedałaby się tak mizernie, że na Delcie by się skończyło. Więc grzecznie podziękujmy jimmy'ego i reszcie preorderowców i można kończyć ten temat.
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Już kończąc ten festiwal żenady i analfabetyzmu z Waszej strony, to pozwolę sobie tylko przypomnieć kilka swoich ostatnich postów Jak widać od samego początku pisałem jaki mam stosunek do tego remaku, z czego wynika moje rozczarowanie i na jakich zasadach mam zamiar go ograć. Nic nie pisałem, że w ogóle planuję go zlać. To, że jimmy był zbyt głupi, żeby to pojąć swoim rozumem i próbuje teraz manipulować jakbym to ja wyszedł na hipokrytę to mnie nie dziwi, ale że reszta forumka poszła tym samym tropem, to jednak trochę szok
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Tak, podziękuj każdemu kto zapłacił za Deltę 300zł na premierę + dodatkowe 200, żeby zagrać 2 dni przed premierą
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Spoko, rozumiem Twój tok myślenia i faktycznie coś w tym jest, niemniej podejrzewam, że takie pudełeczko jeszcze z 50 razy zmieni właściciela więc to nie jest tak że zarobią dzięki temu procederowi 2x mniej tylko 50x mniej niż by chcieli. To tak jakbym za grę wydał z 5zł zamiast 300. Na takie "wsparcie" jeszcze mogę się zgodzić biorąc pod uwagę ile wysiłku włożyło Konami w ten remake i nie kłóci się to w żaden sposób z tym co pisałem wcześniej. Dalej jest to negowanie lenistwa i fuszerki, a nie zachęcanie żeby robili tego więcej.
-
Metal Gear Solid Δ: Snake Eater
Kupine jako używka, wpadnie platyna w ciągu tygodnia i znowu wyląduje na olx. Czekam aż mnie oświecisz w jaki sposób nie zarabiając na mnie nawet złotówki Konami zostało tu wsparte finansowo i zachęcone, aby robić dalej takie remaki :)