Treść opublikowana przez Paolo1986
-
Death Stranding 2 On The Beach
God exists
-
Horizon II Forbidden West
Super, czas szybko zleci do kwietnia
-
Zakupy growe!
Tak i wbiłem Jeszcze kończę drugi dodatek
-
Zakupy growe!
-
Death Stranding
Jeśli chodzi o czasówki, to w pamięci utkwiło mi jedno zlecenie które ważyło chyba z 700 kg, więc tyrolką nie dałoby rady. Zatem była jazda ciężarówką po stromych zboczach ośnieżonych gór Ale udało mi się otrzymać ocenę S na hardzie O dziwo to była też chyba misja, gdzie miałem ponad 5 minut, a wpadła ocena S.
-
Właśnie zacząłem...
Jeśli o mnie chodzi, to AC Origins mocno mi przypasowało, głównie jednak dzięki klimatowi i pięknym miejscówkom. Dawno też tyle zrzutów nie robiłem A że fabularnie to takie meeeeh.... Tutaj jakoś mi to nie przeszkadza
-
Właśnie zacząłem...
-
Horizon II Forbidden West
Ale by była zayebista wiadomość na święta
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
No ja mam ostatnio taką samą przypadłość z apką. Zrzuty widzę dopiero po kilku/kilkunastu godzinach, ale w końcu się pojawiają.
- Death Stranding
-
Wrzuć screena
-
Death Stranding
Z rosnącymi górami się nie spotkałem, ale z postawieniem przez innego gracza swojej budowli na drodze mojej tyrolki już tak. No i przez chwilę się zatanawiałem, o co chodzi W moim przypadku rozmontowałem po prostu budowlę gracza, a była to bezużyteczna dla mnie skrzynka pocztowa. Wpaść do wody i utracić ładunek też mi się kilka razy przytrafiło, ale dość szybko udawało mi się wychodzić z opresji
-
Właśnie zacząłem...
The Hidden Ones, pierwszy dodatek do AC Origins Mapka wydaje się dość mała w stosunku do tej z podstawki, przeciwnicy wysokopoziomowi, ale i tak mi nie dorównują Chciałem dodać jeszcze kilka screenów, ale mam dzisiaj jakiś problem z apką. Ktoś chyba pisał też o tym w innym temacie.
-
Gry a związek.
Między Bogiem, a Prawdą, to ważne dla mnie jest, aby akceptować siebie nawzajem takimi, jakimi się jest. Granie w gry jest moją pasją, ale nie poświęcam temu całego życia. Więc jest dobrze. Dużo bym jednak dał, aby jeszcze żona chciała podzielać tę pasję Czasem namawiam ją na jakiegoś coopa, może It Takes Two
-
Gry a związek.
Ja 3 lata temu namawiałem żonę na zakup Xboxa One X, ale się nie zgodziła Ale rok później namówiłem ją na kupno PS5
- Assassin's Creed Valhalla
-
Wrzuć screena
-
własnie ukonczyłem...
AC Origins A dosłownie chwilę później wpadła mi Myślałem co prawda, że będzie to w tym samym momencie, co ukończenie fabuły. Przekonany byłem, że wyczyściłem wcześniej całą mapę ze znaczników, ale jeszcze jeden odblokował się po ostatniej misji. W każdym razie to była wspaniała przygoda, uwielbiam takie egipskie klimaty Plusy to na pewno fabuła, pojawiają się historyczne postacie, a nasze losy splatają się z ich losem Bardzo podobały mi się też bitwy morskie oraz walki na arenach. Postać głównego bohatera Bayeka bardzo polubiłem Zainteresowanym historią polecam odpalić Discovery Tour, można poczuć się, jakbyśmy oglądali film dokukentalny Z minusów to na pewno strasznie drętwe dialogi i mimika twarzy, ale mi to jakoś nie przeszkadzało. Teraz chwilka przerwy i zabieram się za dodatki
-
Wrzuć screena
Polecam odpalić sobie też Discovery Tour
-
Wrzuć screena
-
Death Stranding
Mario, tyrolki tak jak inne budowle stawiasz w zasięgu sieci chiralnej. Każde postawienie jakiejś konstrukcji "zużywa" Ci przepustowość. Masz ją na mapie pokazaną. Jest tam podana wartość X/Y. Zobacz sobie przed postawieniem budowli i po tym, jak się zmieni. Przepustowość liczy się sumarycznie dla całej sieci (czyli wszystkie lokacje, które podłączysz w danym regionie. Nie jestem tylko pewien, ale możliwe, że w opisie budowli jest gdzieś informacja, ile dana konstrukcja zużywa przepustowości.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Zajrzyj na ostatnią stronę tematu Wsteczna kompatybilność z PS4, wszystko dokładnie wyjaśnione.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
No i taką zachętę to ja rozumiem
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Gdzie za 4 dychy? Mnie interesuje wersja na PS4 jakby co, najlepiej w pudełku Za 40 zł bywały wcześniej promki na psstore.
-
Wiedźmin 3: Dziki Gon
Ta gra chodziła mi po głowie już od dawna, a teraz poważnie się zastanawiam, czy nie sprawić sobie prezent na święta