Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Zgadza sie. No przynajmniej wedlug cudownego przewodnika po gwincie. Zostalo mi 30 pare sztuk, ktore trzeba wygrac od napotkanych graczy
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Blisko 40 godzin. Skupialem sie na lataniu po swiecie zeby kompletowac talie, bo sa karty, ktore mozna przegapic. Teraz moge sobie spokojnie grac, bo reszta znajdziek mnie nie interesuje.@BRY@N gdybys myslal o zebraniu wszystkich zestawow to przeczytaj poradnik na stronie eurogamer. Z poczatku wydawalo sie to troche skomplikowane a wrecz przytlaczajce ale wszystko co tam napisane mi sie potwierdzilo. Zasada prosta -> na spokojnie wpierw sie lata po kazdej karczmie w danym regionie skupujac fanty od barmanow, pozniej wykonuje sie zadania ktore gwarantuja unikatowe karty i tak z krainy do krainy. Jakos poszlo ;)Jest sporo postaci, ktore beda goscic wszedzie tylko nie tam gdzie bys chcial w danym momencie, wiec trzeba na spokojnie rozpatrywac okolicznosci i zachowywac sejwy na kilka misji wstecz; na wszelki wypadekPrzyda sie tez spokoj i wyciszenie bo mozna sie wkurw*c nie razA i nie ma co inspirowac sie cudownym przewodnikiem bezgranicznie. Sporo sztuk przypisanych do Velen wygrywalem w Novigradzie, troche to pomieszane. Kluczowe jest znac i pamietac tozsamosc bohaterow, ktorych w wyniku niefortunnych wydarzen mozna NIE spotkac (glownie zadania poboczne) i dazyc do odnalezienia ich Edytowane 7 godzin temu7 godz. przez Ken Adams
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. 31 minut temu, Ken Adams napisał(a):Gra jest totalnym balganem bledowym.Mozna usprawiedliwiac to przepychem swiata o biblijnych proporcjach albo mozna ganic to, ze po dekadzie robaki psujace rozgrywke nadal istnieja. Znikajace i pojawiajace sie budynki w miescie, wyscigi konne w ktorych oponent nie staje do walki a w nastepnej rundzie jego kon blaka sie po torze wyscigowym, Geralt tonacy w magicznym jeziorze zaraz po starcie wyscigu (what the), znikajace znaczniki na mapie, wylaczajacy sie interfejs, zmutowany dzwiek w grze; niezla fabryka niedorobekDostalem przez to choroby ciaglego zapisywania gierki.Na piecu grasz czy na konsoli? Aż się dziwię, bo ogrywałem next gena na PS5 i zero błędów i jakichkolwiek gliczy.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Pierwszy raz ogrywałem na ps4 i faktycznie sporo tego było, ale na ps5 tak jak pisze @Uzytnik30 pojedyncze drobne błędy.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. @Ken Adams no właśnie staram się pilnować tych kart i w każdej mieścinie, co się da kupuję i z każdym gram. Jedynie tych do pominięcia się właśnie trochę boję. Tylko ja mam dopiero jakieś 25 godzin i cały czas się kręcę po Velen i do większych miast nie zaglądałem.Co do błędów to ja gram na PS5 i raz mnie w sumie tylko wywaliło z gry przy loadingu i raz przy graniu Ciri, dziewczynka się zawiesiła w jednym miejscu ale poszedłem dalej to dialogi się odpalały i ostatecznie wszystko poszło ok.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. @BRY@N no i dobrze robisz. Problem tkwi w kontrukcji zadan. Zadania z serii gwint polegaja na ogrywaniu kolejki bohaterow. Czasami, trzeba jednak „wczesniej” ukonczyc wybrana misje poboczna, zeby wybrany charakter rezydowal w wybranym miejscu podczas wykonywania zadania gwint. Raz mi sie zamknelo takie zadanie gwintowe, bo nie zdazylem poznac wybranego goscia i nie bylo go. Musialem wracac do starego sejwa.To taki domek z kart (gwintownych): jak sie zle ulozy, to sie wypierdoliNo chyba, chyba, ze takie „wczesno ukonczone” zadania sie wznawiaja po odblokowaniu wymaganych do nich postaci, ale wolalem nie ryzykowac testowania takich wersji wydarzenAle gierka jest ogolnie kapitalnaGeralcik romansuje elegancko najpierw z (blank) a pozniej z (blank) byle nie wiazac sie z (blank) ani z (blank)Kibicuje mu
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Nie no gra jest super, mnie wciągnęła niesamowicie tym bardziej, że jak pisałem wcześniej jestem świeżo po książkach. Sam Gwint na początku wydał się dziwny ale po kliku partyjkach mi się spodobał. Przy tej pomocnicy kowala musiałem robić klika podejść i trafić dobre karty żeby móc zneutralizować jej karty bo były rozdania gdzie było 98 do 30 Co do romansowania Geralta zawsze może powiedzieć jak w książkach, że i tak zawsze myślał o Yennefer
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Nie miałem takich błędów na PS4 na premierę, a co dopiero później na PC. Jedyne co, to błędy kolizyjne czasami.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. 14 minut temu, PiotrekP napisał(a):Nie miałem takich błędów na PS4 na premierę, a co dopiero później na PC. Jedyne co, to błędy kolizyjne czasami.Ograłem na PC parę lat temu i miałem wywalenie do pulpitu w idealnym momencie, dokładnie jak ekran zrobił się biały na filmiku poniżej. Kojima lepiej by tego nie wymyślił
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Gwint jest moja ulubiona czescia W3 i to o mile. Balem sie ze bedzie to zbyt skomplikowana rozrywka ale okazalo sie, ze to wspaniala rozrywkaRozgrywka jest tak samo prosta jak i zlozona. To najlepsze kombo jakie moze zaoferowac zajecie szarpiace za szare komorki i tutaj sie to udaloTylko trzeba zebrac konkretne karty bo ze slaba talia to lepiej isc sie zdrzemnac niz denerwowacPrzynajmniej z dwoch boaterow na dyche, paru szpiegow i kolaborantow, czyste niebo no i rogi podwajajace;A i pozoga sie przydaWtedy mozna sie isc sie bic ;)Tez sie meczylem z kolezanka kowala - ale ona nawalala potworami mutujacymi sie wiec nabijala licznik raz dwa sto
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Pytanko, na przyszłe PCtowe granie - jakieś mody polecacie? Grafa i jakieś rozszerzenia. Zwłaszcza to pierwsze
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Gwinta to wolałem fizycznego, nigdy kart nie zbierałem i nie grałem, bo nie było czym. Wolałem kości w KCD.@Basior Hood and cloak, killing monster cloak, autohide weapons for cloak (fajnie klimat robią w śnieżnych rejonach), fast travel everywhere- zwłaszcza na skelige się przyda.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Gwint to fenomen, warto dać szansę nawet jak nie podejdzie za pierwszym razem. Kiedyś nie zawracałem sobie nim głowy, ale przy platynowaniu trzeba było spróbować i „chwyciło”. Od tamtego czasu partyjka gwinta to już obowiązek. Mega relaksująca i uzależniająca rzecz. Talią Królestw Północy najlepiej mi się grało.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Godzinę temu, Basior napisał(a):Pytanko, na przyszłe PCtowe granie - jakieś mody polecacie? Grafa i jakieś rozszerzenia. Zwłaszcza to pierwszeOd siebie jeszcze oddałbym moda na wyłączenie sztucznego światła za Geraltem. Robi różnicę i podbija mocno klimat.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Grajac na SeXie nie uswiadczylem ZADNYCH wiekszych problemow. Jedna z wielu pozytywnych cech tej gry bylo to, ze gralo mi sie plynnie, bez haczenia, z lekka nutka retro gdzie gra nie traktuje gracza jak idiote. Pierwsze przejscie bylo dziurawe jak ser szwajcarski. Pierwsza gwint karte zablokowalem sobie bardzo wczesnie, ale wiedzialem, ze i tak wroce po calaka. Gdybym mial sie czepiac to czasem jazda konna podczas ucieczki przed wieksza gromada potrafila sie zajaknac, a rumak nie mogl wyjechac z pomiedzy dwoch konarow, ale poza tym wyscigi robilem na max 3 proby, a ostatni na jedna. Wiesiek 3 jest bardziej user friendly niz wiekszosc gier tej dekady.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Trochę zabluźnię, ale chciałbym KCD w takiej mechanice. W sumie wystarczyłoby wywalić potwory i całą resztę fantasy i gotowe. No i walka do lekkiej przebudowy, bez tych fikołów, a zamiast petard i znaków tarcze. Wiesiek jak bardzo przystępny, zaciąć się tu nie da prawie wcale (zależy od poziomu trudności), brakuje mi tu tylko spotkań z ekipą w endgame. Wszyscy tylko stoją albo siedzą jak słupy soli, albo znikają (lub giną) i nigdy więcej ich nie widzimy.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.