Opublikowano 21 godzin temu21 godz. Wczoraj wieczorkiem popykałem sobie tą pierwszą lokację. Mam już kuca i świat jest fajny choć jeszcze nic nie widziałem tak na prawdę. Walkę szlifuję na tych mobkach rycerzach. I tutaj zwykły rycerz spoko, ale jak już wskoczy z dużą tarczą i halabardą to nie raz mnie wyjaśnił jak wypuszczał serię to zbija mi wytrzymałość. Gra się miło ale wiadomo jestem słaby na początku, ale będzie lepiej. Próbuję samurajem odbijać ataki ale nie idzie mi na razie z timingiem i często przyjmę klepę na klatę.Pojeździłem konno wpadłem na rycerzy na koniach i nawet dałem radę, ale później ci rycerze mnie wyjaśnili w ich obozie z takimi białymi włosamiElegancka przygoda się zapowiada.
Opublikowano 20 godzin temu20 godz. Wspaniała gra swego czasu wkręciła mi się w banie na maksa. Nigdy nie powtarzałem przeciwników tak wiele razy jak tutaj ale zniosłem to dzielnie. Kiedyś na pewno sobie zagram jeszcze raz.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Wciągnąłem się trochę Ale po kilkunastu godzinach gry mam pewne spostrzeżenia-nie wiem co za problem dać pauzę w grze, cholera potrzebuję na chwilę odejść od konsoli i szukam punktu żeby się schować i przeczekać bez ataku-jak mam pełną energię to nie powinien zużywać butelek, często przypadkiem je zużywam pewnie kwestia wdrożenia się w sterowanie-koń mega ułatwia, większość mobów klepie z konia i nawet większych przeciwników da się tak załatwić myślę, że bez konia ginąłbym częściej-przez te naście godzin nigdzie nie znalazłem lepszego oręża czy zbroi od tego co mam wszystko słabsze- muszę się pobawić tymi popiołami wojny choć wszystkie które mam zmniejszają statystki broniZwiedziłem większość Pogrobna tej lokacji wokół jeziora na początku. Poza jakimiś wściekłymi niedźwiedziami, do których muszę wrócić poszło nawet spoko choć pewnie nie we wszystkie kąty zaglądnąłem.Na razie zabawa jest przednia i chcę więcej. Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez mario10
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 5 minut temu, mario10 napisał(a):Wciągnąłem się trochę Ale po kilkunastu godzinach gry mam pewne spostrzeżenia-nie wiem co za problem dać pauzę w grze, cholera potrzebuję na chwilę odejść od konsoli i szukam punktu żeby się schować i przeczekać bez ataku-jak mam pełną energię to nie powinien zużywać butelek, często przypadkiem je zużywam pewnie kwestia wdrożenia się w sterowanie-koń mega ułatwia, większość mobów klepie z konia i nawet większych przeciwników da się tak załatwić myślę, że bez konia ginąłbym częściej-przez te naście godzin nigdzie nie znalazłem lepszego oręża czy zbroi od tego co mam wszystko słabsze- muszę się pobawić tymi popiołami wojny choć wszystkie które mam zmniejszają statystki broniZwiedziłem większość Pogrobna tej lokacji wokół jeziora na początku. Poza jakimiś wściekłymi niedźwiedziami, do których muszę wrócić poszło nawet spoko choć pewnie nie we wszystkie kąty zaglądnąłem.Na razie zabawa jest przednia i chcę więcej.nie ma czegoś takiego jak lepsza zbroja, może być tylko lżejsza/cięższa i ewentualnie dawać jakieś małe buffy jak regen. hp, co prawda są staty i niektóre sety mają dużo armora i poisu, ale jak trochę pograsz to zrozumiesz, że jedyne co się liczy to fashion souls; samuraj ma akurat fajną katanę na start, z którą możesz przejść całą grę jak grasz np pod zr i mist, ale możesz grać z jaką bronią chcesz, zależnie od tego w co dajesz punkty, możesz grać maczugą i zrobić quality build albo zakląć maczugę pod heavy i dać wszystko w siłę; w tej grze nic Cię nie ogranicza możesz się bawić brońmi i statami
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 16 minut temu, mario10 napisał(a):-nie wiem co za problem dać pauzę w grze, cholera potrzebuję na chwilę odejść od konsoli i szukam punktu żeby się schować i przeczekać bez atakuCzy gra nie miala po jakims patchu photo mode?;)Jednak chyba tylko mod na PC sorry. Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez Kangus
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.