Opublikowano 17 lutego 20251 r No szkoda. Myślał człowiek, że kolejna dobra gierka w wysypie ciekawych tytułów z samego lutego, a tu płycizna. Generalnie odpuszczam nawet w gp.
Opublikowano 17 lutego 20251 r No to porównanie z Oblivionem mocne, nie powiem. Aż miałem flashbacki z Batman/Suicide Squad. Drugą moja myślą jest że gry powinny być droższe, koszty znacznie wzrosły, inflacja, wypłaty dla pracowników itp należy się co nie Homelander?
Opublikowano 17 lutego 20251 r 30 minut temu, Moldar napisał(a): Ktoś wie czy Nowa Zelandia zadziała z szybszą premierą? Już chyba wszystkie premiery MS mają jedną globalną premierę.
Opublikowano 17 lutego 20251 r O, jednak teraz wybiórczo lubimy creation engine jak trzeba. Pamiętajcie, że jak gra ma widok z pierwszej osoby, to musi oferować dokładnie to samo co gry Bethesdy.
Opublikowano 17 lutego 20251 r Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Ja czytam ten temat i nie wierzę Wyobraźmy sobie sytuację,że wydaje tą grę Ubisoft, Konami czy inny pokemon. Widzisz koszmarne animacje z trzeciej osoby,system walki, mordy niektórych postaci, interakcję z npc. Na dodatek wiesz,że wprowadzają wcześniejszą premierę dla tych co zapłacą więcej. Do pełni spiydolenia brakuje tylko mikropłatności do ulepszenia postaci. I mówisz sobie"no solidna gra na 8" "W spajdermana gra mniej osób" "Premiera dopiero będzie "
Opublikowano 17 lutego 20251 r Godzinę temu, KrYcHu_89 napisał(a): Starfield miał też drogę z positive do mixed, no ale zobaczymy za kilka dni, na pewno tej gry nie kupi aż tyle osób (na Steam). Dobrze prawisz, trzeba poczekać. Na dzień dzisiejszy droga Avowed wygląda: Od: Do: A żeby być precyzyjnym, to dokładnie: Jest szansa na epicki plot twist w temacie :p
Opublikowano 17 lutego 20251 r 10 minut temu, Beelzeboss napisał(a): O, jednak teraz wybiórczo lubimy creation engine jak trzeba. Pamiętajcie, że jak gra ma widok z pierwszej osoby, to musi oferować dokładnie to samo co gry Bethesdy. Oczekujemy minimalnego wysiłku włożonego w tworzenie gry.
Opublikowano 17 lutego 20251 r 2 godziny temu, Josh napisał(a): Tylko pamiętajcie: jak nie graliście w Avowed, to nie możecie się śmiać. Chyba najbardziej śmiechłem w momencie jak trzy strzały sterczały wbite w ten sam murek i każda rzucała cień w innym kierunku XD
Opublikowano 17 lutego 20251 r 1 minutę temu, SnoD napisał(a): Chyba najbardziej śmiechłem w momencie jak trzy strzały sterczały wbite w ten sam murek i każda rzucała cień w innym kierunku XD Szkoda, że teraz pracuje się w game dev na sprintach i detale nie wchodzą do nich. Wina Agile'a.
Opublikowano 17 lutego 20251 r 2 minuty temu, Homelander napisał(a): Mam nadzieję. I w imieniu forumku i własnym: dziękuję, że w to zagrasz żebyśmy my nie musieli Najgorzej jak wyjdzie, że jednak zajebista gra, ale religia zabroni grać.
Opublikowano 17 lutego 20251 r Just now, Paolo de Vesir said: Najgorzej jak wyjdzie, że jednak zajebista gra, ale religia zabroni grać. W sensie że zmienią wszystko to co jest spierdolone a co widziałem na filmach? No oby oby
Opublikowano 17 lutego 20251 r Świat = pozbawiona życia makieta NPCe = taka sama nieruchoma, ogołocona z interakcji dekoracja jak drzewka czy kwiatki Fizyka = dodadzą w patchu 2.1117. Może. Swoboda = w wielkim mieście możesz wejść tylko do 3 chatek Walka = dynamika, reakcja na obrażenia, frajda z ciachania jak King's Field z 95 roku Kontr-argumenty? "Czepiacie się, bo to gra na Xboxa, a nie na PlayStation".
Opublikowano 17 lutego 20251 r Nie było jeszcze premiery w passie, a już 32 strony, Redfall ma co ciekawe 42, a nikt nigdy nie zagrał przecież w Redfalla.
Opublikowano 17 lutego 20251 r 6 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a): Nie było jeszcze premiery w passie, a już 32 strony, Redfall ma co ciekawe 42, a nikt nigdy nie zagrał przecież w Redfalla. Ja grałem. Z kumplem nawet coopa. Drop po 2-3h. Plus chwilę solo wcześniej
Opublikowano 17 lutego 20251 r 26 minut temu, KrYcHu_89 napisał(a): Nie było jeszcze premiery w passie, a już 32 strony, Redfall ma co ciekawe 42, a nikt nigdy nie zagrał przecież w Redfalla. Sprawdziło się jak dodali patcha 60 fps
Opublikowano 17 lutego 20251 r Prawda jest taka, że jak gra jest zrobiona z sercem i entuzjazmem, to nawet mogą się strzały wbijać w kamienie i nie wracać na ziemię, a i tak człowiek gra i jest zachwycony. Obsidian zawsze był pełen niedoróbek i nie przeszkadzało nam to grać do świtu w KOTOR2 albo FNV. Ale to chyba już tylko nazwa została. Edit: fajny ten filmik na poprzedniej stronie. Ale ja się w Obliviona zagrywałem. Edytowane 17 lutego 20251 r przez dominalien
Opublikowano 17 lutego 20251 r 16 minut temu, dominalien napisał(a): Prawda jest taka, że jak gra jest zrobiona z sercem i entuzjazmem, to nawet mogą się strzały wbijać w kamienie i nie wracać na ziemię, a i tak człowiek gra i jest zachwycony. Obsidian zawsze był pełen niedoróbek i nie przeszkadzało nam to grać do świtu w KOTOR2 albo FNV. Ale to chyba już tylko nazwa została. Edit: fajny ten filmik na poprzedniej stronie. Ale ja się w Obliviona zagrywałem. Co ciekawe w tym roku być może będzie remaster, a na pewno fanowski mod.
Opublikowano 17 lutego 20251 r 10 hours ago, ASX said: raczej gra była robiona pierwotnie jako gra multi pod kooperację, bo ostatnie Pillarsy sprzedały się tak słabo że Obsidian zaczął eksperymentować z nowymi kierunkami dla serii, a los studia stał pod znakiem zapytania. Dopiero po przejęciu studia przez Xboxa zapadła decyzja że robią z tego singlowego rpga. Dziwi mnie że Rysław nie zrobił nawet minimalnego researchu w tej sprawie. A to nie wiedziałem nawet..dzięki za info. Wiem tylko, że jak tłumaczyli pierwsza część na język polski to sprzedaż w PL nie zwróciła im inwestycji w tłumaczenienie.
Opublikowano 17 lutego 20251 r Pograłem dzisiaj około 6h, dwóch bossów za mną, wchodzę do miasta właściwego.... Avowed to zlepek różnych tytułów - wertykalna eksploracja miasta przypomina trochę Thief (samo miasto to makieta w stylu tego huba z Anthem - manekiny nawet po nim nie chodzą, każdy jest przyspawany do swojego miejsca), z kolei zabawa "w dziczy" to praktycznie RedFall 2.0, zwłaszcza, gdy strzelamy, zamiast bawić się w melee. Podobna konstrukcja świata, podobny feeling starć i podobny feeling gry tworzonej pod rozgrywkę sieciową, na ostatniej prostej przerobionej na singlówkę. Sam świat przypomina trochę Kingdom of Amalur Reckoning tymi grzybami, naroślami i fosforyzującą florą w nocy. Fabularnie póki co nic interesującego, a samo prowadzenie historii przypomina Banishers, tyle że tam, mimo woke, pisarstwo stało na dużo wyższym poziomie. Tutaj nikt nawet nie próbuje stylizować języka na jakieś średniowieczne fantasy i eNPeCe nawijają współczesną manierą. Oczywiście dużo silnych bab w ciężkich, płytowych zbrojach included. Graficznie to znów taki Redfall trochę - schludnie, ale bez polotu, z masą artefaktów na włosach, czy cieniach. Miejscówki są puste i bez życia, sprawiają wrażenie odlanych z gliny i pomalowanych na szybko - era PS360 jak nic. Dialogi to tragedia, nie ma znaczenia, co klikniemy, rozmówcy i tak ledwie reagują, a rozmowa toczy się dalej. To co mi się podoba to eksploracja - dużo fajnie poukrywanych sekretów i skrzynek. Walka też całkiem spoko, starcia są dynamiczne i dają trochę frajdy. Gram na najwyższym poziomie trudności i póki co jest w sam raz.
Opublikowano 17 lutego 20251 r 1 minutę temu, Wredny napisał(a): Pograłem dzisiaj około 6h, dwóch bossów za mną, wchodzę do miasta właściwego.... Avowed to zlepek różnych tytułów - wertykalna eksploracja miasta przypomina trochę Thief (samo miasto to makieta w stylu tego huba z Anthem - manekiny nawet po nim nie chodzą, każdy jest przyspawany do swojego miejsca), z kolei zabawa "w dziczy" to praktycznie RedFall 2.0, zwłaszcza, gdy strzelamy, zamiast bawić się w melee. Podobna konstrukcja świata, podobny feeling starć i podobny feeling gry tworzonej pod rozgrywkę sieciową, na ostatniej prostej przerobionej na singlówkę. Sam świat przypomina trochę Kingdom of Amalur Reckoning tymi grzybami, naroślami i fosforyzującą florą w nocy. Fabularnie póki co nic interesującego, a samo prowadzenie historii przypomina Banishers, tyle że tam, mimo woke, pisarstwo stało na dużo wyższym poziomie. Tutaj nikt nawet nie próbuje stylizować języka na jakieś średniowieczne fantasy i eNPeCe nawijają współczesną manierą. Oczywiście dużo silnych bab w ciężkich, płytowych zbrojach included. Graficznie to znów taki Redfall trochę - schludnie, ale bez polotu, z masą artefaktów na włosach, czy cieniach. Miejscówki są puste i bez życia, sprawiają wrażenie odlanych z gliny i pomalowanych na szybko - era PS360 jak nic. Dialogi to tragedia, nie ma znaczenia, co klikniemy, rozmówcy i tak ledwie reagują, a rozmowa toczy się dalej. To co mi się podoba to eksploracja - dużo fajnie poukrywanych sekretów i skrzynek. Walka też całkiem spoko, starcia są dynamiczne i dają trochę frajdy. Gram na najwyższym poziomie trudności i póki co jest w sam raz. Odpaliłeś przez Nową Zelandię?
Opublikowano 17 lutego 20251 r Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Nie, zapłaciłem dziś za Deluxe, pograłem i zrobiłem zwrot
Opublikowano 17 lutego 20251 r Tak samo zrobiłem ze Starfieldem i Stalkerem, ale tam przynajmniej miałem opcję kupna gierki w pudełku, a tutaj tylko abonament, więc niech się pierdolą z tymi rakowymi praktykami - skoro jest opcja zagrać wcześniej, jednocześnie grając na nosie MS to mam zamiar skorzystać
Opublikowano 17 lutego 20251 r A, byłbym zapomniał - interfejs jest obleśny. Nic tak bardzo nie krzyczy "fantasy RPG", jak generyczny wystrój rodem z mobilek. Jak człowiek sobie przypomni pięknie stylizowane menuski czy mapy z przygód Henryczka, a później spojrzy na to gówno...
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.