Skocz do zawartości

Forumkowy Klub Gierek Retro - 10.2023


Suavek

Gra na Październik  

13 użytkowników zagłosowało

  1. 1. W co gramy?

    • Policenauts
    • Super Dimension Fortress Macross: Scrambled Valkyrie
    • Death Rally

Ankieta została zamknięta

  • Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.
  • Ankieta została zamknięta 30.09.2023 o 21:59

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem, ilu będzie w Październiku chętnych na granie retro, biorąc pod uwagę ogólną ilość dużych premier w ostatnim i najbliższym czasie.

 

Ze swojej strony postawiłem na zróżnicowanie, zarówno w obrębie tego głosowania, jak i na tle poprzednich miesięcy. Tym samym proponuję gatunki, których jak na razie nie przerabialiśmy, ale które myślę mimo wszystko są warte uwagi. Do wyboru zarówno tytuły na długie godziny, jak i coś do odpalenia na kilka kwadransów.


1. Policenauts (PS1/Saturn)
A Hideo Kojima Game. Jeden z wielu tworów "mistrza" przed stworzeniem Metal Gear Solid. Tylko na ile tytuł faktycznie można nazwać grą? I czy tak naprawdę jest on wart uwagi? Możemy się przekonać.
Gra została wydana wyłącznie w Japonii, ale dostępne są tłumaczenia, zarówno wersji Saturn, jak i PS1. Propozycja myślę ciekawa, chociażby ze względu na ilość fanów Kojimy na forum. Niemniej jednak trzeba się liczyć z koniecznością poświęcenia większej ilości czasu na ukończenie całości, jak i dużą ilością czytania.

 

 

2. Super Dimension Fortress Macross: Scrambled Valkyrie (SFC)
Obiecałem, że nie będzie Gundamów, ale o innych robotach nic nie mówiłem... ;) Ale tak poważnie, nie mieliśmy dotychczas żadnego Shmupa, a ten myślę jest dość ciekawą propozycją.  
Być może co niektórzy posiadacze Pegasusa grali w Macrossa obecnego na jednej ze składanek sprzedawanych z konsolą. Również Shmup, w którym sterowaliśmy myśliwcem zdolnym transformować się w robota, jak i coś pomiędzy tymi trybami. No to w wersji SNES mamy coś podobnego, lecz nieporównywalnie lepszego, bardziej urozmaiconego i wymagającego. Polecam poniższy materiał filmowy od SnesDrunk. Krótki, acz rzeczowy i co niektórych może zachęci do zagrania, nawet poza głosowaniem.

 

 

3. Death Rally (PC)
Żadnych wyścigów również jak dotychczas nie przerabialiśmy, a już na pewno nie wyścigów z opcją demolki. Chciałem napisać, że Death Rally to jedna z moich gier dzieciństwa, ale nie - to jedna z moich gier życia, do której stale powracam. Grałem w wersję DOSową jak byłem mały, grałem w szkole, grałem w wersję darmową pisząc kolejne prace dyplomowe, jak i grałem na Steam nie dalej jak miesiąc temu... ;)
Ta gra jest pozornie prosta i banalna w swoich założeniach, a zarazem wciąga niemiłosiernie. Futurystyczne wyścigi, w których wszelkie zagrywki są dozwolone, włącznie z eliminacją konkurencji. Działka, miny, dopalacze, modyfikacje czy sabotaż przeciwników. Gra idealna na krótkie posiedzenia, lub przerwy w pracy, choć wywołuje syndrom "jeszcze jednego wyścigu". Aby było jeszcze lepiej, gra od lat jest w pełni darmowa i ruszy na ziemniaku, więc każdy posiadacz choćby starego PC może grę odpalić. Pomimo tego graficznie nadal wypada przyzwoicie, a muzyka potrafi wpaść w ucho.

 

Download

 

PS. Na SteamDecku może być konieczna odrobina gimnastyki z wcześniejszą konfiguracją kontrolera, ale gra podobno działa potem bardzo dobrze.

 

 

 

Spoiler

Q: Ale Sławek, ty cudowny przystojniaku, to jest forum konsolowe, a Death Rally jest na PC! Nie będę garbił się siedząc na taborecie! Co robić, jak żyć?

A: Jeśli granie na PC mimo wszystko jest problemem, to mogę jeszcze zaproponować poniższą alternatywę. Mało znana gra z GBA, która jest ewidentnym, aczkolwiek mocno ugrzecznionym i uproszczonym klonem Death Rally o bardzo brzydkiej okładce - Karnaaj Rally. Oryginałowi do pięt nie dorasta, no ale pograć można.

 

 

  • Plusik 1
  • Lubię! 1
Odnośnik do komentarza

Więc tak.

 

Shmup mówią, że trudny (jak wiele gier w tym gatunku, więc mnie to specjalnie nie dziwi) i pewnie by się skończyło na saveslotach oraz niepotrzebnych nerwach, poza tym z całą sympatią do Suavka, to marka Macross nie jest dla mnie żadnym argumentem. Ot, shmup, którego to gatunku i tak nie jestem fanem.

 

Death Rally wydaje się fajną gierką na odpalenie i popykanie, ale na kompie mam jeszcze do nadrobienia rozgrzebane FFT, więc to ma priorytet, tylko czeka z nim na niego bardziej przytulne wieczory czy dni, zamiast gorących i dusznych, jak do tej pory. Niemniej pewnie odpalę i sprawdzę Death Rally z czystej ciekawości, więc dzięki na link.

 

Tym samym głos trochę przewidywalnie leci na Policenauts, bo zawsze ciut intrygowało, choć zawsze też wydawało się nie pasować do moich preferencji. Ale jak nie teraz, to kiedy? Wydaje się dobrym tytułem do zainstalowania na telefonie i "poczytania" przy nadarzających się okazjach. Jedna okazja do drugiej i może się "przejdzie".

Zobaczyłbym co tam Kojima za gówno zrobił.

 

PS znowu nie widać kto na co głosował :angry:

Odnośnik do komentarza
7 minut temu, Kmiot napisał:

PS znowu nie widać kto na co głosował :angry:

fix'd. ;)

 

Macross nie miał być żadnym argumentem, aczkolwiek pozwolił na fajny koncept z transformacją. Osobiście shmupy lubię, ale tego też bym nie dał rady przejść bez save'ów. Mimo tego, tyle co grałem, to ten był bardzo fajny.

Odnośnik do komentarza

Policenauts, czy Snatchera polecam nadrobić, bo nawet jako - powiedzmy - visual novel, wyróżniają się w wielu kwestiach. To nie są STATYCZNE czytanki.

Wstawki anime  też jak za starych, dobrych lat, dusza wylewa się jak przez sito. Marlboraski, dymek, te spawy. No i OST jak złoto.

Tą panią poznajecie?

image.gif.f0357a802bfe813c572cc1839f4ec3ef.gif

 

W DR zawsze chciałem zagrać(jeszcze jest remake z 2011), żeby zaliczyć wszystko od Remedy, ale ciągle odwlekam, bo resoraki.

  • Plusik 1
Odnośnik do komentarza

Normalnie bym chciał zagrać w Policenauts i tam by poleciał mój głos... gdyby nie to, że przez najbliższe 1,5 miesiąca właściwie nie będę miał czasu na granie w cokolwiek :( W tej sytuacji mój głos idzie na Death Rally. Twisted Metal i Carmageddon to gry mojego dzieciństwa :spicy: więc miło będzie sprawdzić coś w tym klimacie. Po filmiku od Suavka widzę też (a właściwie słyszę :)), że od tego drugiego pożyczyli sobie nawet trochę w kwestii audio 

Odnośnik do komentarza
W dniu 23.09.2023 o 00:34, Homelander napisał:

Na Policenauts nie mam czasu, może na telefonie gdyby się dało to może...

Mówisz, jakby na telefonach nie było emulatorów PS1...

 

W dniu 23.09.2023 o 00:34, Homelander napisał:

Tej drugiej nie znam wcale.

Ogólnie wydawało mi się, że zamysłem zabawy miało być granie w mniej znane/popularne tytuły. Głosowania na zasadzie "co nam się wydaje najciekawsze", a nie "co znam i lubię".

 

W dniu 22.09.2023 o 08:04, pawelgr5 napisał:

Jak by co to Death Rally jest za free na Steam (wersja Classic)

Dla użytkowników Steam Deck - gra po uruchomieniu nie rozpoznaje domyślnie kontrolera. Na forum gość pisał, że musiał najpierw skonfigurować trackpady, żeby obsłużyć menu w grze, aby następnie skonfigurować przyciski SD. Po tej gimnastyce gra działa bez problemów.

Odnośnik do komentarza

Ach, nie pomyślałem o tych presetach. No to tym lepiej, miłego grania. ;)

 

Prawdę mówiąc, wydawało mi się, że więcej osób zna już Death Rally. Tym bardziej ciekaw jestem ewentualnych opinii, jeśli tytuł "wygra", bo ja nie ukrywam, że u mnie sentyment mocno wpływa na opinię.

Odnośnik do komentarza
5 hours ago, Suavek said:

Mówisz, jakby na telefonach nie było emulatorów PS1...

 

Ogólnie wydawało mi się, że zamysłem zabawy miało być granie w mniej znane/popularne tytuły. Głosowania na zasadzie "co nam się wydaje najciekawsze", a nie "co znam i lubię".

 

Dla użytkowników Steam Deck - gra po uruchomieniu nie rozpoznaje domyślnie kontrolera. Na forum gość pisał, że musiał najpierw skonfigurować trackpady, żeby obsłużyć menu w grze, aby następnie skonfigurować przyciski SD. Po tej gimnastyce gra działa bez problemów.

 

Na iOS chyba nie ma emulatora PS1. W każdym razie nie bez jailbrake

 

I masz rację, idea jest w zagranie gry, której się nie zna, ale akurat po filmiku ta gierka mnie nie interesuje.

 

Wybrałeś tytuły jakie wybrałeś, że mi nie podchodzi (z różnych powodów) nic w tym miesiącu to przecież moja wina, nie Twoja

Odnośnik do komentarza
25 minut temu, Homelander napisał:

Wybrałeś tytuły jakie wybrałeś, że mi nie podchodzi (z różnych powodów) nic w tym miesiącu to przecież moja wina, nie Twoja

Niczyja. ;) Ale może coś komuś mimo wszystko przypasuje, niezależnie od wyniku. Jak nie, to będzie więcej czasu na ogrywanie tegorocznych nowości. Choć nie ukrywam, że chciałem trochę urozmaicić gatunki, bo ja na przykład automatycznie odpadałem w miesiącach, jak w głosowaniu brały udział np. trzy platformówki.

 

Sam bym chciał zagrać w Policenauts, ale Październik szykuje mi się ciężki i nie wiem, czy zdążyłbym grę przejść, choć sam ją zgłosiłem...

Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

Padło na Death Rally, to może zacznę, na zachętę. Mam łatwiej o tyle, że grę przeszedłem dosłownie setki razy na przestrzeni lat, z czego ostatnio raptem miesiąc temu.

 

Grę można przejść stosunkowo szybko, aczkolwiek mówię to jako ktoś, kto ją dobrze zna. Mnie to zajęło około 2 godzin na domyślnym poziomie trudności. Zastosowałem kilka cwanych zagrywek na łatwą kasę i nie inwestowałem przesadnie w ulepszenia tych słabszych samochodów.

 

Jak wspomniałem już na początku tematu, Death Rally jest pozornie proste w swych założeniach, ale nie popada w przesadną monotonię. Niekiedy ważniejsze od wygranej w jednym wyścigu może się okazać zdobycie większej ilości kasy. Czasem otrzymamy zadanie specjalne polegające na zebraniu czegoś z trasy wyścigu, albo zniszczeniu konkretnego przeciwnika. Premie można zdobyć również np. docierając do mety bez jakichkolwiek uszkodzeń samochodu, niszcząc wszystkich przeciwników, albo wygrywając kilka wyścigów pod rząd. 

 

20230826142010_1.thumb.jpg.ed86aea1c7690dd5f42a15384506b09f.jpg

 

Nie ma się też co zniechęcać do wyścigów słabszym samochodem. Czasem przy odrobinie szczęścia możemy wygrać nawet dwie klasy słabszą furą, jeśli odpowiednio uda się nam spowolnić, albo zniszczyć lepszego faworyta np. minami. Ogólnie różnie bywa, czasem z góry skazani jesteśmy na przegraną, ale nie ma się co zniechęcać.

 

Przyznaję, że z jakiegoś powodu darzę grę sentymentem. Oprócz fajnej oprawy AV i ogólnej przystępności lubię ją także za to, że można ją odpalić na chwilę, pograć i wyłączyć. Akurat na szybką partyjkę w przerwie od czegoś innego.

 

Ok. 2h w weekend, 38 wyścigów. A na YT widziałem filmik, jak ktoś na easy sposobem przeszedł grę w 10 minut... :D

 

20230827170048_1.thumb.jpg.650ed7a79a66445e4ed84037e8796644.jpg

 

 

 

 

  • Plusik 1
  • Lubię! 1
Odnośnik do komentarza

Ja wlasnie mialem pytac o jakies tipy? Zagralem doslwonie 4 wyscigi i juz wiem ze na samym poczatku slabym samochodzikiem nie ma zadnego sensu pchac sie na 1 miesice bo karabiny i inne takie szybko wyjasniaja prowadzacego. Najepiej atakowac w ostatnim okrezeniu jak juz nikt nie ma amunicji. 

 

Czyli co? Zbierac kase, kupowac jak najdrozsze fury sie da i upgrady dopiero jak jest cos sensownego?

Odnośnik do komentarza

Garbusikiem da się wygrać również.

 

Czasem lepiej przez pierwsze parę okrążeń, albo początek wyścigu, nie pchać się na prowadzenie, właśnie ze względu na ostrzał działek. Z drugiej strony, będąc w tyle jesteśmy podatni na miny. I generalnie ze wszystkich zakupów, to moim zdaniem miny zawsze będą priorytetem, o ile nie jesteśmy bankrutami. Bo są przydatne zarówno w ofensywie, jak i pomocne w utrzymaniu pierwszej pozycji. Innym razem właśnie kluczowe będzie szybkie wyjście na prowadzenie, a potem tylko zrzucanie min w odpowiednim momencie, aby nikt nas nie wyprzedził.

 

Pickupy podczas wyścigu mają znaczenie. Czasem dobrze ulokowane dopalacze pozwolą nam zdobyć prowadzenie, albo wygrać wyścig przed samą metą.

 

Kwestia dyskusyjna: save-scumming. Skłamię, jeśli powiem, że nie wczytywałem save'a po totalnie zawalonym wyścigu. Ale wiem, że nie każdy może mieć takie podejście do gry.

 

Czasem można też więcej kasy zdobyć biorąc udział w trudniejszych wyścigach, nawet jeśli nie wygramy. Jeśli np. zniszczymy 1-2 przeciwników, zbierzemy trochę kasy z trasy etc. to można dorobić się bardziej, niż wygraną w niższej klasie.

 

Ze swojej strony dodam, że każda "postać" w grze ma przypisany swój własny samochód. Widząc, jacy kierowcy dołączają do danego wyścigu również można szybko ocenić swoje szanse i zadecydować, w którym wyścigu brać udział.

Odnośnik do komentarza

Grałem bo mam na lapku grę od lat. Oczywiście przeszedłem po raz kolejny, bez cheatów gra jest dość wymagająca na poziomach wyższych niż normal. Ale da się nawet Adversary rozwalić w ostatnim wyścigu choć zależy to raczej od szczęścia i rozmieszczenia bonusów na tej finałowej trasie. Najlepiej jeździ mi się porszakiem, tym przedostatnim autkiem w rankingu. 

Ogólnie DR nadal mnie bawi choć grafika kiedyś zjadliwa - teraz kole w oczy. No ale zdecydowanie lepsza to ścigałka niż nudne Ignition.

  • Plusik 1
Odnośnik do komentarza
  • 2 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...