Opublikowano 27 października 20241 r Piękne czasy dzieciństwa... Pamiętam, że wtedy posiadanie San Andreas to było coś, ja niestety nie mogłem sobie wtedy na nie pozwolić, więc pozostało mi jedynie czytanie poradnika z Gry-Online (tak, tak, zepsułem sobie zabawę w ten sposób, ale cóż, człowiek młody to głupi) i gadanie z kumplami o grze. W każdym razie, jak zagrałem to bawiłem się wyśmienicie i nawet chyba rok temu ukończyłem wersję Definitive Edition. Ta gra nadal robi wrażenie, aż strach pomyśleć, co się działo w dniu premiery... W każdym razie bardzo dobra część, którą nawet teraz warto i należy nadrobić.
Opublikowano 16 lutego 20251 r Pewnie niektórzy wiedzą, niektórzy nie - w Internecie ktoś sprzedaje kody źródłowe GTA; wyciekło też kilka wersji przedpremierowych. Mamy wcześniaki GTA LCS oraz VICE CITY, datowane na około miesiąc przed oficjalną premierą. Różnią się paroma rzeczami względem oficjalnych wydań. Wczoraj ktoś wrzucił część kodu źródłowego GTASA - widać w nim wstępną implementację deskorolki, flashbangu czy ragdolla. Pewnie z biegiem czasu będzie tego więcej. I z biegiem czasu pewnie modderzy zaimplementują wycięte rzeczy (w sposób boży) Prawdopodobnie ktoś z Grove Street Games (wcześniej War Drums Studio) robi te wrzutki, gdyż w plikach źródłowych widać też kod odpowiedzialny za sterowanie dotykowe. Ogólnie sprawa jest dosć ciekawa i rozwojowa. Ps. co ciekawe, jeden z wcześniaków Vice City - da się podobno normalnie wypalić na płytce w niego zagrać na PS2
Opublikowano 24 czerwca 202524 cze Ostatnio wyszedł przez wielu wyczekiwany (latami) mod, który pozwala na dowolne niszczenie pojazdów. I to dosłownie - dowolne. Polecam, mnóstwo zabawy. https://zzpumazone.blogspot.com/
Opublikowano wczoraj o 07:23 1 dzień Mam z pss wersje z ps2 i wczoraj odpaliłem ją na moim ps5. Cholera nostalgia na maxa wleciała, ale sterowanie dzisiaj to koszmar.
Opublikowano wczoraj o 07:26 1 dzień E tam nie jest źle, jak chcesz prawdziwy koszmar to odpal trójke albo vc
Opublikowano wczoraj o 07:38 1 dzień Ja wczoraj ogarnąłem, że mam ten mobilny port San Andreas z Xboxa 360. Sprawdzę sobie jak to śmiga na Series X.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Z poprawionym oswietleniem to przyjemnie sie gra w ta definitive edition na plejce. Robie sobie maraton starej trylogii i fajnie sie patrzy jak w krotkim czasie byly gigantyczne przeskoki jakosciowe.3 to obecnie jest ciekawostka, strasznie toporna i nudna fest z kiepskimi misjami i brakiem tej fabularnej magii R*, dobrze, że jest krótka bo męczyła bułe niemiłosiernie -> VC juz gra sie przyjemnie i naprawia praktycznie wszystkie bolączki 3, bawiłem się wybitnie i utwierdziłem w tym, że ta gra ukształtowała mój gust muzyczny -> SA to nadal jest potwór pod względem tego ile oni mechanik i przeróżnych dupereli upchnęli na tej wielkiej mapie jeszcze na ps2, największy minus to chyba to, że jest okropnie rozwleczona i fabularnie/klimatycznie to tak po los santos odjezdza peron calkowicie i tesknilem za tym murzynskim klimatem.
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. 6 minut temu, Soban napisał(a):3 to obecnie jest ciekawostka, strasznie toporna i nudna fest z kiepskimi misjami i brakiem tej fabularnej magii R*Oj tam. W porównaniu do dwójki to był szok, w końcu mieliśmy wielkie miasto w 3D… dla mnie ta trójka to po prostu czasy gimnazjum, setki godzin rozegranych po szkole - miasto znam na pamięć… chyba, mógłbym grać bez mapy. Tylko dzisiaj te misje na czas… tu wysiadam :/
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. No tu wszystko sie rozbija o nostalgie. Dla mnie trójka to też od zawsze katorga, pewnie nawet już w tamtych czasach sie ciężko do tego wracało po vc i sa
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Mi za dzieciaka 3 dupy jakoś nie urwała prawde mówiąc. Fajnie się biegało po mieście, ale no nie było tam co robić poza strzelaniem do policji + strasznie szarobure to wszystko było.Vice City jak wyszło to się zakochałem i to była ta gierka, która podnosiła wszystkim siusiaka w szkole, a potem SA to wiadomo fenomen totalny.
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. Ja trójke dość późno zagrałem, ale ja nie lubie liberty city z ery 3d bo lcs też mi nie siadło
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. 39 minut temu, grzybiarz napisał(a):mógłbym grać bez mapyW GTA3 nie było mapy :) , tylko ta w formie plakatu dołączona do gry.Trójkę dorwałem na początku 2001, kompletnie pozamiatała system i miałem pielgrzymki do mieszkania bo każdy chciał zagrać. Ilość możliwości, sprawdzanie reakcji NPCów, zabawa w policjanta/strażaka/medyka, różne możliwości podejścia do misji i kombinowanie na bieżąco zależne od tego jakie mieliśmy wyposażenie czy nawet to jaką furą podjedziemy, odpalenie dwóch kodów: agresywni przechodnie + NPCe wyposażeni w broń aby zrobić siekę na ekranie. GTA VC i San Andreas to ogólnie bardziej dopracowane gry ale boli przejście w bardziej ograniczoną strukturę misji, a GTAV to już całkowicie liniowa produkcja.
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. 17 minut temu, łom napisał(a):W GTA3 nie było mapy :)Ten radar na dole?
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. San Andreas? Freeway, Radio X albo Los Santos i jazda wokół mapy- to pierwsze skojarzenie. Przeszedłem kilka razy, z czego ostatni raz na telefonie przy użyciu pada.
Opublikowano 12 godzin temu12 godz. Jakie moje zdziwienie, że trasa na mini mapie się nie zaznacza. Sterowanie to dalej drewno, jak i sama gra z racji wieku, ale cholera taka nostalgia mi wjechała że natłukłem 17 godzin w dwa dni. Ost to dalej top
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.