Odpowiedziano
Prosisz o za mało, gdzie mój remake Splinter Cella, nowy SC na miarę SC3:CT i nowy Rayman?
A better way to browse. Learn more.
A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.
The Division w 4k i Ghost Recon Wildlands w 60 fpsach.
Nie proszę o dużo, Ubi.
Odpowiedziano
Prosisz o za mało, gdzie mój remake Splinter Cella, nowy SC na miarę SC3:CT i nowy Rayman?
Odpowiedziano
ludzie którzy robili SC już tam dawno nie pracują
Odpowiedziano
No i? W Capcom też nie pracuje mnóstwo ludzi, którzy tworzyli wcześniejsze Residenty, a jakoś dają radę robić kolejne i utrzymać poziom.
Odpowiedziano
prawda, ale nie ma co porównywać wyrobników Ubi do Capcomu
Odpowiedziano
Odpowiedziano
Ło panku, w Wildlands w 60fps i update do PS5 to grałbym od nowa, rewelacyjna gierka!
Odpowiedziano
Te gry od zawsze były w 60fps. No chyba że gracie na konsolach
Odpowiedziano
Ubi dba już tylko o fanów jednej serii, tej multimiliardowej.
Odpowiedziano
Czy tę perełke coś zatrzyma?
Odpowiedziano
Wspaniała gra.
Odpowiedziano
3mln much.
Odpowiedziano
ha tfu na 3 miliony łbów
Odpowiedziano
Fajnie, a ile sprzedanych kopii? Ile już zarobili? Czemu tym się nie chwalą?
Odpowiedziano
MILIARD GRACZY!!!!
Odpowiedziano
Kiedy na torrentach? Bo wtedy może przebije te 8 mln.
Będzie silksong lub prime 2 i 3?
Tylko Nintendo potrafi zrobic tak piekny pogrzeb puszczajac ostatniego Directa pod gry na wysluzonego i cudownego Switcha.
Mocny murzyn samuroj
Odpowiedziano
Gra z gatunku wybitnych. Jedna z niewielu do których wracam do kilka lat.
Odpowiedziano
Przeszedłem, odsłony z GBA dla mnie były lepsze
Odpowiedziano
Drugi raz w życiu przechodzę, i pierwszy raz jestem w reverse castle. Szkoda tylko że jak się gra Richterem albo Marią to nie ma żadnych ulepszeń.
Baldurs Gate 3 - peak gamingu
Odpowiedziano
Ewidentnie najlepsza gra, lepsza niż fałszywe mesjasze jak Zelda i nawet lepsza niż opuszczony mesjasz Sony Bloodborne i polski mesjasz z Rivii.
Odpowiedziano
Klauna dały jakieś bezguścia. Gra 11/10
Odpowiedziano
Pamiętam jak odpaliłem Early Access i było 100 userów xD
Odpowiedziano
Powiem szczerze, że nie oczekiwałem, że jeszcze zagram w taką grę jak BG3. To jak ten tytuł jest rozbudowany, ile daje frajdy, mechanik, wyborów i z jakim kunsztem nam to mistrzowie z Larian zaserwowali to jest majstersztyk. To jest zupełnie inny rodzaj wolności niż np. w Zeldzie, gdzie de facto jedynym wyborem jest w jakiej kolejności będziemy zwiedzać świat bez celu. Tutaj mamy multum wątków fabularnych i sam się czasami głowię jak oni to poskładali, że robiąc większość zadan w dowolnej kolejności, przy tak kolosalnym wpływie gracza na to co się wydarzy finalnie trzyma się to kupy. ARCYDZIEŁO.
Odpowiedziano
Oni sami nie wiedzą jak to zrobili, do tego ta gra się ciągle rozwija, 2 lata po premierze pełnej wersji ciągle dodają rzeczy za darmo w paczach.
Odpowiedziano
baldurzjeby
Odpowiedziano
niegracz
Odpowiedziano
D:OS 2 trudniejsze i lepsze. Pozdrawiam
Odpowiedziano
Nie
Szwed
Odpowiedziano
Nie dość, że pewnie nie ma aż takiego problemu ze scalperami, to jeszcze karty tanie jak barszcz. Zachodni rynek (choć japoński też) jest teraz tak zepsuty, że nie ma z tego hobby żadnej frajdy -_-
ping
Odpowiedziano
Come on, w Japonii też karty tanie jak barszcz i nie ma problemu z zakupem.
Szwed
Odpowiedziano
Jeśli chodzi o luźne boosterki to jasne, ale widziałeś co się dzieje z różnymi sealed produktami? A tak naprawdę tylko takie opłaca się kupować bo ich nie przeważą czy nie zapieczętują od nowa (tak, są ścierwa co otwierają coś, wyjmują dropy i kleją). Scalperzy wykupują wszystko, jak i u nas z resztą. Niby TPCI/TPC coś tam zaczyna działać (w Singapurze ściągają folię przy zakupie), w Japonii w PC też to działa, ale internetowo jest niezły koszmar. Niedługo wychodzi super-duper walizka Giovanniego i robią na to losowanie, żeby ludzie mieli chociaż szansę to kupić xD
Shen
Odpowiedziano
przeciez to fejki z aliexpress
ping
Odpowiedziano
Gdzie tam fejki. Koreańskie karty są jeszcze tańsze niż japońskie. Oficjalna cena boosterboxa 36 saszet to równowartość 130zl. Różnica taka, ze drukują tu na miejscu, a nie w Japonii, plus nie ma takiego ssania na nie. Mirror japońskich setów tylko przetłumaczone.
Szwed
Odpowiedziano
Nie no, to najpewniej oryginalne karty, tak samo jak chińskie teraz są goated (wiem, bo sam zbieram), ale znowu Chińczycy drukują w Japonii, chyba tylko pakują i dodają merch w Chinach (tak na opakowaniach piszą).