Wasza ulubiona część Grand Theft Auto?
Granie w gry to nie hobby odcinek 3459. Niektóre komentarze to gorszy beton niż wyborcy pisu.
193 dni do gry dekady ![]()
mjuzik kriejszon for de plejstejszon
![]()
Piękna sprawa - kreowałem na Music 2000 choc nie wiedziałem dokładnie co. Ten cover ![]()
Goty lody
Napiszę tylko tyle:
Mixtape ![]()
myślałem, że będzie coś o stagnacji
O stagnacji nie ma już sensu pisać, bo teraz już chyba nikt nie ma co do niej wątpliwości. Lepiej skupić się na dobrych grach
A co to za Emoji hujem wieje czy ok bo nie znam.
Nie wiem czemu skojarzyło mi się z and one mixtape, normalnie nostalgia mnie ogarnęła. Chyba czas odpalić stare filmy ze streetball-a :D
kabanis, masz taką łapę?

100 urodziny dziś obchodzi David Attenborough, nie wyobrażam sobie filmów przyrodniczych bez jego głosu



Bzduras
San Andreas, największa, najbardziej rozbudowana i najbardziej ikoniczna
KrYcHu_89
4
Rozi
To zależy, czego szukasz w serii — każda część ma trochę inny klimat. Najczęściej fani wymieniają te tytuły:
Grand Theft Auto: San Andreas — ogromna mapa, klimat lat 90., masa aktywności i chyba najbardziej kultowa fabuła.
Grand Theft Auto V — świetny otwarty świat, trzech protagonistów i bardzo dopracowany gameplay.
Grand Theft Auto IV — bardziej mroczna i realistyczna historia z mocnym klimatem Liberty City.
Grand Theft Auto: Vice City — neonowe lata 80., muzyka i klimat inspirowany „Scarface”.
Jeśli miałbym wskazać najbardziej „legendarną” dla wielu graczy, to zwykle wygrywa Grand Theft Auto: San Andreas.
Shen
Vice City, żadne GTA juz mnie potem tak nie wciągnęło.
k0ntra
Vice City
Ukukuki
Vice City i GTA 2. Tylko do tych dwóch wracam.
Mari4n
Vice City
Szermac
Vice City
MEVEK
Najpierw GTA 3 na PS2 robiło największe szoł. Później pamietam GTA SA. Reszta gdzieś za mgłą
ProstyHeker
3 przez to, jakim przełomem wówczas była. Poza tym lubię liberty city i wchodzenie Kurumą na ręcznym
jimmy
IV
Pianista911
Jeszcze ze 2 msc temu powiedziałbym, że VC, bo ten klimat mnie totalnie kupuje, ale ogrywałem w edycji definitywnej ostatnio i VC porzuciłem po kilku godzinach, a w SA wciągnąłem się konkretnie. V z kolei "tak średnio bym powiedział".
Patapon
Vice City to było to.
Sebas
Ale ta IV miała zjebaną fizykę jazdy. Najgorsza część
czarek250885
Tylko Vice City, nie wiem ten klimat, fantastyczna oprawa i zazdrość, że tam zawsze piękna pogoda :D
mleko2099
Vice City i GTA2, choć nie powiem "V"
też siadła.
Josh
Vice City. Tommy, hawajska koszula, najbardziej wakacyjny klimat w grach wideo, mega jajcarskie misje, rozjeżdżanie grubych bab skuterkiem w rytmie Self Control. Peak.
Soban
Vice City - za klimat i fakt, ze nie jest rozwleczona. Potem SA za ogólnie rozbudowanie i murzyński klimat, ktory niestety ucieka gdzies w san fierro i gra jest po prostu rozwleczona przesadnie.
Mustang
IV
jakbu
4, VC, CW.