Treść opublikowana przez kanabis
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
The Last of Us Part II
W drugiej polowie gra nabiera mocno tempa wiec ja na twoim miejscu bym jeszcze poczekal. Bo jak rozumiem nie skonczyles jeszcze 3 dnia seattle. No ja tez bylem poirytowany schematem w srodmiesciu. Zbij szybke -> wez notatke z szafki -> zabierz fanty. Nawet malo z konia nie spadlem bo przysnelem. Ale pozniej jest imo petarda. Ja rozumiem ze jestes gra zawiedziony ale juz troche odlatujesz, w dwojce bylo naprawde sporo mocnych "momentow". A piszac jak ty to mozna identycznie o jedynce napisac, co cie w niej takiego zaskoczylo? Ze joel nie odda ellie bratu? No faktycznie szok. Ze joel nie da jej pokroic na stole operacyjnym? Faktycznie nie do przewidzenia. Ze cos sie w koncu nie wydarzy ze murzyny odlacza sie od pary bohaterow? No fakt, nie do przewidzenia w takiej grze, myslalem ze wszyscy czworo usmiechnieci razem za ręce wbiegna na mete. Aha zakonczenie jedynki to byla jakas petarda? No chyba nie, raczej subtelne podsumowanie przygody. W jedynce rownie dobrze mozna bylo przewidziec jak sie gra zakonczy. Tylko ze nie o to chodzi w tlou. Tylko o sam sposob prowadzenia tej sciezki do konca. Zreszta nie wierze ze jak sie skonczy sytuacja ellie z abs mozna bylo przewidziec w odroznieniu od tego jak sie skonczy jedynka.No ale kazdy zachwycony zakonczeniem jedynki bo przezyli ich ulubieni bohaterowie mimo ze bylo do bólu banalne.Gdyby zakonczylo sie jakos inaczej na Druckmanna wylano by wiadro pomyj i pisano petycje o remake fabuly jak teraz Brakowalo tylko na koniec napisu "i żyli dlugo i szczesliwie". Juz pomijam fakt ze jedynka tez nabierala tempa bo procz zabicia corki Joela potem dlugo nic ciekawego sie nie dzialo zeby mozna bylo westchnac "oh wow"
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
The Last of Us Part II
O czyli nie tylko ja jestem chorym poj.ebem ktoremu do samego konca nie nudzily sie te piekne animacje walniecia wielka siekiera prostusio w czolo Ta dynamiczna kamera podczas walki wrecz to jest bóg No i Szotgan. Cos pieknego. No i nie wiem ale chyba w pierwszej grze wreszcie zauwazyle ze po je,bnieciu bomby orzeciwnicy nie wyskakuja w powietrze a ich rozrywa.
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
- The Last of Us Part II
-
The Last of Us Part II
Drugi dzien w seattle skonczony. Druga polowa gry pokazuje jak pierwsza byla slaba. Mam nadzieje ze w nastepnej czesci mocniej nd pojdzie w horror bo wychodzi im to mega. W odroznieniu od jakiegos zje,banego kina dla mlodziezy ktore jest w wiekszosci pierwszej polowy gry. Pytanko. Zaczynam 3 dzien wiadomokim ile mniej wiecej godzin do konca? Zdaze jutro w 4h zobaczyc to mityczne zakonczenie ktore urwie mi portki
-
The Last of Us Part II
. Daje w spioiler , jak cos dla tych co skonczyli juz dzien 1 seattle cz 2 A co do pieskow tez mialem mieszane uczucia, w sumie strzelanie przychodzilo latwo ale kur,de te lanie bejsbolem to tak dziwnie. Moze tez dlatego ze jednak w wiekszosci gier strzela sie do wilkow, jakis zarazonych psow itd. Te z tlou sa takie kur,cze chyba najbardziej pupilowo wygladajace. Oczywiscie dopoki nie przegryzaja tetnicy szyjnej Ogolnie gdyby zalozmy wrzucili sam watek aby i dali jako nowe ip to ludzie by sypali dychami, spuszczali sie i co nie tylko, no ale niestety kontynuacja tak wielkiej gry to duze wyzwanie dla tworcow. Dla mnie narazie jest 8/10. Ale jeszcze duzo moze sie zmienic
-
The Last of Us Part II
Wogole sam poczatek i kluczowe momenty gdzie sa mocniejsze cutscenki u arnolda chyba lepsze niz u ellie. Moze faktycznie fabula jest mniej emocjonalna niz w jedynce no ale dzieje sie i jest czasami naprawde mocno Kurde bele ja drugi dzien dopiero zaczalem i ze ma byc jeszcze je,bitniej? Ojejejejjejj
- The Last of Us Part II
-
The Last of Us Part II
No wlasnie o tym mowa przeciez nie mozna byc deklem zeby wymagac zeby w liniowej grze przygodowej byly puzzle jak z silent hilla. No ale wydaje mi sie ze w tlou1 troche lepiej to wygladalo. Byly proste no ale cos tam trzeba bylo pomyslec tak w dwojce to wyglada jak dla retarda. No kurła wchodzisz do lokacji i widzisz drzwi zastawione smietnikiem na ktorym z 10m pojawia sie ikonka ze co z nim trzeba zrobic Nie zeby to byla jakas wielka wada bo nie o to w tlou2 chodzi no ale jednak widac uklon w strone januszowego konsumenta z gładkimi zwojami
- The Last of Us Part II