Treść opublikowana przez Soban
-
Forza Horizon 5
obyś miał racje i nie wyjechali z 1080/60 na series x :|
-
Forza Horizon 5
Xbox Series X - 4K, 30 FPS (opcjonalny tryb 60 FPS) Xbox Series S - 1080p, 30 FPS (opcjonalny tryb 60 FPS) Trochę bez szału jak na crossgena. Liczyłem na 4k/60fps na XSX
-
Stranger of Paradise: Final Fantasy Origin
Jaki balas się szykuje xd Jeszcze ta postać główna co wygląda jak ten chłop z szybkich i wściekłych co umarł
-
The Outer Worlds 2
Mnie nie kupiło w 1 to założenie, że wszyscy są skończonymi idiotami, co było uargumentowane fabularnie, ale no męczyło to strasznie bardzo szybko. Taka nijaka ta seria i 2 może sobie wyjść, a może też nie - wyjebane
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
hades nie jest w gamepasie
-
Energy Drinki
Tylko zielony zero albo mule(tego trzeba ojebac zimnego, bo cieply jest oblesny no i trzeba lubic imbir) Ta fiesta mi nie siadla mimo, ze mango loco to moj ulubiony cukrowy. Jakies takie rozwodnione mango loco z posmakiem slodzika. Ogólnie monstery zero mają problem z pozbywaniem się posmaku słodzika w mordzie. Ten redbull sugarfree(nie mylic z zero) robi to duzo lepiej.
- Elden Ring
-
Elden Ring
Soulsy, więc spoko, ale gra wygląda gorzej od wiedźmina 3 z 2015 roku Czuć w oprawię, że gra rodzi się w mękach i jak wyjdzie to technologicznie będzie spóźniona kilka lat. Taki remaster demona to wciąga graficznie elden ring dupą. Obstawiam, że kintoki nie umieli w optymalizacje open world(oni w sumie nigdy nie umieli w optymalizacje xd) i ścięli grafe by działało 4k/60fps na nowych konsolach.
-
Energy Drinki
Zrobiłem research i na stronie red bulla sam producent pisze, ze ten zero ma inny smak a sugarfree ma byc blizej cukrowego. No nic jutro ztestuje sam, bo chwilowo sugarfree wygrywa u mnie w bezcukrowych energolach, które mają mieć smak standard wlasnie za brak tego chamskiego posmaku slodzika jaki jest w bialym monsterku. UPDATE: Chujowy ten RB zero, w sensie smakuje jak takie zasypane slodzikiem energole typu bialy monster czy tiger. Sugarfree FTW
-
Great Teacher Onizuka
Niektore tlumaczenia sa na plus. Berserk jest bardzo spoko przetlumaczony jedynie czaszkogłowy rycerz brzmi dziwnie, ale w sumie to innego tłumaczenia nie ma a skull knight dokladnie to ma znaczyc, a nie ze jest nazwa wlasna, bo ta postac sama nigdy sie nie przedstawila + Azan gada jak taki rycerz z Krzyżaków jakiś co jest fajne, bo po angielsku takie rzeczy olewają często(no ang jest mega kwiecistym jezykiem). Dragon Ball ma super tlumaczenie i nawet uwzględnia fajne smaczki jak gwara Chichi i jej ojca, którzy mówia jak takie wsioki typowe. Ogólnie te chińskie komiksy to raczej są tłumaczone przez mangozjebow dla mangozjebow stad jest git, a takie gierki to tlumacza jakies zewnetrzne agencje i wychodzi
-
Vikings - 2013 - HistoryHD
Też jestem na tak. Formuła i realizacja były spoko cały czas, ale trochę tasiemiec się zrobił z tymi samymi postaciami + za Ragnara to wiadomo, kiedyś to było, a potem te gównioki to nie to samo. Mam nadzieję, że spin off będzie miał głownego bohatera po prostu bez kombinacji i skakania na 17 różnych wątków.
-
Energy Drinki
Ej jaka jest różnica między red bullami zero a sugarfree? Oba są bez cukru, pijam sugarfree i jest bardzo spoko, nie czuc slodzika i smakuje prawie jak cukrowy.
-
Gry planszowe
Chyba wezme tego wiedzmina deluxe z figurkami. Jak wyjdzie chujowo to i tak opyle to dalej jeszcze z zyskiem, bo to co wyjdzie w sklepie to będzie okrojona popelina w stosunku do wersji z KS, ale mimo wszystko jest potencjał na taką przygodówkę na planszy, która nie jest upośledzonym talizmanem, ale też da się wytłumaczyć sprawnie nawet opornym. Do dziś żałuję, że przespałem kampanie rising sun i blood rage, bo to co dostaje się w retailu to nieśmieszny żart w porównaniu z KS za ten sam hajs. Ogólnie nie jestem fanem tych dopasionych wersji kickstarterowych - mogłyby po prostu mieć jakieś pierdoły typu metalowe monetki i fikuśne kostki, a nie 3x tyle zawartości gameplayowej co sklepówka. Z drugiej strony chyba zacznę się tym interesować bardziej, bo to tak naprawdę mega bezpieczna inwestycja hajsu z praktycznie gwarantowanym zyskiem przy odsprzedaży.
-
Zdjęcia naszych aut
Fajne te zderzaki i zglebowane fury, ale tak na co dzień to da się tym jeździć czy każdy garb zwalniający to wróg nr.1?
-
Dragon Quest XII - The Flames of Fate
System walki jest ok. Nie ma już praktycznie AAA jrpg z klasyczną turówką(persona jedynie przychodzi do głowy jak wyjdzie ta jedna część na dekade) i taki DQ jak wychodzi raz na rok to dla mnie fajna odskocznia od tych akcyjniaków.
- Xbox Game Pass - gry w abonamencie
- STARFIELD
-
Bundesliga
Tak kurwa. Największy Polak Pan Piłkarz Robert Lewandowski <3
-
Bundesliga
Wiadomo, ze na obczyznie polak polakowi wilkiem
-
własnie ukonczyłem...
Dishonored Unikałem tej gry jak kościelni pedofile wymiaru sprawiedliwości. Pograłem jak wyszło na pirate master race, ale jakoś mi nie siadło wybitnie. Teraz powróciłem za sprawą boosta do 60fps dzięki wiadomo komu w godpassie. Chyba najlepsza skradanka w jaką grałem od dawna. Naprawdę solidne flow, dużo możliwości dotarcia do celu dzięki różnorakim mocom i bardzo fajna otoczka fabularna i artystyczna. Dlcki te 2 fabularne też bardzo fajne i trudniejsze przez mniejszą paletę specjali. Fajnie było je ograć, bo po zakończeniu podstawki czułem niedosyt - gra jest dość krótka, a jak się ogólnie ogarnie zasady działania mocy i wzorce zachowania AI to przez plansze leci się jak przecinak robiąc wszystkie cele poboczne i znajdźki. Ja tak miałem w ostatnich kilku misjach, że zleciały mi bardzo szybko. Na plus też różne zakończenia w zależności jak gramy w głównej mierze - non lethal, sporo bitki, rzeznia totalna. Z rzeczy do których mam mieszane uczucia to moce, ale z jednego powodu głownie - są przegięte strasznie. Przedashowanie całej planszy, kontrola straznikow i szczurów, znikające po zabójstwie cichym ciała + widzenie przez sciany sprawiają, że gra zamienia się w easy mode. Ostatnią planszę przeleciałem chyba w 5min. Wiem, że można sobie wmawiać "o to nie korzystaj z mocy ciągle" ale co to za zabawa jak gracz ma sie sztucznie ograniczac + widac wybitnie, ze gra byla projektowana pod spamowanie mocy(postac porusza sie jak czolg wolno bez upgrejdow). Drugi minus to chyba walka, która jest strasznie drewniana i unikałem jej jak ognia, bo po prostu mnie męczyła. Trochę jakby twórcy mówili "ej to jest skradanka, wiec nie probuj tu polaczku machac szabelka, bo szabelka jest z plastiku) Mimo tych OP mocy bardzo mi się podobało i chętnie ogram 2(nie wiem jak to fabularnie pociągną, bo 1 jest idealnie zamknięta), ale musze poczekac na fps boosta by nie grac jak zwierze w 30fpsach. Inne gierki tego deva dostaly boosta to i w dh2 wierze. Daje solidne 8/10
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
@Arkadymam tą też i jutro będą testy z ziomkiem na spółę, bo pewnie sam bym wymiękł całość zjeść
-
Berserk
Ta trylogia jest spoczko, imo lepsze niż to stare anime które ma budżet pornosa z podrywaczy. CGI jest w filmach ok, nowe anime to sraka straszna. Ale ogólnie to manga>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>adaptacje animowane. Tak jak jakieś one piece i naruto to czyta się jak srake przez chujowe i nieczytelne rysunki tak berserk to pierdolone arcydzieło pod względem art stylu
-
Berserk
Od rana słucham Guts theme i mam feelsy mocne. Berserka poznałem w dość chujowym okresie w życiu i bardzo mi pomogła ta manga. Niby Miura miał jakiś asystentów, ale wątpie, że ktoś to dokończy jeśli reszta scenariusza nie jest skrupulatnie spisana z detalami, bo ta seria potrafi robić duże plot twisty i reveale do wątków i postaci wprowadzonych dekady temu jak ostatnie chaptery ze skull knightem i god hand. A ostatni chapter zwiastował imo wprowadzenie do final arca :|
-
Berserk
Szkoda gościa i szkoda, że najlepszy chiński komiks nigdy nie zostanie skończony
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Zjadlem se takie kluski ryżowe. Ostre, że w dupie się widno robi po nich, ale smaczne i jak na instand dania nie smakują aż tak chemicznie jak vifony.