Treść opublikowana przez kotlet_schabowy
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Dyskusja z zasady jest merytoryczna. Ty po raz kolejny udowadniasz, że nie dość, że nie potrafisz się odnieść do konkretów, tylko z napiętą żyłką piszesz posty tą swoją biedaszyderą (w 2020 tym nie zabłyśniesz na FPE), to jeszcze zwyczajnie nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Albo po prostu przeskakujesz po zdaniach w czyimś poście już nakręcony, co by tu odpisać. Zresztą po jakichś urojeniach o nazywaniu innych frajerami, wchodzeniu do tematów o TV czy np. takim fragmencie: to nie wiem, po co ja się tu produkuję. To nie jest brak czytania ze zrozumieniem, tylko brak czytania w ogóle i dopowiadanie sobie swojej wersji. A najśmieszniejsze jest to, że o kompleksach pisze gość, z którego zakompleksienie się wręcz wylewa przy okazji każdej pyskówki, w jaką wchodzi na forum. Nawet nie widzisz tego, jak te wszystkie rozbudowane posty, pseudo kąśliwe uwagi, domysły, że ktoś na pewno gra na małym monitorze, pokazują dokładnie odwrotną rzeczywistość, niż ta, w którą uwierzyłeś. Klasyczna projekcja. No ale Ameryki na FPE nie odkrywam. Dobrze, że naczelny bufon forum przyleciał z poklepaniem po plecach, bo właśnie takie Janusze najbardziej się uruchamiają w temacie rozmawiania o tym, co kto ma i ile zarabia xd. Bieda to jednak stan umysłu, możesz mieć dużo, a nadal słoma z kieszeni wystaje. Cóż, takie osoby są właśnie idealnym targetem korporacyjnych marketingowców. Swoją drogą, widzę, że muszę być ważną osobą w jego życiu, skoro moje niewinne uwagi tak bardzo mu się zapisują w pamięci. Z mojej strony eot, nie chcę zaśmiecać tematu jałową "dyskusją". Bierzcie szybko pre-ordery, przyszłość gamingu czeka! A o tym, jak niesamowicie niedopracowanym i fundamentalnie różniącym się od wersji definitywnej doświadczeniem będzie Horizon 2 na PS4 przekonamy się w swoim czasie.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Powiedział koleś, który się gotuje za każdym razem, kiedy ktoś się z nim nie zgadza, nie mówiąc o krytyce. Sprzedaj stare gierki, konsolę, wystaw rupiecie na olx i może nawet PS5 wyjdzie ze dwie stówki. Nie zmieni to faktu, że Horizon na PS4 nie będzie, jak to ładnie określiłeś, półproduktem, tym bardziej, że wszystko wskazuje na to, że od początku produkcji platformą docelową było PS4. Chcesz grać w "edycję ostateczną" na nowym sprzęcie, to sobie graj, ale tłumaczenie sobie sensu zakupu w stylu "somsiad cebulak będzie się męczył w 1080p, a ja jak pan se kupię nowe Plejstejszon" brzmi zwyczajnie prostacko. No i co to za kontrargument, że na PS4 tym bardziej nie będzie w co grać? Przecież PS4 już mam, więc nie muszę szukać powodu do jej kupienia xd. A jak widać po zapowiedziach crossgenowych tytułów, jak najbardziej będzie co na niej odpalać.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Beka, gość zagra na premierę w gierkę, która pewnie w 90% będzie zapewniać identyczne doznania, jak na PS5, z tą różnicą, że nie wyda 2300 zł za nowy gadżet, na którym nie będzie zbytnio w co grać przez najbliższy rok i 350 zł za DEFINITYWNĄ wersję gry. Rzuciłeś przykładem spartaczonych portów, zapominając albo umyślnie ignorując fakt, że: a) realia się zmieniły, architektura konsol się zmieniła i różnica PS4/PS5 to będzie trochę inny kaliber, niż w poprzedniej generacji (szczególnie na początku) b) wyszło wtedy sporo gierek AAA, które różniły się w zasadzie tylko paroma efektami graficznymi, rozdziałką i frameratem (Wolfenstein, MGSV), co, owszem, może być dla kogoś big dealem, szczególnie, jeśli mówimy o różnicy 60fps vs szarpiące 25-30 fps (akurat Wolf latał w 60 na obu sprzętach), ale chyba nikt nie wierzy, że ex Sony w dzisiejszych czasach pojawiłby się w tak niedopieszczonej formie. Koniec końców, kwestia jak zawsze dotyczy tego, na co i kiedy kto ma zamiar wywalać kasę. Osobiście jeśli mam mieć do wyboru zagranie w Horizona 2 czy Spidera "kiedyś", jak już kupię PS5, albo od razu, na PS4, to mimo, że jakoś mocno nie czekam na te tytuły, zdecydowanie wybieram bramkę nr 2. A są tu tacy, co odpuszczają sobie TloU2, które wygląda wspaniale, bo wolą zagrać w (nie do końca sprecyzowanej jeszcze) wstecznej na PS5 najwcześniej w listopadzie xd.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Z drugiej strony, gracze sami, z własnej nieprzymuszonej woli kupowali gównoedycje "specjalne" po 350 zł, gdzie dostawali POTĘŻNE dodatki typu soundtrack w formie cyfrowej do ściągnięcia, jakieś naklejki i specjalne bronie do multika xd.
-
Konsolowa Tęcza
Postępujące psucie się branży i osobiste, coraz bardziej zdystansowane podejście do nowości technologicznych i gierek w ogóle idzie u mnie w parze. Wszystko staje się jakieś takie rozmyte, bez tożsamości, mało potężnych marek, które jeszcze dychają i trzymają poziom, pojęcie exa zanika, coraz więcej tytułów robionych od szablonu AAA cinematic experience z identycznymi ikonkami pokazującymi nam, jak podnieść przedmiot (i jak widać po zapowiedziach, nie była to chwilowa moda), niewielka, przynajmniej jak na ten moment, ewolucja wizualna, nie mówiąc o świeżej "aferze" cenowej. W świetle zapowiedzi coraz większej ilości cross genów to na PS5 się skuszę chyba dopiero jak/jeśli wyjdzie GTA VI. Albo zupgrade'uje w końcu kompa i podziękuję za zabawę w konsolki.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Reasumując: weźmie się w 2022, może jakaś edycja Slim akurat wskoczy. Nie no z tym to się nie zgodzę. Już pomijając to, jak duża była rozbieżność dat premier dla poszczególnych regionów (w Europie na premierę PS2 był już TTT, w Japonii czekali kilka miechów xd), to jednak była bida.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Ciekawe, czy się wyrobią na ten 2021. Ale w sumie dłubią nad nim już trochę, to niby realny termin.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Jak dla mnie na razie meh. Nic nowego poza FF, który wyciekł no i wrażenia specjalnego nie robił.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
A i tak wygląda jak PS4 xd
-
Mass Effect
To trzeci czy czwarty news tego typu w ostatnich miesiącach xd? Uwierzę jak zobaczę zapowiedź, męczące są już te "przecieki".
-
OSCARY
Najśmieszniejsze jest to, że to właśnie takie akcje paradoksalnie są dyskryminujące. Po pierwsze, wiadomo: dyskryminacja "zwykłych", białych mężczyzn hetero. Po drugie, zwracanie uwagi na czyjąś orientację, rasę czy płeć i ocenianie go przez ten pryzmat jako bardziej "wartościowego" w produkcji filmu, ergo-wyróżnianie, zamiast traktowania równo. No jakbym był mniejszością to by mi trochę głupio było, że mnie ktoś zatrudnia ze względu na coś niezależnego ode mnie, a nie moje skille i rozum. Taka trochę wymuszona litość, jesteś specjalny, to masz tu balonik. No i trzecia sprawa: jak ktoś już w innym miejscu w necie zauważył, takie kategoryzowanie pracowników siłą rzeczy wymaga rozeznania się, kto jest jakiej orientacji, wiary etc. Czyli zaprzeczenie prawa do prywatności w tych kwestiach. Generalnie: absurd, ale, jak już przedmówcy zauważyli, Oscary dawno się skończyły, teraz to tylko wisienka na torcie i kolejny powód, żeby mieć wywalone jaja na tę galę.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Powtórzyłem sobie ostatnio po latach American Psycho. Niewiele już z niego pamiętałem, przede wszystkim uleciało mi (albo w ogóle wtedy tego nie odczułem, byłem pewnie jeszcze gimbem), jak mocno bekowy i absurdalny momentami jest to twór. Czarna komedia to chyba odpowiednie słowo. Bale fenomenalny, jeden z lepszych psycholi Hollywood. Zjada każdą scenę i, jak to czasem niektórzy ładnie określają, "rozsadza ekran charyzmą". Kto nie widział, to obowiązkowo nadrabiać, piękny film.
-
Silnik forum 3.0
Tak, teraz wygląda to ok, dzięki.
-
Silnik forum 3.0
@Perez jest opcja przywrócenia przycisku "edytuj" pod postem, obok "cytuj"? Drugi tydzień i nadal notorycznie klikam cytowanie, kiedy chcę zmienić coś w poście, no tyle lat to już pamięć mięśniowa daje o sobie znać. No i jednak jedno kliknięcie vs. dwa. Przy okazji: edytując posta brakuje opcji anulowania zmian, mogę tylko zapisać lub, z braku laku, odświeżyć stronę, żeby zostawić wszystko jak było. edit: przycisk anuluj jednak istnieje, tylko w motywie Ciemny 4.5 jest niewidoczny, dopóki się na niego nie najedzie myszką xd.
-
The Last of Us Part II
Przecież ja pisałem o Twojej narracji dotyczącej nietuzinkowości jako zalety. Co do samej gry, to oczywiście jest tak, jak pisze Kmiot: usprawnienia i małe nowości do znanej formuły, dzięki czemu zabawa w podchody z przeciwnikami faktycznie jest przyjemniejsza i, że tak powiem, bardziej "responsywna". Zeskok z dachu w wysoką trawę z bezpośrednim przejściem w czołganie się, gubienie tropu kundli, krążenie i czajenie się, zdziwko, kiedy nie przeliczyłem żywotności tłumika i wystrzeliłem w typa, alarmując całą okolicę, co skutkuje szybkim sprintem, zmianą miejsca (z ewentualnym rozwaleniem komuś po drodze łba metalową rurką) i zabawą w skradanie od nowa. No to jest siła tej gry i bawię się zdecydowanie lepiej, niż w jedynce.
-
The Last of Us Part II
A ja nie czaję (abstrahując od fabuły Tlou 2, bo jestem dopiero na początku drugiego dnia w Seattle) podejścia, że nietypowe=z automatu lepsze. Trochę jak "nieważne jak mówią, byle mówili". Wiesz, można być wyjątkowym zarówno na dobry, jak i zły sposób. A tu nie pierwszy raz (zresztą w przypadku innych gier czy filmów też) spotykam się z taką narracją. O już wiem, co mi to przypomina: dosyć popularną w mediach reakcją na krytykę SW EVIII było "fanom nie dogodzisz, odeszliśmy od standardów i schematów, to dostaliśmy po uszach, fandom nie jest gotowy na innowacje", pomijając zupełnie, że film był zwyczajnie zły. Zresztą wolałbym więcej nietuzinkowości w gameplay'u, bo jak na razie po ~8h czuję się dokładnie tak samo, jak grają w 7 letnią jedynkę.
-
PSX Extreme 277
Zdecydowana większość postowanych w Zakupach zdjęć to zwyczajne pudełka nowości gierkowych, pozostałe to jakieś ciekawsze łupy, czasami niszowe lub oldschoolowe. Średnio ciekawy materiał do magazynu.
- Marvel's Avengers
-
Tenet
Nie śledzę mocno sytuacji w USA, ale tam chyba nadal kolorowo nie jest w temacie epidemii i różnego rodzaju obostrzeń, więc cudów nie można było oczekiwać. W Polsce, w której niby jest "spoko", niektóre kina notują 10-15 % frekwencji z poprzednich lat w analogicznym okresie, więc o czym tu mówimy. Cóż, nie wchodząc w szczegóły biznesowe, na których się nie znam-nikt im nie bronił przetrzymać premierę do 2021. Zaryzykowali, licząc na pozytywny efekt tego, że w zasadzie nic innego się nie gra w kinach, no i wyszło jak wyszło. W normalnych okolicznościach wysokobudżetowy Nolan to, nawet w słabszym wydaniu, setki milionów dolarów z całego świata. Całkiem prawdopodobnym jest, że Tenet trafi na afisz ponownie w 2021 r.
-
własnie ukonczyłem...
skate Fajna gierka, ale niektóre elementy i mechaniki strasznie upierdliwe i irytujące. Kamera to nieporozumienie-cały czas oglądamy akcję z perspektywy kumpla, który nas nagrywa, z charakterystycznym dla filmów skejterskich obiektywem i stylem kręcenia. No wpisuje się to w klimat, ale jest zwyczajnie niewygodne i utrudniające rozgrywkę. A już apogeum wkurwienia można złapać przy sekcjach downhillowych/wyścigowych. Wyobraźcie sobie, że gracie w wyścigi, ale nie jesteście w stanie zobaczyć, co jest przed wami, bo kamera jest poniżej tylnego zderzaka, a samochód zasłania drogę xd. System trików jest spoko i doceniam odmianę (a w 2007 pewnie można by to nazwać rewolucją) od THPSów, ale ciężko o precyzję, szczególne przy trikach, których wykonanie wymaga dosłownie milimetrowych różnic w ruchu gałkami. W efekcie i tak przejedziemy całą grę na zestawie kilkunastu kombinacji. Samo jeżdżenie, robienie wyzwań i "kariery" sprawia frajdę, zadania wjeżdżają na ambicję i choć nieraz są mocno trudne, to człowiek nie chce odpuścić. Szkoda tylko, że gra technicznie niedomaga (framerate potrafi tak chrupnąć, że zwyczajnie przeszkadza w sprawnym wykonaniu sekwencji). No i loadingi, choć krótkie, są notoryczne, szczególnie, kiedy powtarzamy challenge 20 razy. Grafika jak to na początku tamtej generacji, za to muzyka dobra, ale bardzo często nic nie gra w tle, co jak na grę w tych klimatach i z dobrym soundtrackiem jest zwyczajnie nie na miejscu. Podsumowując: po latach trochę drewno, bardziej ciekawostka, ale w dziedzinie śmigania na desce w sumie niewiele poza trylogią od EA jest do wyboru. Mimo wszystko nie wiem, czy się będę zabierał za sequele. Zachciało mi się arcade'owego Tony'ego.
-
Crash Bandicoot 4: It's About Time
Czyli można śmiało założyć, że stanie się to trendem. Niech się w dupę pocałują. A Crasha i tak się kupi, jak recki i opinie będą pozytywne.
-
Tony Hawk's Pro Skater 1 + 2
Kurde robicie hajp, a akurat jeszcze się wkręciłem w klimat nadrabiając Skate, ale jednak Tony to Tony. Daliby kurła to demko normalnie a nie bawili się w jakieś kombinacje...Kusi, ale chyba poczekam.
-
Silnik forum 3.0
Edycja postu dostępna pod osobnym, rozwijanym "menu" mocno upierdliwa.
-
Silnik forum 3.0
To tak tylko dla formalności: styl "ciemny" na ten moment jest rozjechany.
-
PSX not dead!
U nas jest ten "problem", że sprzedając takie śmieci i tak każdy zaczyna gmerać na olx albo w innych miejscach i porównywać ceny. Potem se pomyśli "kurła panie, to plejstejszyn to przecież spokojnie 200 zł z kompletem kabli kosztuje" i pogadane. Co oczywiście jest uczciwe, mamy wolny rynek i może sobie za nią żądać nawet tysiaka, no ale chodzi o samą mentalność, gdzie hamburger ma w dupie wzbogacenie się, chce po prostu uprzątnąć piwnicę xd. No ale to też kwestia poziomu bogactwa narodu. Dlatego też u nas raczej nie ma takiej tradycji wyprzedaży (a sprzęty i giereczki retro przeżywają od paru lat boom i już niemal każdy wie, że to może być coś warte, co prowadzi czasem do absurdalnych cen). Oczywiście sam też bym tak robił.