Przeszedlem i podstawke i dlc na nightmare. Podstawka taka se, nawet nie chce mi sie rozpisywac co tu nie zagralo bo bylo pisane - od lokacji, po soundtrack, smoka, mecha itd. NATOMIAST DLC O PANIE - alez powrot w najlepszym wydaniu, wszystko swietne nawet ost polepszony choc wiadomo, ze to nadal dwie klasy nizej niz Gordon, ale polaczenie wloczni z tarcza, dojebany poziom trudnosci i nowe maszkary plus kurwa mega dopierdolony post game :O Stawiam tylko nizej niz Eternala i byla to wyborna zabawa. Do czego moglbym sie tylko przyczepic to zdecydowanie najgroszy zestaw broni z trylogii - polowy nie ma sensu uzywac wiecej niz pod zrobienie masterki na bronie. Jeszcze sterowanie w dodatku az wola o lopatki - za duzo tego i nie zawsze logicznie rozmieszczone - operowanie wlocznia i tarcza jest mocno utrudnione przez zmiane na dpadzie