Treść opublikowana przez Kmiot
-
Animal Crossing: New Horizons
Tak jak kolega pisze: Warto mieć kilka pieńków, bo pojawia się na nich kilka owadów, ale poza tym ścięcie drzewa to tylko kwestia estetyczna, albo dobra opcja gdy coś nam zasłania (np. staw). No i ze ściętego drzewa nazajutrz nie będzie materiałów, więc warto posadzić gdzieś nowe, aby się wyrównało. Z racji limitu 100k w kieszeni, depozyt jest konieczny. Ja większość nieprzydatnych rzeczy (ubrania, meble, tapety) daję w prezencie mieszkańcom. Dopiero po 2-3 dniach znajomości można im dawać gifty, wcześniej można (a nawet trzeba) tylko zagadać, by zwiększać przyjaźń. Mieszkańcy za prezenty potrafią się odwdzięczyć - zapłacą, dadzą coś innego, podzielą się reakcją, Czasem dodatkowo im ten prezent pakuję w papier (do kupienia w sklepie szopów), ale w zasadzie nie wiem czy to coś zmienia. Multi to na tyle śliski temat, że bez niego będziesz miał problem z uzyskaniem wszystkich typów owoców. Jeden masz natywny na wyspie (który jest Twoim dobrem narodowym), na drugi (oraz kokosy) można trafić na Mystery Island, ale pozostałe są według mojej wiedzy nieosiągalne bez online. Podobnie może być z rodzajami kwiatów. Ja na tulipany i mumsy trafiłem dopiero na wyspie @devilbot, wcześniej grałem dwa, trzy tygodnie i nigdzie ich nie widziałem (ani na Mystery Island, ani w sklepie). Może w późniejszej fazie się coś zmieni (sklep się rozbuduje czy coś), ale tego już nie wiem. No i jednak wizyta ziomków to zawsze trochę dodatkowej frajdy z gry. Można pogadać, coś doradzić, wymienić się przedmiotami, zaprezentować fajny ciuch, nasrać koledze w pokoju, zainspirować się jakąś dekoracją, sprzedać drożej owoce i rzepę.
-
Beat Saber
Darmowy kawałek wleciał. https://www.youtube.com/watch?v=mc1jsfRJAnA Wersje standard, na jeden miecz i 90 stopni. Krótki, ale w sumie intensywny i brzmi też ok. Tutaj całość. https://www.youtube.com/watch?v=gMPuf9kCRFo
-
PSX Extreme 272
Ta, tylko KTOŚ nie podumał i mało roztropnie wrzucił do tekstu screena z Dead Space, o którym Rozbo wspomina tylko w kontekście Visceral Games, autorów Dante's Inferno.
-
Animal Crossing: New Horizons
Bidet czy nie, gdybyś tam miał taboret, to też bym nasrał. Zaufałeś rudemu. xd
-
Animal Crossing: New Horizons
@devilbot Poznajesz?
- Lista dumnych posiadaczy Switcha - tylko Friend Code!
-
Animal Crossing: New Horizons
Nie. Jak już z kamienia nic nie leci, to dzisiaj nie poleci. Kwestia leży w szybkości nawalania. Im szybciej nawalasz, tym więcej wyleci, ale masz tylko jedną próbę dziennie. Problemem jest, że każde uderzenie "odpycha" postać od kamienia i tracimy czas, by znowu do niego doskoczyć, dlatego cały myk polega na zapewnieniu sobie oparcia od pleców (np. wykopując tam dół), zerknij na link, który tam podesłałem. No i nie zapomnij oczyścić okolicy kamienia z chwastów i innych przedmiotów - materiał nie wypadnie, jeśli nie będzie miał wolnego miejsca.
-
Animal Crossing: New Horizons
1. Irony wypadają z kamieni, ale to kwestia losowa. Nie jedz owoców, bo po owocach rozwalasz kamień. Z jednego kamienia możesz codziennie wydropić 8 sztuk materiału, najskuteczniejsza technika to zapewnienie sobie oparcia od pleców i maszowanie przycisku. Poza kamieniami na wyspie (których możesz mieć maksymalnie 6 albo 7, wiecej się nie pojawi , póki nie rozwalisz któregoś z istniejących), możesz się wybrać na Mystery Island (za pomocą Nook Ticket - koszt 2k Milesów), na każdej jest 5-6 kamieni do farmienia. A do walenia polecam szpadel, bo jest szybszy od siekierki. https://www.imore.com/animal-crossing-new-horizons-how-get-8-items-rocks-using-rock-trick 2. Ptak rozbitek powinien być w okolicy, gdzie go znajdujesz. Na pewno szukasz go w ten sam dzień? Bo na następny dzień to już go pewnie nie ma. 3. W Critteropedii przy każdym zdanym okazie masz taką ikonkę sowy. A jeśli wejdziesz w szczegóły, to na dole jest napis "Donated". 4. Kawałki KK są do kupienia w bankomacie, Nook Shopping (za 3200 bells). Codziennie dostępny jest inny utwór. Potem możesz je wrzucać do odtwarzacza (musisz taki mieć w domu - podchodzisz i klikasz A. 5. Kupujesz sadzonkę w sklepie. Kopiesz dół. Sadzisz sadzonkę. Chyba, że achivement dotyczy drzewa owocowego, to wtedy do dołu musisz wrzucić jakiś owoc. Do ścinania drzewa potrzebujesz metalowej siekiery. Te "flimsy" i "stone" są dobre do farmienia drewna, ale samego drzewa nie zetną.
-
PSX Extreme 272
Dobra, generalnie to przyszło mi na myśl, że w sumie nie potrzebuję przecież trzech numerów PE, więc dwa chętnie oddam chętnym osobom. Oczywiście najlepiej takim, którzy numeru jeszcze nie mają i nie planują mieć, a z ciekawości by chcieli sprawdzić.Taka darmowa próbka. Kto wie, może dzięki temu przybędzie jakiś nowy stały czytelnik. Chcesz? Daj serduszko pod tym postem. Bo lubię serduszka. Jeśli serduszkujących będzie więcej niż dwóch, to będę zmuszony przeprowadzić losowanie. I żeby nikomu nie przyszło do głowy kręcić, to udział biorą tylko konta założone do wczoraj. I z jakąkolwiek aktywnością, więc proszę nie wyciągać zapasowych alterkont ze strychu. Wyniki jakoś po weekendzie, może nawet w niedzielę, zależy od zgłoszeń, ale za darmo to kto by nie chciał? Wysłać postaram się w przyszłym tygodniu, naturalnie na mój koszt, ale obecnie odwiedziny poczty to grząski temat, więc w razie czego proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Edit 13.04: dobra, akurat dwóch chętnych, więc sprawa zamknięta i oni dostaną.
-
PSX Extreme 272
Głogów to mi się tylko z WKU kojarzy.
-
PSX Extreme 272
Niby tak, ale jednak już parę razy mi się zdarzyło, że przesyłka poszła przez Lublin, bo były nawet jakieś dodatkowe pieczątki na kopertach, więc ktoś nie zorientował w porę. Ale fakt - zazwyczaj trafiają bez większych problemów mimo błędnej miejscowości.
-
PSX Extreme 272
Ja w piątek kupiłem w kolporterze z dziunią na okładce. A dzisiaj odebrałem z poczty z dwiema innymi niuniami na okładkach. Plus Doom Slayer, aby nie było zbyt kobieco. Byłyby wczoraj, ale podobno nie mieszczą się w skrzynce, więc awizo. Szły długo, ale to może być kwestia tego, że ktoś z ładnym pismem zaadresował przesyłkę na Lublin (zamiast Lubin), czyli klasyka. Ogólnie czasem to opóźnia dostawę, ale niekoniecznie, bo zdarzały się ekspresy mimo złego miasta, istotne, że kod pocztowy dobry i ktoś w porę się zorientuje na poczcie.
-
Animal Crossing: New Horizons
No, Panowie @devilbot i @Basior wpadli do mnie w odwiedziny, ten pierwszy dostarczył owoce (już zasadziłem), potem zrobiło się odrobinę intymnie, ale szczegóły niech już zostaną między nami. Dzięki, trochę się pośmiałem xd
- Animal Crossing: New Horizons
-
Animal Crossing: New Horizons
Dobra, wziąłem online. Wyskakiwać z owoców. Mam tylko brzoskwinie i jabłka (+kokosy, ale to chyba każdy). Friend code: SW-5928-3312-9402 Teraz przez kilka godzin będę aktywny. Jak to działa? Rozumiem, że mam otworzyć bramkę na lotnisku? Dali mi kod K481G. Wbijać.
-
Animal Crossing: New Horizons
Wniosek z tych map jest taki, że tylko w przypadku trafienia na Fruit Island (9% szansy) pozyskamy nowy owoc "siostrzany", którym dla mojego owocu narodowego (brzoskwini) najwyraźniej jest jabłko, bo tylko to udało mi się uzyskać. Na pozostałe owoce (nie licząc kokosów, które się trafiają na chyba każdej) nie mam co liczyć i muszę je kombinować poza Mystery Island. Czyli albo bierzesz online, albo ssij jaja Isabelle i Nooka. Komuś udało się uzyskać więcej niż jeden nowy "siostrzany" owoc (+kokosy) za pomocą Mystery Islands i bez online? No, chyba ze w późniejszej fazie gry pojawiają się nowe możliwości. W ogóle raczej unikam czytania na temat gry w sieci, bo lubię wszystko odkrywać samemu, albo tutaj w swojskim gronie. Na przykład dzisiaj przypadkowo wyczaiłem, że mashowanie przycisku A podczas craftingu przyspiesza procedurę.
-
Animal Crossing: New Horizons
Tak jak już powiedziano, wielkanocne jajka przestały bawić i dawać satysfakcję już po pierwszym dniu. Teraz tylko irytują, szczególnie te zamiast ryb, a wystarczyło jakoś je odznaczyć (np. żeby cień w wodzie miał kształt jajka zamiast ryby), aby można było samemu zdecydować co chce się złowić. Cóż, ten tydzień to nie będzie dobry czas na uzupełnianie kolekcji rybnej. Druga sprawa. Chciałem zdobyć inne owoce, ale już kilkanaście (albo i więcej) razy wybrałem się na dziką wyspę (z biletem Nook) i na każdej miałem te zje'bane brzoskwinie. No dobra, raz miałem jabłka, ale to chyba jakiś błąd w matrixie, bo to były czasy rekrutowania trójki nowych mieszkańców. Mam wrażenie, że wyrzucam milesy w błoto. Gdzie są pomarańcze czy inne gruszki... Przynajmniej wyspa tarantul wczoraj się trafiła, to wypchałem nimi plecak i 160k dzwonków wpadło na pocieszenie. Ale dzisiaj przegapiłem osmarkaną ladacznicę z rzepami, więc nie będzie dealu. PS przefarbowałem się na rudo i wybrałem do Nowego Jorku, a Wy co? Nadal na swojej ciasnej wyspie?
-
Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Dopiero teraz tak naprawdę się okaże czy są na tyle twardzi, by przetrwać. A okładka śliczna. Poza tym obsranym logo CDA.
-
Super Mario Odyssey
Ogólnie bez żadnego większego problemu. Ja to nawet w trybie handheld zrobiłem, a w gripie powinno być łatwiej, bo komfort większy. Pamiętam, że tylko przy okazji jednego księżyca wypiąłem joycony, bo coś tam wygodniej było wykonać i nie chciałem się z tym je'bać w trybie hh. Ach, ten wąs Mariusza... Dawać dwójkę.
-
Animal Crossing: New Horizons
No, ja wczoraj spłaciłem drugą pożyczkę (198 tys.) i dzisiaj podobno mam mieć drugie pomieszczenie. Zrobiłbym tam jakiś pokój uciech, ale w sklepie nie widzę gadżetów BDSM, więc pozostanie mi improwizować.
-
Animal Crossing: New Horizons
Ooo, to miło. Myślałem, że to raczej co porę roku się będzie zmieniało. Kur'wa, zapomniałem się rozebrać do spania.
-
Animal Crossing: New Horizons
Takie coś mi się na haczyk zaczepiło. Coelacanth. Brzmi, jak nazwa jakiegoś demona z Dooma. Już mi się mylą te tytuły, bo gram na przemian. Idę spać.
-
Doom Eternal
To. I dodatkowo dochodzi naturalnie coraz lepsza wprawa gracza w mieleniu mięsa. Ja sobie dawkuję tę grę. Jedna misja (oczywiście z wszystkimi sekretami) na dzień, dwa, trzy, zależy od nastroju. Każdorazowo gameplay wchodzi we mnie jak woda w suchą ziemię. I faktycznie wraz z kolejno dochodzącymi usprawnieniami, szerszym uzbrojeniem i głębszą kieszenią na amunicję robi się... no, przyjemniej, jeśli można tak napisać. Zdarzają się zgony, ale bez zacięć w postępie. Ogólnie początkowo byłem lekko sceptyczny co do zmian w stosunku Dooma 2016, ale z każdym dniem Eternal podoba mi się coraz bardziej.
-
Animal Crossing: New Horizons
Tak przypadkiem dzisiaj się złowił. Nie wiem czy to jakieś dokonanie warte odnotowania, ale tak nawiązując. W ogóle tydzień gry za mną i zaczyna się robić dość zajmująco. Dzisiaj trzy lokacje dla nowych mieszkańców wyznaczone i pełne umeblowanie dostarczone, więc trochę potu przelałem i drewna porąbałem. W nagrodę spodziewam się, że jutro populacja mojej wyspy ulegnie podwojeniu. Możliwości rosną i na nudę już raczej narzekał nie będę.
-
PPE.pl - portal graczy
E tam. Ja dzisiaj dzięki PPE mogłem poczytać o najnudniejszych questach w Assassins Creed Odyssey. Chyba komuś kwarantanna siada na głowę, że nie szkoda mu czasu na pisanie o tak intrygującym temacie.