pochwalę się, bo pierwszy raz udało mi się przejść kampanię Halo w trybie LASO (legendarny poziom trudności +aktywne wszystkie czaszki)
i okazało się że nie było tak strasznie trudno jak się tego spodziewałem, głownie ze względu na to czaszkę infinity która dają nieskończoną amunicję, oraz fakt że już na samym początku gry gdy wychodzimy na powierzchnię można zdobyć Scarab Gun.
Wpadło też osiągnięcie za skończenie kampanii w mniej niż 8 godzin.
i mimo, iż było to moje trzecie przejście i starałem się raczej szybko zaliczyć grę, to wciąż nie mogłem się oprzeć, zaliczaniu tych powtarzalnych aktywności w otwartym świecie czyli odbijaniu marines, przejmowaniu FOB, jest coś w tej grze że nawet tak powtarzalne, mało oryginalne aktywności sprawiają mnóstwo frajdy nawet za trzecim przejściem.
korzystając też z okazji że jedna z czaszek wyłacza hud, cyknąłem kilka screenshotów które wrzucam w spoilerze