Treść opublikowana przez JaskinieTerrigenoweMarvela
-
NETFLIX
,,Slasher"... 3 sezony, netflixowska opcja horrorku z motywem slasherowości w tle. Ktoś, coś, jakoś... ten cosik oglądał? Obsada może i nieszczególna, no ale... gatunek serialu, i ta mocno współczesna jakby ,,stylówa rodem z projektu X", wizualna oprawa wraz z tą modą na ,,nową wersję" kultowej odmiany kina grozy. Wygląda to nieźle... choć na razie wstrzymuję się od oglądania. Możliwe że po ,,Slashera" sięgnę po obejrzeniu ,,American Horror Story: 1984", no i po ,,Heweliuszu".
-
Pieprzenie
Chyba jest to ta klasyczna forma Ford Mustang Fastback 1967... Ale piękności! Kolejna perełka do kolekcji ,,marzenia ściętej głowy". xD Ostatnio na jednej z bliskich, koło mojego miasta, stacji paliw (było to akurat BP) spytałem się jednego z jakichś kierowców, bo tankował swojego elektrycznego Renaulta, ile płaci za ,,doładowanie". Jegomość odrzekł, że: koło 3,5zł za 1KWH (o ile dobrze pamiętam)... Teoretycznie... jest to opłacalne, bo pełny elektryk wychodzi chyba taniej niż ,,paliwowiec" na pełnym baku. A czy tak jest faktycznie w realu? Trzeba by sobie kiedyś coś takiego kupić... No, ale wolę - taką piękność. Kocham tą ,,dużą dupę". Piękny jest ten Santa Fe. Jedyna hybryda jaką bym kupił. No i ten kolor! Widziałem czarny w realu... Ale ten jest turbo-piękny. Proste. :D
-
HBO Max
Jest MAX... no to jest i coś polskiego... No bo czemu by nie zacząć oglądać jakichś dreszczowców-thrillero-kryminałów z naszego serialowego podwórka?! Ha! Dawno nie paczałkowałem na żadne polskie serialicho, ale z racji zamiłowania do gatunku, o którym teraz wspominam... cóż, zastanawiam się nad obejrzeniem, mam do wyboru 3 tytuły, od s01e01. Co polecacie? Odwilż, Wataha, Behawiorysta. Z filmów animowanych w ogóle, jeśli chodzi o DC/DCEU, tych realizowanych przez WBA, moja topka, od miejsca jeden do no.3: 1) Batman: Maska Batmana 2) Liga Sprawiedliwych: Wojna (kreacja Darkseida... łej Panie, wbija tu w fotel)!!! 3) Batman i Mr. Freeze: SubZero
-
Godzilla
Kolejna ,,Godzilla" z serii od twórców ,,Godzilli Minus One"? Osobiście jestem na tak. A co do samego filmu, ,,GMO"... krótko: jest to ten film w kategorii MonsterVerse, który mogę podsumować następująco: jego wybitność zweryfikują przyszłe lata, także kolejne dekady określą to jak wybitnie lub nie zestarzeje się ta produkcja. Bo jak wszyscy dobrze wiemy MiniVersum Godzilli i temu podobnych Kaijuu od producentów ,,Godzilla Minus One" będzie się rozwijać, także będę powstawać kolejne obrazy z ,,Gojirą", xD, ale także od strony Hollywoodu. Jednak uważam, że na dzień dzisiejszy i tak ,,Minus One" to najlepszy film w historii postaci Godzilli i temu podobnych stworów. Nie zabrakło tu niczego, a efekty specjalne (ogólne) wokół jaszczura... no po prostu meta-gigachad-bajka! Oceniam tytuł na: 9/10. ,,Minus One" nazwałbym dramatem katastroficznym... Piękna opowieść, no i sam stwór i cała otoczka wizualna wokół niego: bajlando! xD
-
HBO Max
Teoretycznie pasowało by podpiąć ten post pod wątek DC/DCEU, no ale ,,wisi" ten film na MAXie, i na dodatek jest to piekielnie oryginalna ,,kreska", która dla tego tytułu rzeźbi coś dużo bardziej osobliwego niż bycie ,,takim se typowym anime". Czuję że będzie to ,,guilty pleasure" w kategorii komiksowych adaptacji. I pytanie: oglądał ktoś?
-
HORROR
,,Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę"... Ja prdl... Jeśli ten film Pana Mistrza ciarkogennego horroru, O. Perkinsa... będzie tak dobry (tak głęboko oddziałujący na instynkt odczucia strachu i zagrożenia życia) jak to ukazuje klimatyczny i tajemniczy zwiastun, no to... o w dupę! I weź tu człowieku czekoj do grudnia... Łej. XD
-
NBA
Lakers RS NBA 2025/26 - vol.2, xD: to co kolejnego zauważyłem w grze Jeziorowców w tym zakręconym (a dopiero po 6 meczychów na team... za nami!) sezonie NBA, to to, że: All-Starsi tacy jak Austin Reaves i Luka Doncic, częściowo Hachimura, są potrzebni tej ekipie, zwłaszcza w wysokiej dyspozycji. Gdy ich gra jest równa i stabilna cały zespół odżywa - można to porównać do bycia liderem swojego zespołu, ale na jakiejś innej zasadzie niż w przypadku LeBrona w Lakers, której nie do końca rozumiem. To jest niesamowite ile ta 2-jka (ewentualnie z Ruim 3-jka) daje złotopurpurowym... Masakrycznie dobrze zapowiada się dla nich sezon. Oby! A tu... ciekawostka: Nowy, ale i stary program Shaqa... na ESPN, to nie to samo, co w tej ,,starszej" stacji. XD. Żenująco wygląda ten kultowy programik na ESPN! Mi nie siada!
-
HORROR
W oczekiwaniu na ,,watching" jakiegoś dziwnego, kurłaaaa, prawie że surrealistycznego horrorku, w końcu znalazłem coś takiego... I tak się złożyło, że tak śmieszkowo w stosunku do ,,Good Boy" z 2025r. wywiązała się gra słów. Oto ten cosik: https://www.filmweb.pl/film/Dobry+piesek-2022-10040094 Ktoś oglądał? xD... Totalny sztosik? Czy ,,taka se totalna kaszaneria".... Oceny przy tego rodzaju fabule i gatunku, nic mi przy tym filmie nie mówią. P.S. Druga sprawa: Ten serial z Uniwersum/Mikroversum ,,It" ze Świata Kinga, ma już dwa epizody z s01... Czy trzeba np. oglądać ,,It 2", żeby być na bieżąco, jeśli się oglądało tylko ,,It" z 2017 roku i nie czytało się powieści S.Kinga i tego miniserialu z lat 90-tych nawet nie widziało?
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
https://www.filmweb.pl/film/Sztuka+reklamy-2009-496464 Sztuka Reklamy - 2009, dokument, 55min. Obejrzane w ramach ,,cyklu watchingowego z filmami dokumentalnymi/reportażowymi o interesującej mnie tematyce". Prawie godzinka mięska treści... wręcz dobitnie pokazująca, że dobra, skuteczna i dająca podstawę do ruchu na ,,rynku konsumpcjonizmu", reklama, w dobie obecnego globalnego multi-rodzajowego przemysłu i rozrywki jest sztuką i musi być sztuką. Świetna techniczna i informacyjna strona produkcji - tak, dzięki temu wiadomo, że czasami pomysł, czyli ,,sztuka!", jest o wiele ważniejszy niż chałtura i tworzenie na ilości! No i tak kręci się cały świat! Wokół reklamy xD. Ocena filmu: 7/10.
-
NBA
Lakers... Obecny, choć ledwo rozpoczęty, sezon NBA 2025/26 mimo nieobecności LBJa, dla tej drużyny zaczął się dość dobrze. ,,Dowozi" cała drużyna! Transparentność! Ciężar gry rozłożony jest mimo wszystko w tym zespole po równi: widziałem skróty gier Jeziorowców, najważniejsze zagrania w większości dotychczasowych meczykach.... i muszę przyznać, że po Reavesie, Doncicu, czyli All-Starach Lakersów czy innych ważnych graczach nie widać wzięcia całego ciężaru gry na siebie. Nawet jeśli jest inaczej, po Reavesie i tych ,,głównych" graczach nie da się poznać oznak presji oraz maksymalizacji odpowiedzialności za kreację gry. Słuszne porównanie? No raczej... Zasłużył! A tu... Co sądzicie? Jak dla mnie: ,,De" w RS 2025/26: powyżej oczekiwań... A dlaczego? Proste: jego gra wygląda tak jakby nagle zrzucił to całe zamieszanie wokół swojej osoby z barków, a tego brudu wokół niego się narobiło. Widać, nawet po twarzy, że ma maks radochę z gry z takim teamem Lakersów, jaki kreuje się obecnie. I nawet nie chodzi o to, że na parkiecie nie ma ani LeBrona, Luki i innych ,,szpitalowców" na ten sezon. Dla Aytona to może być ,,to!" - ta drużyna, w której zostanie na wiele lat. Naaajs!
-
NBA
W NBA dzieje się ostatnio sporo dobrego... ,,eksplozywność" zdobyczy indywidualnych na mecz multum graczy w wielu drużynach zyskuje spore rozmiary - chodzi o to, że mamy po około 5 spotkań rozegranych (średnio) przez wszystkie teamy NBA, w RS 25/26, a z meczu na mecz pojawia się kolejny i kolejny zawodnik, często ten sam, który zdobywa po ponad 30 czy 40 punktów. Tak, krótko: żyjemy w czasach najbardziej ofensywnej koszykówki męskiej w historii, a nie chodzi nawet tylko i aż o NBA. :D A tu proszę... No LeBron, No Luka, No Gabe Vincent... no to... No problemo! No bo mamy Pana Reavesa! ,,Kummiś" xD. Tak, Kuminga robi (chyba będzie robił) dobrą robotę dla GSW. Patrząc się na ostatnie jego mecze... chyba gra lepiej niż w zeszłym sezonie. No, jest rotacja w GSW. Będą groźni.
-
HORROR
,,Ack, Ack!" - w oczekiwaniu na HALLOWEEN. xD: Horrorowe ,,shorty" są z oglądanego na oglądany film, jak dla mnie, coraz lepsze. Coraz większy szacun do ,,indie twórców" tego rodzaju mini-produkcji! Coraz większy! I z chęcią wybrałbym się do kina (czy to małe kino, czy sieciówka) na jakiś maraton takich właśnie różnych gatunkowo/nurtowo specyfików grozy, gdzie wyświetlono by 10 czy 15 takich 20-minutowych filmów, oczywiście odpowiednio dobranych etc. Ależ by to było... No a ,,Stalked"... ho ho, ma to ,,klimatyczne ciarkogenne jajo!" Ha!
-
NETFLIX
NETFLIX ma najbogatszą (hmmm... wszystko raczej na to wskazuje!) ofertę seriali anime z wszystkich platform streamingowych jakie były, są i będą...ever! xD. Jest tego ,,od za******a" i jeszcze więcej, a ostatnio kusić mnie zaczyna mocniej niż zwykle... Record of Ragnarok. Zwiastun, streszczenia pierwszych odcinków i plotu fabuły s01, jakoś mnie nie napawają mega-optymizmem. No ale... ten serial coś w sobie jednak ma, co sprawia, że przeciąga mnie na jego stronę... Ktoś oglądał? Polecanko czy nie? Łej. Piąty sezon ,,ST", mega rozbudowane ,,lore", w ogóle całe Uniwersum. A Ja? Stanąłem na finale serii pierwszej i jakoś mnie nie ,,hypuje" do kolejnych cykli. Nie wiem czy ,,Wieśka" nie zacząć oglądać od początku, bo w ogóle i tu mam zaległości. Chyba ,,Wiesiek" lepiej siądzie na ten moment. ST? Za kilka miechów raczej tak.
-
NETFLIX
,,Revisions" oraz ,,Leviathan" - dwa ciekawe (co najmniej, choć za krótkie, a są ,,kreślone" dziwną, jakby łączoną 2D z 3D rendereowaną, szatą graficzną; mogą nie wpaść na gusta każdemu entuzjaście Netflixa, a głównie anime, które się tam wstawia, szczególnie tych jako ,,oryginalne produkcje Netflixa") ,,animajce", które można obejrzeć na zasadzie... uzupełnienia swojej biblioteczki obejrzanych krótkich serii japońskiej animacji w gatunku mieszanego Sci-fi, cyber-scifi, czy post-apo i alternatywnego fantasy steam-punk i temu podobne. Szału tu nie ma, jednak w obu przypadkach potrafi momentami imponować pomysł na budowę Świata Przedstawionego, czyli prawa i zasady jego funkcjonowania: postaci, zdarzenia, miasta, miejsca akcji itp. itd. Powiedzmy, że należy się tym dwóm anime ocena do mocnego: 6/10. ,,Wednesday", 2025, s02 - tak jak pisałem powyżej w poście: nic się w finale wielkiego nie zmieniło, co do tego, czy ocena miałaby spaść czy wzrosnąć po obejrzanych 7 odcinkach s02. Po 8-mym epizodzie, grande finale sezonu xD, pozostaje nota za jego całość, jak i cały serial do tej pory: 9/10. Mroczna, nietuzinkowa burtonowska baśń przybrała tu nieco inną formę. No i tak jak w sezonie no.1 i w no.2 wyszło... ponownie wyjątkowo! Było cynicznie, ironicznie, ,,humorzaście", oryginalnie i solidnie w warstwie wizualnej - ależ ten serialik ma styl i charyzmę... No i Ortegę! xD
-
NETFLIX
,,Alice in Borderland" - tak jak stanąłem na sezonie drugim... tak nic nie wskazuje na to, że sięgnę po sezon 3... Jak dla mnie cykl no.2 tego serialu ,,nie dowiózł": zbyt chaotyczne w fabule, mało dynamiczne, zbyt rozlazłe, choć niekiedy czuć suspensik w tle: klimat i atmosfera jakby troszku pozostały z sezonu 1. Cóż, nie wiem jak będzie w s03... bo w pewnym sensie kusi, oj kusi sobie powoli zacząć oglądać tą serię. Ktoś poleca sezon 3? ,,W OPÓR!" Czekamy! Na ,,Heweliusza" najmocniej! Premiery listopada w ,,N" prezentują się o wiele bardziej mięsiście niż debiuty na MAXie czy Disney'u. Jest nieźle... a podsyca ten pozytywny klimacik i vibe widza, jak dla mnie świetny (chociaż s01 był o odrobinkę lepszy) sezon 2 ,,Wednesday". Finał s02 przede mną, jednak 7 wcześniejszych ,,epów": ależ to było ładnie ,,podkręcone" narracją, grą aktorów, stylem świata przedst., który podbijał mocno zakres efektów praktycznych, scenografia, oświetlenie i odpowiednio dozowane CGI. Burton i jego ekipa odwalili kawał dobrej roboty w całym cyklu ,,epów" - do odc.8. Było odważnie i nowatorsko - taką delikatnie mroczną baśń z dziwnie subtelną nutką komediowości - oł, man! To ja rozumiem. Jeśli finał nic skomplikowanego nie narobi... to możliwe, że za całość (s01 i s02) ,,Wednesday" postawię serialowi: 9/10.
-
NBA
W meczu GSW z Memphis Grizzlies, 27/10/2025... ponownie zainponowała nie tyle co skuteczność ,,Wojowników" a wkład całej drużyny w ostateczny wynik, czyli coś co nazywam ,,rotacją" zdobyczy punktowych: chodzi o imponujące linijki zawodników w tym sensie, że każde te naście punktów jest tak samo istotne, jakby Curry odwalił ,,dzień konia" i zdobył 65 punktów. Kerr rotuje składem i rozumie ,,zadaniowość" nie tyle co dla ławki, ale jak i dla każdego gracza drużyny: ty robisz to, to i to etc. Coach ,,Wojowników" ma tą niezatapialną wręcz intuicję i instynkt, co do takiego a nie innego prowadzenia zespołu... Ależ mi się gra GSW podoba, i to na tym etapie RS! Bang!
-
HBO Max
Cudownie dziwny świat Gumballa - kontynuacja cudownych 6 serii NŚG. Artystycznie rysowana, z wywrotową fabułą i bohaterami. Hmmm. Ciekawe czy ten ,,Cudowny" wymiar rozrywki z Gumballem w roli głównej jest tak samo epicki jak swój pierwowzór. Oglądał ktoś już tą ,,nowsiejszą" wersją tak kultowej kreskówki CN? xD Na ,,MAX" mamy dostępne te kilkanaście epizodów... Kuszące! W ,,Castle Rock", serialu osadzonym w Świecie stephenkinowskich małomiasteczkowych realiów, padło kiedyś takie jedne megaaaa wbijające szpilę w mózgownicę widza, zdanie, brzmiące mniej więcej tak: ,,tam gdzie pojawią się zło, zgnilizna i ciemność, tam już się one zakorzenią i zostaną na zawsze". I nie wiem, czy nie powiedziała tego rodzaju ,,ciarkogennej" sentencji główna boh. grana przez Lizzy Caplan. Samo ,,The Castle Rock"; mniejsza, zresztą ta serialowa rzecz to jedna z najlepszych małoekranowych perełek, która przytrafiła się Uniwersum S. Kinga, wliczając w to... nawet tytuły filmowe. Tajemnica, suspens, zło i zakorzenia zgnilizna, która trawi i psuje miasteczko serialu od środka. Do dziś wspominam ten tytuł z wypiekami horrorkowo-thrillerkowymi na twarzy.
-
Nowe serie anime
Blue Lock, sezon 2 - całkiem świeża seria, stąd post w tym ,,wątku". Ha! Zastanawia mnie jedno: kiedy wyjdzie seria trzecia, bo kurnia balans sezon 2, gdzie Blue Lock mierzyło się z reprezentacją Japonii U20... Hoho! Ależ to okazała się rewelacja! A co ja sądzę o tym s02 Uniwersum Blue Lock?! ,,Blue Lock" i jego sezon drugi... czyli ta podróż zespołu ,,BL" ku finalnemu starciu z reprezentacją Japonii U-20. I jaka to była podróż! 14 odcinków z zakrapianą intensywną piłkarską estetyką i elementami środowiska tego sportu, akcją. Jakby to ujął Aryuu z teamu ,,Niebieskiego Więzienia", xD: przez owe naście odcinków drugiej z Sag ,,BL" było:... gancko! Także rewolucyjnie i turbo gęsto od wszystkiego, co z piłką nożną związane. Tak samo jak zawodnicy w swoich drużynach musieli się wzajemnie ,,pożreć", ale i uzyskać ,,flow" oraz ,,reakcje", aby zwyciężać kolejne etapy zmagań w Akademii oraz na boisko z Japonią U20, tak i Ja zostałem pożarty konsekwentnością tej prostej, ale i dynamicznej fabuły boostowanej potężną, awangardową ,,kreską". Jest coś w tym wszystkim z solidnego motywatora! S02 ,,Blue Lock" oceniam na: 9/10.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Don't Starve Together czy seria Little Nightmares (W trójeczkę ktoś grał?)... Ten pierwszy tytuł wygląda graficznie i fabularnie (sądząc po opisie i lekkich gameplayach w sieci) na awangardowy, surowy, nostalgiczny i sentymentalny. ,,LN", to już nieco inna bajka: taki delikatny thrillerek z suspensikiem S. Kinga w tle. Szukam czegoś skromnego, średnio długiego do ogrania, ale i pozostające po rozgrywce... w pamięci na nieco dłużej. Kusząco to wygląda... Kupić, trochę pograć (ale najpierw nauczyć się w to grać), a jak się człowiek wdroży to dobrać jakiegoś sprzętu, który można by dołączyć do Ps5, żeby się bardziej ,,realniej" pykało godzinami w ,,samolociki", no i mieć coś innego i nietuzinkowego w kolekcji ,,pudełkowych" gier na Ps4/Ps5. Hmmm. A tu jeszcze coś innego, co mnie w symulatorach wszelkiej maści pojazdów kusi, na Ps5 rzecz jasna: Train Sim World® 6: Standard Edition PS4 & PS5 store.playstation.com/pl-pl/concept/10015062 - zwłaszcza z tego powodu bym chciał taki symulator ograć... Szkoda, że cenka taka zbyt wysoka za dodatek. xD.
-
PlayStation 5 - komentarze i inne rozmowy
Początek grudnia Anno Domini 2025 - premiera gierdajła (z wygląda na to:... potężnym silnikiem graficznym) MFS 2024 na nextgena Ps5. I ktoś z Was ma zamiar kupić ten tytuł? Czy to tylko taki marketing Microsoftu? Bo na padzie lecieć np. kilka godzin non-stop, to nie za bardzo... chociaż przy zakupie odpowiednich kontrolerów? Kto wie... Coraz bardziej zaczynają mnie interesować tego rodzaju Symulatory jak ten powyżej, na Ps5. Train Simulator, Track Simulator etc. - to też kusi mojego geekowskiego gracza, który we mnie siedzi. Polecacie czy nie?
-
Disney+
Disney+ jako platforma streamingowa z ogromną liczbą rozrywki do doświadczenia... jest specyficzna. Ciekawe jest to, że jest tak samo genialna, jak i czasami dość nużąca... Jednym z elementów, które to zmulenie wstawianiem do ofert jakichś dramatów czy obyczajówek, które dla mnie są mało istotne likwiduje, jest odnajdywanie czasami takiej perełki jak ta powyżej. Ha! ,,Moon Girl i Diabelski Dinozaur" - przykład dość artystycznie realizowanej animacji, która jest po prostu tak samo oryginalna, zabawna, co i co ciekawe... dziwnie refleksyjna: nie da się nie zrelaksować przy tego rodzaju miękkiej kresce i ,,oczojebnej" stylówce kładzionego koloru, gdzie wtóruje temu tak prosta i chillująca fabuła, i to nawiązująca do Marvela tak luźno jak się da! Czysta słodycz zmiękczająca serducho fana. Ależ to ma vibe i urok! Poleconko! Dwa sezony na ,,D+". xD
-
Dragon Ball (także Z, GT i Super)
,,Post pod postem"... no ale trudno... Dla pasji DB po prostu warto taki ,,myk" na forum zrobić. Ot taka ,,refleksyja" geekowska, no bo... naszła mnie taka dość dziwna rozkmina: jedną z najgłupszych i totalnie niszczących ducha baśniowej, przygody, wątku odkrywania nowych krain, enklaw, sam fakt poznawania nowych ludzi, ciekawych stworzeń, stawiania czoła przeciwnościom losu, niczym troszku lżejsza wersja łotrzykowskich wojaży w tle, i całej tej cudownej pogoni za Smoczymi Kulami, w Uniwersum Dragon Ball... fakt, jest postawa ,,Miszcza" Roshiego. Kompletnie nie rozumiem, co Toriyama chciał wpleść w calutki Świat DB tego rodzaju ,,nabytym" (albo i wrodzonym... xD) seksizmem i jakby totalną chorobą umysłu Roshiego na punkcie kobiecego ciała (macanko, macanko, bang, bang!). To się przewija przez calutkie Multiversum: przez zwykłe ,,DB", od pierwszego praktycznie odcinka aż do DB Super... i zapewne dalej, i dalej i dalej.... W ogóle w mandze jest podobnie, a w omawianym ,,animu" (pierwsza wersja rzecz jasna), praktycznie odcinek w odcinek ,,Roshiemu", tam gdzie się pojawi... leci krew z nosa na myśl ,,kontaktu z kobiecym ciałem". xD. Poza tym ,,zboczonym" elementem, archetypowe liczące sobie około 150 odcinków ,,lofciane" totalnie DB... jest po prostu magiczne! Totalna perła! Dopiero teraz zaczynam to rozumieć, gdy za mną już obejrzane: 41/151 ,,epów"; dopiero teraz zaczynam doceniać to, dlaczego ta cała oniryczna, jak z baśniowo-przygodowego, pełnego emocji snu musiała się tak potoczyć w tym dragonballowym środowisku, od odcinka 1 aż do końca serialu z 1986 roku, dlaczego zaczęło się tak niewinnie, by z czasem zrobić z tej baśni łotrzykowską przygodę młodego wojownika pragnącego się doskonalić i wiązać swoje losy ze Smoczymi Kulami.
-
NBA
Ostatni dzień, 24.10.2025, jeśli chodzi o spotkania NBA... był kruci... tak samo intensywny jak pierwsze spotkania fazy Play-Off. No bo, co tu się w tej lidze dzieje. Czy oni wszyscy na soku z gumijagód jadą, że dzień po dniu kolejne mecze z dwiema dogrywkami, spotkania z rzucanymi 140pkt, gracze - jak Luka ,,Magiczny!" Doncic - walący po 40pkt. co najmniej przez dwa spotkania z rzędu. Czyli co, szykuje się nam jeszcze bardziej ofensywny niż poprzedni sezon... kolejny rok intensywnych zmagań w NBA! Liga ewoluuje, to widać. Masakra.... bo...Lakers z pierwszą (inną) piątką w spotkaniu przeciwko ,,Wilkom" mieli mega ,,linijki"... I jakie zdobycze zespołu w kwestii tego jak drużyna była na plusie z danymi zawodnikami - sprawdżcie sobie w statsach meczycha. Kto wie... czy kontuzja LBJa nie jest tymczasowym ,,lekarstwem" na problemy Lakers - jak Bron wróci do gry, to być może w idealnym momencie: regeneracja, pełny przegląd możliwości drużyny, odciążenie Doncica.... w perfekcyjnym momencie.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
,,Doksy", te 50minutowe, plus zdarzające się czasami w oglądaniu: 60-85minutowe - ten mój trip z filmami dokumentalnymi trochę już trwa. I dobra moja, może i ,,dobra nasza!", bo polecam ostatnie ,,doksy", które obejrzałem: ,,Prawdziwa historia Piratów", 2023, francuski reportaż/dokument historyczny. Zainspirowany tym, że LEGO wypuściło niedawno do sprzedaży Czarną Perłę Sparrowa, postanowiłem poszukać czegoś dokumentalnego o piratach. W kategorii krótkich jednostrzałowców znalazłem ten właśnie film. To swego rodzaju niespodzianka! Było krótko, zwięźle i na temat! W 52 minutach zmieszczono w sprawnej realizacji całkiem sporo materiału i historyczno-geograficznego mięska treści o ,,Piratach" - o tym jak to z nimi było, ,,z czym się ich fenomen jadło". Zabrakło większej fabularyzacji pewnych wątków. Ogólna ocena: 8/10. ,,Napoleon. Śmierć i przeznaczenie", 2021; j.w. francuski reportaż/dokument historyczny. Na ten tytuł natrafiłem przypadkiem, szukając czegoś o Napoleonie Bonaparte... No a czemu by nie?! xD. Jeśli chodzi o całość filmu: dla laika, czy osobnika jakkolwiek obeznanego z historią nowożytną, losy Napoleona przedstawione w tym 55min. dokumencie od Planete+ (całkiem ciekawie zrealizowanym: animacja prawie że rotoskopowa, niektóre fabularyzacje w świetnie prowadzonym obrazie są naprawdę ,,sztosik i petarda!"), są wystarczające, aby zaciekawić się losem tak słynnej postaci w dziejach Świata! Wielki pozytyw, choć minimalnie za krótko. Ocena: 8/10. Taaak, ,,Sok z żuka" z 1988 roku, to dla mnie zdecydowana ,,lepszość" w stosunku do sequela. Ułaaaaa. Bo pierwszy film z tego oniryczno-baśniowo-fantasmagorycznego Uniwersum to właśnie takie burtonowskie mistrzostwo w kreacji rzeczywistości filmowej spod znaku ,,krainy jak ze snu". Beetlejuice Beetlejuice, z 2024 roku, owszem jest tak samo dobry i klimatyczny... ale nie ma tego czegoś, co pierwowzór...
-
Twisted Metal
,,Twisted Metal" - gdy pytają mnie jaki jest najbardziej popaprany, nietuzinkowy i mega-odjazdowy, plus niszowo-kiczowaty serial post-apo z motywami sci-fi, jaki kiedykolwiek widziałem, cóż, z pełną szczerością odpowiadam: to właśnie ,,Twisted Metal". Ajć... żałować mogę jedynie, że nie zacząłem oglądać ,,TM" wcześniej, że dopiero teraz ogarnąłem sobie ten cosik na ,,MAXie". 6 odcinków z s01 obejrzane; pasuje mi tu wszystko: narracja, postaci, ci do bólu przejaskrawieni, dość słabi i karykaturalni złole, tacy ,,twisted" xD, bohaterowie drugo i jacyś-tam planowi. Także siada mi na gusta mega dobrze: plener, rekwizyty i efekty praktyczne, kostiumy i delikatne CGI w ,,Metalu"... A Mackie jako J. Doe vel ,,Mleczarz", po tej scence skradł moje serducho fanowskie... w zupełności! s01e04... xD