Opublikowano 2 lutego2 lut Digital FoundrySega Saturn Does Ray Tracing - And No, We're Not JokingUnprecedented for a machine of this vintage.Można? Można. Po co komu nowa generacja?
Opublikowano 22 marca22 mar Sony zrobiło coś mądrego i wywaliło kolejną partię śmiecio 'gierek'. Jak dla mnie to powinni wyczyścić PS Store z 50% produkcji i w przyszłości nawet nie dawać certyfikacji takim odpadom.
Opublikowano 22 marca22 mar Jak by patrzyli tylko na sprzedaż to pewnie z 70% by wyleciało. Patrząc na Steam w 2025 wydano 19000 gier z czego tylko ~5k miało powyżej 50 opinii..
Opublikowano 23 marca23 mar Masa statystyk odnośnie rynku gier. Z dobrych wieści na rynku konsolowym 50% przychodu to nadal sprzedaż gier (na PC jest to ~30%, 50% mikrotransakcje a 20% DLC ). Ilość godzin poświęconych na Fortnite spadła o 30% w ciągu roku.
Opublikowano 24 marca24 mar Ja mam nadzieje, że to już stały trend i to zdechnie. Szkoda, że nie sprzedadzą nikomu Unreal Trournament jako IP i już nigdy pewnie nic nowego w temacie nie zobaczymy :(
Opublikowano 24 marca24 mar Figaro minusuje, bo "jak śmiesz nie przejmować się ludźmi, którzy tracą pracę", ale zgadzam się - fajnie, jakby to wszystko jebło, wielkie korpo-molochy przestały zatrudniać nadmierne ilości mięsa tylko po to, by utrzymywały przy życiu jakąś monetyzację w grach-usługach, a najlepiej całkiem upadły i rozwaliły sobie głupi ryj.Chciałbym, żeby gierki wróciły do romantycznych czasów mniejszych ekip i projektów robionych od serca bez tej całej korpo-otoczki, a przynajmniej nie na pierwszym planie - wiadomo, fajnie jak się sprzedaje, więc ktoś musi projekt nadzorować, ale nie powinno to wpływać na kreatywność ekipy grę tworzącej.Gdybym robił w gierkowej developerce to w życiu nie poszedłbym do jakiegoś Acti, UBI, EA czy Epica bo wiadomo, że wolności kreatywnej nie ma tam żadnej i jesteś tylko trybikiem w bezdusznym korpo, który można wykorzystać i wywalić po skończonym projekcie na bruk - skoro ja to wiem to mogę śmiało założyć, że osoby w tym siedzące doskonale wiedzą, w co się pakują, więc ciężko mi teraz płakać nad ich losem.
Opublikowano 24 marca24 mar 2 minuty temu, Wredny napisał(a):Chciałbym, żeby gierki wróciły do romantycznych czasów mniejszych ekip i projektów robionych od serca bez tej całej korpo-otoczkiale... ale w takiej właśnie żyjemy. nigdy nie wychodziło tyle gier robionych przez paro-paronasto osobowych grupach z totalnymi pasjonatami
Opublikowano 24 marca24 mar Wiem i chciałbym, żeby te wielkie molochy to dostrzegły, albo żeby utalentowani ludzie z pasją przestali zasilać ich szeregi i dawali sobie wyssać duszę, pracując przy nienatchnionych projektach, byle tylko zadowolić akcjonariuszy.
Opublikowano 24 marca24 mar Dokładnie, indorów i mniejszych gier AA jest od zajebania i to właśnie od małych ekip.
Opublikowano 25 marca25 mar Ludzi to mi szkoda ale ich zycie nie skonczy sie po odejsciu z Epic Games. Ja chce zeby Fortnite i inne tego typu gówna poszly do piachu.
Opublikowano 25 marca25 mar Każdy by chciał, ale to są jedne z najbardziej dochodowych gierek na tej planecie i nie ma szans, żeby ktoś je pożegnał. Co najwyżej mogą zniszczyć je jakimiś nieprzemyślanymi zmianami jak to bywało w przeszłości, ale o kury znoszące złote jaja raczej dba sztab luda i raczej nie ma co na to liczyć.
Opublikowano 25 marca25 mar A no to wiadomo ziomeczku. Nie zmienia to faktu ze trzymam kciuki zeby ludzie jednak wiecej grali w cos innego i nie robilo to taz takiej forsy, bo potem Sony marnuje cala generacje na nasladownictwo z ktorego nic nie wynika.
Opublikowano 25 marca25 mar Najgorsze dla ogólnego rynku gier w tych niekończących się GaaSach jest przyzwyczajenie dosłownie setek milionów ludzi do grania tylko i wyłącznie w jedną grę. Nawet jeśli Fortnite padnie na ryj to wątpię że Ci gracze spojrzą na cokolwiek innego i nagle zaczną kończyć normalne gry, co najwyżej znajdą sobie inny tytuł albo odpuszczą granie w gierki bo po wydaniu kasy na nic nieznaczące cyfrowe śmieci poczują się oszukani. Kiedyś nawet ludzie którzy grali tylko i wyłącznie w CS 1.6 (czy Fifę) ogrywali GTA, Max Payne czy Half Life. Teraz "dzieciaki" grają w jeden tytuł/serię i nic innego ich nie interesuje.
Opublikowano 25 marca25 mar Ale co wam ten fortnajt wadzi? Myslicie, ze jak zetki przestana w to napier.dalac to wielkie korposy nagle klekna wam do miecza i zaczna przepraszac szanownego pana gracza coreowca co ma wszystkie sprzety w danej generacji i 40 lat stazu w gierkach i teraz to juz gierki tylko pod niego beda robic? xD1 godzinę temu, łom napisał(a):Teraz "dzieciaki" grają w jeden tytuł/serię i nic innego ich nie interesuje.Dokladnie. I korposy to widza i wiedza, ze w to sie teraz inwestuje a nie w dziadow co za chwile zejda z tego padola i ch.uja korpo excel ich kase zobaczy. Poza tym skoro jest taki AA dobrobyt to po co to plakanie do epica, sony czy ea ze gaasy robia, przeciez jest milion alternatyw.
Opublikowano 25 marca25 mar Są alternatywy ale pewne gatunki potrzebują większej kasy i porządnej ekipy do zrobienia czegoś wartego uwagi. Motorstorm nie doczekał się dobrej alternatywy od prawie 20 lat, Burnout też (chyba że liczyć NFS HP z 2010) i patrząc na to co się dzieje w EA nie wiadomo czy Criterion zrobi jeszcze jakieś wyścigi. Jest jakiś indyczy odpowiednik SSXa, Tricky Madness ale wygląda gorzej niż SSX1. Ofensywa GaaSowa Sony nie dość że zaorała studia to kompletnie rozjechała plany wydawnicze, dodać do tego bezsensowną pogoń za coraz większymi grami i zamiast 2-3 gier na generację od developerów dostajemy jedną.
Opublikowano 25 marca25 mar Ja tam na brak gierek nie narzekam, cały czas wychodzi masa świetnych indyków i AA. Z drugiej strony nie ma się też co oszukiwać, gdyby nie ten owczy pęd korporacji w kierunku gaasów, to również w segmencie AAA byłby jakiś wybór i zamiast setek milionów przewalonych na Concorda Sony zainwestowałoby w produkcję Days Gone 2, Naught Dog nie marnowałoby czasu na Frakcje tylko już dawno wysrałoby ten swój Intergalactic, w miejsce Marathona Bungie mogłoby klepnąć kolejnego goty shootera single-player, a gdyby nie sukces GTA5 online to na GTA6 nie musielibyśmy czekać 13 lat. Dzięki bogu Capcom nie umie za bardzo w takie gry, bo Residenty też dostawalibyśmy co dekadę, a takie rodzynki jak Pragmata to już w ogóle nie miałyby racji bytu. Więc tak, gaasy to jest przekleństwo naszych czasów i całkiem dobry powód do narzekania. Wiadomo że to nie zdechnie, czasy za bardzo się zmieniły, takie gry generują zbyt duże pieniądze, Brajanki i Rodżerki lat 13 wolą z ziomeczkami poszczelać się kolorowymi ludkami niż grać w skomplikowane erpegi albo przerażające survival horrory, z tym niestety trzeba się pogodzić. Ale jebać przy okazji też nie zaszkodzi, po to mamy forum, żeby pisać co nam leży na serduszkach. Edytowane 25 marca25 mar przez Josh
Opublikowano 25 marca25 mar Nie ma co się złościć na graczy grających w jedną grę. Dla nich ważny jest aspekt socjalny. Nie pójdą magicznie grać w RE9 tylko znajdą sobie inną gierkę to odmóżdżenia ze znajomymi po pracy czy szkole.
Opublikowano 25 marca25 mar Mogła kupić Mario to skakałby po żółwiach albo Zelde i szlachtował świnie mieczem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.