Opublikowano 2 godziny temu2 godz. Na wszystko jest czas i miejsce, na poważne realistyczne gierki również. Na szczęście żyjemy w czasach, gdzie tych jakościowych gierek - zarówno poważnych, realistycznych i tych pojebanych do kwadratu odpinających wrotki rzeczywistości zanim jeszcze pokaże się logo developera - jest od cholery i każdy znajdzie coś dla siebie.edit: a jeszcze tak mi wpadło - przecież te gierki z 2000 nie wyparowały. Są dostępne, sprzęty zdolne je odpalić są dostępne (czy to oryginalny hardware czy jakakolwiek chińska konsolka do emulacji za 200zł), więc... problem no problem? Nic tylko brać i grać jak ktoś tęskni, nie wszystko musi być świeżutką nowością sprzed 5 minut.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Nie chce ani samych gier arcade ani samych poważnych smutów. A w ten wielki powrót młodych ludzi do starych gier to średnio wierze xD chłop chyba myśli że jak na tiktoku są popularne filmiki z gier z estetyką sonki 2 to znaczy że ludzie w to grają xD
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Nawet nie ma sensu czytać, jak ktoś naprawdę ma czas, by siedzieć dalej w wieku 30+ lat w tematach gierek mocniej (tzn. jak kiedyś, albo więcej, bo np. nie musi cały dzień pracować w biurze i zajmować się innymi ważnymi rzeczami od 7 do 21, to Wie, że wybór tytułów jest dużo większy niż kiedykolwiek i coraz więcej dochodzi naprawdę wysokiej klasy tytułów od 1-2 osób, co kiedyś nie było absolutnie możliwe.Zresztą następne lata będą tylko lepsze, bo możliwości programistyczne niesamowicie się przeskalowały w ostatnie 12 miesięcy i w tym roku są tego pierwsze oznaki, jakość wielu tytułów mniejszych studiów przeraża i różnice zaczynają się zacierać, ilość patchy do jednej gry w ciągu miesiąca od 1 osoby to nie jest przejaw tego, że gra jest słaba na premierę, po prostu teraz można to wszystko poprawić znacznie szybciej. To już się dzieje.Ale te duże produkcje dalej mają jakiś sens, bogate w końskie detale światy są potrzebne, kiedyś po prostu technika na nie nie pozwalała, GTA VI, czy Wiedźmin 4 jak najbardziej, myślę, że AI im trochę pomoże doprowadzić rzeczy do stanu używalnego na premierę.Co do bardziej zwartych AAA na kilka, kilkanaście godzin to też zaczynamy je dostawać coraz częściej, ostatnia Mafia, teraz Pragmata są bardzo dobrymi przykładami.A, że wracamy czasami do staroci? To normalne u starych ludzi.To jest dobry film a ten lepszy xD
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Arcade'owe gierki faktycznie miały peak w latach 2000-2013. Najlepsze Burnouty, SSXy, DMC kompletnie się nie zestarzały i nie tyle są lepsze od obecnych AAA co nie mają z czym konkurować, bo z powodu rozdmuchanych budżetów wydawcy stawiają na najbezpieczniejsze gatunki (lub GaaSy). Indyki czy AA też nie reprezentują takiej jakości w tych gatunkach jak najlepsze gry z ery PS2-PS3. We wcześniejszych latach była idealna równowaga między grafiką, gameplayem a kasą potrzebną na zrobienie gry. Wyjątkiem jest Switch od którego nikt nie wymaga fotorealistycznej grafiki i mogą przeznaczyć budżet na coś ciekawego i trochę żałosne jest to że Zelda: BotW robiona na WiiU pod względem interaktywności/fizyki/możliwości prezentuje się bardziej next-genowo niż next genowe gry, i to samo mogę napisać o zniszczalności środowiska w Crysisie czy fizyce i AI w MotorStomie: PR.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Daleki jestem od twierdzenia, że "nie ma w co grać" i że wszystkie obecne gry są gówniane. Wręcz przeciwnie, wiele razy pisałem, że indyki i AA to kopalnia genialnych tytułów, spośród których każdy znajdzie coś dla siebie. Ale naprawdę trzeba mieć solidne klapy na oczach, żeby uważać, że z AAA jest równie dobrze, albo chociaż porównywalnie co 20 lat temu. Sam fakt, że największe z tych ekskluzywnych "hitów" to Horizon Forbidden West, Ragnarok, Spider-Man czy Ghost of Tsushima/Yotei czyli kalka kalki (obowiązkowo open world i TPP), daje do myślenia z jakim downgradem mamy do czynienia. Duże wyścigi arcade nie istnieją, platformówki też praktycznie zdechły (czasem wyjdzie nowe Mario albo Astrobot), survival horrory zawdzięczamy nielicznym. Studia 1st party od Sony, Ubisoft, Bethesda, Bioware, Rockstar, Rocksteady i masa innych, zaliczyło potężny regres ze swoimi grami. Gdyby nie twórcy niezależni, takie koksy jak chociażby Sandfall Interactive czy nieliczni deweloperzy AAA jak Capcom, to współczesny gaming by leżał i kwiczał z uciętymi jajami (kolo w punkt zauważył jak pozbawione czarnego humoru, wulgarności i "pazura" są obecne gierki). Nie, to nie jest tylko tęsknota za starymi czasami i złudzenie spowodowane różowymi okularami: kiedyś naprawdę było lepiej i było więcej. Zgodzę się natomiast z Mejmem, że to nie jest tylko wina idiotów zatrudniających kobiety i gejów, ale też samych graczy, no bo ktoś ten nowoczesny slop musi kupować i wspierać dając zielone światło na jeszcze więcej chujstwa (bez bicia przyznam, że sam mam trochę za uszami). O tyle dobrze, że grom-usługom powiedzieliśmy stanowcze nie.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. Dla niewtajemniczonych: AndyPantsGames to grifter który głównie za stan branży obwinia WOKE więc nie bierzcie jego materiałów na poważnie.Odnośnie starych gierek: często są to różowe okulary i nostalgia. Owszem, ja sam lubię grać w stare GTA, Max Payne, Rayman 2 i parę innych, ale dlatego że w te gry zajebiście mi się grało za gówniaka, znam je na pamięć więc potrafię dużo wybaczyć.Natomiast jak w ostatnich 3 latach nadrabiałem dużo gier z zeszłych lat, w tym właśnie z lat 2000-2010 to powiem wam że design niektórych gier z którymi wcześniej nie miałem styczności to momentami była ostra patola. Zapewne dużym czynnikiem mającym wpływ na takie odczucia jest to że gry poszły jednak bardzo mocno do przodu, nie zawsze ten kierunek jest właściwy, natomiast masa rzeczy jest aktualnie lepiej zrobionych - lepsze strzelanie, skakanie, animacje, responsywność, questy poboczne, ciekawsze mechaniki, większy świat, realizm. Przyzwyczailiśmy się do lepszych rzeczy i teraz ciężko jest nam grać w gry, w których wiemy od razu, że mechaniki są zwyczajnie skostniałe. I teraz jak już nadrobiłem co chciałem ze starszych gier to szczerze jakoś tak nie czuję potrzeby wracania do tych starych czasów poza małymi wyjątkami które wymieniłem wyżej. 18 minut temu, łom napisał(a):Najlepsze Burnouty [...] kompletnie się nie zestarzałyO kurwa, jako osoba która w tym roku nadrobiła 3 i Revenge to się w chuj nie zgodzę z tym stwierdzeniem.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 6 minut temu, Josh napisał(a):Daleki jestem od twierdzenia, że "nie ma w co grać" i że wszystkie obecne gry są gówniane. Wręcz przeciwnie, wiele razy pisałem, że indyki i AA to kopalnia genialnych tytułów, spośród których każdy znajdzie coś dla siebie. Ale naprawdę trzeba mieć solidne klapy na oczach, żeby uważać, że z AAA jest równie dobrze, albo chociaż porównywalnie co 20 lat temu. Sam fakt, że największe z tych ekskluzywnych "hitów" to Horizon Forbidden West, Ragnarok, Spider-Man czy Ghost of Tsushima/Yotei czyli kalka kalki (obowiązkowo open world i TPP), daje do myślenia z jakim downgradem mamy do czynienia. Duże wyścigi arcade nie istnieją, platformówki też praktycznie zdechły (czasem wyjdzie nowe Mario albo Astrobot), survival horrory zawdzięczamy nielicznym. Studia 1st party od Sony, Ubisoft, Bethesda, Bioware, Rockstar, Rocksteady i masa innych, zaliczyło potężny regres ze swoimi grami. Gdyby nie twórcy niezależni, takie koksy jak chociażby Sandfall Interactive czy nieliczni deweloperzy AAA jak Capcom, to współczesny gaming by leżał i kwiczał z uciętymi jajami (kolo w punkt zauważył jak pozbawione czarnego humoru, wulgarności i "pazura" są obecne gierki). Nie, to nie jest tylko tęsknota za starymi czasami i złudzenie spowodowane różowymi okularami: kiedyś naprawdę było lepiej i było więcej. Zgodzę się natomiast z Mejmem, że to nie jest tylko wina idiotów zatrudniających kobiety i gejów, ale też samych graczy, no bo ktoś ten nowoczesny slop musi kupować i wspierać dając zielone światło na jeszcze więcej chujstwa (bez bicia przyznam, że sam mam trochę za uszami). O tyle dobrze, że grom-usługom powiedzieliśmy stanowcze nie.Nie wiem co tak się uczepiłeś PS Studios (poza aspektami woke), mimo kłód pod nogami w postaci cwela z Bioshocka Andrew Ryana, czy jak mu tam było wyprodukowali subiektywnie dla mnie 2 kandydatów do GOTG o bardzo mocnych i unikatowych gameplayach: legendarnego już Returnala i najlepszą platformówkę od lat Astrobota, a zaraz wpadnie Saros, który ulepszy to co znane z Returnala z większym budżetem i rozmachem. Więc jednak jest to "coś" nowego. Dowieźli też najlepsze Gran Turismo w dziejach.Ze wszystkich swoich AAA dla ludu nie zrobili ani jednego słabego, co najmniej dobre gry to były, to są fakty, nie subiektywna opinia, że niektórym się przejadło to normalne, ale jeszcze będzie nowe IP w postaci Marvelowego Wolverine'a i zupełna niewiadoma w postaci Intergalactic (już czuję zesrańsko na forum jak gra okaże się fenomenalna), zobaczymy co z tego wyjdzie.Inne firmy, które wymieniłeś są cieniem dawnego siebie, ale też nie wrzucałbym do jednego wora Rocksteady i Rockstara, który ma przed sobą największy release generacji xD.
Opublikowano 1 godzinę temu1 godz. 9 minut temu, suteq napisał(a):O kurwa, jako osoba która w tym roku nadrobiła 3 i Revenge to się w chuj nie zgodzę z tym stwierdzeniem.Jakieś dwa lata temu ograłem ponownie Burnout 3 po ponad 15 letniej przerwie, nic mi nie przeszkadzało. Model jazdy, poczucie prędkości, soundtrack, pewna losowość a co za tym idzie poziom trudności, wszystko składa się na jedne z najbardziej emocjonujących ścigałek.
Opublikowano 54 minuty temu54 min Wracam regularnie do B3 i B:R - o ile trójka mooooże być trochę cięższa w odbiorze, o tyle Revenge nadal jest niesamowicie grywalny.
Opublikowano 9 minut temu9 min 1 godzinę temu, KrYcHu_89 napisał(a):Co do bardziej zwartych AAA na kilka, kilkanaście godzin to też zaczynamy je dostawać coraz częściej, ostatnia Mafia, teraz Pragmata są bardzo dobrymi przykładami.Tyle, że to nie są dobre gry, z których należałoby brać przykład - OK, Pragmata w sumie jest (choć to taki przedział 7/10, więc szału nie ma), ale nowa Mafia to w najlepszym wypadku średniak.
Opublikowano 5 minut temu5 min Przestań wredny ty się dałeś nabrać na crimson desert mimo siedzenia tyle lat w grach wideo
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.