Opublikowano 14 kwietnia14 kwi No niestety, ale yt ostatnio ma niezłą przeginkę z tymi reklamami czasem przez kilkuminutowy filmik 3 razy mi się reklamy odpalą
Opublikowano 14 kwietnia14 kwi Kiedys mozna bylo do siebie wyslac film w sms i uruchamiajac w oknie aplikacji wiadomosci w ten sposob omijac reklamy. Niestety juz to nie dziala i tam juz tez wepchneli reklamy.Obecnie omijam reklamy ogladajac na embedach czyli stronach internetowach pozwalajacych osadzac filmy jutuba po wklejeniu linka. Proste i zero reklam. No ale trzeba trzy razy kliknac znam ludzi dla ktorych to zbyt wiele. Byl okres ze ten podstawiany, sugerowany dubbing uniemozliwial ogladanie filmow w jezyku oryginalnym ale juz tego nie mam dawno przynajmniej w ios
Opublikowano 14 kwietnia14 kwi Nie widziałem reklamy na yt od lat a nie opłacam abonamentu. Adblock podstawa korzystania z internetu.
Opublikowano 14 kwietnia14 kwi 55 minut temu, Ken Adams napisał(a):Obecnie omijam reklamy ogladajac na embedach czyli stronach internetowach pozwalajacych osadzac filmy jutuba po wklejeniu linka. Proste i zero reklam. No ale trzeba trzy razy kliknac znam ludzi dla ktorych to zbyt wiele.Jeśli ktoś korzysta regularnie, to może skrzyknąć kilku znajomych i wziąć plan rodzinny po 10 zł na łebka miesięcznie, bez bawienia się w jakieś partyzanckie metody.55 minut temu, Ukukuki napisał(a):Nie widziałem reklamy na yt od lat a nie opłacam abonamentu. Adblock podstawa korzystania z internetu. Jak YT nie próbuje "zagłuszać" działania adblocków (a pamiętam taki okres, że strona działała jak na łączu z lat 90.), to na kompie jeszcze spoko, ale na TV już trochę lipa (tak, wiem, że da się blokować, ale, kurna, szanujmy się).
Opublikowano 14 kwietnia14 kwi Godzinę temu, Ken Adams napisał(a):Kiedys mozna bylo do siebie wyslac film w sms i uruchamiajac w oknie aplikacji wiadomosci w ten sposob omijac reklamy. Niestety juz to nie dziala i tam juz tez wepchneli reklamy.Obecnie omijam reklamy ogladajac na embedach czyli stronach internetowach pozwalajacych osadzac filmy jutuba po wklejeniu linka. Proste i zero reklam. No ale trzeba trzy razy kliknac znam ludzi dla ktorych to zbyt wiele. Byl okres ze ten podstawiany, sugerowany dubbing uniemozliwial ogladanie filmow w jezyku oryginalnym ale juz tego nie mam dawno przynajmniej w iosWidze ze apple 100 lat za murzynami.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi W punkt ze wszystkim. Jak ktoś naprawdę kocha OG, to nigdy nie uzna remaku za lepszego Residenta. Wszystkie wady idealnie pokazane.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Ach, myślałem, że ten film z poprzedniej strony, to był ten stary jeszcze.Ale prawda pozostaje taka sama.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Dopóki 2 gry są dostępne to jest ok. Capcom mógłby się dogadać z ludźmi od projekt HD i wydać to na konsole. W takim zamku tekstury murów to rozpaćkane chuj wie co.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi W dniu 12.04.2026 o 21:38, Josh napisał(a):, przyciszanie dźwięku, żeby remake brzmiał gorzej albo nie brzmiał w ogóle.AhahhaahWystarczy obejrzeć ten filmik, jest specjalna sekcja dla takich jak ty, 38:12, zapraszam. Chyba że jebany hakował kopie gier różnych ludzi, POD TEZĘ I RAGEBAIT!!!Pisałeś coś, że "normalni ludzie zostawiliby ten temat", a ty najebałeś parę postów od tego filmiku XD
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Temat, którego by nie było, gdyby ten klaun znowu nie dostał cieczki z dupy? Temat, który na forum zakończyliśmy jakoś w niedzielę, bo już wszystko zostało wyjaśnione, a który teraz postanowiłeś znowu odkopać bo cię coś zapiekło? Jest też pewna różnica między pośmianiem się przez parę stron z jakiegoś idioty, a nagraniem dwóch filmików trwających w sumie ponad godzinę o tym jak bardzo go boli, że gra, która mu się nie podoba odniosła gigantyczny sukces i uznanie w oczach fanów serii. Podejrzewam, że za kolejne dwa lata znowu wrócimy do tematu, bo Crobcat dostanie kolejnego wścieku macicy (ewentualnie wyświetlenia mu spadną i trzeba będzie znowu o sobie przypomnieć). I dobrze, będzie można znowu się pośmiać. A twoje pierdolenie co do kochania og RE4 i tego jak się to ma do lubienia RE4R rozbawiło mnie do tego stopnia, że aż zacząłem się turlać ze śmiechu po podłodze. Nie spędziłeś przy tej grze nawet 1/10 tego czasu co ja i nie masz pojęcia jak specjalne miejsce ma w moim serduszku oraz w serduszkach pozostałych forumowiczów. Idź sobie może pograj w jakiegoś ekstrakszion szutera albo Fortnite i nie denerwuj normalnych ludzi.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Następnym razem trzeba czekać na jutuberów co powiedzą i dopiero wtedy powtarzać za nimi. Macie jakieś typy? Myślałem nad kiszczakiem i tym drugim takim łysym co ma radiowy głos, oni chyba się znają trochę na tych całych grach.A tak serio to wyjebane jajca, jak się komuś nie podoba to trudno, jego strata, nie każdy musi lubić wyjebane w kosmodrom gierki
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Ale będzie wojna jak już zrobią ponowny remake jedynki. Gra z 2002 to jedyny remake do którego nikt się nie przypierdalał, bo nawet dwójce zarzucano cięcia w drugich scenariuszach.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Jak to będzie reimagine jak to u nich bywa, a będzie, to znowu im się upiecze. Taki mały wytrych, gdzie nie trzeba się z niczego tłumaczyć.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Ok, tylko wyjaśnimy sobie jedno, bo mam trochę wrażenie, że nie każdy zrozumiał: nikt się nie przypierdala do Crowbcata, bo og podoba mu się bardziej remake. Jest masa ludzi którzy są takiego zdania. Jest też masa ludzi, którzy uważają remake za znacznie lepszą grę. Ba, pewnie trafią się też tacy dla których RE6 będzie najlepszym Residentem ever. A kto wie, może nawet są jacyś fanatycy RE Gun Survivor. I spoko, każdy ma swoje odczucia. Problem z tym typem jest inny: w swojej fascynacji klasykiem tak jedzie po remake'u jakby to było skończone gówno i gra gorsza na każdej płaszczyźnie, sam fakt że musiał nakręcić o tym nie jeden, ale aż dwa filmiki dowodzi, że ziomek jest na jakieś świętej misji, żeby zdyskredytować RE4R i jebać tę grę do oporu. Problem staje się jeszcze bardziej wyraźny, kiedy zdasz sobie sprawę, że mnóstwo jego argumentów jest stricte subiektywnych i bez problemu można nakręcić dokładnie taki sam filmik w drugą stronę, jadący po OG, no bo sorry, ale mimo całej zajebistości, ta gra też nie jest i nigdy nie była chodzącym ideałem. Jeżeli gość próbuje ci wmówić, że walka jest OBIEKTYWNIE lepsza w RE4 niż w RE4R, bo "brak możliwości jednoczesnego chodzenia i strzelania jest super", "bo jest schiza, bo nie wiesz co masz w danej chwili za plecami", no to... nie wiem co ci powiedzieć. Stealth kille chujnia, parry nożem grzybnia, bardziej dynamiczne starcia z bossami patatajnia. O.K. Inny ton wypowiedzi, uczciwie przyznanie, że w pewnych elementach remake wypada lepiej (nawet jeżeli konkluzja byłaby taka, że og wgniata go w ziemię), mniej clickbaitowy vibe całego filmiku i gwarantuję, że nikt by się Crowbcata nie czepiał. Tylko, że dokładnie na tym mu zależało, więc nagrał to co nagrał i reakcja ludzi jest taka, a nie inna. Mam nadzieję, że dla tych wyświetleń warto było stać się pośmiewiskiem.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi 2 minuty temu, Josh napisał(a):sam fakt że musiał nakręcić o tym nie jeden, ale aż dwa filmiki dowodzi, że ziomek jest na jakieś świętej misjiNie wyszukuj na yt frazy "Luke Stephens Starfield", hehe. Crowbcat to przy nim leszcz w tej kwestii.
Opublikowano 16 kwietnia16 kwi Panie, to sprzed roku, od tamtego czasu jeszcze ze dwie-trzy godzinki doszły.
Opublikowano 17 kwietnia17 kwi Wszystkie konsole piątej generacji mają już ogólnodostępny silnik do tworzenia gier. Teraz czas na PS2 i GC.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ciekawe czemu gracze coraz częściej wracają do staroci zamiast grać w te wszystkie niesamowite hiciory AAAPunkty z którym najbardziej mogę się zgodzić to te dotyczące wyścigówek oraz realizmu w grach. Zawsze będę zdania, że oderwane od rzeczywistości arcade'ówki będą lepsze od topornych symulatorów i to nie tylko jeżeli chodzi o racing-games, ale tak w ogóle. GTAIV czy RDR2 nie dało mi nawet w połowie takiego funu jak odjechane pod kątem klimatu, postaci i samych misji Vice City lub San Andreas. Oba ostatnie God of Wary z tym swoim ciężkim systemem walki i klocowatym Kratosem nie umywają się do przyjemności jaką dawało rzeźniczenie w klasycznych GoWach. The Last of Us jako skradanka jest spoko, ale przeszedłem ją tylko raz i więcej nie zamierzam, gdzie do dowolnego MGS'a mogę wracać dziesiątki razy i nigdy mi się nie znudzi. Przeciągane prologi, walking-simulatorowe wstawki, masa mozolnych skryptów skutecznie wybijające z rozgrywki, obecne chyba w każdej grze AAA (ostatnio robiłem ng+ w Spider-Man 2 od Insomniac i dopiero skupiając się na samym story z pominięciem wszystkich aktywności pobocznych widać ile jest tego cinematic syfu). No, ale hej, przynajmniej mamy super graficzkę i detale typu kurczące się końskie jaja na mrozie, które zauważy może 0.00001% graczy, a to przecież ważniejsze niż wciągający, odjechany gameplay, prawda? Na szczęście twórcy indyków i AA w większości nie mają z tym problemu, wiedząc co się naprawdę liczy dla graczy.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Pierdolenie starych dziadów po 30 tęskniących za młodością odcinek 2137. Do niewielu gier wracam z tego okresu, na pewno co roku gram w Vice City i Maxa Payne w Boże Narodzenie. Za to wracam cały czas do gierek z lat 80 i 90 bo lubię i mam nostalgię ale nie dorabiam do tego ideologii i kiedyś to było. A mógłbym :>
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. No typ mowi, ze za obecny stan gierek odpowiedzialni sa geje a niestety odpowiedzialni sa gracze. I to core'owi.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.