Skocz do zawartości

Nintendo Switch - temat główny

Featured Replies

Opublikowano

Bo jak nie lśni się jak na PS5/XSX to tanie jest. No tylko to Switch, konsola o słabych bebechach. Do tego mechanikami botw bije większość tych gier "lśniących".

 

Oczywiście wyciąganie kasy jak na Mario Galaxy to najgorszy syf jaki odwala Niny. Ale IMO Zelda z taką cena jest ok.

  • Odpowiedzi 18,5 tys.
  • Wyświetleń 1,5 mln.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Najpopularniejszy posty

  • Pograłem w Zeldę pół godziny (ale czas zleciał tak szybko, że miałem wrażenie, że minęło tylko 5 minut  )? Był to sam początek gry, gdy Link wybudza się z wieloletniego snu. Wrażenia?   Na pewno zna

  • Sylvan Wielki
    Sylvan Wielki

    Mój Słiczerek to istny obieżyświat. Tylko w 2024 r. odwiedził m.in. Francję, Włochy, Norwegię, Grecję... Za kilka tygodni będzie mi towarzyszył w Miami.   Przyda mu się nieco ciepła po arktycznym c

  • zdrowywariat
    zdrowywariat

    No ale brak znajomych to nie wina Nintendo.

Opublikowano

Patrząc na cenę, nie patrzę na koszty produkcji, tylko na to, co gra może mi zaoferować i jakim będzie dla mnie doświadczeniem. Breath of the Wild było dla mnie przygodą 10/10 i na taką grę mogę wydać 300zł. Wtedy mam gdzieś jaki był koszt produkcji, bo wiem, że zaplaciłem za ciężką pracę dewelopera by dostarczyć grę wybitną. Najważniejszym efektem końcowym zawsze będą nasze wrażenia i jakie mamy wspomnienia.


I o ile nowa Zelda wzbudza u mnie obawy, bo gra będzie się dusić na Switchu i może już nie powtórzyć tego zauroczenia światem, tak liczę, że pozytywnie się zaskoczę.

 

Edytowane przez Lukas_AT

Opublikowano
40 minut temu, Paolo de Vesir napisał:

Te 240 cebulionow to IMO odpowiednia cena jak za grę przenośna, bo i budżety mniejsze. Być może to tez powód dla którego ludzie chętniej po te tytuły sięgają.

 

Dałbym 3 i pół bomby lekko za tego sztosa, przy 360h wychodzi mi w zaokrągleniu 1zł z 1h gry w tym przeogromnym, majestatycznym, naturalnym, żywym świecie z masą zabawy bez prowadzenia za rączkę z punktu A do punktu B po mapce zajebanej znacznikami, gdzie strzały z łuku itp. po wystrzale rozpływają się jak kamfora, bo devom nie chciało się tyle kodować.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

Na zelde która swoją zawartością zjada większość exów sony/xboxa na śniadanie 3 bomb szkoda ale rimejk 9 letniej gry za 3 i pół bomby już ambrozja gejmingu i  okazja dla niektórych :) 

 

Opublikowano
18 godzin temu, zdrowywariat napisał:

No tak, tylko graficzka kosztuje (cena w USA podawana jest bez podatku, bo każdy stan ma inny, żeby nie było, że tam taniej).

Jest taniej, bo podatek mniejszy (poniżej 10%), a na dobra cyfrowe nie ma podatku w ogóle.

Opublikowano
11 minut temu, Paolo de Vesir napisał:

Kup dwie kopie, szkoda żeby devi nie zarobili.

 

Co jak co, ale Zelda, Animal Crossing i Smash są zajebane zawartością i są warte 3 i pół bomby, czego nie można powiedzieć o większości gier u konkurencji.

 

Wziąłem dwie kopie Metroida Prime i Cupheada, to znaczy biorę też pudełka, to 2 wyjątki. Ludzie biorą jedną i tą samą grę na kilka platform, albo indyki x2 (cyfra + pudełko), więc w czym problem?

 

Tak, Zelda nie tylko jest grą rewolucyjną, ale do tego napakowana jest zawartością jak mało która. Top1. Miazga.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano
3 minuty temu, Paolo de Vesir napisał:

 

sklej już pizdę, błagam

 

Chyba Ty! Mam dość twojego żalenia się, jaka ta gra zła, więc ZMJ i wracaj do CW, gdzie twoje miejsce. To jest gra, w której widać ogrom pracy i w niczym nie ustępuje największym wydmuszkóm AAA moszion kapture. 

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

Wariat mówi jak jest. To że tobie się gra nie podoba już nie zmieni rzeczywistości :bella:

Opublikowano
33 minuty temu, Paolo de Vesir napisał:

Kup dwie kopie, szkoda żeby devi nie zarobili.

 

Jak będzie u nas kolekcjonerka to biorę dwie kopie bo zazwyczaj tylni nadruk na pudełku zwykłego wydania a kolekcjonerki jest inny :drakeyeah:

Edytowane przez GearsUp

Opublikowano

Wezyr jest turbo męczący z tym twierdzeniem o spisku całego świata na temat botw. Nie podeszło i ok. Ja też psychofanem botw nie jestem co każdy kto siedzi na forum co najmniej 6 lat pewnie pamięta ale w pełni rozumiem i doceniam ten tytuł. Po prostu aż tak idealnie nie trafił w moje gust growy i tyle.

Opublikowano

Ma taką samą taryfę ulgową w recenzjach jak każdy inny. Jeden da 10 w ciemno bo Marian, drugi 10 w ciemno bo ex Sony z turbo graficzką. Serio nie wietrz spisku we wszystkim. To samo z nawracaniem ludzi dla których botw to jedna z najlepszych gier ever bo rzekomo nie grali w nic innego albo nie widzą wad. Nie ma i nigdy nie będzie obiektywnych opinii. Każda opinia jest subiektywna.

Opublikowano

Mnie się nie podobali bossowie w grze, na jedno kopyto (wolę takich, na których trzeba znaleźć stylak), to że niektóre świątynie były puste i mała różnorodność oponentów przy tak dużej mapce, ale niszczenie się broni chciałbym, żeby w sequelu zostało, z jakąś opcją automatycznego przełączania się na inną, gdy ta dzierżona w dłoni się rozleci.

 

To nie jest gra bez wad, ale która ich nie posiada? Mnogość rozwiązań, podjęte ryzyko z niektórymi aspektami (wspomniane niszczenie się broni, oszczędna mapka, wspinanie się po wszystkim itd.), a do tego brak bugów na premierę przy takiej fizyce i różnorodności zasługuje na uznanie.

 

Za to bardzo podobała mi się eksploracja, ciągle byłem kuszony, żeby zajrzeć jeszcze tu, jeszcze tam, latanie na lotni (przez co niestety jazda konno straciła trochę sens), główne dungeony, bo były epickie (choć wiem, że jestem w tym zdaniu odosobniony), walka też była spoko (choć mogłaby być większa różnorodność oponentów, o czym już wspomniałem).

 

Nie wiem, coś powodowało, że nie mogłem się oderwać, może ta eksploracja, że mogłem się wspiąć, gdzie chciałem, a później poleciec na lotni, gdzie mnie poniesie. Może te zagadki w świątyniach, w których trzeba było ruszyć głową (dodam, że mam wszystkie skrzynie w nich zdobyte, obok nazwy świątyni wyświetla się wtedy skrzynka). Może ten świat, który po 360h, ani razu nie sprawił wrażenia, że jakieś miejsce to kopiuj wklej innego, więc moim zdaniem zarzuty o pustawym świecie są z doopy, każdy skrawek czymś się różni, a to mamy wielkie drzewo przewalone, przez które można przejść, a to znowu jakiś staw z wodą po kostki itd. itp., pustynia wygląda jak pustynia, wysokie góry jak wysokie góry.

 

W zasadzie Zelda była u mnie na czwartym miejscu najlepszych gier ever, w które grałem, ale gdy minęło trochę czasu jeszcze bardziej ją doceniłem i teraz jest nr1.

 

No i art style jest znakomity, wielbię ten w Wind Wakerze, no ale tu przebili samych siebie. A i jeszcze OST, oszczędny, ale piękny, lubię tą oszczędność jak w MP.

Edytowane przez zdrowywariat

Opublikowano

Dzisiaj zamowilem Switcha Lite i bede sprawdzal czy nie klamiecie tutaj dla nas o tych wszystkich bombach od nintendo. Na pierwszy ogien idzie Zelda.

Opublikowano

nie no, muzy to wiecej by mogli dac.

Opublikowano

Ja akurat uwielbiam tą spokojną ambientową muzyczke podczas eksploracji. Coś spaniałego ten soundtrack. Jak mówiłem wiele razy, dajcie mi lepsze dungeony i więcej przeciwników i dla mnie gra idealna. Co nie znaczy że pozbawiona wad 

Opublikowano
3 hours ago, dominalien said:

Jest taniej, bo podatek mniejszy (poniżej 10%), a na dobra cyfrowe nie ma podatku w ogóle.

Kto Ci to powiedział? Jak kupuję grę cyfrowo płacę taki sam podatek jakbym kupował w sklepie stacjonarnym

Opublikowano

Dla mnie Zelda to gra generacji i pewnie w topce gier ever. Suikodena 2 nic nie przebije nigdy, chociaż chciałbym się mylić. Wszystko ma wady. Wszystko zależy od perspektywy. Czasem też od czasu w jakim się grało w grę. 

Opublikowano
43 minuty temu, Homelander napisał:

Kto Ci to powiedział? Jak kupuję grę cyfrowo płacę taki sam podatek jakbym kupował w sklepie stacjonarnym

Nikt, po prostu tak jest. Kupujesz coś w US PSN, masz podaną cenę bez podatku, dodajesz do koszyka, nawet masz napisane, że podatek jest 0%. Dlatego to tak w(pipi)ia, nawet przy dzisiejszym kursie dolara 4,5 Wild Hearts w przeliczeniu jest u nich 315, u nas 350.

Opublikowano
1 hour ago, dominalien said:

Nikt, po prostu tak jest. Kupujesz coś w US PSN, masz podaną cenę bez podatku, dodajesz do koszyka, nawet masz napisane, że podatek jest 0%. Dlatego to tak w(pipi)ia, nawet przy dzisiejszym kursie dolara 4,5 Wild Hearts w przeliczeniu jest u nich 315, u nas 350.

 

Nie, nie jest tak. Podatek w PSN tak samo zależy od stanu w którym masz zarejestrowany identyfikator. Niektóre stany, np. Alaska, ma podatek 0%. Ja jestem zarejestrowany w stanie Nowy Jork i mam około 8%. Jak tylko kupujesz w Stanach i się nie rozliczasz z IRS to najlepiej sobie zarejestrować fikcyjny adres właśnie na Alasce. Ale jak się rozliczasz to musisz podać, czy kupowałeś rzeczy w innych stanach, właśnie chodzi o cyfrowe treści, czy na przykład ebay, a potem musisz ten podatek dopłacić. I tu nie ma żartów, bo z IRS nie wygrasz, to jedyna w Stanach instytucja która zawsze Cię dojebie. Tak więc nie wprowadzaj ludzi w błąd

Opublikowano
Godzinę temu, Homelander napisał:

 

Nie, nie jest tak. Podatek w PSN tak samo zależy od stanu w którym masz zarejestrowany identyfikator. Niektóre stany, np. Alaska, ma podatek 0%. Ja jestem zarejestrowany w stanie Nowy Jork i mam około 8%. Jak tylko kupujesz w Stanach i się nie rozliczasz z IRS to najlepiej sobie zarejestrować fikcyjny adres właśnie na Alasce. Ale jak się rozliczasz to musisz podać, czy kupowałeś rzeczy w innych stanach, właśnie chodzi o cyfrowe treści, czy na przykład ebay, a potem musisz ten podatek dopłacić. I tu nie ma żartów, bo z IRS nie wygrasz, to jedyna w Stanach instytucja która zawsze Cię do(pipi)ie. Tak więc nie wprowadzaj ludzi w błąd

OK, nie znam stanu prawnego w każdym stanie, oczywiście jest różnie. Ale w Kalifornii na pewno podatek ogólnie nie jest 0%, a od produktów cyfrowych jest. Czyli "w Stanach" to było uogólnienie, które było błędem, bo sugeruje, że w całych Stanach. Przepraszam i poprawiam się: w niektórych Stanach.

 

Amerykanów nie mogę wprowadzić w błąd, bo tu nie czytają, Polaków mieszkających w USA też nie, bo wiedzą co i jak, zostają Polacy w Polsce, którym IRS (jeszcze?) nie straszny. Trzeba wybrać dobry stan.

Edytowane przez dominalien

Opublikowano
19 godzin temu, Il Brutto napisał:

Dzisiaj zamowilem Switcha Lite

Mam wrażenie że dziś już bardzo dużo osób wybiera Lite'a. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.