Opublikowano 21 kwietnia21 kwi Indiana Jones i Wielki Krąg. Mam już kilka godzin i wygląda na to, że skończę raczej. Wygląda pięknie, rozgrywka nawet ciekawa. Jednak ten świat w formie betonowej dekoracki to żart xd nic nie reaguje ma masze poczynania, zero fizyki i interakcji z otoczeniem a świat to makieta. Lipa.
Opublikowano 21 kwietnia21 kwi No ale eksploracja i znajdżki to topka. Z plusów są jeszcze dobrze napisane postaci, spoko humor, ładne lokacje. Do tego ten Troy Baker, którego jest tak dużo wszędzie, że jak następnym razem pójdę po bułki do piekarni i kasjer przemówi do mnie głosem Troya, to mnie to w ogóle nie zdziwi. Trzeba mu jednak oddać to, że udżwignął ciężar odgrywania legendarnej postaci. Może z jakością gier od Xboxa różnie bywa w ostatnich latach, ale akurat Indiana to sztos.
Opublikowano 22 kwietnia22 kwi Mouse: P.I 4 Hire - idealnie wpasowuję sie w moje upodobania. Chwile pograłem i od razu zaskoczyło. W skrócie to taka lajtowa strzelanka detektywistyczna z zagadkami a nawet minimalnym platformingiem. Fabularnie rozwiązujemy sprawę zaginięcia magika. Odwiedzamy przeróżne lokacje, zbieramy materiały i dowody aby ostatecznie połączyć je w całość w swoim biurze. Wygląda to dobrze, bo towarzyszy nam uczucie jak sami byśmy mieli kontrole nad rozgrywającą sie sprawą. Idzie sie wkręcic
Opublikowano 30 kwietnia30 kwi Ratchet & Clank Rift ApartTak dla urozmaicenia coś lżejszego do pogrania. Już na PS4 Ratchet wyglądał bardzo dobrze ale tu to faktycznie jakby się grało w animację Pixara
Opublikowano 3 maja3 maj Dark Souls II SotFS Jestem gdzies tam w jakiejsc grocie z pseudo-konkwistadorami i potopionymi statkami i jedno moge przyznac grze - jest wkurwiajaca w najgorszym mozliwym ujeciu. Zniose gangbangi, zniose te pierdolone stagger fazy, zniose to, ze niektore lokacje sa przesliczne, a niektore brzydkie jak czarna, listopadowa, gradowa noc, zniose nawet jajo. Nie zniose jednak tak durnych hit-boxow i razacej niekonsekwencji w aplikacji poziomu trudnosci.Gra ma strasznie duzo bugow, ktore smierdza w kazdym dziale i na kazdej plaszczyznie. Yhhh, mam nadzieje, ze sie troche przyzwyczaje, ale czuc jak bardzo brakuje tu Miyazakiego, Ito i tego trzeciego, ktorzy pracowali nad Bloodborne.
Opublikowano 3 maja3 maj Brigador: Up-Armored EditionMiałem tę grę w bibliotece od lat i z jakiegoś powodu nigdy się za nią nie zabrałem. Obejrzałem poniższy filmik i mogę się z gościem zgodzić w kwestii "dlaczego nie zagrałem wcześniej?"Przecudowna rzeźnia i destrukcja z udziałem mechów, czołgów i poduszkowców w futurystycznych klimatach cyberpunkowych ze świetnym synth soundtrackiem. Fabuła mnie nie obchodzi. Odpalam kolejne misje, wybieram narzędzie zbrodni i czasem robię przerwę, jak zaczynają mnie boleć zęby od nieustannego szczerzenia. Bardzo podoba mi się oprawa, która jest ładna, czytelna i szczegółowa, ale z jakiegoś powodu przypomina mi również stare izometryczne gry lat 90-tych.Polecam, zachęcam.
Opublikowano 3 maja3 maj 57 minutes ago, BRY@N said:@Yap jedyne soulsy, które zacząłem i nie skończyłem Najgorsze jest to, ze w wiekszosci przypadkow nie walczy sie z poziomem trudnosci tylko z pierdolami typu targeting, unikami w zupelnie innym kierunku niz ten, w ktorym wychylasz gale, takim dziwnie „haczacym” stylem poruszania sie. Wystarczy pochodzic w kolko. Wyraznie mozna zauwazyc jak dziwnie postac porusza sie „slizgajac sie” po rogach osmiokata, a nie po okregu. Jutiuberzy, ktorzy bronia DS2 przewracaja sie o wlasne argumenty wymieniajac wiecej wad niz zalet. Probuje dalej. Masochizm pelna geba.
Opublikowano 6 maja6 maj W dniu 30.04.2026 o 10:01, BRY@N napisał(a):Ratchet & Clank Rift ApartTak dla urozmaicenia coś lżejszego do pogrania. Już na PS4 Ratchet wyglądał bardzo dobrze ale tu to faktycznie jakby się grało w animację Pixara Widziałem u brata na pro na 77calach i spodziewałem sie lepszej grafy po tym co mi brat mówił. Taki Classic ratchet +
Opublikowano 6 maja6 maj Zależy która planeta ale dla mnie to super wygląda i aż dziwne, że przy takich możliwościach nie powstaje więcej platformówek.
Opublikowano piątek o 09:085 dni W sumie niewiele pamiętam z poprzedniego podejścia, więc ze Scarlet Nexus cisnę od nowa. Zajeżdża mi trochę takim "mamy Personę w domu" jeśli chodzi o dialogi, muzykę czy social linki, ale nie jest to dla mnie jakiś wielki minus. Miałem ostatnio właśnie ochotę na taką do bólu japońszczyznę typu anime i gadające głowy w cutscenkach - dostałem to, co chciałem. No i walka jest przekozacka, zajebiście wchodzą ciosy, podoba mi się dynamika i sam design przeciwników. Raczej przejdę raz i mooooże kiedyś się skuszę na drugie podejście.W międzyczasie lecę też z żoną The Quarry. Na ten moment ciężko mi coś powiedzieć, oprócz tego, że na XSX jest cholernie nierówna grafika. Lokacje i gęby wyglądają świetnie (nawet nie wiedziałem, że gra tam Alex z Modern Family), ale detale momentami wyglądają tak, jakby tekstury hi-res się nie wczytały - przykład to kora na screenie. Fabułka powoli się rozkręca, zaczyna się i n t r y g a. Edytowane piątek o 09:115 dni przez ProstyHeker
Opublikowano piątek o 10:015 dni 51 minut temu, ProstyHeker napisał(a):W sumie niewiele pamiętam z poprzedniego podejścia, więc ze Scarlet Nexus cisnę od nowa. Zajeżdża mi trochę takim "mamy Personę w domu" jeśli chodzi o dialogi, muzykę czy social linki, ale nie jest to dla mnie jakiś wielki minus. Miałem ostatnio właśnie ochotę na taką do bólu japońszczyznę typu anime i gadające głowy w cutscenkach - dostałem to, co chciałem. No i walka jest przekozacka, zajebiście wchodzą ciosy, podoba mi się dynamika i sam design przeciwników. Raczej przejdę raz i mooooże kiedyś się skuszę na drugie podejście.Miałem z tym, podobnie jak z Code Vein, że były to tytuły jak najbardziej poprawne, skończyłem je, ale absolutnie nic w nich mnie jakoś bardziej nie ruszyło. Po owych dwóch gierkach odpuściłem sobie tytuły tego studia, choć mam jakieś God Eatery na Steamie jeszcze.
Opublikowano piątek o 10:225 dni 15 minut temu, Jukka Sarasti napisał(a):Miałem z tym, podobnie jak z Code Vein, że były to tytuły jak najbardziej poprawne, skończyłem je, ale absolutnie nic w nich mnie jakoś bardziej nie ruszyło. Po owych dwóch gierkach odpuściłem sobie tytuły tego studia, choć mam jakieś God Eatery na Steamie jeszcze.Widziałem właśnie m.in. Twój post w temacie o grze. Tak właśnie czuję, że to będzie poprawny średniaczek w sam raz na raz. Jeśli nie przedawkuję JAP to po tym wleci jakuza typu starożytna samurajskość, która leży w folii od ponad roku
Opublikowano piątek o 10:245 dni 1 minutę temu, ProstyHeker napisał(a):Widziałem właśnie m.in. Twój post w temacie o grze. Tak właśnie czuję, że to będzie poprawny średniaczek w sam raz na raz. Jeśli nie przedawkuję JAP to po tym wleci jakuza typu starożytna samurajskość, która leży w folii od ponad roku Isshin jest bardzo fajne, bdb pomysł
Opublikowano wczoraj o 09:08 1 dzień Resistance: Retribution - planuje dokończyć wszystkie części z serii, to teraz padło na wersję z PSP :) Na starcie jest całkiem nieźle, oprawa to chyba szczytowe osiągnięcie tej konsoli (gram na Vicie, to może też jest to jakoś podbite/wygładzone). Plus jest taki, że można przypisać przyciski akcji do prawej gałki (na psp z braku drugiego analoga rozglądaliśmy się przy użyciu przycisków akcji).
Opublikowano 22 godziny temu22 godz. Vampire The Masquerade BloodlinesTaki klasyk wleciał do nadrobienia. Na Gogu od razu pobrałem Unofficial Patch, który dodaje wyciętą zawartość fabularną, usuwa setki błędów i problemów technicznych, nieco usprawnia mechaniki rozgrywki itd.Kilka godzin na liczniku i jestem absolutnie zakochany w tym co zdążyłem zobaczyć. Pierwszy raz w tym roku ogrywałem Disco Elysium i tam czułem od pierwszego dialogu, że to fachowa robota. Przy Bloodlines jest dokładnie to samo odczucie. Każda napotkana postać jest ciekawie napisana, jest fajny humor, angażujące questy. Tak sobie w to gram i naszła mnie taka refleksja, że lepiej jakby zrobili remake jedynki 1:1 zamiast próbować stworzyć kontynuację. Dobrze by było jakby taka perełka trafiła do szerszego grona odbiorców. Również do wszystkich tych z alergią na drewnianą walkę i przestarzałą oprawę graficzną.Dobre czasy nadeszły, że można chłonąć tak wspaniałe historie bez ciągłego wkurwu na stan techniczny. Edytowane 21 godzin temu21 godz. przez Czokosz
Opublikowano 21 godzin temu21 godz. Uwielbiam tę grę, nawet pomimo kanałów i zaledwie funkcjonalnej walki.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Black Myth: Wukong (PS5)Lubię takie dalekowschodnie klimaty także oby tylko wszystko inne dobrze siadło i ciekawe jak poziom trudności i system walki wypadnie w porównaniu do Stellar Blade, które ostatnio skończyłem.
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.