Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Ja jeszcze nie odblokowałem tego, ale z wypowiedzi i ulepszeń strojów tak założyłem.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. No nic.... fabularnie S K O N C Z O N E Trzy razy podchodziłem do ostatniego bossa i nic z tego. Wziąłem sie w garść i zrobiłem sobie dłuższy run. Zaczynając od przedostatniego biomu az do samego końcowego bossa fabularnego. Bronie wymieniałem miedzy tymi ktore wpadają w moje gusta jak: karabin z inteligentnymi kulami, kuszą i piłą czakram. Jeżeli chodzi o duże skupiska wrogów to ta bron tutaj nie ma sobie równych. Sieka wszystko co wchodzi w jej pole rażenia. Gdyby nie wieczna ucieczka przed kulami to był by to najlepszy spektakl jaki może nam zafundować ta gra. Istny gejzer efektów specjalnych - walka na konsoli Pro musi tutaj nieźle błyszczeć (choć to co zapewnia slimka w zupełności mi wystarczy). Ostatecznie na bossa zapuściłem sie z kusza która zadaje dość satysfakcjonujący obrażenia. W tym starciu nie ma..spoilery gameplayowedrugiej szansy, giniesz i wracasz do bazy...a gość zadaje ogromne obrażenia. Chwila nieuwagi i lecimy od nowa. Sama ostateczna walka to poezja. Kiedy zbliżamy sie do naszego celu jeszcze przed walka to co robi kontroler to jest mistrzostwo tego studia. Po raz pierwszy czułem ze trzymam kontroler nowej generacji. W jednej chwili doświadczasz kilku wrażeń jednocześnie. Wibracje idealnie zsynchronizowane z brzmieniem głośniczka ktore to juz same w sobie wywołują euforie w dłoniach gracza. Tymczasem w tle juz rozkręca sie soundtrak przygotowujący nas do ostatecznego starcia. Nie będę opowiadał. Tam trzeba samemu dotrzeć. Atmosfera jest mega zaj.ebista a rockowe kawałki idealnie wtapiają sie w akcje na arenie. Do samej walki podchodziłem co najmniej kilka razy i za każdym razem uderzała we mnie tak samo mocno. Epickie starcie Fabularnie zakończenie mocno przypomina mi Dark Soulsy. Nawet tematyka podobna. Po całym spektaklu i napisach końcowych jest kolejna misja która wysyła nas w konkretny z dostępnych biomów. Przygoda nie ma końca. Lecę ratować planetę
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Ja ostatniego zrobiłem za pierwszym. Dopiero później miałem z nim problemy, ale to raczej przez to, że wbijałem tam, bez farmienia poprzednich biomów.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. Ja na razie zawsze leciałem od ostatniego teleportu, wyjątkiem było przejście B3 i B4, bo tam nie wracaliśmy do głównego pomieszczenia.Po przejściu spróbuję "pełny" cykl, ale obstawiam, że nie będzie co zbierać.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. No nie będzie. Rzeź totalna nawet bez wspomagania w opcjach. Mi zostało 2 nagrania zebrać i kończę przygodę. Ale też sobie na zwieńczenie przygody pewnie cały run zrobię.
Opublikowano 9 godzin temu9 godz. 16 minut temu, MEVEK napisał(a):No nic.... fabularnie S K O N C Z O N E Trzy razy podchodziłem do ostatniego bossa i nic z tego. Wziąłem sie w garść i zrobiłem sobie dłuższy run. Zaczynając od przedostatniego biomu az do samego końcowego bossa fabularnego. Zaglądając pod każdy kamień wybijałem w miarę bezpieczne co tylko sie dało. Bronie wymieniałem miedzy tymi ktore wpadają w moje gusta jak: karabin z inteligentnymi kulami, kuszą i piłą czakram. Jeżeli chodzi o duże skupiska wrogów to ta bron tutaj nie ma sobie równych. Sieka wszystko co wchodzi w jej pole rażenia. Gdyby nie wieczna ucieczka przed kulami to był by to najlepszy spektakl jaki może nam zafundować ta gra. Istny gejzer efektów specjalnych - walka na konsoli Pro musi tutaj nieźle błyszczeć (choć to co zapewnia slimka w zupełności mi wystarczy). Ostatecznie na bossa zapuściłem sie z kusza która zadaje dość satysfakcjonujący obrażenia. Musialem to tak rozegrać bowiem przy tym starciu nie ma..spoilery gameplayowedrugiej szansy, giniesz i wracasz do bazy...a gość zadaje ogromne obrażenia. Chwila nieuwagi i lecimy od nowa. Ostatnio mało gram, skila brakuje wiec poleciałem dłuższą trasę aby ten ubytek nadrobić farmieniem i wyższym levelem broni.Sama ostateczna walka to poezja. Kiedy zbliżamy sie do naszego celu jeszcze przed walka to co robi kontroler to jest mistrzostwo tego studia. Po raz pierwszy czułem ze trzymam kontroler nowej generacji. W jednej chwili doświadczasz kilku wrażeń jednocześnie. Wibracje idealnie zsynchronizowane z brzmieniem głośniczka ktore to juz same w sobie wywołują euforie w dłoniach gracza. Tymczasem w tle juz rozkręca sie soundtrak przygotowujący nas do ostatecznego starcia. Nie będę opowiadał. Tam trzeba samemu dotrzeć. Atmosfera jest mega zaj.ebista a rockowe kawałki idealnie wtapiają sie w akcje na arenie. Do samej walki podchodziłem co najmniej kilka razy i za każdym razem uderzała we mnie tak samo mocno. Epickie starcie Fabularnie zakończenie mocno przypomina mi Dark Soulsy. Nawet tematyka podobna. Po całym spektaklu i napisach końcowych jest kolejna misja która wysyła nas w konkretny z dostępnych biomów. Przygoda nie ma końca. Lecę ratować planetęCzegoś nie rozumiem, jak można przypakować przed ostatnim Biomem?Czy to nie jest tak że trzeba wrócić na końcu Fortecy i na końcu Kapłanki do przejścia? A wtedy i tak zaczynasz Żółte Wybrzeże od początku.Wczoraj po śmierci na ostatnim bossie właczyłem sobie na rozgrzewkę pierwszy i tak jakoś doszedłem do architektki, nie chcę mówić Co robi Miriada na poziomie 75, żal patrzeć na przeciwników. No i niestety musiałem wrócić do bazy.To jak to jest? Edytowane 9 godzin temu9 godz. przez Rtooj
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Dobra, sorry. Wprowadzilem Was w blad. Ale teraz mam zonka Bylem pewny ze wchodze na pelnej mocy a tu sie okazuje ze niestety tak to nie dziala Zaczynajac ostateczna walke wchodzimy tam zupelnie goli. Liczy sie tylko ten jeden biom i to co tam znajdziemy.
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. No nie wiem, wydaje mi się że po powrocie do przejścia wszystko się resetuje, broń jest ta co była ale wraca do podstawowych ustawień, a plusem jest to że pieniędzy Ci nie obcina.Coś kolega kręci ;]21 minut temu, MEVEK napisał(a):Dobra, sorry. Wprowadzilem Was w blad. Ale teraz mam zonka Bylem pewny ze wchodze na pelnej mocy a tu sie okazuje ze niestety tak to nie dziala Zaczynajac ostateczna walke wchodzimy tam zupelnie goli. Liczy sie tylko ten jeden biom i to co tam znajdziemy.To niezłe placebo sobie zapodałeś, myślałeś że jesteś potężniejszy niż byłeś i w ten sposób przeszedłeś bossa xD Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez Rtooj
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 42 minuty temu, Rtooj napisał(a):No i niestety musiałem wrócić do bazy.To jak to jest?Mapa
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. Teraz, Square napisał(a):MapaNo dokładnie tak jak opisałem, tylko mevek wprowadził w błąd.Są dwie ścieżki plus ostatni boss.Tylko tam jest chyba błąd, jak architekta się nie pokona to się po prostu ginie ;] edit: chodzi pewnie o fabularny koniec, tam trzeba wrócić do bazy. Edytowane 8 godzin temu8 godz. przez Rtooj
Opublikowano 8 godzin temu8 godz. 6 minut temu, Rtooj napisał(a):edit: chodzi pewnie o fabularny koniec, tam trzeba wrócić do bazy.No w tych miejscach kończy się cykl, wraca się do Głównego.
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Architekta poszła spać za drugim podejściem, póki co dość prosta gra :( Jakoś mi bossiki kompletnie nie siadają, wszystko na jedno kopyto. Może za dużo oczekiwałem po Sarosie:( Edytowane 7 godzin temu7 godz. przez Faranell
Opublikowano 7 godzin temu7 godz. Szakram Miriada czy jakoś tak, wtf co za brońka. Dużo lepsze, niż ta zwykła wersja.
Opublikowano 6 godzin temu6 godz. Szakram Miriada czy jakoś tak, wtf co za brońka. Dużo lepsze, niż ta zwykła wersja. Wpadła mi ta brońka na ostatniego bossa. Jeszcze miałem jakieś mody na niej, że te piły odbijały się od przeciwników momentalnie. Jezu, chłop się stopił praktycznie. Aż mi głupio było, że tak szybko padł.Chyba najwięcej problemów sprawiły mi tak naprawdę pierwsze bossy i Shepherd, ale to głównie przez małą ilość miejsca do manewrowania i trzeba robić parry cały czas tam.Ogólnie jak wpadnie wypasiona broń to leci jak przez masło. Kusza i Piła na jakiś op modach to już wręcz czity. No, ale z drugiej strony fajnie się tak poczuć tutaj jak w Doomie czasami, gdzie to oni są zamknięci że mną, a nie ja z nimi
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Prawda jest taka że w Returnalu mogłeś lecieć od 1 biomu do 6, i mieć problemy nawet po setce godzin. Progres broni leciał równo z biegłością i był zeskalowany z przeciwnikami. Zawsze mogłeś znaleźć super dobrą broń, ale wiedziałeś że jesteś najwyżej 2 kroki przed wrogami. Odpowiednio przyjęte strzały w plecy, zbyt dużo ciężkich wrogów naraz i pasek leciał jak głupi. Siana też zawsze mało, zbierało się na super ulepszenia, ale zawsze trzeba było wybierać. Ile razy wracałem na początek levelu bo wiedziałem że została jedna apteczka.Ponowny pełen cykl w Saros od 1 biomu oznacza że na dzień dobry jesteś dopakowany, i przeciwnicy giną jak muchy.Żeby było returnalowo trzeba by wyczyścić mocno drzewko umiejętności. Poza bossami cieżko jest w Saros zginąć, nawet nici koszmaru to zwykłe dobijanie karaluchów.Więc jak będę chciał poczuć znowu zagrożenie w trakcie rozgrywki, to albo te modyfikatory, albo polecę grę z nowego save'a.To wyżej nie jest żadnym zarzutem. Po prostu radość z bycia OP w returnalu przychodziła w 3 i 6 biomie, w Sarosie od początku możesz cieszyć michę wyżynaniem. Edytowane 5 godzin temu5 godz. przez Rtooj
Opublikowano 5 godzin temu5 godz. Mi się bardzo podoba póki co. Niektóre widoczki i udźwiękowienie zostawiają mnie z otwartą szczeną, a to co się czasami dzieje na ekranie podczas walki to łał. Skończyłem wczoraj na drugim bossie, który mnie rozwalił w drugiej fazie. Dzisiaj spróbuję się zemścić Klimacik jest super, te motywy z zaćmieniem i jak to wygląda, kurde, mega.Jedyne co, że jednak horrorowe zacięcie Returnala, bardziej robiło.No, ale gameplayowo dowozi totalnie. I tak siedzę w pracce i już nie mogę się doczekać popołudnia.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Ja padłem na bossie nr 7 przez głupotę, będąc na maksa nabuffowanym przez te artefakty zepsucia, gra w sumie jest tak łatwa, jak chcesz, żeby była, ale dalej można się stopić w 10 sekund przy chwili nieuwagi.Co do nici to fakt, coś tutaj jest nie tak, bo są prostsze, niż powinny być, a dają nam potężne buffy.Ciekawe jakie są szanse na DLC z wieżą :).https://twistedvoxel.com/saros-launch-week-sales-4-times-higher-than-returnal/
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Skonczylem dopiero pierwszy akt i kozak gierka ale pod kazdym wzgledem gorsza niz Returnal. Od designu biomow po walki z bossami. 3, 4 i 5 boss padli za pierwszym razem (chociaz tego 3ciego to nie wiem nawet czy liczyc jako pelnoprawnego bossa) co w Returnalu bylo nie do pomyslenia. 4ty boss to w ogole jakis zart, ucieczka w bok i palec na spuscie, trafil mnie moze dwa razy przez cala walke. Do tego permanenta druga szansa, cale to drzewko umiejetnosci i rozwoju. Nie mowie ze latwiej znaczy gorzej ale niektore walki w Returnalu to musialem rozchodzic a tu jak robie 3 biomy pod rzad bez giniecia to cos jest nie tak. Ale moze prawdziwe wyzwanie jest w drugim akcie, dzisiaj zobacze.
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. 11 minut temu, schabek napisał(a):Skonczylem dopiero pierwszy akt i kozak gierka ale pod kazdym wzgledem gorsza niz Returnal. Od designu biomow po walki z bossami. 3, 4 i 5 boss padli za pierwszym razem (chociaz tego 3ciego to nie wiem nawet czy liczyc jako pelnoprawnego bossa) co w Returnalu bylo nie do pomyslenia. 4ty boss to w ogole jakis zart, ucieczka w bok i palec na spuscie, trafil mnie moze dwa razy przez cala walke. Do tego permanenta druga szansa, cale to drzewko umiejetnosci i rozwoju. Nie mowie ze latwiej znaczy gorzej ale niektore walki w Returnalu to musialem rozchodzic a tu jak robie 3 biomy pod rzad bez giniecia to cos jest nie tak. Ale moze prawdziwe wyzwanie jest w drugim akcie, dzisiaj zobacze.Było do pomyślenia. Każdy z returnalem miał inne doświadczenia.Dla mnie tylko jeden boss z Returnala był trudny i dorównywał trudnością Architektce czy Pasterzowi - Ixion. W returnalu najtrudniejsze były zamknięte komnaty z alfami, vide biom 4 i 5. Legion był tak samo łatwy jak Ophion, no może przy tym drugim trzeba było też poskakać. W Saros brakuje komnat gdzie naprawdę chcą Cię dojechać, pamiętam jak w Returnalu biom 3, nagle pojawiły się te wielkie cyborgi w wersji fioletowej, wściekłe jak cholera, człowiek nie wiedział gdzie się chować. No i były wiązki które przechodziły przez wszystko, w Saros ich nie ma ;]Czuję że weterani R po prostu są zbyt dobrzy na tą grę. Ciekawe jak się gra tym którzy pierwszy raz widzą taki bullet hell. Edytowane 4 godziny temu4 godz. przez Rtooj
Opublikowano 4 godziny temu4 godz. Hmm ciekawe rzeczy opowiadacie, znam 7 zilość bossów8bossów w grze i Pasterz spokojnie top 1 wizualny majstersztyk, a i gameplay na nim fajny.Akurat bossowie, prócz tego z biomu 3, który w sumie jest jakimś minibossem chyba to tier wyżej niż w R.A i dla platynujących, grających po endingu, farmiących też jest fajne to, że mamy kilka ścieżek progresji po biomach, a nie jak w Returnalu ciągle to samo. Mapa biomów daje radę.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. Ja się bałem, że będę ciągle porównywał do Returnal ale od pierwszej chwili Saros zachwycił mnie w całości - obie gry tak samo świetne.
Opublikowano 3 godziny temu3 godz. To nowy patch czy ten co był ostatnio? https://support.housemarque.com/hc/en-us/articles/51428332009491-Patch-01-004-000
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.